Wpis w dzienniku pokładowym BMW Seria 3
BMW Seria 3 Beata 72,89
Jeździ: BMW Seria 3 E46 Beata
Poprzednio jeździł: Fiat 126p "Maluch" Pocisk, Audi 80 B3 Audiczka, Renault Laguna I Lagunka, Nissan Primera I Czerwona Strzała
- rocznik 1999
- silnik 316 i
- moc 105 KM
- kupione używane w 2011
- przebieg 191 408 km
Pęknięta sprężyna 2: Zmagań ciąg dalszy
07.12.2011 179 680 km
Kategoria: awaria
Po południu jak Adams93 wracał ze szkoły kupił sprężynę do mojej Beaty. Gdy sprężyna już przyjechała przygotowany był sprzęt do ściskania sprężyn (tu muszę podziękować rekordowi5 za pożyczenie). Z entuzjazmem zabraliśmy się do roboty, radość szybko dobiegła końca. Ścisnąłem sprężynę tak, że w innym samochodzie można by było ją założyć, ale nie w BMW, ponieważ trzpień amortyzatora po zdemontowaniu sprężyny wciąga się. Sprzęt którym dysponowałem nie był w stanie tak ścisnąć sprężyny, aby można było założyć ją na amortyzator i przykręcić kielich.
Udałem się do znajomego warsztatu gdzie na specjalnej prasie do ściskania sprężyn udało się założyć sprężynę na amortyzator (nawet przy pomocy tego sprzętu nie było to wcale łatwe), mechanik skasował mnie na 10PLN ;D Po powrocie do domu, z pomocą brata założyliśmy amortyzator. Niestety nie kupiłem jeszcze nowej opony, chwilowo założyłem tą która się starła, na moje szczęście płótno zostało nienaruszone.
Po założeniu koła postanowiliśmy zrobić jazdę próbną.
Wszystko się udało.

Z kołem

Już na swoim miejscu

Opona - zbliżenie

Opona

Amortyzator i kielich

Ściągacz do sprężyn (własnej roboty)

Porównanie sprężyn

Nowa sprężyna
Ostatnia aktualizacja: 08.12.2011 17:21
Komentarze (49)
Do Adams93: Moje z przodu po prawie 50 tysiącach km mają różnice 1 pkt, gdybym teraz wymienił jeden amortyzator na nowy była by różnica 11 lub 12 pkt(13 lub 14%), a to już duża różnica w sile tłumienia.
Do Adams93: Podejrzewam, że dość ostro najeżdżasz na krawężniki prawą stroną. Kiedyś też tak jeździłem, ale teraz już amorki u mnie się równo zużywają.
Do arek85: Dobrze, że się wyjaśniło!
Do boston: Oczywiście, że założyłem z pomocą brata
Ale wróciłem też dzięki jego dobroduszności, bo mi auta pożyczył
Do tabur: Zamierzam jak najmniej, właśnie z jej powodu w weekend nie jadę do Łodzi swoim samochodem tylko dziewczyny. Jakby nie patrzył to ta opona jest niepewna.
Długo chyba na tej oponie nie będziesz jeździł?
Do anpa50: Temat tu się rozwinął, a ja powiem tak jak powiedział arek85, nawet gdy założę nowe amortyzatory na oś to i tak po niedługim czasie amortyzator prawy będzie mniej skuteczny od lewego i już nie będą idealnie równo na osi pracowały...
Do rekord5: Nie zgodzę się z Tobą, jeśli mówisz(jak Twój znajomy mechanik), że nie trzeba wymieniać obu amortyzatorów. Bezpieczeństwo przy amortyzatorach polega na tym, żeby idealnie równo na osi pracowały. To jest ta sama zasada co przy hamulcach - oba na osi muszą tak samo pracować(inaczej wylecisz na którymś zakręcie z drogi.
Do Tomaski:Masz rację nie jestem partnerem do rozmów z osobą która jest potencjalnym zabójcą drogowym a próbuje udowodnić że jedna nowa sprężyna przy drugiej starej jest bardziej niebezpieczna od jazdy z szaleńczą prędkością również jak na niemieckie warunki.A jeśli chodzi o zarobki to takich dysproporcji jak w PL nie ma w całym cywilizowanym świecie,proszę tylko nie tłumaczyć tego pracowitością bądż wykształceniem.I to już koniec naszej dyskusji,żegnam.
Kraków-Stuttgart którą drogą? Wpisz w dowolną navi, dowolną googlemaps czy co tylko znajdziesz. Każda pokaże to samo. Bezcelowe jest rozmawianie o prędkościach z kimś kto swoim autem jeszcze nie rozpędził się do choćby 200, a jak to tu zwykle jest próbuje udowadniać i wiedzieć najlepiej. Na razie ściągnąłeś rozmowę z druciarstwa na prędkości aut w DE, a potwierdzenia wątpliwej jakości wymiany jakże ważnego elementu w przednim zawieszeniu: Brak. Żadną mądrością również nie jest, że zarobek dyktuje jakość posidanego auta czy sposób jego serwisowania. Nie jesteś zdecydowanie partnerem do rozmowy w tym temacie. 1szt sprężyny nie wymieniłbym nawet w posiadanej 13lat temu Ładzie 2107 1,3 68KM. Z OT wrócić do tematu wątku: żadna szkoła, zawodówka nawet, nie uczy o wymienianiu amortyzatora, sprężyny czy opony z jednej strony. To od zawsze i zawsze już tak będzie: wymienia się parami.
Napisz na której autostradzie tak się jeżdzi,tak się składa że jeżdże dość często po DE na A2,A10,A1,A5,A45 i nie tylko.Jadąc w godzinach 4-22 nawet 3-pasmowe są zatłoczone tak,ze często trudno jechać z zalecaną prędkością.Czasem w niedzielę przedpołudniem jest lużniej ale i wtedy auta jeżdżą ok.150km/h,no chyba że się zjawi ktoś nawiedzony.A widziałeś te wielkie plakaty na których żona opłakuje męża,czy dziecko rodziców,napisy w kilku językach m.in.po polsku ostrzegające przed śmiercią na drodze,czy wielkie krzyże na skarpach lub wiaduktach.Jeszcze jedna sprawa najwięcej wypadków powodują kierowcy z dużych miast,nie dlatego,że jest ich więcej tylko dlatego że z reguły jeżdżą szybciej i mniej ostrożnie.
Do rekord5: Taa, taa, powiatowe mądrości. Powiatowe serwisowanie, powiatowe wszystkowiedzactwo. Dziwnym trafem sporo aut jedzie znacznie szybciej ode mnie czyli pewnie okolice 250km/h. A w DE ginie 3razy mniej ludzi niż w połowę mniej licznej Polsce. Właśnie tam jest bezpieczniej jechać 200km/h bo jedzie się wśród ludzi przystosowanych w sprawnych autach. Tu strach 140km/h na A4 bo takie drutowane oszczędnowozy to zapewne większość.
Do Tomaski: 200km/h i bezpieczeństwo,może na torze na pewno nie na drodze.
Teraz tylko nie zapomnij zmienić oponę, bo jest ona dużo większym zagrożeniem, niż nie tknięta druga sprężyna.
Trochę się narobiłeś...
Brawo i 6 + za robotę
Ech, to ścieranie gumki
Do rekord5: Naprawię kłopot tak by być spokojnym przez cały wyjazd 1200km w jedną stronę za Stuttgart, jadąc często 200km/h. Niezależnie od kosztu. Wszelkie druciarstwa wyjdą drożej od zakupu dwóch nowych opon siedemnastek, co uczyniłem w ostatni lipiec i październik. Zakup nowej opony do kompletu z nową to nie dokupienie nowej, o całkowicie innej charakterystyce, sprężyny do kompletu z pewnie oryginalną 12-LETNIĄ.
Po powrocie do domu z pomocą brata założyliśmy amortyzator.
Z pomocą wróciłeś, czy założyłeś?
Do Tomaski:Do czego nadmiar nauki prowadzi mamy przykład we współczesnych samochodach,bezawaryjność to już przeszłość bez specjalnego wyposażenia nie zrobisz nic.Jak chcesz to możesz wyrzucać sprawne części,tarcze czy klocki tak ale opony co zrobisz jak kupisz nowe i wjedziesz w dziurę na której jedna z nich pęknie,kupisz dwie,czy drugą taką samą?
Do arek85: Tak w polskich warunkach masz rację, dlatego tak ważna jest kontrola sprawności zawieszenia, nie tylko amortyzatorów czy spręzyn, każdy robi jak uważa, dla mnie zawieszenie to podstawa więc ja wymieniam w zawieszeniu wszystko parami.
Do rekord5: diagnosta to akurat wyznacznik żaden. Mądrych rzeczy w temacie uczą dopiero na ostatnich latach w politechnice. Gdyby chciał poczytać mam kolegę, który projektował hamowni kilka i przeprowadził dowód na bezzasadność stosowania testerów amortyzatorów. A amory czy sprężyny wymienia się parami tak samo jak opony, tarcze i klocki. Normalne, podstawowe rzeczy. Żadnego wyrzucania kasy tu nie ma.
Do rekord5: 100% sprawności, w moim obecnie przednie mają 87 i 86% sprawności po niemal 50 tyś km.
Do autre2003:100% to będzie miał jak będzie pospawany,norma to 50-70% do 40% nie ma wpływu na hamowanie.Większy wpływ na drogę hamowania ma stan nawierzchni,opon,tarcz,klocków,zacisków.Założysz wszystko nowe a będą różnice w sile hamowania,dlatego jest norma 5 czy 10% różnicy.
Do autre2003: Ja nie powiedziałem, że wymieniam tylko prawe
tylko wspomniałem o ich szybszym zużywaniu się. Moim zdaniem nawet gdy wymienia się wszystkie 4 amorki to po jakimś czasie prawe są słabsze od lewych i jest taki sam efekt o jakim Ty piszesz.
Do rekord5: Dlatego że jak amorek po jednej stronie auta będzie miał 60% sprawności a drugi po drugiej stronie 100% to będzie znaczna różnica w drodze hamowania lewego i prawego koła, czym bardziej nierówna droga tym różnica większa, do czego to może doprowadzić w przypadku awaryjnego hamowania chyba wszyscy wiemy, a jak by jeszcze komuś udało się wymienić tylko dwa prawe bo szybciej się przeważnie zużywają jak pisze kolega arek
to efekt będzie jeszcze lepszy.
Do rekord5: Amorki po prawej zawsze szybciej się psują, taki już ich los pobocza itp.
Do Tomaski: Nie porównujmy papmersa pod silnik lub sklepanych przewodów hamulcowych z wymianą jednej sprężyny
Do Tomaski: Dlaczego wymieniać sprawne części,diagnosta na przeglądzie mówił że wymiana parami np.amortyzatorów gdy tylko jeden jest zużyty to głupota i wyrzucanie kasy w błoto.Miał wiele przypadków takich że ten stary sprawny na lewej stronie wytrzymał tyle co 3 nowe(markowe)po prawej.
Do 667patryk: Na moje szczęcie
Do rekord5: no dokładnie taki jak piszesz
widziałem...
Do debrek3: Najprostrzy i bardzo skuteczny to taki z dwóch haków skręcanych jedną śrubą(2 takie kompleciki),zbieram się by go kupić ale za rzadko jest potrzebny i szkoda kasy.
Widze naprawa przebiegła prawie całkiem pomyślnie. Dobra robota
Do arek85: safety first
Że jedna strona nowa? ...niedawno był wpis tutaj o druciarstwie polskich mechaników.
Do rekord5: A tu jak już wcześniej pisałem nie było szans...
Do rekord5: no jak tak mówisz to tak musi być
, widziałem w warsztacie ściągacz do sprężyn zgoła inny niż ten na fotce stąd moje dociekanie
Do arek85:U mnie też się wciągały ale bez problemu ręcznie się wyciągały.
Do debrek3: Haczyki nie zsuną się nigdy,a tę blachę najlepiej podłożyć pod gniazdo sprężyny tak by to wycięcie objęło rurę amortyzatora.Najgorsza wada tego urządzenia jest taka:przy wymianie np.sprężyny trzeba to rozkręcać i skręcać dwukrotnie,ale na własne i znajomych potrzeby pracuje to bezpiecznie już ponad 15 lat.
Do rekord5: Meches co się troche na tym zna powiedział, że te amory się wciągają, a inne wypychają i, że właśnie tak musi być, jak kiedyś wymieniałem amorek w Nissanie to tam się wysunął i nie można było go wsunąć
Do debrek3: Haczyki się nie zsuną prędzej ta blacha, no ale nigdy tak sprężyny nie ściśkałem, zawsze w ramach rozsądku
Do arek85:No to sie zassało
Do arek85: a no tak, kumam, ale czy to czasem nie jest niebezpieczne, a jakby tak te haczyki zsunęły się, strach pomyśleć...
Do debrek3: Musiałbym zrobić
Przedewszystkim to te pręty są, źle włożone te haczyki zawadza się o górę sprężyny a blache o dół i skręca się tymi śrubami, ot tak.
zastanawia mnie ten "ściągacz" a w zasadzie jak on działa...nie mogę se tego wyobrazić... może jakieś foto poglądowe
Do rekord5: Żeby to było takie proste to bym tak zrobił, ale sęk w tym, że tłoczyska nie można było w żaden sposób wyciągnąć, nawet wsadzałem w imadło i próbowałem wyciągnąć, ale nie było na to mocnego.
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
Świetna robota!
Trzeba było założyć na tłoczysko amortyzatora zwykłą opaskę do węży i mocno zacisnąć,wtedy by się nie cofał.
No i daliśmy radę
Publikacje
Podobne
Regulacja Wczoraj został wyregulowany nastawnik, a ściślej mówiąc został dokręcony ponieważ …
2009-11-19
262001 km
0 komentarzy
3 oceny
Czyszczenie i odgrzybianie nawiewów Dziś nawiewy zostały dokładnie odgrzybione i wyczyszczone wszystkie nawiewy w …
2009-12-04
262018 km
10 komentarzy
8 ocen
Zmiany w sezonie 2010 - Urządzenie Multimedialne DVN-E46 Ponieważ miałem tylko CD fabryczne a chciałem mieć coś więcej …
2010-12-14
163893 km
10 komentarzy
12 ocen
Komputer Jakieś dwa tygodnie temu zabrałam moje autko w celu sprawdzenia …
2010-03-06
125000 km
14 komentarzy
16 ocen
Zakup tłumika Na początku marca zakupiłem oryginalny sportowy tłumik, średnica rury to …
2010-03-07
242265 km
27 komentarzy
5 ocen


edytuj komentarz




