Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Znikający punkt

Udostępnij
  • Auta luksusowe

    2006-01-08, Norbert Szwarc
  • Oto mistrz lewego pasa. Nie dysponując pod maską co najmniej mocą 500 KM, nie warto go gonić.
  • Napędzany 12-cylindrowym silnikiem o mocy 612 KM ! Mercedes AMG S 63 „traci" ją dopiero przy 250 km/h. Pełną moc rozwija w zakresie 4750 - 5100 obr/min a maksymalny moment obrotowy wynosi aż 1000 Nm i dostępny jest między 2000 a 4000 obr/min. Prędkość 250 km/h pojawia się na prędkościomierzu już po 30 sekundach.

    W firmie AMG – nadwornego tunera aut marki Mercedes (AMG należy do Mercedesa), silniki powstają w myśl zasady – „Jeden silnik – Jeden człowiek". Ta potężna jednostka napędowa z modelu S 63 zdobyła w 2004 roku tytuł Silnik Roku w kategorii „Best Performance Engine". Za całkowite złożenie silnika odpowiada jeden mechanik, którego nazwisko widnieje na tabliczce umieszczonej na obudowie silnika a każda jednostka napędowa posiada oddzielną dokumentację techniczną.

    Tak niesamowitymi osiągami może się pochwalić jedynie kilkanaście samochodów na świecie. „Setkę" osiąga w niespełna 4,4 sekundy a 200 km/h pojawia się już po 13,3 s. Prędkościomierz wyskalowany jest zaś do 360 km/h. Ten luksusowy express wyposażony został w układ zawieszenia Active Body Control drugiej generacji z pneumatyczną regulacją. Dzięki specjalnym czujnikom analizującym prędkość, jak i rodzaj nawierzchni, układ dostosowuje twardość amortyzatorów oraz charakterystykę całego zawieszenia. Jednocześnie kontroluje przechyły nadwozia a także utrzymuje stały poziom jego wysokości, niezależnie od ilości przewożonych osób, czy też bagażu. Ponadto układ ten minimalizuje efekt „nurkowania" podczas hamowania. Układ hamulcowy wspomagany jest natomiast przez Adaptive Brake System. Tarcze hamulcowe wykonano ze specjalnych kompozytów. Na przedniej osi średnica tarcz wynosi 390 mm a na tylnej 365 mm. Przy wszystkich kołach znajdują się „pływające" tłoczki hamulcowe. Rozwiązanie tego typu pozwala na znacznie efektywniejsze hamowanie, jak również ogranicza nagrzewanie. Wrażenie robią lekkie obręcze kół AMG w rozmiarze 8.5 x 19 cala z przodu z ogumieniem 255/40 oraz 9.5 x 19 cala z tyłu z oponami 275/40.

    Pasażerowie nie mogą narzekać na brak komfortu. Wnętrze oferuje niemal wszystko, co można sobie zażyczyć, łącznie z klimatyzowanymi fotelami, posiadającymi również funkcję masażu.

    Oferta AMG dotycząca Mercedesów napędzanych 12-cylindrowymi silnikami nie jest jednak ograniczona do jednego tylko modelu. W gamie znajdowała się poprzednia klasa S, a teraz obecnie produkowane modele – S, coupe CL i kabriolet SL. Wszystkie te auta łączy to samo oznaczenie na pokrywie bagażnika – AMG 63 i przynależność do elitarnego klubu. Jak można się łatwo domyśleć, samochodów tego typu nie produkuje się w tysiącach egzemplarzy. Cena oddaje image takiego auta. Na Mercedesa CL od AMG trzeba wydać ponad 200 tys. euro. W ciągu kilku najbliższych miesięcy Mercedes ma przygotować atrakcyjniejszą cenowo ofertę. Będzie to model napędzany najmocniejszym na świecie 8 – cylindrowym silnikiem bez doładowania. Z jednostki o poj. 6.3 l uzyskano 510 KM. Premierowy pokaz modelu S 65 AMG nastąpi podczas tegorocznego salonu samochodowego w Detroit.

  • Norbert Szwarc
 
 
 
 
Przeczytaj też o konkurencyjnych modelach:
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Znikający punkt

Podpis:

Dodaj