Wpis w dzienniku pokładowym Alfa Romeo 156
Alfa Romeo 156 86,10
- rocznik 2001
- silnik 1.9 JTD
- moc 115 KM
- kupione używane w 2011
- przebieg 165 547 km
kolizja
08.01.2012 155 946 km
Kategoria: wypadek
Dziś wieczorem jadąc z zakupów uczestniczyłem w kolizji. Dojeżdżałem do skrzyżowania, gdy nagle z wcześniejszego skrzyżowania z prawej strony wyjechała Renault Megane- sedan. Ja jechałem lewym pasem, (oba były do skrętu w lewo). Babka w Renault nie wiem dlaczego wyjeżdżając z podporządkowanej też chciała na niego wjechać, gdzie mogła bez problemu jechać prawym i również skręcić. Z późniejszego tłumaczenia wynikało że widziała mnie i myślała że zdąży...jak kur.a można tak myśleć mając trójkę dzieci ze sobą w samochodzie i pół roku prawko!!!???(kobieta około 40stki, nieatrakcyjna:) )
Zacząłem hamować, niestety nie zdążyłem (z pewnością nie przekraczałem dozwolonej prędkości). Auta że tak powiem delikatnie się otarły. Zatrzymaliśmy się, po wstępnych oględzinach stwierdziliśmy że przejedziemy na stację paliw żeby nie tamować ruchu. Podczas przejazdu stwierdziłem że najlepiej było by się dogadać, bo szkody nie duże. Na stacji doszedłem do wniosku że 8 stówek by mnie w zupełności zadowoliło:) chciała negocjować...ale jej się nie udało;) Sama też chciała się dogadać, bo bała się mandatu i ewentualnej ilości punktów. Ja również wolalem takie rozwiązanie z tego względu że nie chciał bym znow czekać na rzeczoznawcę, później wypłatę odszkodowania itd...a wydaje mi się też że z ubezpieczalni niewiele więcej bym dostał, jeśli tyle bym dostał, bo zderzak pod zarysowaniem był już pęknięty, oraz obok scudetto brakowało jego kawałka. Pojechaliśmy pod bankomat, okazało się że nie ma tyle na koncie...fuck! kolejny problem. Zaproponowała że jutro mi daj ja że jestem nieufny:) nie zgodziłem się. Starsza ciotka jadąca z nią powiedziała że pozyczy...ale! nie z tego bankomatu....boo nie! jej jest w innym miejscu i nie przegadasz babie że w tym też może! No to na drugi koniec miasta. Wypłaciła, dała 8 stówek i rozjechaliśmy się w różnych kierunkach. Aha, jeszcze jedno, w renault szkody praktycznie zerowe. Tylko zderzak urwał się z zatrzasków i powstały na nim dwie ryski które z pewnością da się zamaskować pastą. Na Alfie większe szkody chyba dlatego że zderzak był brudny od błota/piachu i to on narobił najwięcej szkód przy obcieraniu
Może gdyby była atrakcyjniejsza...:)))) i gdyby żona ze mną nie jechała;) inaczej zakończył by się dzisiejszy wieczór:)))) żarcik;)
Ps. Jak już piszę dziennik to dodam również dwie sprawy które nie były warte zakładania oddzielnych dzienników.
Pierwsza to urwanie tylnej wycieraczki na myjni automatycznej. Pojechałem na nią pierwszy raz z czystego lenistwa... trudno. Nowa wycieraczka zamówiona. 37zł z przesyłką.
Druga sprawa to wymiana ramek AWC na ramki Alfaholików. Są ładniejsze, a i właściciele Alf zwracają na to uwagę przy pozdrawianiu się na drodze. TAK! większość Alfisti pozdrawia się na drodze kiwnięciem ręką, czy też mrugnięciem długimi.
Dlaczego? bo wcale się nie widują rano w serwisie, jak to zwykli mawiać kieroFcy, którzy nigdy w Alfie nawet nie siedzieli.
Pozdrawiam

połamana wycieraczka

efekty

czerwony to ja, zielony Renault

nowe ramki

Wymiana podświetlenia i malowanie tarcz hamulcowych , Chłodnica klimy, GTA look, wyprawki lakiernicze , rok razem , Olej, opony, egr, sprzęgło, hamulce... , awaria w trasie... ...pokaż Wszystkie wpisy (25)
Komentarze (97)
Do Nikname: należy zacząć od tego że poszedłem jej na rękę, bo zrobiłem tak jak chciała. A to że udało mi się zrobić auto trochę taniej (i tak nie jest tak jak przed wypadkiem, bo rysy na blotniku nadal są) to już moja sprawa. Kto mi zagwarantuje że oddała by mi pieniądze za lakiernika? Tak mogłem zrobić gdyby to był ktoś znajomy, a tak? Nigdy w życiu. Tak czy inaczej kobieta miała wybór, a ja do niczego jej nie zmusilem. Tym bardziej nie mam zamiaru przed nikim się tłumaczyć...ba! Drugi raz postąpił bym tak samo
Do maciek88: Po części zgadzam się z Egonem a po części nie. Jeśli ktoś chce odnieść korzyść na takim zdarzeniu a nie tylko zlikwidować powstałe szkody, nie jest to godne pochwały. A z drugiej strony w sumie to ta kobieta dużo zyskała.
Za taką kolizję i wymuszenie pierwszeństwa przy przyjeździe policji dostaje się na wejściu od 300 do 500zł i 6 punktów. Do tego utrata części zniżek przy opłacie OC i sporo problemów urzędowych. Tak więc według mnie ona na ugodzie nie straciła tylko zyskała
Do Nikname: tak jak mówisz, z tym że kobieta ta wjeżdżając na skrzyżowanie miała nadzieję że skończy się to inaczej...wtedy zapewne wzywana była by policja by rozwiązać sprawę
Do maciek88: Gdyby się wepchnęła przed Ciebie i i byś w nią wjechał to wina też była by jej. Nie mogło by być inaczej bo wymuszenie taką sytuację też obejmuję. Jeśli sytuacja była dokładnie taka jak narysowałeś zawsze był byś poszkodowany
Do Egontar: chwila chwila szanowny znawco i obrońco uciśnionych...
Powiem tylko tyle, że kobiecie wszystko jasno i wyraźnie wytłumaczyłem. Że jeśli chce się dogadać, to będzie to kosztowało 800zł (zderzak 300, malowanie 2 elementów po 250), a jeśli nie, to wzywam policję i sprawa będzie rozwiązana przez ubezpieczalnię (z samym oświadczeniem nie mam zamiaru biegać po ubezpieczalniach i prosić o odszkodowanie) więc gdzie tu naciągactwo, czy jak Ty to tam sobie ubzdurałeś?kobieta miała wszystko jasno przedstawione i wybrała "dogadanie się". Kolejną sprawą jest to, że po tym jak już zapłaciła powiedziała mi że myślała że zdąży się przede mnie wcisnąć i wtedy to ja będę sprawcą....Więc widać jaki jestem tak?
Ironia na końcu była najbardziej potrzebna... strasznie mi nią zaimponowałeś, taka błyskotliwa i najbardziej świadcząca o Tobie.
Szkoda, ze po przeczytaniu wszystkich ponizszych wpisow odnislem wrazenie, ze wszyscy sie ciesza, ze jeden pwawdziwy kierowca oszukal zagubiona kobiecine na 8 stowek, a szkody niewielkie i jeszcze starczy na poprawienie innych drobnych ustarek. Faktycznie jest powod do dumy i pochwalenia sie. Jestes na prawde facetem z jajami, ze sie jej nie dales! Modziezy biezcie przyklad! W tym wpisie wystarczylo wg mnie opisac zdarzenie. Jak juz napisales, ze kobita rok po zdaniu na prawko to niestety wiele tlumaczy, choc pewnie Ty od razu byles swietnym kierowca!
Mialem kiedys podobny przypadek, tylko to ja wjechalen na auto jadace przede mna. Uszkodzilem mu tylny reflektor i zderzak. Umowilismy sie tak, ze jak auto naprawi to da mi rachunki i ja mu za nie wroce! Bez policji, bez problemu! Ale potrzeba tylko troche wiary w ludzi, ale jak napisales, ty naiwny nie jestes. To widac. Widac tez jaki jestes, niestety.
Teraz przez kilka dni na pewna bedziesz gwiazda salonow opowiadajac jak naciagnales nieopierzonego kierowce. Na prawde, jestem Twoich fanem, mnie tez sie opowiesc podobala!
Do maciek88: Dawaj dziennik Maciek, chętnie popatrzę
Do maciek88:
Do V-Power: jak dopiję żubra, to może się wezmę za dziennik i napiszę
Do maciek88: ooo karwasz nieładnie się zachował... Trzeba było go tam na baczność ustawić
Czekam na foty...
P.S Najważniejsze że zderzak super
Do Nikname: okazał się niesłowny...zderzak zrobił super, żadnych zastrzeżeń, ale reszta
miał zlikwidować ryski, odpryski...to albo zapomnial, albo stwierdził że się nie da...wiec co za lakiernik z niego? o zlikwidowaniu rdzy wokół anteny nie wspomnę...rdzę zlikwidował, a wokół anteny wymalowal czarne kółko. i lepiej to wyglądalo już z ta rdzą. kiedyś tam napiszę dziennik, więc sam ocenisz...może dziś jak coś mnie natchnie
Do maciek88: To co się stało, lakiernik się nie spisał?
Do Takumi: bella już wróciła od lakiernika...niestety nie w takim stanie jakim bym chcial
kiepsko to wygląda mam nadzieję, że szybko się naprawi bella.
Do maciek88:
Do marcingp: niezmiernie się cieszę
Do maciek88: Yeah! Nie znałem! Super!
Do marcingp: Koleś ujarał się z kumplami na masakrę. Było mu mało imprezy więc poszedł do swojej panny. Wchodzi, całusy, coś tam gada - ogólnie standardzik.
W pewnym momencie panna mówi, że musi się wykąpać i żeby usiadł, poczekał, ona zaraz będzie gotowa...
Koleś spoko, siedzi i czeka. Po 10 minutach zachciało mu się kupy, tak że nie mógł wytrzymać ( no i jeszcze do tego doszedł trip na grassie ).
Zobaczył siedzącego obok psa panienki... Pokalkulował sobie w czaszce szybko, że się zesra obok niego i jak panna spyta, to zwali na kundla.
Uporał się z tym raz dwa - i siedzi dalej. Panna wychodzi z kąpieli wącha, patrzy ...... SZOK !
I teraz wymiana zdań (szybka - jak na dobrego tripa przystało):
Panna: Co to jest ?!
Koleś: Pies Ci się zesrał !
Panna: PLUSZOWY ***** ?!
Do sajeks: jakie te kobiety nierozumne...trzeba wprost! siad płaski do laski!
Do sajeks: W końcu nie czajnik
Do marcingp: a co ma się czaić...
Do sajeks: Przychodzi chłopak do dziewczyny, siada na kanapie, a ona do niego w te słowa:
- Kawy, herbaty...?
A on na to:
- loda
Do maciek88: ha ha h ah, jak się o klusce dowiedziałem... Wracam do domu i mówię mojej: wiesz co? głodny jestem... zrobisz mi kanapkę?
dobra... odpowiada mi... Z czym chcesz? serem, kupiłam trochę polędwicy, z pomidorem???
ja do niej: a może z kluchą??
Ha maciek.... ona tak na mnie patrzy z niedowierzaniem, oczy szeroko otworzyła( nie wiedziała o co chodzi) i kończy: a co mam zrobić.... nasrać mam? myślałem, że padnę!!!!
Do sajeks: wiem co to kanapka z kutacha, ale o kanapce z kluchą, to ja nie słyszałem
Do maciek88: No to git...
pozwolisz, że Ciebie uświadomię...:
http://www.miejski.pl/slowo-kanapka+z+kluch%C4%85
Do sajeks: albo chociaż loda...
PS. wczoraj byłem u lakiernika. Za 5 stówek zrobi mi całe autko. Nie tylko ten zderzak, ale też inne niedoskonałości. Za pozostałe 3 stówki, to mogę mieć takiego loda...
Do maciek88: Nikt tego nie chce, bo to trwa, i trwa. Dobrze, że to tylko kolizja była i się tak skończyło. Chociaż wiadomo; lepiej bez tego. Ale jakby nie było.... kanapkę mogła zrobić w formie przeprosin....
Do sajeks: nie była chamska, więc ja też starałem się nie być. wytłumaczyłem jej tylko że nie mam zamiaru na niej zarabiać, tylko doprowadzić auto do stanu jakie było przed kolizją, a jeśli kwota jej nie odpowiada, to proszę bardzo, możemy dzwonić po policję, bo bez policji, bez notatki od psiaków nie mam zamiaru się bujać po ubezpieczalniach i prosić ich o wypłacenie odszkodowania.
Do maciek88: było jej odpowiedzieć, że pod latarnią może dorobić.... Chociaż jak to był pasztet, jak mówisz, to kto by ją ruszył. Grunt, że ciotka z nią była.
Do sajeks: nie, marudziła tylko że dzieci nie będzie miała w co ubrać do szkoły. Niech się idiotka cieszy że żyją!
Do maciek88: podwójna frustracja... ładniej, to i idzie jakoś wybaczyć. Chyba się nie sadziła??
Do sajeks: żeby chociaż była ładna...
Tępe babsko. Myślała, że jest może królową.
Do maciek88: No To super
Do cebra900: rozmawiałem już z Bartkiem. Też postaram się być, bo wieczorem jadę oddać auto do lakiernika
Do maciek88: W niedziele bede w ustce na 90% może ustawka?
Do black_flower: wątpię, ciemno było
ale dłonie miała bardzo ładne
Do maciek88:Ty piracie
może ona się zapatrzyła na Ciebie i chciała sie otrzeć
o Ciebie...
Do cebra900: ja za dużo pije...też czasem łapie zawieche
Do maciek88: Ja nie zaskoczyłem, bo wiesz ja za dużo pracuje
Do maciek88: Tak myślałem, bo wiem ile chłopaki u mnie biorą za takie naprawy...
Do cebra900: wiem o co Ci chodziło
źle odebrałeś moją aluzję
Do maciek88: Źle odebrałeś moją wypowiedź
Do cebra900: twardą laske to wiesz...jakaś włoszka może zrobić
Będzie gites. Z Opinii jakie słyszałem o AR to głównie mówi się o tym, że włoszki to twarde laski
Do ALEXANDREX: niektóre nie są złe...sam bym nie jedną, z chęcią obtarł
Do KUMSON: reszta z pewnością się nie zmarnuje
pójdzie na przelew
Do lysy1233: a no nie straciłem...dziś byłem z Bartkiem u lakiernika, gdzie on robił audi. Zrobię całe auto i jeszcze sporo zostanie
taa..na ryczące czterdziestki trzeba uważać...kto wie kiedy taka ma ochotę się obetrzeć..;-}
no powiem krótko zarobiłeś kolego na tym bo zderzak i tak do wymiany miał być, a z tych 8 stówek to jeszce zabawisz gdzieś fajnie
Nie straciłeś na tym biznesie, bo 8 stówek wystarczy i jeszcze zostanie...
Do maciek88:
to mów od razu, że o browca chodzi
Dobrze że straty małe !!! A i kasę dostałeś od babki bez większych problemów.
tak źle nie było ważne że cało i zdrowo
Do maciek88: właśnie się nad tym zastanawiam
Do DiKej: szkoda że 4WS nie będziesz miał
Do maciek88: wpis czuję że będzie rekordowo długi
a do tego drugiego jeszcze daleko, po na samym końcu projektu
Do baaartez:
tak czy inaczej mam zamiar w końcu wpaść na tego browca
Do DiKej: czekam więc na porządny wpis, a najbardziej na swap
Do pafka: dziś byłem na myjce bezdotykowej żeby umyć Alfke i zobaczyć jak to dokładnie wygląda. Tragedii nie ma. na zdjęciu gorzej to wygląda. Myślę więc że może na czas zimy jakaś pasta tempo wystarczy. W tym czasie będę kombinował zderzak w kolorze. a jeśli się nie znajdzie, to trudno. coś się wymyśli
teraz czekam na kabel do diagnostyki, bo nie wiem co jest w końcu z przeplywomierzem... a i przy ewentualnej kolejnej Alfie się przyda
Do maciek88: spoko
jak coś daj znać to podjedziemy.
Do maciek88: bo jeszcze nie opisywałem, zderzak już z 2 tyg siedzi po naprawie, ale jeszcze nie wszystko zrobiłem co chciałem, więc nie opisuje
Do DiKej: masz nowy zderzak? nie wiedziałem nawet
Trochę się przestraszyłem jak otworzyłem ten wpis, ale uszkodzenia na szczęście niewielkie - mogło być dużo gorzej.
Co do różnicy w odcieniu malowanego elementu, to niestety bardzo często jest ona mocno zauważalna. Na pocieszenie, już po 2-3 latach jest spora szansa, że te kolory się wyrównają - przynajmniej ja tak miałem w Tigrze.
Do maciek88:
starsze lakiery, tak niestety mają mój też do tej pory widać, ale nowy oryginalny zderzak pasuje jak ulał
Do DiKej: widać żeś swój chłop
może uda mi się w końcu znaleźć. Tą u Pafki właśnie pamiętasz? też miała malowane kilka elementów, z daleka było widać
więc może być ciężko dopasować kolor. a do serwisu wolę się nie zgłaszać
Do maciek88: no to fajnie masz
mi miał wziąć 300, a wziął 400... a zderzak zawsze można podiwanić, pytaj pafki co to za 156 na zlocie alfacholików była
Do DiKej: błotnika nie ma sensu wymieniać. przez te ryski? nie ma sensu. jeśli wchodzi w grę wymiana elementów, to tylko zderzaka ze względu na ten mały brak obok grilla. strasznie mało jest AR w tym kolorze. Szukam już od dłuższego czasu na allegro i lipa. tutaj lakiernicy biorą średnio 150-200zł za element
Do maciek88: w sumie to może trochę racja, ale ja bym nie wytrzymał. a co do błotnika, to nie wiem czy nie lepiej będzie Ci wymienić, bo mi za lakierkę wziął 400, a i tak się odznacza, za to używany ideał w moim oryginalnym kolorze po 300 stał...
Do maciek88: Pęknięcie nie jest duże, oby tylko nie chciało się zwiększyć. Ale może wyjdziesz na swoje 
A swoją drogą jak kobiecina tak mogła, żeby w Alfę taką Renówką się wrypać??? Nie wiem, no po prostu nie wiem. W głowie się nie mieści!!!
Do BENEK1270: nie wiem czy do wymiany, może samemu zrobię. A co do błotnika to sam nie wiem, bo dziś "po widoku" nie oglądałem. Żona wzięła auto
Niby szkody znikome ale jednak...
Zderzak do wymiany a co z błotnikiem? Polerowanie wystarczy?
Do Nikname: tylko nie wiem czy będę wymieniał ten zderzak...zobaczymy co lakiernik powie. a może samemu uda mi się doprowadzić go do porządku, a lakiernikowi dać go tylko do pomalowania
Do maciek88: hehe... normalne najpierw jest "pip pip pip pip pip pip pip pip" ,a z czasem może być i pani
Oj nie miła sprawa, ale uszkodzenia nie są duże. Zderzak i tak miałeś wymienić a ta sytuacja po prostu przyspieszy operacje. 8 stów pewnie skropi i na Żubrzyka zostanie
Do debrek3: nieee...nie było tak źle. nawet chyba nie przeklinałem
Do Thieru: szkoda mi już jej trochę było...bo kasy też nie miała, musiała pożyczać od ciotki...a mąż pewnie też dumny z niej nie był jak wróciła do domu
Do marcingp: mały make up, i będzie ok
Do 667patryk: też się delikatnie zdenerwowałem, ale jak zobaczyłem że to nic takiego poważnego to przeszło mi trochę. Później jak się uspokoiłem, to mówiłem do tej kobiety "pani"
Do Adams93: myślę że nawet trochę taniej dało by się to zrobić...
Do baaartez: tak, błotnik do lakierowania, ale chyba zrobię to dopiero po zimie. co do zderzaka, to sam nie wiem...jeśli uda się go ładnie zrobić, to nie będzie sensu nowego kupować. Ostatnio sam zacząłem go spawać lutownicą i całkiem nieźle to wyglądało. Za jakiś czas może zgłoszę się do Ciebie i podjechalibyśmy do Twojego lakiernika
Do manieklublin: te parę groszy przeznaczę na resztę niedociągnięć lakierniczych
może jeszcze raz ktoś mi delikatnie wymusi z drugiej strony i autko będzie zrobione za darmo
Do Cromm: ja nigdy w życiu tyle bym nie dał komuś...300zł to max. bo tyle co najwyżej można stracić na zniżkach
Do Masterek: niby na lustrze które było na tym skrzyżowaniu. Jak wiadomo te wypukłe lustra oddalają trochę samochody. To ją mogło zmylić trochę
Do DiKej: nie wiem czy nie lepiej będzie zaczekać z naprawą do wiosny...przyjdzie zima, yebnie w zaspę czy cuś i dopiero będę wkur..ony
no masz pecha, dobrze że szkody niewielkie, ale wkuwienie pozostaje...
Z racji, że kobita była fest wystraszona, trzeba było ją maksymalnie zedrzeć, bo dałaby wszystko, by tylko policji nie wzywać
Dobrze postąpiłeś, zwłaszcza jeśli masz zamiar wymieniać zderzak. Pozdrawiam
Aż się serce kraje na widok pobitej pięknej kobiety
I dlatego są wypadki bo każdy myśli że zdąży
. A co do Alfy to nie ma aż takiej tragedii ,ale bym się wściekł
.
Moim zdaniem dobrze to wyceniłeś, bo gdybyś chciał to robić by to kosztowało coś w tych granicach
Zderzak do wymiany to wiadome, ale pewnie błotnik bez lakierowania się nie obejdzie??
Fajne ramki
Nie ma tego złego.. takim sposobem masz budżet np. na zderzak,który i tak miałeś wymienić.. Pewnie jeszcze zostanie parę groszy
8 stów???? to jakiś ruski cennik
jakby dostała mandat to wyszłoby jej taniej
Dobrze, że nikomu nic się nie stało. Gdzie ta kobieta miała oczy...?
no szkody nie takie małe, ale przynajmniej zderzak wymienisz, ale jest i wada, z tego co mówiłeś to po wymianie żona funią już nie pojeździ?
Do V-Power: Dokładnie
błotnik tylko delikatnie trzeba będzie podpicować
Zderzak i tak miałeś wymieniać i tak wiec nic tylko Ci 8 stówek z nieba spadło
Publikacje
Podobne
Kontrolka airbag już nie świeci !!! Jakiś czas temu na pewnym serwisie aukcyjnym zakupiłem "Emulatory czujnika …
2010-10-16
177996 km
1 komentarz
4 oceny
Opony letnie Mam komplet opon letnich na alu 16'. Z przodu były …
2011-02-16
197050 km
1 komentarz
7 ocen
Tuleje wahacza Po ostatniej wymianie części tj. sprzęgiełka alternatora, gdy auto wisiało …
2011-09-29
207818 km
12 komentarzy
10 ocen
Dziennik 03 - czyli co zrobiłem, zauważyłem i co zrobić pozostaje Usunąłem: Wymieniłem wycieraczki + dolałem płyn ;) Zauważyłem: Nie działa …
2011-04-28
213790 km
5 komentarzy
6 ocen
Przygotowania do zimy. Dzisiaj Bella odebrana została z przeglądu/serwisu okresowego. Wymieniono termostat, świece …
2010-11-12
190080 km
2 komentarze
1 ocena


edytuj komentarz



