Wpis w dzienniku pokładowym Cadillac DeVille
Cadillac DeVille 80,78
- rocznik 1991
- silnik 4.9
- moc 200 KM
- kupione używane w 2009
- przebieg 91 797 km
Europejskie światła?
05.08.2011 148 060 km
Kategoria: inne
Cadillac- amerykańskie auto. Więc chyba nikogo nie dziwi iż w tym aucie są amerykańskie światła? Jedziemy na przegląd i co? Polskie prawo wymaga w autach(niezależnie jakich) EUROPEJSKICH świateł i kij to ich obchodzi że ja posiadam AMERYKAŃSKIE auto z AMERYKAŃSKIMI światłami. Tłumaczę miłemu panu że mam dokumenty gdzie pisze, że Caddi może śmigać na swoich oryginalnych światłach. Bardzo miły pan pomimo wszystkiego nie uznał mi przeglądu. "Przypadkiem" go nadepnęłam szpilką w nóżke, oj tam.
Komentarze (33)
Do MarcinD_: to za takie coś jest mandat i nie przegadasz żadnym sposobem
z resztą to też głupio wygląda wozić tablicę za szybą, już lepiej jakoś spróbować dopasować normalną, a jak się nie uda i totalnie nie ma jak, no to zostaje napisać prośbę do WK czy jakiegoś ministerstwa o zgodę na zastosowanie tablicy w mniejszych rozmiarach, żeby nie przerabiać konstrukcji zabytkowego auta. W Polsce jak w lesie, temat zabytkowych aut leży i kwiczy, jest tyle luk prawnych, przekrętów, że się w pale nie mieści. A jeżeli chodzi o odprawę celną na zabytki to już jest w Polsce totalna porażka, aż szkoda słów..
Do Convertible: NO tak, ale jak nie będzie żadnej, a przednia za szybką
Do MarcinD_: no jak spojrzy, że masz przykręconą na stałe dorobioną mniejszą tablicę, to raczej w takie coś nie uwierzy i w mandat
Do Convertible: "Panie władzo, no mam za szybą tablicę, bo mi się właśnie śrubki odkręciły i nie chciałem zgubić" ;D
To w temacie nie pasujących tablic
Do Convertible: Hmm, to mam nieaktualne dane
. Kiedyś (ze dwa, może trzy lata temu) czytałem w "Motorze" tekst na ten temat, gdzie były właśnie takie podane informacje
. Cóż, póki co temat ten mnie bezpośrednio nie dotyczy
więc informacji sobie nie aktualizowałem, ale teraz czystej mojej ciekawości poszukam sobie tego
.
Do And1WT: "posiadanie przedniej tablicy rejestracyjnej w debilnych rozmiarach" no w Polsce niestety mamy rozmiar tablic, który nie pasuje do części amerykańskich fur.. Niektórzy wrzucają na przód kwadratową tablicę, ale mi osobiście się to nie podoba, poza tym kwadratową można mieć tylko jedną i z tyłu.. Są firmy, które dorabiają tablice w mniejszych rozmiarach, ale założenie takich może skończyć się mandatem.. :/
Do MarcinD_: nie chodziło mi o wiek auta (bo o tym przecież nie pisałeś), tylko o to co napisałeś o: "siadaniu" konserwatora, wyjazdu autem za granicę, pozwolenie na naprawę (lol) i że tylko na oryginalnych częściach.. No i nie ma czegoś takiego jak pozwolenie założenia żółtych tablic
Do Convertible: Więc cóż, jestem w błędzie, Myślałem, że przepisy pozwalające na żółte tablice wymagają 25 lat lub 21 (chyba) w przypadku nietypowych wersji. Cóż, mój błąd, chyba nie pozostaje nic innego tylko poczekać na pozwolenie założenia żółtych. Tak, czy inaczej, nic faktu nie zmieni, że auto prezentuje się pięknie
Do MarcinD_: Kolego jak nie masz pojęcia o autach zarejestrowanych na zabytek to się nie wypowiadaj :D
Ten DeVille musi jeszcze poczekać 5 lat na żółte blaszki, jak już je dostanie to może jeździć po naszych drogach na amerykańskich światłach
Do eldorado:
Jeśli auto jeździło po Niemczech, to raczej na amerykąskich blachach, a właścicielem auta był żołnierz armii USA stacjonowany w Germanii (tak, okupantowi wolno
)
W innym wypadku raczej no way.
pozdr
Są wymagane asymetryczne to je "zrób" i po problemie...
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
Do MarcinD_: Zabytkowe tablice są dobrym rozwiązaniem.
To że za granice nie mozna wyjechać to nie problem - raczej mało osób to robi (przynajmniej ja).
Co do tych części to też nie jest to wielka sprawa.
A dokładnie popieram to co powiedział eldorado. Mamy jakieś zaściankowe myślenie, że jak coś jeździ po naszych drogach to musi być tylko i wyłącznie dostosowane do naszych chorych urzędniczych przepisów. Tak jak np. posiadanie przedniej tablicy rejestracyjnej w debilnych rozmiarach. Niech sobie będzie, ale czy nie może być mniejsza...
Do And1WT: Powiem szczerze, że ja bym się chyba nie chciał bawić w żółte tablice... Problem polega na tym, że na auto z żółtymi "siada" konserwator zabytków. Jak chcesz wyjechać autem za granicę, to musisz mieć pozwolenie wywozu... Jak chcesz wymienić części, bo Ci jakiś skur... wybił szybę / porysował lakier, musisz mieć pozwolenie i użycie oryginalnych część. Są plusy, są minusy...
A jak auto ma być zarejestrowane w Polsce, to musi POLSKIE normy spełniać, tak moim zdaniem.
Zawsze były problemy z homologacją amerykańskich aut. Moze faktycznie zarejestrować jako zabytkowe. Trzeba sprawdzić co lepsze, kombinacja czy prawo! Pozdrawiam i życzę sukcesów!
Do deeptrip: otóż to... a dobra widoczność to podstawa... jak ktoś/coś wtargnie z lewej strony jest więcej czasu na reakcję, z prawej strony prosto pod koła...
Do Askaron: jak je ustawisz na wysokość poziomej kreski europejskich to nie będziesz oślepiał tylko będziesz miał niedoświetlone prawe pobocze
Prawo prawem. W łacinę wchodzić, a dziwić się, że symetryczne lampy są faux pas w Europie? Hipokryta to takie kolejne trudne słowo. Chyba, że wolisz by ktoś wciąż Cię oślepiał swoimi angielskimi lub USA światłami... to wtedy masochista.
Kpiną jest ten wpis.
P.S. Jeszcze przed dopłynięciem kontenera z grand cherokee lampy przednie i tylne do niego leżały w pudełku. Żadne to halo nie walić po oczach narodowi. To może i kaburę na winchestera zostawić bo "tam wolno"?
Te świecące kierunki szło by jeszcze przezyc ale nie wyobrażam sobie mijać się z autami z symetrycznymi światłami, przecież to będzie waliło po gałach jak długie.
Również uważam, że oświetlenie powinno być dostosowane. Jak
by była dopuszczalna taka różnorodność to ja chciałbym seledynowe kierunki.
Mówcie sobie co chcecie ale ja uważam że to durne prawo i tyle. Z tego co się orientuje to wcześniej auto jeździło w Niemczech i jakoś to Niemcom nie przeszkadzało. Tylko w Polsce wszyscy muszą być bardziej papiescy niż sam papież.
Popieram poprzedników. Oświetlenie ma być takie jak wymaga polskie prawo, a do tego jak by był chamski to dowalił by się do giętej tablicy.
Do benny86: Hehe ale niektórzy niekoniecznie wiedzą co to oznacza.
Do NOE-ANGEL: spoko, swego czasu przez 3 lata obcowałem z językiem łacińskim :D
Do benny86: Heh
Dura lex sed lex
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dura_lex,_sed_lex
tak dla wyjaśnienia
I bardzo dobrze, europejskie normy homologacji wymagają reflektorów asferycznych i takie mają być. Kretyńskie uwagi typu "przypadkiem nadepnęłam" to już poziom skrajnie żałosny i zachowaj go do siebie. Na terytorium Polsko obowiązuje POLSKIE prawo i może Ci się to niepodobać, ale nie zmienisz tego
jeszcze zdziwiona...
Niestety nawet amerykańskie auta aby zostały dopuszczone do jazdy w naszym pięknym kraju muszą spełniać nasze normy...
Cóż można tymczasowo przerobić na przegląd, pytanie tylko po co? Przy najdrobniejszej kolizji okaże się że nasze ubezpieczenie jest nieważne ponieważ nasze auto nie spełnia norm... Ja bym pomyślał nad tym aby dostosować na stałe. Chyba że istnieje faktycznie furtka np na zabytkowe tablice
Do And1WT: to jest proste do zrobienia
byle nie u fachowca elektronika bo zaśpiewa tysiąc zł
gorzej jest ze światłami mijania bo są symetryczne ale jeszcze nie spotkałem żeby się o to czepiali, zawsze jak mieli wonty to właśnie o pozycje i kierunki
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
Do deeptrip: Jeżeli ameryka to zapewne ma "świecące na stale" kierunki, nie daj boże czerwone
i brak pozycyjnych z przodu...
ja jestem ciekaw cóż to za dokumenty zezwalające na śmiganie na oryginałach? A do czego się przyczepił ? do pozycyjnych, kierunków czy mijania? czy do wszystkiego razem? U mnie w Subaru wystarczyło zrobić kierunki z czerwonych na pomarańczowe i dorobić przednie pozycyjne
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
Oczywiście że Ci nie przejdzie przeglądu bo niby jak. Amerykańskie auto, ale co z tego jak jeździ na Polskich drogach.
Trzy wyjścia:
1. Zmień na europejskie
2. Zrób zabytkowe tablice
3. Zrób na lewo 
Pozdrawiam - zacne auto
Jeździ: Dodge Charger II Pożeracz
tymczosowo na przegląd podłączyć lampy europejskie, albo zmienić diagnostę
We wpisie chodzi o co?
Publikacje
Polecane
44444 Tyle już na liczniku i dalej jeździ choć temperatury zewnętrzne …
2012-02-01
44444 km
26 komentarzy
12 ocen
Jestem sknerus No wybaczcie, ale nie dam za woskowanie po myciu 35 …
2009-08-25
132250 km
40 komentarzy
17 ocen
No i jest 5000 km taka okrągła liczba wygląda ciekawie na liczniku :-) Nieciekawie wygląda …
2009-10-02
5000 km
35 komentarzy
9 ocen
Tuż przed końcem użytkowania, ale Bezpieczeństwo przede wszystkim. Założyłem nowe wycieraczki...takie "banany" bezszkieletowe (po raz …
2009-11-23
136544 km
9 komentarzy
6 ocen
...i po Majówce ...no, to majówkę mamy za sobą było jak zwykle zajebiasczo! …
2012-05-20
104000 km
15 komentarzy
16 ocen


edytuj komentarz



