Wpis w dzienniku pokładowym Alfa Romeo Brera
Alfa Romeo Brera 94,16
Jeździ: Alfa Romeo Brera
Poprzednio jeździł: Opel Tigra I, Fiat Cinquecento, Peugeot RCZ (testowy)
- rocznik 2009
- silnik 1750 TBi 16v
- moc 210 KM
- kupione nowe w 2010
- przebieg 13 135 km
II-gi gliwicki spot aWc
17.07.2011 9 608 km
Kategoria: spotkanie
16-go lipca wyjechałem na spot do Gliwic.
Sama droga z Wrocławia do Gliwic bardzo fajna. Wyjechałem w sobotę o 12:30. Wyjazd z Wrocławia bardzo przyjemny - żadnych korków, płynna jazda. Na samej autostradzie tylko przy węźle bielańskim trochę spowolniony ruch (ok.100 km/h), a przez resztę trasy w większości korzystałem z tempomatu ustawionego na 150 km/h. Spokojna jazda, bez szaleństw, ale z powodu jednak dosyć sporego ruchu, głównie poruszałem się lewym pasem.
Po półtorej godziny , byłem na miejscu, czyli pod Auchanem w Gliwicach.
Z całą ekipą (zakreconaa, sliweczka1979, aprox, thththth, oraz nowe twarze w tym zestawie, Michał3281 i FranzMaurer) udaliśmy się na dosyć zabawne zakupy na grilla i nie tylko...
Po godzinie zakupów, dojechał do nas ostatni uczestnik spota - bachus1.
W tym momencie opuścił nas (czy też raczej my jego) thththth, a reszta ekipy udała się na miejsce docelowe spotu, czyli do przepięknego motelu, hehe.
Aby nie tracić cennego czasu, zaczęliśmy spoto-grilla. Kiełbaski na ruszt przygotowała zakreconaa, a Franz wcielił się w rolę mistrza kuchni ;-)
Było wesoło, syto i... nikomu w gardle nie zaschło ;-) No może tylko bachusowi, ale niestety musiał nas opuścić po paru godzinkach, więc siła wyższa...
Tak już bliżej północy przypomnieliśmy sobie, że to jest spot aWc, i w zasadzie to moglibyśmy wreszcie pooglądać nasze auta. W tym też celu udaliśmy się do podziemnego garażu naszego ekstra motelu :-)
Lekko po północy zaczęliśmy lekko przysypiać, głodny nikt już nie był, spragniony tym bardziej, i rozeszliśmy się do pokoi.
Niemalże skoro świt opuściła nas zakreconaa, a nasza reszta spotkała się na śniadanku. Co niektórych lekko bolała głowa, a nawet był przypadek nie najlepszego samopoczucia - zapewne zaszkodziła jakaś kiełbaska, albo skórka od pomidorka, hehe ;-)
Po godzinie 10-tej, rozjechaliśmy się każdy w swoją stronę.
Mój powrót wyglądał praktycznie tak samo - tempomat ustawiony na prędkość 150 km/h, droga bardzo płynna, włącznie z bardzo sprawnym wjazdem do Wrocławia.
Niestety nie wystarczyło to do pobicia mojego rekordu średniej prędkości. Mimo, że na autostradzie często jechałem 150 km/h, myślę, że średnia była coś koło 130, to średnia prędkość w Gliwicach i we Wrocławiu, wynosząca ok 25 km/h, zaważyła na tym, że u celu z całej trasy wyszło tylko 98 km/h, choć jeszcze 12 km przed metą było to 105 km/h...
Może następnym razem :-)
Zapowiadało się fajne spotkanie, i oczywiście takie też było. Oprócz "starej" ekipy pojawili się nowi koledzy znani dotąd tylko z aWc, i myślę, że jeszcze nieraz w podobnym gronie (a może nawet większym) się spotkamy :-)
Było naprawdę bardzo wesoło :-)
SPÓŹNIONY BONUS. Nie mogłem sobie odmówić wstawienia jeszcze fotek (autorstwa sliweczki), wyjątkowych widelczyków wybranych przez niezawodną Basię - beż wątpienia dziewczyna zna się na widelczykach :))))

Ekipa prawie w komplecie. Bachus1 dołączył później.

Przy wyjeździe z Wrocławia całkiem niezła średnia prędkość - 26 km/h. Pod Auchanem w Gliwicach 104 km/h.

No to grillujemy...

... i to jak widać na całego...

Polak potrafi - widział ktoś kiedyś takiego grilla?

A to już nocne oglądanie naszych aut, hehe...



Atrakcja zoologiczna...

The day after the party. Jacy my byliśmy grzeczni - nikt by nawet nie powiedział, że parę godzin wcześniej była tu jakaś impreza.

Przy wyjeździe z garażu komputer pokazywał średnią prędkość 93 km/h. Przy zjeździe z autostrady przed Wrocławiem już 105 km/h.

Było blisko, ale celu nie osiągnąłem... Spalanie przy tankowaniu wyszło 11,5 l/100km, czyli dosyć spore, ale i prędkość jazdy była dosyć wysoka, cały czas chłodziła klima, no i jeszcze prawie cały czas była to jazda na tempomacie.

Przy pierwszym, wbiciu takiego widelczyka w gorącą kiełbaskę, nie nadawał się on już praktycznie do niczego. "Sztućce jednorazowe" nabrały nowego, dosłownego znaczenia - raz widelczyk się wbiło w kiełbaskę, i już wypadało zmienić go na inny, h

Nie wiem jak u innych, ale u mnie, dzięki tym widelcom, kiełbaska z grilla była zupełnie nowym, nieznanym dotą d wyzwaniem!
Ostatnia aktualizacja: 20.07.2011 17:03
![]() | ×1 |
Komentarze (153)
fajny spot
, pozazdrościć, tak blisko, a tak daleko
ale fajnie że się fajnie bawiliście
pzdr
Do pafka: U przemiłej Pani z recepcji... wszystko byłoby ok gdyby nie te jej chodaki
Do agrafka00:
Zobacz ten temat:
http://www.autocentrum.pl/awc/dzienniki-pokladowe/renault-thalia/spot-gliwicki-nr-3-14327//
do Kotliny Kłodzkiej to mam daleko, po za tym nie chce mi się tyle za kółkiem siedzieć .... a do Gliwic hmmm... jest jakieś konkretne miejsce spotkania ?
Do agrafka00:
Najbliższy w Gliwicach to już w sobotę, a na przełomie sierpnia/września może coś się zorganizuje z noclegiem w Kotlinie Kłodzkiej, ale to już ładny kawałek masz...
Ale oczywiście serdecznie zapraszam
a więc kiedy kolejny zlot aWc ? chętnie wpadnę
no więc miłej zabawy życzę
i więcej trunków do degustowania
Do agrafka00:
No właśnie, podgrzewane procenty to coś tak nie bardzo, hehe, a impreza naprawdę świetna, i już nie mogę się doczekać następnej
teraz już rozumiem dlaczego wszystkim się widelce gięły
no tak to bardziej rozsądna opcja
szczególnie w 30 stopniowe upały... oby więcej takich imprez
Do agrafka00:
Nie pod stolikiem, tylko w lodówce u przemiłej pani z recepcji
pod stolikiem pewnie cały monopolowy
pzdr i udanych wakacji życzę
Do zakreconaa:
Oj tam, oj tam
Do pafka: to widelczyki sa rochwytywane a nie ja 
Do sliweczka1979:
Bo pewnie wie, że zabierasz po drodze Szarną, a nie jedziesz z Basią
Do pafka: Szkoda, że pytał o widelce a nie o Basie.
Do zakreconaa:
Moim zdaniem będzie dokładnie odwrotnie - będziesz jeszcze bardziej rozchwytywana 
Zresztą baaartez już się pytał Grzesia, czy do Ustki weźmie te sławne widelczyki
teraz juz nie bede ta fajna dziewczyna z czatu tylko ta Basia ktora kupuje ujowe jednorazowe widelczyki
nikt mnie na spot juz nie zaprosi
Do pafka: swietny opis ale odnosze wrazenie ze sie wszyscy nabijacie ze mnie i moich widelczykow
na nastepny spot kazdy bierze sztucce z domu
Gratuluję! Spocik udany!
Do aprox:
Nie przesadzajmy z tą wielkością
, mówiłem, że pić to trzeba umieć
.
Do majcher836:
Sierpień, ewentualnie wrzesień, to są dobre terminy, więc może coś faktycznie się zorganizuje
Do pafka: To elegancko Trzeba będzie coś w sierpniu pomyśleć 
Do Nikname:
W zeszłym roku był ogólnopolski zlot aWc, w tym niestety brak organizatora, ale te nasze lokalne spociki rzeczywiście mają szansę trochę urosnąć - także może być ciekawie
Do pafka: To oczywiście pytanie retoryczne
Nasza społeczność jest świetna. A tak swoja droga to z takich spotów zrobić sić może za jakiś czas nie zły zlot
Do mariwa21:
Pierwszy też był fajny, ale jednak ten fajniejszy - z poczęstunkiem, popitką, i z noclegiem
Fajny zlocik na pierwszym też było fajnie
Do spotzlot:
Dobry pomysł - gdybym był tam w pobliżu, to na pewno bym tam wpadł
Do pafka: 11-17 Sierpnia urlop nad Bałtykiem planuje,na spota w Usce spróbuję się wklejić
Do spotzlot:
Dobra, dobra - następnym razem nie przyjmuję takich usprawiedliwień 
Żeby mi to było przedostatni raz!
Plan był bo syn na koloniach w Szczyrku,i pech zwaliły się ekipa do ocieplania domu i elektryk do przenoszenia licznika-poprostu remont
Do majcher836:
Jak najbardziej jest taka możliwość 
W ogóle może by się udało coś w naszym rejonie zorganizować? Ekipa gliwicka zapowiedziała swój ewentualny przyjazd na Dolny Śląsk
Do trjal:
Hehe, alkomat jest super, a jeszcze wypełniałem go z małym zapasem, także w chwili wyjazdu nawet Ci najbardziej spragnieni powinni mieć 0,00
Do pafka: Może się skuszę teraz nie mogłem bo byłem w Kołobrzegu - następnym razem moglibyśmy razem się wybrać
Alkomat wirtualny jest w dechę!
Do Hugon:
Hehe, dzięki
Fajny wpis, jak każdy Twój!
Do pafka: W takim razie czekam...
Do picabo7:
Dzięki, ale jeszcze brakuje przynajmniej jednej foty - prawdopodobnie jutro dorzucę, także zapraszam do ponownego zerknięcia do tego wpisu
Do ewik1:
Jeszcze nie ma terminu, ale już zapraszamy
Gratulacje!
Zdjęcia super!
Gratuluję udanego-"grzecznego" spotu..takie spotkania są najfajniejsze....zawsze wydarzy się coś nietypowego...
I poznać można sie lepiej...trzeba będzie się zapisać....kiedy następny???? Gratuluję jeszcze raz i pozdrawiam
Do -Marek-:
Widzisz, tak już niektórzy mają, że trochę wypiją, i jakieś dziwne rzeczy robią
Ale żeby tak od razu wódkę oczami wciągać... 
Do pafka: Nie no jasne.....
.
Do michal3281:
Grochówka na spocie? Hmmm... To ja chyba biorę pokój "jedynkę"
Do xenon58:
Bo ja w ogóle bardzo grzeczny chłopak jestem
Do michal3281:
No właśnie jeż został na miejscu grillowym, a to przecież my poszliśmy. Spać
Do pafka: To Ty tam taki najgrzeczniejszy byłeś
.
Do zakreconaa:
Basiu, jeżeli Ty kupiłaś takie widelczyki, to sobie wyobraź jakie byśmy my kupili! Kiełbaski byśmy chyba wcinali palcami
Do majcher836:
Twój ziomek z Lubina wpadł do nas na parę godzin, także może i Ty byś się skusił następnym razem?
Do xenon58:
No czekałem, czy któryś z uczestników wcześniej się za relację nie zabierze, ale coś mnie słuchy dochodziły, że głowy bolą, coś tam kogoś muli, to w końcu sam napisałem - bo mnie nic nie boli i nie muli
Do b5mathnowb5:
"co chwile były jakieś bezsensowne ograniczenia 110 - 80 - 60km/h i nic kompletnie nie robili. Nie zrozumiale to dla mnie tylko blokowanie ruchu."
Mnie to nie dotyczyło. Miałem ustawiony tempomat i auto samo jechało, a rozpoznawania znaków nie mam na wyposażeniu 
Zresztą inni kierowcy też chyba byli zdania, że te ograniczenia są bezsensu, i nikomu niepotrzebne
Do pafka: No tak,ale taki spot ktoś musiał ubrać ładnie w słowa
.
Do spotzlot:
Na następnym wypadałoby się pojawić - nick do czegoś zobowiązuje
Do xenon58:
Dzięki, ale relacja z takiej imprezy po prostu musiała być wyróżniona
Do aprox:
Dyńka to Cię pewno bolała od słońca - pamiętaj, że było gorąco 
A muliło Cię na bank po tych pomidorkach - nikt ich tyle nie zjadł co Ty, a nikogo innego nie muliło, więc sprawa jest jasna 
No bo niby co innego mogłoby Ci zaszkodzić?
jesssu jakie zarloki
Do pafka: No jak wszystko było ok i pod kontrolą to spox
szacun dla was
heeeheeheeheeheehee
pozdro
Do michal3281: no powiem Ci tez bym zjadl taka konkretna zupkę
zgłodniałem ...
Do pioneerek: Mam sentyment do kuchni polowej, mam taką KP 340 i kurka wodna mam ochotę na grochówkę !
Do michal3281: coś taki wrażlwiy
bylo na czym smazyc to najwazniejsze
Do pioneerek: Kolego, czuję się urażony! "Garkuchnia" to jest widoczna u mnie za Vectroniką, jak będzie większy spot to ją zabieram, golonka wychodzą super.
Do pafka: Pamiętam, pamiętam, to tylko taki przykładzik był... A jeż poszedł czy były udka ?
Do b5mathnowb5: mandat sie nalezy ekipom drogowym za blokowanie ruchu
no chyba ze jak zwykle zapomnieli znakow pozabierac
Do pafka: to trza mnie bylo wyslac po cebule lub ziemniaki a nie dawac tak odpowiedzialne zadanie jak wybor widelczykow i innych plastikow
choc przyznajcie ze inne plastiki byly ok zaden kieliszek nie przeciekal itd
Świetne zdjęcia Spot na pewno się udał
Spot fajny był na pewno bardzo przyjemnie się czyta relacje
Co do płynnej jazdy na A4 w Polsce to nie do końca bym tak powiedział
jechałem Wrocław Jędrzychowice i na odwrót to co chwile były jakieś bezsensowne ograniczenia 110 - 80 - 60km/h i nic kompletnie nie robili
Nie zrozumiale to dla mnie tylko blokowanie ruchu. 
Pozdrowix
Do Egontar:
Zdecydowanie zapraszamy
Do pioneerek:
Alkomat? A po co - wszystko było pod kontrolą, patrz wykresik niżej
Do manieklublin:
Spocik bardzo udany, grill ze zdjęcia po prostu wypas, a jeszcze z ciekawszych rzeczy były widelczyki (jeszcze raz wielkie dzięki za nie Basiu
) - może jutro pojawią się foty, hehe
Do sliweczka1979:
Taka impreza bez wątpienia zasługuje na wyróżnienie
Do ZadymeK:
Odwagi? Jakiej odwagi? Wszystko było ok:

O 10:10 wyjeżdżaliśmy, a co niektórzy byli w pełni formy duuużo wcześniej
Do ZadymeK:
Za młody mówisz...
Sugerujesz, że jesteśmy starzy?
Do marmot:
No my nie, ale ewidentnie ktoś z poprzedników tak właśnie zrobił
Do michal3281:
A co, nie pamiętasz skąd jadłeś kiełbaski? Oj, to ładnie dałeś w palnik
Do Nikname:
Chyba nie sądzisz, że ktokolwiek może być niemile widziany? Czekamy również na Ciebie
Do trjal:
Nawet bardzo - a następna pewnie będzie jeszcze lepsza
Do SzarnaMamba:
Tak, to sliweczka chwalił swoim nowym, jeszcze cieplutkim malunkiem
Do tofana:
Tak też przypuszczałem, że tak wykorzystany wózek sklepowy może się spodobać
Do worm83:
Potrzeba matką wynalazków, hehe
Gratuluję wyróżnionego dziennika
.
Ale cały wczorajszy dzionek "dyńka" mnie bolała
- a Ci którzy nie byli niech żałują - niesamowite towarzystwo, szamanko, zabawa no i "łódka bols"
- wielki szacun dla Basiulki której udało się zorganizować nocleg
no i wielkie dzięki dla Was chłopaki że ruszyliście d... i zaszczyciliście nas Waszą obecnością co poskutkowało zaj...... imprezą
. Franc nadal uważam że jesteś wielki
(200km na drugi dzień). Jak zwykle świetna relacja pafek
no i oczywiście gratulacje za dziennik nr 1
Do pioneerek: Spokojnie, nie było tak źle.. Jak mogłoby być
Do Egontar i Nikname:
Trzymam Was chłopaki za słowo
.
A w międzyczasie możemy stworzymy nową, świecką, tarnowską tradycję spotów
?
Do sliweczka1979: to taka "ducypryna"
do niepodnoszenia statystyk
Do pioneerek: A co to takiego? 
Do Nikname: Ja też się piszę!
fajnie ze sie udalo po raz kolejny
"garkuchnia" w deche
zapytam z ciekawosci ... ktoś zabrał alkomat ?
spot zapewne udany
a "grill" na zdjęciu 1 klasa!
gratuluję dziennika dnia -dodam skromnie, że to m.in. dzięki Nam miałeś temat na dziennik
Do ZadymeK: Jakiej odwagi? -każdy miał przecież po "0" 0/00
I po takiej imprezce każdy jechał na drugi dzień swoim autkiem do domu ??
pogratulować odwagi 
Kurcze i ja o tym nic nie wiedziałem
Szkoda ale widzę że nie pasowałbym do was jestem za młody heeeeeeeeee
Wyjechaliście wózkiem z marketu prosto na grilla?
Do pafka: A kiełbaski to prosto z wózka były 
nie nooo, na następny to ja już na pewno się wybiorę jeżeli oczywiście będę mile widziany
Widać, że impreza się udała!
A ja sie zastanawiałam kto to tam taki opalony z tatuażem..tyłem do obiektywu - a to śliweczka 
Grill-wózek wymiata!
Grill zajebisty!!! ha ha ha Polak potrafi 
Szkoda, że rekord nie pobity, ale spot zaliczony i udany jak widać 
Pozdr Pafka
Do zakreconaa:
Wiadomo... Za ciężkie pieniądze...
Do FranzMaurer: toz to zbrodnia przeciwko potencjalnym next grilujacym
Do zakreconaa:
Ja nawet nie marzyłem - nawet mi się nie śniło, że coś takiego może istnieć
Do pafka: to fakt zawsze marzylam o takim niezwyklym cacku
Do pafka i zakreconaa: Gdzież bym śmiał popełnić taką zbrodnię...
Do zakreconaa:
Basiu, bądźmy szczerzy - taki wózek to każdy z nas by chciał mieć w swoim garażu. To nie jest zwykły wózek - to grill-wózek
Do FranzMaurer: franz jak mogles podwedzic wozek ,no wiesz wstydzilbys sie
Do FranzMaurer:
A ja myślałem, że wózek został na ognisku, a Ty go masz już w garażu
Do pafka:
Jasne, na chodzie i bez żadnych
. Tuż po 12 schowałem wózek do garażu, a siebie ułożyłem przed tv.
Do FranzMaurer:
O, jest i kolejny spotowicz 
W przeciwieństwie do co niektórych, Franz jesteś na chodzie? Bez przygód dotarłeś do domu?
Myślę, że wszystko było wypieczone...
Do kiwi8521:
Pewnie, że tak 
Na aWc jest naprawdę fajnie, ale spotkać się w realu to zupełnie inny poziom
Do lysy1233:
No i tak trzymać - czyli do zobaczenia na którymś z kolejnych spotów
Do pafka: Super sprawa niema to jak znajomi za aWc co nie!!!! POZDRAWIAM
Do pafka: Zawsze jestem
Do lysy1233:
Ale bądźmy dobrej myśli na przyszłość
Do pafka: Są pewne czynniki, które uniemożliwiają mi ostatnio podrórze... I na jakiś czas tak pozostanie
Pewnie wiesz od Śliwkowego o co chodzi
Do lysy1233:
No myślę - żeby mi to było przedostatni raz, że Ciebie nie było
Do lysy1233: Lysy nie krepuj sie wpadaj napewno bedzie wesolo
Do pafka: musze Cie zmartwic ja tez nie mam fotek tych nieszczesnych widelczykow
ale z tego co pamietam to chyba Grzes robil takie extra foto tych widel
Kiedyś się zawezmę i też tam pojadę
Do zakreconaa:
Eee, tak źle by Basiu nie było
Do And1WT:
No właśnie, niektórzy nie tylko samochody odmulili 
Chociaż zaraz - ktoś się skarżył rano, że go trochę muli
Do zakreconaa:
No właśnie - jak to się stało, że ja nie mam fotek widelczyków?
Proszę o podesłanie mi tych fotek, to zedytuję wpis, łącznie z odpowiednim komentarzem, hehe
chcialam sie z Wami rano pozegnac ale pomyslalam ze ubijecie mnie i usmazycie na tym objazdowym koszyko grillu jak Was obudze
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
Dobra sprawa takie odmulenie samochodów i nie tylko 
Pozdrawiam
Do Egontar:
No rzeczywiście, kawałek masz, ale jak widać FranzMaurer się wybrał, ja zresztą niewiele bliżej miałem - także może następnym razem?
Do pafka: a gdzie zdjecia widelczykow ?
imprezka jak juz pisalam mega udana za co wielkie dzieki
Swietna sprawa i zazdroszczę tym, którzy byli. Ode mnie trochę daleko, choć karajanie nie odpuścicli. Pozdrawiam i może następnym razem!
Do bachus1:
No właśnie, jakoś tak o tych naszych cudeńkach na kółkach zapomnieliśmy, hehe 
Następnym razem już nie popełnimy takiej gafy.
Chyba
Do mielony06:
Hehe, można tak go nazwać
Ewentualnie kolonijny, wycieczkowy, pielgrzymkowy?
Cały czas czekałem na oglądanie samochodów, ale widać wstępem do prezentacji były 3 promile
gratuluje wytrwałości! Do zobaczenia na następnym Spocie!
Do tenjedyny13:
Jest to garaż motelu - bodajże było tam 7 czy 8 miejsc.
no widzę grill obiadowy...
Fajniutki wypad.
Hmm taki duży garażyk.
Do thththth:
O autach jednak sobie w ostatniej chwili przypomnieliśmy, hehe 
Mam nadzieję, że następnym razem na dłużej zawitasz 
Jaki kacuś - ja byłem tylko po małych dwóch piwkach i czymś tam jeszcze. Ja w ogóle nawet nie wiem co to jest kacuś
Do murphy6:
Tak, odpowiednie zaopatrzenie, i przetrzymaliśmy tę ciężką próbę
I pomyśleć, że na spotach aWc auta schodzą na dalszy plan...
Zazdroszczę zabawy i pozdrawiam, cóż, obowiązki...
I popraw tego 6 lipca , bo żeby Brerą jechać z Wrocka do Gliwic 10 dni... czyżby jeszcze kacuś trzymał?
Do pafka: Było trzeba jakoś sobie radzić w tych trudnych warunkach ale w takim razie Wy poradziliście sobie po profesorsku.
Do pafka: Wcale się mu nie dziwie
.
Do murphy6:
No cóż gorąco było, to trzeba było uzupełniać płyny
A pod koniec zrobiło się z kolei zimno, więc trzeba było coś na rozgrzewkę 
A wyjazd naprawdę bardzo udany - bardzo fajnie spędziliśmy czas
Do xenon58:
Tak, ten grill był na wyposażeniu motelu
Jak aprox zobaczył z okna pokoju, że w ognisku jest wózek sklepowy, to myślałem, że sobie żartuje
Do ALEXANDREX:
Kiełbaski to podstawa - sam zjadłem chyba z 7, hehe. Ale jak rano przy śniadanku pani spytała czy chcę kiełbasę czy jajecznicę, to bez wahania wybrałem jajeczka
Do pafka: Ale ten nie standardowy grill był na wyposażeniu motelu
?
Spragniony tym bardziej.
Dobry tekst 
Wyjazd jak widać z opisu i zdjęć udany.
pomysł z kiełbasianym grillllllem supermarkecki ;-}
Do xenon58:
Grill genialny, ale my jednak korzystaliśmy z tego tradycyjnego
.
Ale jak widać na zdjęciu, ten jest chyba w ciągłym użyciu
Ale grill
.No musiało być miło
.
Do baaartez:
W takim towarzystwie dobra zabawa jest gwarantowana
Grill bardzo sympatyczny no i extra spot
Życzę samych takich z dobrą zabawą
Publikacje
Polecane
12 s do setki:) Hejka pomyślałem by poraz drugi spróbować jak najszybciej osiągnąć 100km/h. …
2010-06-16
7325 km
8 komentarzy
64 oceny
Filtr powietrza w Polo 6R Korzystając z pięknego i upalnego dnia i wolnego w pracy …
2011-03-22
23391 km
5 komentarzy
65 ocen
Poli przyciemniona!!! :) Tak jak obiecałem udałem się dzisiaj do Legnicy by przyciemnić …
2010-05-12
6384 km
30 komentarzy
66 ocen
Ford Escort VII z końca XX wieku
autor: jarniRabka Zdrój i Zakopane - wędrujące miasta? Okazuje się, że miasta takie jak Zakopane i Rabka Zdrój …
2009-08-01
143 komentarze
17 ocen
I po wczasach - spostrzeżenia i obserwacje zw. z moją Poli i samych wakacji ;) Witam wszystkich Tak jak obiecałem napiszę słów kilka z wyjazdu …
2011-07-19
29524 km
20 komentarzy
74 oceny



edytuj komentarz



