Wpis w dzienniku pokładowym Audi A4

  • rocznik 1997
  • silnik 2.8 30V
  • moc 193 KM
  • kupione używane w 2009
  • sprzedane w 2011
  • przebieg 206 121 km

Komentarze (9)

automatyczna skrzynia biegów

02.04.2011 204 800 km

Kategoria: awaria

Pewnie taka sytuacja musiała nastąpić. Prędzej, czy później. Tak to już jest... Ale od początku. Pewnego zimnego poranka, na początku marca, A. zameldowała mi, że samochód nie chce jeździć. W sensie - silnik odpala bez problemu, jeździ do tyłu, ale do przodu już niekoniecznie. W pierwszej chwili pomyślałem, że może niskie temperatury, spadek napięcia przy rozruchu i skrzynka wbiła się w tryb awaryjny. Że podłącze swojego VAGa i przywrócę stan pierwotny... Jednak po podłączeniu kompa wyskoczył błąd statyczny: "uszkodzenie czujnika prędkości obrotowej skrzyni biegów G38". Że mój VAG w zasadzie służy mi do resetowania inspekcji, wykasowywania prostych błędów i do zabawy wskaźnikami, a moje pojęcie o ASB jest w zasadzie żadne, to pomyślałem sobie, że udam się w miejsce, gdzie zapewne ktoś mi podpowie co i jak z tą moją skrzynią... Całkiem zgrabnie, na trójeczce, dotoczyłem się więc do serwisu Plichta, na gdańskich Szadółkach, gdzie spędziłem 2 godziny, beknąłem 120 PLNów i dowiedziałem się, że... mam uszkodzony czujnik prędkości obrotowej skrzyni biegów G38... Spytałem, czy wymiana oleju w skrzyni i przedmiotowego czujnika pomoże, na co otrzymałem odpowiedź, że prawdopodobnie tak. Choć gwarancji nie ma. Koszty - około 1000 PLN. Podziękowałem grzecznie i udałem się do domu. Kolejnego dnia postanowiłem zapolować na czujnik, niestety okazało się, że poza serwisem jest nie do dostania. Zamówiłem więc czujnik w serwisie. Koszt - 140 PLN. Stwierdziłem też, że nie ma sensu przepłacać w serwisie i należy poszukać nieautoryzowanego miejsca, ale w specjalizacji ASB. Pierwszy wybór padł na firmę Sosnowski. Przez telefon opisałem panu zachowanie samochodu, diagnozę postawioną przez serwis i swoje obawy. Pan powiedział, że pierwszy wolny termin ma za tydzień, a koszty miały spaść prawie o połowę - do około 500 PLN (nie licząc ceny czujnika). Zadzwonili z serwisu, przyjechał czujnik. Zapłaciłem, odebrałem. Malutkie gówienko w pudełeczku wielkości pudełka zapałek. W międzyczasie dostałem od znajomego namiar do właściciela firmy Auto-Mat z Miszewka pod Gdańskiem. Stwierdziłem, że prócz rozmowy nic nie ryzykuję i zadzwoniłem. Po raz kolejny opisałem objawy i zachowanie Audioli, po raz kolejny przedstawiłem diagnozę serwisu... Pan się tylko uśmiechnął, stwierdził, że te czujniki się nie psują i że na 99% przyczyną awarii jest coś innego, a nie ten czujnik. Kazał przyjechać do swojego serwisu na kolejny komputer i po ew. wykluczeniu tegoż czujnika - organoleptyczne (czyt: zdjęcie pokrywy miski olejowej) obadanie co w trawie (skrzyni) piszczy (się zepsuło). Potencjalne koszty po mojej stronie - 100 PLN i po diagnozie wycena i ew. decyzja co dalej. W umówionym terminie odwołałem Sosnowskiego i pojechałem do Miszewka. Wsiedliśmy do samochodu, podłączyliśmy komputer, okazało się, że czujnik działa. Miska poszła w dół, na szczęście obyło się bez kupy złomu w środku (to in plus), na nieszczęście jednak coś tam poważnie się posypało, coś tam się przytarło... Wstępny koszt naprawy - 3200 PLN. Rozważałem przez moment ewentualność zakupu używanej skrzyni, ale tylko przez moment - kosztowo zaoszczędziłbym pewnie około 500 PLNów, z drugiej strony kto wie co by się wydarzyło za miesiąc, albo pół roku ? Zagryzłem wargi i kazałem robić (w końcu to tylko pieniądze). Po niecałym tygodniu samochód był do odbioru. W ramach usługi wymienili mi też przegub zewnętrzny i zaślepki w otworach montażowych w głowicach (pociły się olejem). Skrzynia działa bez zarzutu. Oby jak najdłużej...

W ręku został mi czujnik. Nieodpakowany nawet. Mam go do teraz. W autoryzowanym serwisie Plichta powiedzieli, że mi go nie przyjmą. Bo niby specjalnie go dla mnie ściągali, bo niby kolor naklejki, bo coś tam, coś tam. Nie miałem siły na jakaś karczemną awanturę, zresztą ta głupia polityka, to ich problem. W końcu jeden niezadowolony klient to kolejnych 10-ciu straconych. A niezadowolony jestem...

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2011 22:41

Inne wpisy do dziennika tego auta:
roleta bagażnika , przód ...pokaż Wszystkie wpisy (3)

Komentarze (9)

DaViNci
DaViNci
92,85

Jeździ: Chrysler 300M

Jak ktoś raz sprubuje jazdy automatem, to w większości wypadków nie będzie już chciał auta z manualem. Awaryjności automatów wynika w większości wypadków z nieumiejętnej obsługi i złego serwisowania .


@ fjerzy - nie uważam, że posiadanie, lub nie, jakiegokolwiek urządzenia w samochodzie robi cię lepszym, bądź gorszym kierowcą. nie uważam też, że GPS, ASB, ABS, ESP, elektryczne szyby, czy klimatyzacja jest czymś zbędnym, albo gadżetem. służy wygodzie, bezpieczeństwu, przyjemności z jazdy. i tyle. a automat wybierałem w pełni świadomie i nie żałuję tej decyzji. i pewnie kolejne auto, które kupię też będzie w automacie...
z drugiej strony staram się rozumieć "tradycjonalistów", którzy trzymają się skrzyń manualnych. choć w dobie DSG coraz trudniej mi to przychodzi...

btw. historia z moja skrzynią dokończona.


Do fjerzy:są auta w których od razu jest automatyczna skrzynia biegów.Faktycznie GPS to bajer,ale skrzynia biegów?Bez niej nie odjedziesz.Dla mnie teraz to tylko automat.W trasach wygodniej i w mieście też.


Do fjerzy: Jeśli chodzi o automatyczne skrzynie biegów to są mniej awaryjne od mechanicznych i tu się zgadzam z wojtpol. Te gadżety co wymieniłeś poniżej to wszystkie mam je w Koleosie i jestem z nich bardzo zadowolony. One są nie tylko aby było komfortowo ale różnież bezpiecznie. Samochód ma sprawiac przyjemnośc i cieszyc. Jeśli tak walczysz z kosztami to dziwie się że kupiłes QQ a nie np. Dacie Duster. W końcu serwisowanie i eksploatacja tego Nissana jest droższe od Daci.


Coś mi się wydaje, że trochę stereotypów nam się tu zaplątało.
W ostatnich czasach coraz więcej mocnych samochodów ma zamontowane automatycznie skrzynie biegów, wcale nie dlatego, żeby zedrzeć kasę z klienta, ale właśnie po to, żeby zabezpieczyć go przed samym sobą.
Niestety w dzisiejszych czasach bardziej awaryjne są skrzynie (żeby być precyzyjny to osprzęt skrzyń) manualnych. Niestety częste wymiany dwumasów, spalone sprzęgła i tego typu naprawy występują głównie w manulanach. Użytkownicy mocnych samochodów nie radzą sobie z prawidłową zmianą biegów, co prowadzi do częstych awarii, a automat robi to być może nie zawsze dokładnie tak jak byśmy zrobili to sami, ale zawsze w bezpieczny dla skrzyni sposób.
Czasy nagminnie psujących się automatów już dawno minęły, a najnowsze skrzynie automatyczne są wbrew opiniom, szybsze niż przeciętny kierowca.


xsenon58: skrzynia jako taka nie, ale automatyczna, jeśli jest wybór, to już tak. Przynajmniej dla mnie. Ja bym się nie zdecydował nawet za dopłatą, podobnie jak na chromatyczne lusterko wsteczne, nawigację GPS w zestawie, czujniki ciśnienia w oponach, asystenta parkowania, przezroczysty dach i 135 innych zbędnych mi bajerów. Ale jak ktoś (nie Autor wpisu koniecznie) uważa, że jak się to ma, to będzie lepszym kierowcą, albo będzie mieć lepszy samochód, to oczywiście jego wybór bo jego gust i kieszeń jak nawali .


Do fjerzy: Od kiedy skrzynia biegów to gadżet?


140zł za czujnik w serwisie to i tak nie dużo chyba


jestem minimalista i lubię jeśli w samochodzie jest tylko to co niezbędne do jazdy. Żeby nie wyszło, że oszalałem dodam, że klimatyzację zaliczam do tego co niezbędne. Ale czujniki parkowania już są całkowicie zbyteczne. Podobnie automat. To wszystko traktuję jako "jeszcze jedną rzecz, która może się popsuć". Pisząc to nie ma zamiaru ani krytykować twoich Wyborów, ani przekonywać, że mam rację. Ale warto pamiętać, że jak mamy gadżet i się nim cieszymy, to nie zapominajmy zbierać kasę na jego naprawę jak padnie . Zresztą, dotyczy to nas wszystkich, bo przecież już sam samochód jest dla 95% z nas takim gadżetem, choć wydaje nam się, że bez niego byśmy już nie dali rady . Oby się skończyło na kilku małych stówkach. .


Publikacje

Europa nie jest tą częścią świata, gdzie chętnie kupuje się sedany, a już z pewnością nie kompaktowe...

Golf GTI jest legendą. Samochód oferowany od 1976 roku doczekał się sześciu generacji. Łącznie sprzedano...

Galerie

Opony letnie w najlepszych cenach!

Podobne

autor: CHERRY24

Naprawa elektrycznie składanych lusterek - FOTORELACJA zapieczone trybiki To jest link do fotorelacji z gotowymi zdjęciami.

2010-08-14
197400 km

2 komentarze

3 oceny

Audi A4 B5 Avant

autor: ciumas

montaz LPG Ups mała literówka STAG 300-4 ISA-2

2012-02-29
205329 km

1 komentarz

1 ocena

Audi A4 B5 Avant

autor: blu99

Jakie paliwo - czyli czym poić mojego czarnucha. Zastanawiam się nad paliwem, z której stacji, tańsze (zwykłe) czy …

2010-10-13
222750 km

13 komentarzy

10 ocen

Audi A4 B5 "AFN`ek" quattro (I)

autor: baskecik

Historia pewnej pompy ... W tym artykule:

2009-02-12
315000 km

14 komentarzy

10 ocen

Audi A4 B5 B5 Avant

autor: Notorious

Chromowana obwodka mieszka zmiany biegów z listwy ukształtnej. Postanowilem odmłodzic swoje autko i troszke wygladem zbliżyc do II …

2010-08-13
233224 km

1 komentarz

6 ocen