Wpis w dzienniku pokładowym Alfa Romeo 156
Alfa Romeo 156 Dark Blur 87,06
- rocznik 1999
- silnik 1.9 JTD
- moc 105 KM
- kupione używane w 2010
- przebieg 212 500 km
Pokrywa zaworów
18.01.2012 210 646 km
Kategoria: serwis
Witam czytelników.
Tak jak pisałem w dzienniku opisującym wymianę oleju i filtrów, przeraził mnie zlany olejem silnik i od tego czasu czekałem na dłuższa chwilę by zająć się wyciekami, tymi którymi zająć się mogłem sam, i je zlikwidować. W ostatnią sobotę postanowiłem się za to zabrać, korzystając z tego, że wróciłem na weekend do domu i miałem do dyspozycji garaż, co przy obecnej aurze jest bezcennym plusem :). Jadąc do domu, usłyszałem piski dochodzące, a jakże by inaczej, z tylnego lewego koła, którym już się zajmowałem.
Postanowiłem zając się od rozebrania tylnego lewego koła, bo uznałem, że dzięki wykonywaniu tej czynności wcześniej, pójdzie mi to sprawnie i szybko. Tak też się stało.
Rozebrałem zacisk i wyczyściłem cylinder tłoczka, jak i sam tłoczek. Nie był zabrudzony, gumy całe, więc nie wiem czemu piszczały, ale poskutkowało. Piski póki co ustąpiły. Zeszło jakąś godzinę.
Potem przyszedł czas na gwóźdź sobotniego programu, czyli pokrywę zaworów. Dodam, że przy tym postanowiłem wymienić filtr powietrza, bo przy wymianie oleju i filtra paliwa, uznałem, że poczekam 3 tygodnie na wymianę fil. pow. skoro będę grzebał przy silniku. Do tej wymiany trzeba usunąć akumulator oraz jego gniazdo, które przy robocie za którą się zabierałem, z praktycznego punktu widzenia i tak trzeba by wymontować. Jak postanowiłem tak też zrobiłem, zeszło jakieś pół godziny.
Teraz sama pokrywa zaworów, (wreszcie) :). Wystarczyło odkręcić 6 śrubek torksem i zdjąć wąż zamontowany do pokrywy zaworów (nie wiem jaką on funkcję pełni, ani jak się nazywa, nie jestem mechanikiem) :D. Wąż było zdjąć ciężko bo zamontowany był od wyjazdu Smugi z fabryki Fiata :) Po zdjęciu pokrywy wyjąłem starą uszczelkę, była twarda jak kawałek drewna, nic dziwnego że lało olejem. Pod pokrywą wszystko czarne. Nie dziwię się, że po wymianie olej momentalnie się brudzi.
Cyk do Fiacika w celu zakupu nowej uszczelki i po pół godziny byłem cieszyłem się zakupem i tym że zaraz skończę robotę. Nic bardziej mylnego!!! Po powrocie do domu i przymiarce, wyszło że nowa uszczelka to do ch...uja nie podobna podróba, znaczy niby taka sama, ale na całym obwodzie brakło jakiś centymetr. No nic, telefon do sprzedawcy, ale po 14 było już zamknięte.
Wiedziałem, że będę musiał poczekać do poniedziałku (udało mi się przez telefon zamówić uszczelkę) która, już napiszę, że w poniedziałek też okazała się być taką samą lipą co poprzednia!!! Ale to i tak bez znaczenia bo przez swoją głupotę okazało się że naprawa potrwa dłużej. Postanowiłem założyć pokrywę na czas postoju auta i przy założeniu węża z którym się męczyłem wąż się po prostu rozlazł.... Pomyślałem "No ch...uj do doopy!!"
Nie wiedziałem od czego on jest. Szedł między innymi wężami na tył silnika i się namęczyłem żeby go wyjąć. Dowiedziałem się że dostęp tylko przez serwis lub używany. Wąż był podpięty do silnika od tyłu i do tzw "filtra węglowego". Pomogło Allegro. Dostałem cały filtr węglowy z wężami, na szczęście wszystkie dobre. Został mi zatem filtr i dwa inne zapasowe węże za 65zł :), zawsze coś.
Uszczelkę kupiłem w Rzeszowie, podkreślę, dobrą uszczelkę, w rzeszowskim SZiK'u. U nich się jeszcze nie zawiodłem.
Wczoraj do domu wróciłem z uszczelką by złożyć autko. Najwięcej problemów sprawiło powrotne zamontowanie filtra węglowego. Abu założyć węże które nachodzą na filtr od spodu trzeba je jakoś chwycić, i było by ok, gdyby można tam było jakoś rękę włożyć. "Człowiek Guma" by się przydał ale jakoś się udało. Dwa węże zakładałem ponad godzinę z uwagi na kombinowanie i ostrożność by i żaden z nich nie pękł. Równało by się to z tragedią. Ale teraz nie zrobiłem błędu (chodzi o pękające węże) niska temperatura i twarda guma łatwo pęka. Pomogła suszarka, troszkę smaru i węże weszły na miejsca :)
Zmontowanie wszystkiego zajęło jakieś 3 godzinki nie spiesząc się by czegoś nie popsuć. Póki co autko pięknie jeździ i co ważne na razie nie leje olejem z pod pokrywy zaworów.
Satysfakcja z wykonanej roboty - bezcenna, i znów się czegoś nauczyłem :)

Wałek rozrządu - w bardzo dobrym stanie, praktycznie nie przytarty

tu zaznaczone gdzie brakowało uszczelki, jak to zrobili że to niby do 1.9 JTD pasować ma, nie wiem

kształt uczszeleczki - jedna z niewłaściwych


kierunki pęknięcia

Filtr węglowy, dostęp do dwóch węży pod nim jak widać genialny

pokrywa od środka z bliska

Oto filtr węglowy z zaznaczonym przebiegiem węża

zdjęcie felernego węża




na żółto zaznaczone miejsce w którym felerny wąż podłączony jest do pokrywy

Widać przyczynę brudnego po wymianie oleju. pod kopułą czaaaaaarrrrrnooo :) - niestety

przekrój czy coś tam uszczelki
![]() | ×1 |
Zawieszenie , Parkowanie , Termostat i niespodzianka , Już po wszystkim , ...Piiiii, piiiii, piiiiii......... debil.... - Czyli ja … ...pokaż Wszystkie wpisy (40)
Komentarze (32)
Do FranzMaurer: Tata to mechanik - samouk. Od lat, w zależności gdzie pracuje praktykował już na ciągnikach, traktorach, samochodach, a od paru ładnych lat na sprzęcie budowlanym, głównie koparkach
Ostatnio robiliśmy razem remont ramienia koparki, siłowniki i osprzęt, super zabawa
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
No, no, no - fachura 
Świetna robota, pozdrawiam
Do Nikname:
Tymbardziej szacunek dla Taty
.
Do FranzMaurer: Hehehe
Ale prawdę mówiąc jak by nie mój tata to bym nie wiele potrafił
Przy nim się wiele nauczyłem, taka złota rączka :D
Do Nikname:
"Dobra wola i chęć szczera zrobi z Ciebie oficera"
.
Do FranzMaurer: Tak jak zawsze mówię, trochę chęci i cierpliwości i jak są narzędzia to jakoś co nie co się da zrobić
Wow, jestem pod dużym wrażeniem
. Szacunek
.
U siebie w fiaciku też wymieniałem upp. Na szczęście obyło się bez jakichkolwiek problemów i nawet nie była to zbyt brudna robota. Swoją drogą mam teraz obadane miejsce pod maską gdzie idealnie można oprzeć piwko
Gratuluję wytrwałości. Zaoszczędziłeś na mechaniku
Do ALEXANDREX: Delikatność to moja wrodzona cecha :D
Do maciek88: Myte było benzyną. Wałek przed założeniem pokrywy nasmarowałem olejem żeby zminimalizować tarcie przy zapłonie. Powoli wiem jak poprzednicy dbali o auto - w środku i z zewnątrz ok, ale silnik to już inna bajka. Brudno jak diabli. Pewnie olej ktoś uznał że należy wymieniać co 50 kkm. Jak znajdę filtr powietrza który wydarłem z auta po zakupie to się przekonasz sam. Ja byłem w szoku!!! Może gdzieś go mam to za tydzień poszukam i zrobię zdjęcie
o tym syfie piszesz..czarno?..delikatny jesteś ;-}
Dobra robota! Gratulacje
Jednak faktycznie przy tym było bardzo dużo roboty, grunt, że wszystko się pomyślnie skończyło. I gratuluję przy okazji DD
Dobra robota
, świetny wpis i gratuluje wyróżnienia
Good job, too
rozumiem że wyczyściłeś tą pokrywę jak i silnik "od środka" tyle na ile było można? pewnie miałeś lany jakiś huyowy olej...przez to ta czerń. swoją drogą jestem ciekaw jak to u mnie wygląda...ale wolę tego nie dotykać, bo po co robić sobie jakies problemy, skoro nie ma potrzeby ściągania pokrywy...
Dobra robota zwienczona sukcesem. Gratuluje dobrze wykonanej pracy no i wyroznienia
I się udało
good job
Do Tomaski: A widzisz, mi koło turbo też olej trochę cieknie, może i u mnie takowa uszczelka się do wymiany kwalifikuje bo tam jak patrzyłem to od wyjazdu z fabryki też nie było nic ruszane. Zainteresuję się tym
Ale na turbo się nie porwę bo to za delikatna sprawa i nie mam zamiaru się uczyć psując coś koło turbo
Do Nikname: W sumie to chyba kwestia wieku... kiedyś nikomu auta nie oddałem, a teraz mam ważniejsze rzeczy. Też tak będziesz miał gdy będziesz stary!
P.S. uszczelka spływu oleju również puszczała bo była twarda. Ten jegomość, który mi nową turbinę rok temu dokładnie montował założył starą uszczelkę - i to jest powód by nie oddawać aut teoretykom, a jeśli już to mechanikom.
Do Tomaski: Robię to dla przyjemności
A poziom endorfin wydzielanych podczas tego typu robót skutecznie eliminuje zarazki i infekcje :D.
Zgodzę się że mechanik by to zrobił pewnie szybciej ale śmiem twierdzić że węża i tak by popsuł bo wył w kiepskim stanie. Tak czy tak trzeba by było na niego czekać a ja, jeśli to nie jest konieczne, wolę mieć auto w domku
Tak widzimisię, że jednak czasem warto zlecić coś komuś... i zasiąść w tym czasie do wartościowszych rzeczy. W ten sposób za 50zeta wymieniono mi uszczelkę spływu oleju z turbiny w poniedziałek, a zajęło to sprawnemu mechanikowi wyposażonemu w sprzęt i wiedzę co i jak całe 2godziny! Przecież by mi cycki od mrozu odpadły
. A w najbliższy wymienione będą w końcu przednie amortyzatory, łożyska kolumn, odbojniki z osłonami, łożyska kół... i to za taki koszt, że trudno tu doszukiwać się sensu zamrażania sobie łap w garażu
Na leki więcej wydam jeśli przy okazji grzebactwa choróbstwo wda się w człowieka.
Do Nikname: Tez ci tego zycze!
Do mustek3: Brudnej że ho ho
dużo oleju, i brudu daje niezłą maź
Do Egontar: Certyfikat?? Postaram się, czemu nie
Mam jednak nadzieję że moja Alfa nie da mi do tego zbyt wielu okazji :D
Do Qchar: Chodzi, chodzi
i bardzo mnie to cieszy :D
Do giernal: Przynajmniej od góry stan silnika jest bez zarzutu
Kawał brudnej roboty Ci powiem
No ale swietny dziennik! Wszystko w szczegolach. Ja ci powiem, niedlugo zdobedziesz certyfikat mechanika samouka od Alfy!
Witam
no popisałeś i pokazałeś
widzę że maszyna chodzi jak zegarek . Powodzenia i do zobaczenia
Twój silniczek jeszcze długo polata. W stosunku do mojej byłej głowicy, Twoja jest niczym prosto spod igły.
Publikacje
Podobne
faktyczny przebieg Tak się zastanawiałem czy dodawać ten wpis:) Ponieważ kiedyś przy …
2011-10-23
151780 km
115 komentarzy
33 oceny
Letnie felgi ... wybór dokonany i zamontowany! Witam! Nawiązując do ostatniej ankiety chciałem Wam zaprezentować mój wybór …
2012-04-07
196500 km
17 komentarzy
19 ocen
Dziennik 02 - czyli co zrobiłem, zauważyłem i co zrobić pozostaje Usunąłem: Otwieranie maski - naprawione :) Zauważyłem: Ćwierkotanie (świerszcze) w …
2011-04-25
213779 km
4 komentarze
7 ocen
TESTY POSLIZGOWE Alfa jako ze ma naped na przednie kola bardzo dobrze …
2005-01-22
120000 km
17 komentarzy
18 ocen
Wiosenne porządki :) Nareszcie po zakupie Alfy doprowadziłem ją do porządku. Powymieniane zostało …
2011-04-04
184750 km
0 komentarzy
5 ocen



edytuj komentarz



