Wpis w dzienniku pokładowym Alfa Romeo 156
Alfa Romeo 156 86,10
- rocznik 2001
- silnik 1.9 JTD
- moc 115 KM
- kupione używane w 2011
- przebieg 165 547 km
co jest z tymi diagnostami?!
04.07.2011 143 443 km
Kategoria: obserwacja
jakiś czas temu po wymianie kompletu "wąchaczy":)))) z przodu pojechałem w Słupsku do diagnosty w celu sprawdzenia reszty zawieszenia. ten powiedział mi że wahacze z tyłu do wymiany, oraz wszystkie amortyzatory. przód miał L-41% P-42% tył L-31% P-29%. no i dobra...strach jeździć ale jakoś się przeturlałem...;)
jako że niedawno było Matki Boskiej pieniężnej, stwierdziłem że czas zabrać się za auto, ale myślę sobie pojadę jeszcze raz do diagnosty w Kępnie żeby ten sprawdził i przetrzepał całe zawieszenie. na początek amortyzatory- przód oba mają po 55%, tył- L-63% P-64%. zrobiłem wielkie gały, bo diagnosta powiedział mi że na takich amorkach, to jeszcze trochę można polatać!!! to mówię sprawdź pan jeszcze wahacze i resztę. z przodu do wymiany łączniki stabilizatora i gumy stabilizatora, a tył odziwo sprawny!!! i bądź tu mądry. dziś zamówiłem łączniki, gumy (poliuretanowe), amorki na przód, chłodnicę i oponki Bridgestone:))) jak wszystko dojdzie to wymiana jeszcze przed weekendem. zawieszenie z tyłu jak się uda zrobię dopiero pod koniec miesiąca. pozdro:)))
Wymiana podświetlenia i malowanie tarcz hamulcowych , Chłodnica klimy, GTA look, wyprawki lakiernicze , rok razem , Olej, opony, egr, sprzęgło, hamulce... , awaria w trasie... ...pokaż Wszystkie wpisy (25)
Komentarze (68)
Tak to jest z diagnostami, może warto było pojechać do trzeciego ?
a co się znowu stało?
Do DiKej: jeśli do tego czasu alfa odpali to jak najbardzziej
to czekam na konkretniejszy termin (sobota?)
Do DiKej: będziemy myśleć
pewnie że tak, w końcu
może jeszcze ktoś by się pojawił z okolic?
Do maciek88: Ale wtedy popełnia się za dużo błędów
powiedzmy że w Rychtalu
w połowie drogi
Do maciek88: a gdzie?
Do giernal: i jak wszystko układa się w piękną całość
Do maciek88: Z tym balastem może być prawda, bo zapomniałem dodać, że rok temu miałem w baku około 15 litrów paliwa, a tym razem gdzieś 45 l.
Do Egontar: no i widzisz, trzeba kupować sercem, a nie rozumem
Do DiKej: ale Ty
jesteś
to ten weekend?
Ja kiedy kupowałem Picadora u diagnosty w Bełchatowie też wyszło że tył jest do wymiany. Przy rejestracji wyszło że można jeszcze śmigać. W kieszeni zostało 8 stówek. Swoją drogą Lancelotem latam już 13 lat (206tyś.km) i amory zdrowe! Pozdrawiam
Do maciek88: Hehehe no to udany diagnosta.
Do maciek88: a ja od 15 jestem na wakacjach, słyszałem już o tym spocie, i się terminem załamałem
dlatego się nie zapowiadałem na nim
Do Protech-Micro: to ten drugi stwierdził by luzy w zawieszeniu z tyłu, a powiedział że jest ideał wszystko
gdzie wiem że tył jest komplet do wymiany
Właściwie to strach pomyśleć co ten trzeci diagnosta powie
A odpowiadając na tytułowe pytanie, teraz sezon urlopowy, każdy na wywczas pewnikiem chce dorobić - może jakie prowizje mają od mechaników.
zrzuta na przegląd
tego jeszcze tutaj nie było
po naprawie wszystkiego pojadę ustawić zbieżność, więc niech ten trzeci sprawdzi też resztę
Do maciek88: jedyny sposób, aby to rozstrzygnąć to trzeci diagnosta! Temat ciekawy, ale to kosztuje. Proponuję zrobić zrzutkę, a może się coś wyjaśni? Teraz podaj numer konta - ja od siebie dam nawet 2zł! 
Do maciek88: i bardzo dobrze,że nie ma żadnej negatywnej opinii w necie
z użytkowania w realu też złego słowa nie mogłem na oponki powiedzieć, są
Do bachus1: nie wiem czy czytałeś wszystkie komentarze? kolega "giernal" napisał co mogło być powodem. na pierwszej kontroli z tyłu miałem jeszcze stare opony, a na drugiej już nowe
i to mogło być powodem rozbieżności w pomiarach
Do maciek88: Dochodzi czynnik ludzki. O ile ocena zawieszenia może być subiektywna to z amortyzatorów komputer robi wykres. Chociaż komputer też można skalibrować. Jedno jest pewne: pierwszy diagnosta na przeslądzie rejestracyjnym zawsze może liczyć na 0,7!
Do bachus1: a może to nie sprzęt, a niedouczenie diagnosty?
Do baaartez: najwcześniej w sierpniu pojawię się na Pomorzu...
Do KULAWY: ja również w miarę możliwości/czasu naprawiam sam. nie zawsze, ale się staram
brak kanału najbardziej mnie ogranicza
a z diagnostami widocznie już tak jest...wierzyć nie trzeba, ale przegląd co roku obowiązkowo... tylko tak naprawdę czy te przeglądy zawsze mówią o faktycznym stanie auta?
Do tenjedyny13: ja mimo wszystko i tak wymienię
będę wiedział co mam
a tak, to już sam nie mam pojęcia...
Do giernal: ja jeszcze dodam, że ten diagnosta w Słupsku, "doradził" mi żebym woził w bagażniku ok. 40-50kg balastu
ponoć zwiększa to % amortyzacji
Do DiKej: to 16ego lipca jedziemy na spocik do Gliwic
Teraz pytanie, którego diagnosty sprzęt nadaje się do wymiany?
Pozdrawiam!
Do maciek88: pewnie że pozwolę, w końcu jesteś pralkowym wyjadaczem
a na spota cały czas jestem chętny, tylko zawsze coś wypada
Jak już będziesz po wymianach to czekam na spocik
Właśnie dlatego, że mamy takich specjalistów od naszych aut swoje auto naprawiam sam . Ja się dowiedziałem od Diagnosty ,że z tyłu mam po 70 % amory a przebieg 183 tyś - gość ma z sprzęt i wodę w mózgu.
Jestem pewny ,że w moim aucie nigdy przez 12 lat nie były wymieniane amory z tyłu a on mi taki kit wciska .
Tak to z nimi jest.
U nas w Audi z roku na rok amorki są coraz lepsze.
2 lata temu mówili jeszcze jakieś 3 tysiące i trzeba wymienić. 1 rok temu nic powiedzieli,że spokojnie jeszcze 5 lat pojeździ.
Ciekawe co teraz.
Heheh i jak to napisałeś bądź tu mądry.
Do maciek88: Dodam jeszcze, że pierwszy pomiar był przeprowadzany przy ciśnieniu 2,5 Bara. Drugi zaś przy 2,1 Bara.
Zatem 0,4 powoduje ogromną różnicę!!!
No i jak tu takim wierzyć?!
Do maciek88: O tych oponach nie da się źle mówić bo nie dają takich powodów, a z tymi tulejami to oczywiście racja, bo skoro wahacz jest nieuszkodzony ( pęknięty czy skrzywiony ) to przecież bez sensu jest go wymieniać
a może magiczne wd40 by pomogło
Do maciek88: mnie też otaczała cisza..;-}..w końcu parę zeta w przód włożyłem..tzn.nie żeby coś nie tak..ale trzeszczy...;-}
Do Qchar: a no widzisz...samochody nigdy nie dają o sobie zapomnieć
Do DiKej: jak dasz się w końcu namówić na spot to oczywiście że dam
jeśli Ty pozwolisz dosiąść pralke
Do ALEXANDREX: ja mam nadzieję że po wymianie będzie mnie otaczać tylko cisza...
bo już nie wiem co mogło by być do wymiany...
Do manieklublin: ER300 ECOPIA. wierz mi, lub nie, ale nie znalazłem ani jednej negatywnej opinii
Do luckyboy: no hamulce ja też będę miał niedługo chyba do wymiany...niby wszystko ok, ale tarcze są błękitne, a wg diagnosty już nie da się na nich hamować tak jak się powinno
Do giernal: więc po części dałeś mi odpowiedź
przy pierwszej kontroli miałem jeszcze stare opony z tyłu, a przy ostatniej miałem już wymienione. więc to może tłumaczyć różnice w pomiarach amorków z tyłu
Witam w klubie ja ostatnio też mam przejścia z nimi i jutro jadę do kolejnego . Pozdr
Do Nikname: tył mi jeszcze właśnie "pływa" i jest to wina amortyzatorów jak i wahaczy. ale wymieniał będę tylko tuleje, a nie całe wahacze. nawet poliuretanowe wyjdą taniej niż całe wahacze. a na forum widziałem że bardzo je chwalą
tak to już jest jak niżej opisywali, nie będę się powtarzał
ale co do alfy, to coś w nich jest, więc nic dziwnego że się uzależniłeś
jak już doprowadzisz ją do ideału, to dasz się przejechać?
..a w mojej alfce jeszcze coś trzeszczy z prawego przodu...a było tak pięknie..;-}
..trzeba looknąć ;-}
.aaaamorki radę dają ;-}
jednak oponki Bridgestone
będziesz zadowolony
Do maciek88: Forum świetne, jak mam jakiś problem tam zawsze póki co znajduję odpowiedź
Do pioneerek: jak wymienię wszystko pojadę jeszcze raz do diagnosty sprawdzić ile będzie u mnie. a przy okazji ustawi jeszcze zbieżność
Do Nikname: zostaje, zostaje
nie bez powodu ciągle w nią inwestuję
a na alfaholikach zarejestrowałem się właśnie kilka dni temu
Do Burdoror: miales dowod namacalny
Do Nikname: tez cos takiego uslyszalem wtedy co troche jest glupotą moim zdaniem
Do luckyboy: Bahaha
Ja nie mialem tego problemu. Jeden ciekl i wszyscy byli co do tego zgodni
Ostatnio wybrałem sie Astra na przeglad do nowo otwartej nowoczesnej stacji diagnostycznej. Sprzet na niej byl tak nowoczesny, ze diagnosta nie potrafil przelaczyc "sciezki" z jednosladu na dwuslad, tym samym nie sprawdzil mi hamulcow
Z amorkami tak już jest. Każdy nowy ma żywotność w granicach 80%, a jego wartość graniczna, to jakieś 35-40%. Przy czym te wartości są bardzo niemiarodajne, gdyż są uzależnione od wielu czynników.
Będąc rok temu na przeglądzie diagnosta powiedział mi, że powinienem przygotować się do wymiany amortyzatorów z tyłu, bo są już słabe. Ja nie do końca w to wierząc, przeszukałem neta w celu zrozumienia mechanizmu badania. Po krótkim "googlowaniu" okazało się, iż procentowy wynik pomiaru nie jest niczym innym, jak procentową ilością czasu, w której koło styka się z podłożem. Stąd chcąc uniknąć zbędnego wydatku, w tym roku zajechałem na OSKP z lekko niedopompowanymi oponami, co zaowocowało brakiem jakichkolwiek uwag diagnosty. 
Sytuacja którą opisuje benny86 dotyczyła opon typu run flat.
Najlepiej wyczuć, jeżeli auto trzyma się drogi w zakrętach, czy przy hamowaniu oraz komfort jazdy nie budzi naszego niepokoju to amortyzatory są jeszcze w stanie używalności. Gorzej jak auto zaczyna mówiąc potocznie "pływać" po drodze, wtedy amory nie zdają zadania i trzeba myśleć o wymianie. Z tego co się orientuję, oceńcie sami, różnego typu skwierczenie czy stuki to już wina wybitych tulejek wahaczy czy też końcówek drążka
Do pioneerek: Mi mechanik, dodam że świetny, powiedział że nowe amortyzatory nigdy nie mają 100%. Najwyższe wartości sprawności nowego amortyzatora to max 80%, choć z czego to wynika to nie mam pojęcia
Sprawa była poruszana kiedyś w TVN Turbo, są powszechnie używane dwie metody sprawdzania zawieszenia,przy czym jedna przy określonym rodzaju opon daje zafałszowane wyniki - kolesiowi w bmw polecili wymianę amorków za 4 tys.zł komplet, na szczęście facet znał się na rzeczy sprawdził dokładnie co i jak i okazało się że amortyzatory są OK
działaj działaj
ale rozbierznosci mieli ladne moze cos mu sie kliknelo zle a moze po prostu maja wyrabane maszyny
sam pamietam jak po wymianie amorkow na nowe w Astrze na stacji diagnostycznej wyskoczyl wynik 79% procen sprawnosci ... w dniu wymiany
Czyli jednak alfa zostaje na dłużej?, czyżby nastał kolejny alfaholik ???
Nie bez powodu sam obracam się tylko z marce Bridgestone
Do Nikname: utwierdziłeś mnie tylko w tym, że dokonałem dobrego wyboru
dzięki
Do SzarnaMamba: aż sam jestem ciekaw jak by to było
Widzę ze opony zamówione, a tak się napociłem pisząc wiadomość na priv...
, no nic ale wyszło dobrze, dobry wybór
wąchacze![]()

Trzeba było obu diagnostów ze sobą umówić, postawić przed nimi samochód i może by doszli do jakiegoś konsensusu
Publikacje
Podobne
Wizyta w warsztacie Koniec tygodnia (23.04.2010) przyniósł ze sobą wizytę w warsztacie samochodowym …
2010-04-23
173124 km
57 komentarzy
3 oceny
Piszczące hamulce A dziś pora na kolejny wpis. Tym razem powód to …
2011-06-13
203304 km
7 komentarzy
10 ocen
Dywaniki. Po ostatniej zimie dotychczasowe nadawały się tylko do wyrzucenia.Teraz tylko …
2010-04-16
80034 km
35 komentarzy
3 oceny
Wskaźnik paliwa - KONIEC Naprawione, działa, koniec liczenia kilometrów. i po problemie
2011-01-21
195581 km
4 komentarze
5 ocen
Alfa "mówi" NIE Już po pracy. Mamy długi weekend, który zapowiadał się naprawdę …
2010-06-02
174160 km
2 komentarze
2 oceny


edytuj komentarz



