Karta użytkownika brzozzhems
brzozzhems
DUB
- 12 lat za kółkiem
- Dubaj
zarejestrowany od 7 miesięcy i 2 dni
1157 razy odwiedzono tę stronę
wszystkich ocen 955
Jeździ: Kia Sportage III Aisha, Chevrolet Express cheapcheap
Poprzednio jeździł: Augusta Westland AW139, Ford Mondeo II, Renault 19 I zemsta de gaulle, Volkswagen Passat B3 adolf, Opel Omega A LosOmegasBestiales, Ford Scorpio I Tłuścioch, Fiat 128 czerwony diabel, Łada 2105 yellow submarine, GMC Savana
Motoblog (40)
- 25.05.2012
- 68 rocznica powstania KIA.
- Rowno 68 lat temu, w Seulu w Korei Poludniowej do zycia zostala powolona spolka Kia.…
- 3 komentarze
-
5 ocen
- 21.05.2012
- Najgorszy samochod w zyciu!!!!
- Tyle na tym portalu jest och-ow i ach-ow na temat kazdego, kolejnego samochodu. Ale znajac…
- 48 komentarzy
-
26 ocen
- Znany glownie dzieki projektowi Cobry, Caroll Shelby zmarl dzis w nocy w szpitalu w wyniku…
- 6 komentarzy
- Nie tak dawno pisalem o porzuconym na pustyni Ferrari Enzo.
- 6 komentarzy
-
15 ocen
Ankieta
Jaka jest ulubiona muzyka w samochodzie kierowcy brzozzhems?
A jaki jest jego ulubiony kolor samochodu?
Gdzie najdalej był autem?
Znajomi (12)
Kluby (3)
Dla wszystkich, którzy posiadają auta w najmodniejszym kolorze
Kijanki łączmy się :) Kilka ciekawych faktów dotyczących historii kijanki ;) …
TopGear-najlepszy na świecie program motoryzacyjny
Klub dla miłośników najlepszego programu motoryzacyjnego którym jest TOP GEAR:) fani …
Statystyki aktywności
| Data rejestracji | 23.10.2011 |
| Liczba wystawionych komentarzy | 520 |
| Liczba wystawionych ocen | 975 |
| Liczba wpisów w Dziennikach pokładowych | 16 |
| Średnia ocena wszystkich zdjęć użytkownika | 5,25 |
| Średnia ocen wystawianych przez użytkownika | 5,97 |
| Liczba nieprzeczytanych wiadomości prywatnych | 0 |
| Czas spędzony na autoWcentrum | 290,3 h |
| Czas spędzony na forum | 0,5 h |
| Liczba postów na forum | 3 |
Moje auta
Kia Sportage Aisha
89,15| 172 | komentarze |
| 42 | zdjęcia w galerii |
| 13 | wpisów w dzienniku pokładowym |
| 60 | zdjęć w dzienniku pokładowym |
| 0 | wpisów w dzienniku kosztów |
Opis auta: I oto stalem sie posiadaczem pierwszego w zyciu nowego samochodu. Kia Sportage III generacji, gdy tylko pojawila sie na rynku od razu zwrocila moja uwage, a teraz stoi w moim garazu benzynowa dwulitrowka z 6-biegowa automatyczna skrzynia biegow i napedem 4x4.
Troche faktow: Kia sportage III, wyprodukowana w Korei Poludniowej.
Maksymalna opcja wyposazenia dostepna na tutejszym rynku (ZEA) w kombinacji z silnikiem 2.0:
-6-biegowy automat
-panoramiczny szklany dach
-kamera cofania z ekranem wbudowanym w lusterko wsteczne
-18" felgi
- "pelna elektryka"
-naped 4x4
-2 poduszki powietrzne (tylko)
-ABS
-system audio z wejsciem na iPoda, pendrive i aux
-lodowka w schowku na rekawiczki
-tempomat
-wielofunkcyjna kierownica (radio, tempomat)
-schowek w podlokietniku
Chevrolet Express cheapcheap
59,97| 26 | komentarzy |
| 4 | zdjęcia w galerii |
| 2 | wpisy w dzienniku pokładowym |
| 0 | zdjęć w dzienniku pokładowym |
| 0 | wpisów w dzienniku kosztów |
Opis auta: Mial byc zastepczym, jest na stale.
Parametry podobne jak w GMC.
V8 5.3 - pali jak smok ale niezle przyspiesza.
Automatyczna, 4-biegowa skrzynia biegow i akcesoryjny naped 4x4.
Wyposazenie: radio (bez CD,USB czy nawet kasety)
manualna klimatyzacja dwustrefowa (bardzo wydajna)
2x airbag
abs
el. szyby i centralny zamek
czyli niezly standard polowy lat 90'
Oby wytrzymal dluzej niz Savana.
Moje byłe auta
Augusta Westland AW139
| 15 | komentarzy |
| 5 | zdjęć w galerii |
Opis auta: Moj sluzbowy, niestety byly helikopter medyczny.
Byly z dwoch powodow, pierwszy - nie pracuje juz w Krolestwie Arabii Saudysjkiej, drugi - Augusta zamienila sie w kule ognia, po bliskim spotkaniu z linia wysokiego napiecia.
Kilka szczegolow:
Predkosc maksymalna: 310 km/h
Zasieg: 1,061 km
Max. wysokosc lotu: 6,098 m
Helikopter otrzyamlismy jako, zwykla cywilna jednostke.
Przez dwa tygodnie wytezonej pracy, przystosowalismy go do pracy
w lotniczym pogotowiu ratunkowaym w Arabii Saudyjskiej.
Na poklad mozna bylo zabrac szesc osob, 2 pilotow, 2 ratownikow i 2 pacjentow.
Wspaniala maszyna.
Ford Mondeo
Opis auta: Swietny samochod, ostrzegano mnie przed Fordem (szczegolnie dieslem), ale bylem bardziej niz zadowolony. Samochod psul sie rzadko i byly to drobiazgi. Spalanie rowniez bylo akceptowalne: srednio 6,5-7l/100km.
Jednak przyszedl czas na zmiany...
Renault 19 zemsta de gaulle
Opis auta: Na szczęście byl to jedynie krotki epizod, moze to niesprawiedliwe z mojej strony, ale ten samochod na zawsze przekreslil dla mnie francuska motoryzacje. Nigdy nie mialem pewnosci ze dojade do celu, nawet jesli dystans byl krotki
Bylo - minelo.
Volkswagen Passat adolf
| 3 | komentarze |
Opis auta: Samochod wspominam dobrze, choc emocji zadnych nie wywolywal. Palil nieduzo ok.8-9L, psul sie rzadko.
Sprzedalem go koledze, ktory do dnia dzisiejszego nakrecil juz ponad 350 000km i to po przerobce na gaz. Swoja droga, ponoc to ostatni porzadny volkswagen.
Opel Omega LosOmegasBestiales
Opis auta: Samochod swietny, duzy, pakowny, szybki i wcale nie taki paliwozerny. Srednio mi wychodzilo 8-11L.
Trapily go jedynie 2 bolaczki: korozja i wieczne problemy z pompa paliwa.
Auta pozbylem sie z zalem...
Ford Scorpio Tłuścioch
Opis auta: Wielki, megawygodny, dobrze wyposazony (ghia), a dzieki instalacji LPG rowniez oszczedny. Nic mi sie w nim nie zepsulo samo z siebie, na koniec "poszla" w nim glowica ale to z mojej winy...zapomnialem wymienic plyn z chlodnicy na zimowy :\
Fiat 128 czerwony diabel
Opis auta: Samochod piekny i szybki, moze troche zbyt awaryjny...no ale to juz prawie zabytek. Sprzedalem z zalem, ale jako uczen nie bylem w stanie poradzic sobie z nim finansowo.
Łada 2105 yellow submarine
Opis auta: Moj pierwszy samochod, kupiony w wieku 18 lat za 300zl od pierwszego wlasciciela. Auto praktycznie niezniszczalne - "idiotoodporne".
Byla zolta, zardzewiala ale za to szybka (kolega wowczas nowym polonezem 1.6 nie nadazal). Do 100km/h spalala ok. 7L powyzej ok. 12L
Bardzo mile wspomnienia i zal po rozstaniu...
GMC Savana
| 10 | komentarzy |
| 2 | zdjęcia w galerii |
| 1 | wpis w dzienniku pokładowym |
Opis auta: Sluzbowy ambulans, ktorego uzywam podczas wyjazdow.
Typowa amerykanska maszyna z czasow po kryzysie paliwowym w latach 70', czyli taniosc, morze kiepskiego plastiku i rozwiazania techniczne pamietajace okres "Zimnej Wojny".
Kilka faktow:
Silnik:
Vortec 5300 V8
moc: 275 km
moment obrotowy: 460Nm
Dolaczany naped 4x4.
Czterobiegowa skrzynia automatyczna.
Osiagi:
Predkosc max. 145km/h (ograniczona el.)
Przyspieszenie 0-100km/h: ok. 9sek. (mierzone stoperem)
Zuzycie paliwa: 38L/100km
Niestety poki, co zdjecia przedstawiaja nasza zapasowke: Chevy Express.
Kiedyś kupię
marzenie - jak dobrze ze za marzenia nie trzeba placic
1 ocena4 raporty spalania
2 publikacje
Fiat Bertone X1/9
| 436 | komentarzy |
| 27 | zdjęć w galerii |
| 14 | wpisów w dzienniku pokładowym |
| 90 | zdjęć w dzienniku pokładowym |
| 2 | wpisy w dzienniku kosztów |
Opis auta: Wersja USA. Jedyny taki egzemplarz w Polsce
Ogólnie Model X1/9 wypuścił dwie wersje. Pierwsza na wąskich zderzakach, a druga z wielkimi ale fajnie pasującymi większymi tzw. parapetami.
Miłością do tego modelu zaraził mnie mój kuzyn, który odkąd pamiętam zawsze takiego miał. Obecnie ma już trzeciego.
Z zamiarem kupna nosiłem się od paru lat. W końcu uzbierała się kupka $$, fartem kuzyn znalazł fajny aczkolwiek dziwny model w Gdańsku. Pojechałem i go nie kupiłem... Po wizycie zrobiłem temat o nim, bo wydawał mi się dziwny. Zderzaki ohydne i parę innych wad. Chociaż właściciel twierdził że to jest specjalna wersja na USA.
Ale nawet posiadacze iksów twierdzili że to własna konstrukcja:
Temat o zderzakach: http://www.youngtimer.pl/board/viewtopic.php?id=5129
wywołał on burzę, ale w końcu ktoś mądry znalazł prospekty i faktycznie była taka wersja na USA. Zrobiona specjalnie aby iks mógł przejść przegląd dotyczący bezpieczeństwa. Stąd te dziwne zderzaki...
Po pół roku stwierdziłem że jednak go kupię i doprowadzę do ładu.
Pierwszym właścicielem był koleś w USA, później auto powędrowało do Niemiec gdzie przeszło całkowity remont. Z Niemiec trafił do Gdańska, gdzie większość czasu spędził w garażu.
jak ktoś chcę poczytać to proszę bardzo: http://klubx19.p2a.pl/viewtopic.php?id=361
Alfa Romeo 155 Następca67,63
| 50 | komentarzy |
| 9 | zdjęć w galerii |
| 1 | wpis w dzienniku pokładowym |
Opis auta: Alfa na razie zadatkowana ale pod koniec lipca będzie już u mnie gotowa do jazdy.
Trzeba mieć trochę szczęścia by tak blisko (60 km) znaleźć następną i na dodatek w bardzo dobrym stanie i w bogatej wersji. No i ten kolor... mój ulubiony ;)
Opis z oględzin:
Nadwozie: trochę rys, zadrapań, naprawiany tylny zderzak na dole z prawej strony (ktoś przy cofaniu musiał w coś wjechać), na dole przedniego też widać ślady kontaktu z krawężnikami i różnymi przeszkodami, uszkodzone obudowy lusterek, czyli jak na 16-letni samochód norma. Tylne nadkola i błotniki zdrowe - na lewym trzy malutkie bąble, łącznie ok. 1 cm2 - trzeba szybko zabezpieczyć, żeby zimą ruda go nie zjadła. Maska lekko wgnieciona nad prawym reflektorem (gamoń z wózkiem pod supermarketem zostawił ślad). Podejrzenia mogłyby się pojawić, gdyby auto było całe lakierowane - wtedy należałoby zachować wzmożoną czujność.
Silnik: wariator słychać przez około sekundę po uruchomieniu, poza tym ładnie trzyma ciśnienie oleju, temperatura też OK. Nie dochodzą żadne obce dźwięki, na jałowym biegu trzyma 900 obrotów, bez falowania, pracuje ładnie i równo. Jeżdżony tylko na benzynie. Brak wycieków, ogólnie pod maską "czysto" - nikt go nie pucował przed sprzedażą. Nie wiadomo skąd ucieka płyn chłodniczy ale pod korkiem oleju czysto i nie dymi na niebiesko. Pewnie jakiś przewód albo chłodnica - do zrobienia. Rozrząd robiony przy 198 tys. (faktura) ale trzeba robić, bo było to przeszło 4 lata temu, świece (platynowe NGK) mają tak samo jak rozrząd też prawie 30 tys.
Wnętrze: fotele i boczki (wszystko czarna skóra) w stanie idealnym, jedynie na fotelu kierowcy od strony drzwi leciutkie przebarwienia od wsiadania. Fotele bez elektryki i grzania. Czasem nie kontaktuje przełącznik od prawej tylnej szyby na tunelu środkowym, ten na drzwiach działa bez zarzutu, szyberdach otwiera się i zamyka bez najmniejszych problemów. Sterowanie lusterek OK. Klima sprawna, wszystkie przyciski działają jak trzeba. Środek ogólnie czysty i zadbany (widać, że nie był specjalnie wypucowany dla potencjalnego klienta). Wszystkie wykładziny całe, bez przetarć, w bagazniku też wszystko w porządku. Dojazdówka i lewarek w komplecie
Zawieszenie: trochę słychać prawy przód, z tyłu amortyzatory do wymiany
Niewiadome: stan podłogi, nie dysponując na miejscu kanałem trudno to sprawdzić.
Jazda próbna: silnik bardzo ładnie wchodzi w obroty, auto świetnie przyspiesza, hamulce w porządku (jedynie tylne tarcze i klocki wymagają wymiany), układ kierowniczy OK (nie ściąga w żadną stronę), po puszczeniu kierownicy samochód jedzie prosto, pompa wspomagania cicha i działająca (kierownica kręci się bez najmniejszego oporu), o precyzji nawet nie wspominam, w końcu to Alfa
Ciekawostki: błotnik z malutkimi (w kształcie kropek) kierunkowskazami, rezonator wysoko, poprzecznie do osi samochodu (jak w 8V), kierownica też z 8V (bez poduszki) ale zostawiam sobie swoją (jest wygodniejsza) tylko trzeba na nowo obszyć skórą. Takie wersje wychodziły chyba tylko w 1995 roku, później dali większe kierunki (łezki), rezonator był z lewej strony pod zderzakiem a kierownice były z poduchami.
Miłym dodatkiem jest radio i zmieniarka na 6 CD w bagażniku.
Brakuje jedynie elektrycznej regulacji i grzania foteli, spryskiwaczy reflektorów, lotki na klapie i oczywiście V6 Busso po maską Ale ogólnie bardzo ładny egzemplarz.
Sporo części odzyskam ze starej 155, więc "pakiet startowy" będzie tani - jest to powód do radości
Stan ogólny bardzo dobry biorąc pod uwagę wiek i przebieg samochodu.
Właścicielem samochodu jest student, którego przerosło spalanie 10 l w mieście. Auto sprowadzone od przyjaciela rodziny (profesora CERN-u) - właściwie to przyjechało do Polski i tu zostało kupione - i przejechało w Polsce 30 tys. km, czyli trzeba zrobić "standardowy pakiet startowy" i jazda.
Pomyślna wiadomość dla przeciwników LPG: razem z zoną podjęliśmy decyzję, że nie zakładamy. Być może jeszcze w tym roku uda się kupić jakieś CC Sporting do codziennej jazdy a Alfa będzie dopieszczana i przywracana do należytego stanu.
Porównując zużycie wnętrza z poprzednią 155, którą miałem przeszło 4 lata, to śmiało mogę stwierdzić, że przebieg 240 tys. jaki moja miała w chwili śmierci można między bajki włożyć. Spokojnie daję byłej 400-500 tys. i przestaję się dziwić, że umarła.

















