ZAZ Tavria
ZAZ Tavria Tavrijka
- rocznik 1991
- silnik 1.1
- moc 53 KM
- kupione nowe w 1991
- sprzedane w 2003
- przebieg 112 000 km
2 lata i 15 dni online
auto obejrzano 811 razy
wszystkich ocen 165
O moim aucie
Bardzo miło wspominam to auto. Dostałem je na 18 i jeździłem nim 2 lata. Nigdy nie zawiodło mnie dalej niż 200-400 m od domu :) Często psuły się różne drobiazgi, ale większość prac można było zrobić samemu. Najbardziej irytujące były awarie układu chłodzenia silnika.
Pojemny, dość wygodny, spalanie na poziomie 6 litrów, jednak gdy troszkę się "przycisnęło" to wir w baku i potrafiła pod 10 łyknąć.
Mimo wschodniego pochodzenia, wieku, przebiegu i kilku zaniedbań serwisowo-konserwacyjnych można było śmiało pomykać po trasie nie będąc zawalidrogą.
Auto niezbyt bezpieczne (widziałem gdzieś testy zderzeniowe - kiepsko to wyglądało) na szczęście testy zderzeniowe nie były prowadzone na tym egzemplarzu :)
Koniec był trochę smutny - złomowanie po rozsypaniu się skrzyni biegów. Korozja jadła już nadwozie, podwozie było wytłuczone. Niestety koszt wszystkich napraw koniecznych do doprowadzenia do dobrego stanu w tym momencie przeważył i musieliśmy się rozstać.
Dziennik pokładowy ZAZ Tavria (0)
Brak wpisów w dzienniku pokładowym
Dziennik kosztów ZAZ Tavria (0)
Brak wpisów paliwowych
Brak wpisów serwisowych
Brak wpisów pozostałych
Brak wpisów
Galeria zdjęć ZAZ Tavria
Dołącz do Nas
Zainteresowani autem (0)
Poleć to auto znajomym
Właściciel
NPI
- 11 lat za kółkiem
Jeździ: Opel Zafira A
Poprzednio jeździł: ZAZ Tavria Tavrijka, Citroen Saxo Saksofon
Komentarze (18)
fajne.Coś innego niż te wszystkie naszprycowane elektroniką samochody
dodano 8 miesięcy temu napisz odpowiedź
Jeździ: Opel Vectra B 2.0 CDX, Opel Astra F 1.4 8V Golas EDYSZYN, Opel Omega B V6 Automat, Volkswagen Golf IV MasaHuku
Fajne autko, ocenione, oktanami doładowane...
dodano 1 rok temu napisz odpowiedź
To były niezłe samochody swojego czasu. Pamiętam że kolega taką miał w kolorze niebiesko-majtkowym. Byłem pełen podziwu że wszystko w niej było na odwrót niż w większości samochodów... Gałki do szyb odkręcały się i zakręcały w przeciwną stronę ... nawiew gorącego i zimnego powietrza odwrotnie (z prawej ciepłe z lewej zimne) stacyjka po lewej stronie.... i jeszcze dużo takich "kwiatków" było... Ale to stanowiło że ten samochód był "wyjątkowy" i jedyny w swoim rodzaju 
A tu bardzo fajne zdjęcia
dodano 1 rok temu napisz odpowiedź
Do Blazjo:
... po cichu liczyłem, że przetrwał i że ma teraz zasłużoną emeryturę
dodano 1 rok temu napisz odpowiedź
Do grzegorzatut: Ostatni był widziany na złomowisku jakieś 6 lat temu...
dodano 1 rok temu napisz odpowiedź
Ciekawe gdzie teraz ów Zaz się podziewa, bardzo fajna klimatyczna galeria.
dodano 1 rok temu napisz odpowiedź


edytuj komentarz

