Karta użytkownika bikowy
bikowy
DKL
- 14 lat za kółkiem
- Kłodzko
zarejestrowany od 1 roku, 6 miesięcy i 19 dni
418 razy odwiedzono tę stronę
wszystkich ocen 7
Jeździ: Nissan Almera I
Poprzednio jeździł: Mitsubishi Colt V "Prawie" jak rajdowe, Renault Scenic I Żwawy Van-ik, Opel Vectra B Brak skojarzeń, Citroen ZX Niezły francuzik, Volkswagen Derby II Piękny pokrak :-)
Motoblog (0)
Brak wpisów
Statystyki aktywności
| Data rejestracji | 07.11.2010 |
| Liczba wystawionych komentarzy | 6 |
| Liczba wystawionych ocen | 7 |
| Liczba wpisów w Dziennikach pokładowych | 0 |
| Średnia ocena wszystkich zdjęć użytkownika | 6,00 |
| Średnia ocen wystawianych przez użytkownika | 5,71 |
| Liczba nieprzeczytanych wiadomości prywatnych | 0 |
| Czas spędzony na autoWcentrum | 8,8 h |
Moje auto
Nissan Almera
| 0 | komentarzy |
| 0 | zdjęć w galerii |
| 0 | wpisów w dzienniku pokładowym |
| 0 | zdjęć w dzienniku pokładowym |
| 59 | wpisów w dzienniku kosztów |
Opis auta: Niebieska strzała, z niezłym wyposażeniem i bardzo dobrym stanie technicznym.
Moje byłe auta
Mitsubishi Colt „Prawie” jak rajdowe
34,01| 5 | komentarzy |
| 1 | zdjęcie w galerii |
Opis auta: Wdzięczny samuraj! Troszkę go szkoda :-(. Miał sportowy tłumik końcowy - pięknie brzmiał - niektórzy mówili, że jak subaru. Stożkowy filtr dodawał troszkę KM. Stery momo. Ehh szkoda samuraja.
Renault Scenic Żwawy Van-ik
Opis auta: Sympatyczny vanik z niezłym kopem! Pomysłowy środek (z lodóweczką), sporo miejsca, nawet dla rosłych osobników. Fajna bryczka.
Opel Vectra Brak skojarzeń
Opis auta: Chyba takie typowe niemieckie, poprawne auto. Nie wzbudzało żadnych emocji. Wszystko poprawnie i pod ręką. Tylko to skrzypienie w tylnym zawieszeniu (prawdopodobnie skręcona guma na wahaczu).
Citroen ZX Niezły francuzik
Opis auta: Po tym aucie nie wierzę w krążące opinie o francuskich autach. Silnik rewelka. Zawieszenie bajka. Buda ocynk. Czego chcieć więcej? A że po zimie trzeba wymieniać końcówki drążków - to chyba wina naszych dróg (tak myślę).
Volkswagen Derby Piękny pokrak :-)
Opis auta: Ogromny sentyment. Moje pierwsze auto! Byłem mega szczęśliwy i wdzięczny, że nie zaczynam od maluszka. Wiele przygód z tym autem się wiąże. Za mało miejsca na opis. Ale jedno muszę przyznać - nigdy mnie nie zawiodło. Nawet jak pękł wąż od chłodnicy, w trasie, w środku lata, i wyciekł płyn, pozwolił dojechać do mechanika dość spory kawałek drogi, bez wzrostu temperatury i przegrzania silnika. Szacun !!!






