Wpis w dzienniku pokładowym Alfa Romeo 156
Alfa Romeo 156 86,10
- rocznik 2001
- silnik 1.9 JTD
- moc 115 KM
- kupione używane w 2011
- przebieg 165 547 km
faktyczny przebieg
23.10.2011 151 780 km
Kategoria: spotkanie
Tak się zastanawiałem czy dodawać ten wpis:) Ponieważ kiedyś przy ewentualnej sprzedaży auta może on bardziej zaszkodzić, niż pomóc;)
Dziś odbył się cotygodniowy spot Alfaholików ze Słupska i okolic. Przybyło 5 Alf 156... każda z innym motorkiem;) 1.8TS, 2.0 TS, 2.5 V6, 1.9 JTD, 2.4 JTD....ale nie o tym miało być... wcześniej poprosiłem kumpla, co by przywiózł kompa i kabel żeby sprawdzić moją Funię (też w końcu muszę sprawić sobie kabel i jakiś program). Głównie interesował mnie przebieg, który zapisywany jest w sterowniku poduszek, przez co ciężko jest go tam też przestawić. Podłączenie bezproblemowe, wszystko pasowało, (program Fiat ECU scan) No i wyszło wszystko na jaw... 262kkm, a nie jak widnieje na liczniku 151kkm:)
Cóż mówić...powiem szczerze, nie zdenerwowałem się, bo spodziewałem się tego...10cio letni diesel z Niemiec nie może mieć 135kkm przebiegu:) (w dniu kupna)
zadowolony jestem z tego że z tym przebiegiem Alfa tak dobrze się trzyma. no ale dlaczego też miało by być coś nie tak? 262kkm na diesla wg mnie nie jest tak dużo...zobaczymy czy do miliona pociągnie:)))te przekręcone 110kkm przy milionie km to będzie nic:))) Kumpel przy okazji sprawdził błedy- pokazało błąd EGR (trzeba będzie wyczyścić, oraz mam zamiar zaślepić)i błąd przepływomierza- podobno dość często spotykane w alfach. Najczęściej wystarczy też go przeczyścić(styki). Chciałem też sprawdzić temperaturę silnika, czy wskazówki pokazuję tyle ile jest faktycznie. niestety podczas gdy ja rozgrzewałem silnik, koleś podpinał się do innej Alfy i padły sterowniki. Następnym razem może uda się to sprawdzić.
Spot jeden z bardziej udanych. zdjęć nie mam, bo już ciemno było.

przebieg licznikowy

przebieg faktyczny
![]() | ×1 |
Wymiana podświetlenia i malowanie tarcz hamulcowych , Chłodnica klimy, GTA look, wyprawki lakiernicze , rok razem , Olej, opony, egr, sprzęgło, hamulce... , awaria w trasie... ...pokaż Wszystkie wpisy (25)
Komentarze (115)
ciekave ile ma mój? hehee pevnie ze 500tysi
nie jest źle, ja zakładam z góry że auto na sprzedaż w pl ma kręcony licznik
mojej niestety się nigdy nie dowiem, ale podejrzewam że z 350k już dawno pękło
Do ALEXANDREX: Masz nowe frizione? WoW! A ja nie jestem w stanie sprawdzić czy moje było wymieniane czy nie. A tak w ogóle nic nie jestem w stanie sprawdzić bo nie mam książki serwisowej ;-(
Do katest123: bo tam jest troszkę inaczej...wręcz karane jest kryminałem kręcenie w autach sportowych wyższej klasy ;-} A zwykłe autka są po prostu serwisowane a nie naprawiane na plasterek i drucik..;-}
Do marcingp: skrzynka działa..a sprzęgiełko wymieniono jakieś 60 tysi temu ;-}
Do ALEXANDREX: nie mówię mie zdarzają się przypadki ale nie oszukujmy się niemcy czy belgowie jeżdzą dużo więcej niż statystyczny polak... a liczników nie cofają...
Do ALEXANDREX: To już wiem dlaczego Twój Gearbox Selespeed jeszcze działa
audek natomiast ma z milion trzysta i myślę,że 5czy6 razy jeszcze przekręci tę liczbę ;-}
Do katest123: moje autko ma faktyczny przebieg-162 tysie. a ma 11 lat ;-}
Do katest123: Wiem budowałem ostatnio.... Dramat!
Do marcingp: teraz jest odwrotnie łatwiej kupić samochód niż wybudować dom..
Do katest123: Ale chyba ty tylko taka polska przypadłość. Z tego co się orientuję w innych krajach nie przywiązują do tego takiej wagi. To zaszłość historyczno-ekonomiczna bo swego czasu auto w Polsce (oprócz domu) było "dorobkiem życia" żeby się sytuacja unormowała to ze dwa pokolenia muszą przeminąć
Do marcingp: z tym cofaniem przebiegów to tylko i wyłącznie wina kupujących... gdyby ciągle nie jęczeli ojj taki przebieg jaki duży? To sprzedawcy by tych przebiegów nie cofali... 10 letni samochód nie ma 100 czy 150 kkm... Nie oszukujmy się..
Do katest123: Lepiej nie wiedzieć. Ja nie sprawdzam. Nie wiedząc o tym nic nie zataję świadomie przy sprzedaży i sumienie będzie czyste
Do maciek88: trzeba by było i mojego hokusa podpiąć
Do marcingp: niby wychodzi że było robione 20 kkm rocznie.. całkiem ralne jak na polskie warunki, nie belgijskie skąd był sprowadzony w 2008
niby poprzedni właściciel sam po niego pojechał... ale myślę że 100 kkm spokojnie moge sobie dodać...
Do katest123: Na pewno nie
Do maciek88: Jak ruote a doppia massa została wymieniona razem z frizione to przed twoją Cento Cinqanta Sei jeszcze przynajmniej kolejnych 200 000km do następnej wymiany. No chyba, że strzeli Ci jeszcze semiasse jak mi. Chć ryzyko jest małe bo one padają w wersjach 16v 140KM - nie wytrzymują momentu obrotowego. Mogę Cię pocieszyć jednak że wydali poprawiony cały podzespół z którym już tak się nie dzieje. Ja mam już taki. Niestety jest całe 100 Euro droższy od poprzedniego (przynajmniej wg cennika we Włoszech gdzie wymieniałem)
Do maciek88: to tak ja z moim focusem... niby mam 220 kkm ale czy na pewno
Do Laasi: nie przewiduję nic w najbliższym czasie. Dwumas pada zazwyczaj przy okolo 200tys, więc prawdopodobnie zostal już wymieniony. a tylko o to mógł bym się martwic...
Tak to już jest z tymi autkami,że większość jest kręcona. Jak już wiesz ile jest naprawdę to przynajmniej będziesz mógł się spodziewać co może się zepsuć.Pozdro
Do maciek88: w sumie to tak, gadał dziad do obrazu ...
Do eldorado: z tym że jest to typ Pitbula
niewiele do niego dociera
a i z dogadaniem się z nim i zrozumieniem go jest strasznie ciężko
Do maciek88: To dwaj grzesio70 na kanał i na maksa go!
Do eldorado: i to powoli
Do eldorado: a przeczytałeś komentarz niżej? jeden się tutaj nawet tym chwalił
Do anarchia99: również jestem tego zdania. dlatego zbytnio się tym nie przejmuję
Za kręcenie licznika powinni ukręcać wora.
Do anarchia99: Racja! Dla cento cinquanta sei z wymianą ruote a doppia massa i frizione to i 300 000 km jest pestka
witam...
te 100000 tys dla diesla to jest pestka jeśli był serwisowany na czas a tu widać że był....
nic innego jak tylko szerokości życzyć
Do maciek88: Nie mówię, że mi się nie podoba ale do normalności to tak jeszcze trochę brakuje
Do maciek88: Normalnie będzie jak się ALEXANDREX udzieli
Do brzozzhems: Prosto w dychę mistrzu!!!
Do brzozzhems: dbam
taki przebieg powinien raczej świadczyć o tym że Alfy są bezawaryjne
Do marcingp: ależ jest tutaj normalnie
mi się podoba
Do mamlecz: pamiętaj że Twoje Volvo również kiedyś było młodsze i więcej warte
teraz może się nie opłacało, ale kilka lat do tyłu?
Tak to jest, a potem kraza "legendy" o tym jakie alfy sa awaryjne....
Pozdrawiam i szerokiej drogi, cuore sportivo twojej funi wytrzyma jeszcze niejedna setke jak bedziesz o nie dbal
Do mamlecz: Oj zdziwiłbyś się co się w Polsce opłaca "kręcić".... Kiedyś to zrozumiesz. To taki kraj w którym zawsze opłaca się coś "kręcić" żeby wyjść "na swoje"
i to jest najbardziej w tym wkurzające. Nie wiem czy tu kiedyś będzie choć trochę "normalnie"....
U mnie się nie da sprawdzić, a interesuje mnie to niesamowicie. Stan auta raczej potwierdza przebieg 185 tys, a pocieszam się tym - że auta za niecałe 4tys nie opłaca się nawet kręcić
Do grzesio70: i te również usunę
są conajmniej zbędne tutaj... a poniżej właśnie się przyznałeś że potrzebujesz tego specyfiku na nerwicę
Do lysy1233: No oczywiscie jak kolega usunol moje komentarze to to wszystko na mnie. Tak jest najprosciej
Do maciek88: Chcesz to sobie biez ja potrzebuje
Do maciek88: Aha. Czyli jak zwykle. Normalka. A już się bałem że coś nowego 
Do grzesio70: a co mam ci mówić, skoro z góry wiadomo że i tak nie zrozumiesz
Do marcingp: e tam, takie przyjacielskie pozdrawianie się
Do maciek88: Jakoś jesteś taki przepisowy i skryty że nic nie mówić że cofnąłem licznik. Niemam na ciebie czasu. Dobranoc
Do grzesio70: polecam nerwosol...podobno jest dobry
O widzę, że urządziliście sobie małą pyskówkę
Jest impreza jest zabawa
oblookam jak się temat rozwinie i w razie co się przyłączę jak będą fajne texty leciały. Tylko się nie pozarzynajcie zanim wrócę
Do grzesio70: Ja uważam, że niepotrzebnie się unosisz, bo Maciek nic nie napisał takiego żeby takie awantury kręcić...
Do grzesio70: o czym ty człowieku mówisz?
Do lysy1233: No wiesz nie lubię jak ktoś się czepia i jest aż tak niewyrozumiały.
Do grzesio70: ty mnie chcesz żegnać?
stan twojego umysłu jest powalający
Do maciek88:A co mam do czyniena z urzędem skarbowym czy miśkiem z suszarką????
Do maciek88: Crosswagon podobno jest na tych samych podzespołach (zawieszenie) co zwykłe kombiaki więc jego lepsza wytrzymałość jest złudna. Mimo że wygląd sugeruje inaczej. Pytałem mechanika bo kiedyś też o nim myślałem ale dałem sobie spokój. Ma tylko dłuższe sprężyny i amory. Podobno zawiecha wali się jak w każdej innej.
Do maciek88: Wiesz co maciek szkoda mi cię więc nie będę ciebie brał pod uwagę. Żegnam Pana
Do grzesio70: kto tu jest przepisowy? ja? powiedziałem Ci tylko że nie masz się czym chwalić, tym bardziej publicznie, bo jest to karalne
Do maciek88: Skorzystam, skorzystam
jak tylko okaże się, że mała da radę wytrzymać taką podróż
Do grzesio70: Jak dla mnie, to mogłeś nawet na zero ustawić
A Maciek do przepisowych wcale nie należy, tylko akurat dodał wpis o tym, że został trochę oszukany. Niepotrzebny był taki wulgarny komentarz...
Ale to tylko moje, skromne zdanie...
Do lysy1233: zapraszam, zapraszam
Do grzesio70: jesteś chory baranie
Do lysy1233: Nie lubie takich przepisowych jak maciek. No wiesz jak kumpel wziął to chyba mu powiedziałem i to kumpel od piaskownicy.
Do grzesio70: A coś Ty taki niemiły? Maciek ma rację... Tyle, że samo kręcenie licznika nie jest przestępstwem, co zatajenie tego przy sprzedaży już tak.
Do maciek88:
Musze utrzymać autko w dobrym stanie żeby za jakis czas pojechać do Słupska na herbatkę
Do maciek88: weź koleś wypier.dalaj
Do lysy1233: otóż to... kto jak kto, ale Ty akurat trochę możesz o tym powiedzieć, bo nie sztuką jest przejechać tyle dieslem, czy benzyną v6/v8...a zagazowanym benzyniakiem 1.6 i utrzymać go w takim stanie jak by miał przejechane nie prawie 300tys, a 100.
Do maciek88: Dokładnie tak. Auta nie kupuje się przebiegiem tylko stanem. W 50 tys też można zamęczyć nawet najlepszy silnik i najlepsze auto. Kwestia podejścia...
Do marcingp: żartuję oczywiście z tym milionem
ale trochę jeszcze pośmigam tą Alfą...później kolejna. może 166, lub crosswagon
Do maciek88: Dla mnie faktyczny przebieg jest ten który widnieje na liczniku. Innego nie znam. A u Ciebie w okolicy miliona to już im więcej tym lepiej
wtedy będzie budzić szacun. Podkręć go do góry
Do pafka: mimo wszystko, powiedzmy sobie szczerze- zostałem oszukany
ale warto było dla tego auta
może gdybym jej wtedy nie zobaczył nie został bym Alfaholikiem? dlatego też nie żałuję. i kupił bym ją jeszcze raz. nawet gdyby wtedy na liczniku był faktyczny przebieg. bo czy 250kkm na diesla to dużo? nie wydaje mi się. dlatego też trochę się dziwię że ktoś chciał go kręcić...
Do mariow44: dzięki
staram się
do tego miliona musi jakoś dociągnąć
Do marcingp: ja tam przy ewentualnej sprzedaży powiem faktyczny przebieg
tylko czy przy milionie km te 100kkm będzie ważne?
Do lysy1233: tak jak mówisz...szczerze mówiąc ja się tym nie przejmuję. jestem zadowolony z tego że z takim przebiegiem np. nie bierze oleju i zawsze mogę na nią liczyć
Do maciek88: Chyba już nie chcę wiedzieć
Po co mi to. Bez podłączania przynajmniej mogę się łudzić, że jest oryginalny. Jakby okazało się że jednak nie to "czar by prysł"
Nie wiedząc o czymś nie będę miał wyrzutów sumienia, że coś zataiłem przy sprzedaży - spokój ducha - bezcenny!
Do V-Power: wyglądała i nadal wygląda na zadbaną...chłopaki w swoich alfach na wczorajszym zlocie trochę się zdziwili, bo ich alfy po przebiegu około 200kkm(faktyczne) mają wnętrza dużo bardziej zjechane niż moje. wczoraj na 5 Alf, 3 były kręcone
Do ALEXANDREX: a ja się właśnie tak zastanawiam dlaczego taka słaba amortyzacja jest z tyłu
Do marcingp: umów się na jakimś spocie w Twoich okolicach z kimś kto ma kompa i się podepnij... wszystko będzie jasne. Ale czy też warto się wkur...jeśli chcesz sprzedać?
Do manieklublin: szczerze? gdyby podczas kupna na liczniku byłby faktyczny przebieg, czyli niecałe 250kkm to i tak bym ją kupił
dla mnie nie ma to większej różnicy....ważne że śmiga jak należy. Tylko już po następną Alfę pojadę z kompem....może więcej da się urwać, jak się okaże że był kręcony
Przynajmniej wiesz, co masz...
Do grzesio70: no to chłopie masz się czym chwalić? Wiesz że jest to obecnie karalne?
Ja kręciłem przebieg w moim LT przed sprzedażą z 350kkm na 260kkm
Niestety norma w większości aut jeżdżących po naszych drogach - to tak na pocieszenie dla Ciebie Maćku...
I tak jak napisał Nikname - ja też uważam, że dopóki ludzie wierzą w cuda, to takie praktyki cały czas będą miały miejsce...
Tak jak napisałeś, nie zdziwiło Cię to, bo jest to w zasadzie regułą a nie wyjątkiem, że liczniki są kręcone. Sam jestem ciekaw co jest u mnie ale ponoć nie jest to takie proste jak u Ciebie.
Jak na 262 tysi, wygląda bosko
Maciek, prawie każde auto ma kręcony licznik i na to nic nie poradzisz. Poza tym jak był prawidłowo eksploatowany to lepiej, że śmigał tam tyle niż połowę tego w kraju...
Prawdę mówiąc nie spodziewałem się że w Twojej Alfie jest kręcony przebieg choć mimo wszystko jak kupiłeś to 135tyś na 10 letniego diesla wydawało mi się mało...
Ładnie ktoś musiał latać Alfą w Niemczech...
Dobrze że się dowiedziałeś o tym
Ja jak będę kupował auto to musi być full serwis history + sprawdzę w autoryzowanym serwisie w kompie i po vinie...
Do ALEXANDREX: DOBRE! Moja żona też z zamiłowaniem poczytuje co my tu wypisujemy
..o zmianie podsufitki..o spawanych oparciach foteli w 126p..o montażu pourywanych klamek,lusterka wstecznego i nawet raz montażem prawego lusterka..zadziwiające,poległo od wewnątrz..;-}
tylko tak słyszałem ;-}
(żona czyta)
Do ALEXANDREX: Wiesz po czym poznać, że ktoś się "sexuje" w maluchu? Po wystających nogach z przednich reflektorów
Do marcingp: tzw. opowieści z tylnej kanapy ;-}
Do ALEXANDREX: Opowiedziałyby co nieco o "ssakach leśnych"
taa..gdyby auta potrafiły mówić..;-}
..wysłuchałbym co pikantniejszych kawałków..;-}
Moja Lalunia w momencie zakupu w wieku 7 lat miała trochę ponad 150kkm ale była kupiona w polskim salonie więc wszystko jest możliwe
W tej chwili ma koło 170kkm. Mechanik twierdzi, że przebieg wydaje się prawdziwy mając na uwadze stopień zużycia wnętrza itp. Aczkolwiek pewności nie ma.
Nie ma tragedii,bo i tak niewiele przekręcony, ciesz się,że tylko 262t bo mogłoby być gorzej
2,2TiDek ma prawie 270kkm - standard 10-cio letniego diesla z Belgii. Mondeo 2,5V6 7-dnio letnie, w 2006r sprzedałem z prawdziwymi 295,800km... a diesla 10cio letniego z 130.000km kupić można od ojca lub brata i tylko od nich. O! moja ciotka ma fiestę z 2004r z przebiegiem 60.000!;-D
Moim zdaniem trzeba od razu założyc, że jest przekręcony, dodać 100-150tys. i wtedy się zastanawiać.
I tak nie ma tragedii, mogłoby być gorzej gdyby się okazało, że w rzeczywistości miała 450k km albo więcej...
Brawa za odwagę i publikacje realnego przebiegu. Sam zrobię to samo bo nie mam zamiaru się Alfy pozbywać. Nie dał bym sobie nawet paznokcia obciąć w obronie przebiegu z licznika :D
Moim skromnym zdaniem takie praktyki to wina pół na pół, sprzedających i kupujących. Sami powiedzcie, 90% społeczeństwa wierzy w cuda takie jak sprowadzane diesle ok 10 lat z przebiegiem 100-150 tys. Auta z ok 2000 roku z przebiegiem powyżej 200 tys. mocno lecą z ceny mimo że stan ich nie raz jest lepszy od tzw. "okazji" Większość zamiast przemyśleć ogólną kondycję auta sama zaślepia się wskazaniem licznika odnosząc to do wszystkiego przy danym aucie.
W sumie to dobrze, że wiesz na czym stoisz. Mogło być gorzej.
Do maciek88: Niestety!
Na szczęście moje Polo zostało sprowadzone do Polski przez kuzyna, więc mam dużą dozę prawdopodobieństwa, że jego przebieg jest prawdziwy - mam m.in. świstek z francuskiego komisu z info o wskazaniach licznika!
Do giernal: a no nie mamy się czym chwalić
Żeby tak VAG demaskował prawdziwy przebieg Volkswagenów! 
Do maciek88: Po raz kolejny wyszło na jaw, że południowa Wielkopolska to zagłębie handlarzy-krętaczy.
Do maciek88: Raczej przekręcony był w Polsce.
Do sliweczka1979: a myślisz że dała by radę?
Do maciek88: z nutka ale kto wie czy nie ma
Do boston: od żony właściciela komisu. 2 lata w Polsce nim jeździła...wiem, wiem...mogłem się tego spodziewać
Do maciek88: Ale w komisie, od handlarza czy od osoby prywatnej bezpośrednio?
Do boston: w Ostrzeszowie
Do sliweczka1979: Grześ...to było z nutką ironiii
Gdzie kupowałes swoją Alfę?
Do maciek88: teraz już wiesz gdzie szukać hehe
Do maciek88: w sienie nie ma takiej możliwości...
Myślisz ,że ma te pól miliona?
Do debrek3: człowiek całe życie uczy się na błędach...po następną Alfę pojadę z kompem
...teraz przynajmniej wiesz "czym" jeździsz, powiem tak: mój dobry kolega, przez 5 miesięcy szukał autka, a że wybredny trochu jest i byle czego nie chciał kupować to sprawdzał dokładnie każde auto które go interesowało, finalnie znalazł autko jest bardzo zadowolony [bo świetnie trafił] puenta poszukiwań jest taka że na wtórnym rynku 90% aut ma kręcone liczniki, rekordzista miał zjechane o 300tys km, a handlarze to generalnie krętacze i oszuści, przykre ale prawdziwe... także wydaje mnie się że te 100tys to w sumie nie dużo, mogłeś gorzej trafić...aczkolwiek szkoda że człowiek dowiaduje się o tym post factum...
Do sliweczka1979: a sprawdzałeś ją na kompie?
Moja siena ma na blacie 300000
Jedni mówią ,że dużo...
Ale czy lepiej mieć 300 oryginalnego czy 150 przekręconego z 500?
Publikacje
Podobne
Lądowanie w.... Dzis rano wylądowałem w rowie na zakręcie. Nic poważnego ale …
2011-01-02
194560 km
10 komentarzy
13 ocen
Zawieszenie Witam wszystkich zainteresowanych :) Wpis dotyczy stanu rzeczy która od …
2012-05-19
212800 km
32 komentarze
18 ocen
Letnie felgi do belli - dylemat z wyborem. Witam! Przyszła wiosna , słonko świeci a moja bella nadal …
2012-03-23
196029 km
37 komentarzy
15 ocen
Już po wszystkim Witam odwiedzających. Jak większość z Was wie, miałem wypadek na …
2012-03-05
211338 km
44 komentarze
23 oceny
Akcja "Dwumas" Dziś a w zasadzie przed chwilą odstawiłem Smugę do mechanika. …
2011-11-13
209247 km
28 komentarzy
15 ocen



edytuj komentarz



