Karta użytkownika Kathrinne
Kathrinne
DLB
- Wrocław
zarejestrowana od 1 roku, 4 miesięcy i 20 dni
2411 razy odwiedzono tę stronę
wszystkich ocen 330
Jeździ: Audi A3 8L ASV 1.9TDI
Poprzednio jeździła: Volkswagen Golf II
Motoblog (0)
Brak wpisów
Ankieta
Jaka jest ulubiona muzyka w samochodzie kierowcy Kathrinne?
A jaki jest jej ulubiony kolor samochodu?
Gdzie najdalej była autem?
Kluby (2)
Klub miłośników Audi A3 z całej Polski. Tutaj możesz wymieniać się …
Klub dla wszystkich którzy dbają o to by ich cacka zawsze …
Statystyki aktywności
| Data rejestracji | 05.01.2011 |
| Liczba wystawionych komentarzy | 198 |
| Liczba wystawionych ocen | 366 |
| Liczba wpisów w Dziennikach pokładowych | 3 |
| Średnia ocena wszystkich zdjęć użytkownika | 5,30 |
| Średnia ocen wystawianych przez użytkownika | 4,46 |
| Liczba nieprzeczytanych wiadomości prywatnych | 0 |
| Czas spędzony na autoWcentrum | 216,1 h |
Moje auto
Audi A3 ASV 1.9TDI
76,43| 97 | komentarzy |
| 10 | zdjęć w galerii |
| 3 | wpisy w dzienniku pokładowym |
| 8 | zdjęć w dzienniku pokładowym |
| 13 | wpisów w dzienniku kosztów |
Opis auta: Wcześniej zasuwałam Golfem II rocznik '88. Wtedy myślałam, że wiem, czym jest obsesja na punkcie auta.. całkiem nawet możliwe, że rzeczywiście wiedziałam. W takim razie Audi to coś zdecydowanie więcej, niż obsesja.
Rocznik 2000, a dokładnie marzec - niby jeszcze przedlift, ale właściwie, to mieszaniec - bo jest poliftowa podsufitka, są poliftowe klamki, jest pół FIS, jest białe podświetlenie zegarów. W efekcie pewnych zdarzeń przedni zderzak też jest poliftowy.. no ale co, przynajmniej jak już założę poliftowe lampy, będą idealnie przylegać - nie będę narzekała na szpary przy wewnętrznych krawędziach, które zazwyczaj odrobinkę widać po takiej wymianie.
Silnik ASV, 1.9TDI. Seryjnie 110KM, 235Nm. Parametrów po chip tuningu nie znam, bo nie ja go robiłam, tylko poprzedni właściciel. Pewnego dnia się dowiem, jednak hamownia, chociaż mi się marzy, do tanich imprez nie należy, a póki co jest kilka ważniejszych rzeczy do zrobienia.
Gabaryty w sam raz. Nie żebym nie lubiła dużych aut, przeciwnie - uwielbiam, jednak żeby oszczędzić czas na szukanie miejsc parkingowych w dużym mieście A3 jest idealne i już.
Stoi na niezawodnych Pirelli Cinturato P6 195/65 15", nawleczonych na seryjne, dwunastoszprychowe alufelgi Speedline SL1191. Może kiedyś wymienię na większe - 17" Rotiformy, żadne inne. Póki co pasuje mi jak jest i są inne priorytetowe plany.
Wersja zimowa na felgach stalowych, w tym sezonie po raz ostatni z tymi okropnymi kołpakami. Jak tylko minie zima, która jeszcze się nie zaczęła, natychmiast piaskuję, maluję na czarny połysk i nigdy więcej niczym nie przykrywam.
Pojazd cholernie ekonomiczny. Z moich dokładnych wyliczeń, które kiedyś tam sobie prowadziłam, wyszło mi coś około 6l/100km, przy czym zasuwam autostradami dość dużo i względnie szybko, a niemal drugie tyle sterczę we wrocławskich korkach. Szokującym dla mnie rekordem jest 4.45 przy średniej prędkości nieco ponad 100 - liczone na trasie Wrocław-Budapeszt-Wrocław (jakieś 1400km). Gdyby sobie ceniła niskie koszty utrzymania bardziej, niż frajdę z jazdy, pewnie coś koło 5-5.5 spokojnie możnaby osiągnąć. Na szczęście póki co nawet aktualne ceny paliw nie są w stanie mnie do tego zmusić :)
Przebieg - tak, naiwnie wierzę, że to przebieg, a nie jedynie "stan licznika" - lekko ponad 217kkm. W momencie kupna było 192.
Wyposażenie w wersji Ambiente, jak już gdzieś tam wspomniałam.
W środku welurowa tapicerka, gdzieś tam śladowe ilości alacantry, jakże ważny dla komfortu jazdy (i umocowania cb radia ;)) podłokietnik.. Kierownica czteroramienna no i skórzana, dźwignia zmiany biegów skórzana również.
Całość utrzymana w kolorze określonym przez producenta jako szary łupkowy. Wszystko bardzo ładnie podświetlone na czerwono.
Zawieszenie seryjne. Całkiem nieźle znosi ekstremalną jazdę po polskich drogach w stanie doskonale wszystkim znanym.
Radio Concert. Stereo, 6 głośników, w bagażniku zmieniarka na 6CD. Narzekać na pewno nie mam na co.
CB Onwa MK3 z anteną Sirio ML-145. Lepszego radyjka w tym przedziale cenowym chyba nie dało się znaleźć. Zresztą, muszę powiedzieć, że zdecydowanie przerosło moje oczekiwania - mimo braku RF gain i innych magicznych pokręteł.
Dbam jak potrafię. Co potrafię, staram się robić sama, niestety brak garażu ogranicza mnie odrobinkę. Wizyty w warsztacie ograniczają się właściwie do wymiany oleju i filtrów, plus jakieś tam drobiazgi od czasu do czasu.
Plany na wiosnę:
- pomalowanie dokładek zderzaków i progów na kolor karoserii (listwy boczne i kratka w przednim zderzaku zostają czarne)
- pomalowanie stalówek na czarno
- wymiana lamp na poliftowe
- chromowane obudowy lusterek (in.pro.)
- może pomalowanie zacisków (na żółto?)
- może kiedyś większe koła (Rotiform Blq - marzenie :))
- jeszcze coś wymyślę.
No i detailing, detailing..
Moje byłe auto
Volkswagen Golf
| 7 | komentarzy |
| 3 | zdjęcia w galerii |
Opis auta: Uczyłam się na nim jeździć. Przeżył ;)




