Wpis w dzienniku pokładowym Chevrolet Aveo

szacho
30,12
  • rocznik 2010
  • silnik 1.2 DOHC
  • moc 84 KM
  • kupione nowe w 2010
  • przebieg 12 200 km

Komentarze (34)

Pierwszy przegląd

11.01.2012 12 200 km

Kategoria: serwis

No i dzisiaj odwiedziłem serwis po raz pierwszy z przeglądem rocznym - koszt prawie 690 zł i nic mnie nie interesowało (nie kupowałem materiałów gdzie indziej - zalano mi Castrol EDGE), po wszystkim umyto mi autko dodatkowo bo było opalcowane. Dodatkowo zgłosiłem małą "usterkę" jakieś trzeszczenie z tyłu przy wjeżdżaniu na dziury - okazało się że to belka z tyłu w kabinie miała za mały odstęp między jakimś metalem (a wiadomo podczas jazdy konstrukcja się porusza) - niestety usterka nie do końca usunięta po przejechaniu 30 km - trzeszczy jeszcze przy dużych dziurach i aby ją usłyszeć muszę się wsłuchać a wcześniej byłą słyszalna normalnie - ale starali się bardzo i 1.5 godziny z tym siedzieli, więc jak będę mieć więcej czasu odwiedzę ich :) Po za tym autko świetnie - zero problemów. Wlewam benzynę i jadę.

Inne wpisy do dziennika tego auta:
Polskie dziury... ...pokaż Wszystkie wpisy (2)

Komentarze (34)

Do marcingp: ja też kiedyś miałem nówkę fiacika i za pierwszy przegląd zapłaciłem jakieś 500zł i to w 1998r i tylko po to żeby mieć pieczątkę w książce serwisowej i gwarancji nie stracić ....


Do MAXIS:


Do marcingp: Z Pandą przynajmniej wiemy jakie skomplikowane procedury diagnostyczne i konserwacyjne przeszło auto za tę skromną opłatę
Tu się płaci za wiedzę - w końcu wycieraczkę trzeba umieć włączyć, płynu nalać też...


Do anarchia99: A mój teść pojechał pandą po roku na pierwszy przegląd i zapłacił 800. Uwaga przebieg jaki miał po roku to 2500km . Ale nie o tym chciałem. Najbardziej spodobał mi się wpis w zestawieniu czynności i kosztów. Uwaga: sprawdzenie czy działa tylna wycieraczka = 20 PLN netto. Kutwa za włączenie i wyłączenie wycieraczki i druga nie mniej irytująca pozycja: dolano 1,5 litra płynu do spryskiwaczy za 39 pln / litr Ale miałem ubaw z teścia....


cóż bardzo porządny wpis,dotyczący .....hmm.......

PS a jak byś tam nie pojechał to co gwarancje byś stracił???


Do szacho: Wpisu nie ma co żałować, ale może warto podawać pełne info, wtedy publiczny wpis udostępniony do oceniania przyda się innym - każdy wyciągnie własne wnioski i zrobi tak, jak sam uzna za stosowne? Bo zachwyt jakością serwisu jest niezrozumiały, gdy jedyne czego się dowiadujemy, to że robi dobrą kawę, myje auto i kasuje, choć nie radzi sobie z trzeszczeniem które w tym aucie już dawno sygnalizowano w dziennikach na AwC.

Jaki ma sens gwarancja jeśli usługa na dzień dobry kosztuje 2-3 x więcej a respektowanie gwarancji to i tak kwestia uznaniowa zależna od widzimisię?
Jeśli mechanik coś Ci spartoli to można ubiegać się o odszkodowanie z jego ubezpieczenia lub (gdy nie ma) drogą sądową - równie skuteczne jak domaganie się wywiązania z gwarancji na usługę ASO. Sam masz 2-3 lata gwarancji na auto a i tak przymusowo jedziesz i słono płacisz tam za drobiazgi.

PS nie jestem mechanikiem i tym bardziej interesują mnie rzeczowe opinie o nowych autach, ASO i alternatywach.
A


Skoro Maxis chce usłyszeć pełny obraz, już prawie ma po wcześniejszych postać... zostaje tylko kilka prostych pytań:
- czy kupiłbym jeszcze raz ten samochód: ZDECYDOWANIE TAK! Bo ja, żona, córka (która nie lubi jeździć z tyłu każdym autem a do tego się rwie) a nawet teściowa jesteśmy zadowoleni,
- czy poleciłbym ten samochód: Tak, bo jestem z niego bardzo zadowolony
- czy cena była atrakcyjna: nieziemsko! kupiony rok temu za 32 tyś z oponami dodatkowymi to niesamowita okazja, zastanawiałem się nad lineą z silnikiem 1.4 która z takim samym wyposażeniem kosztowała 47 tyś + 1 zł opony, a o prawie 1/3 więcej z tej samej klasy (linea B udająca C) i z bardziej paliwożernym silnikiem nie za bardzo miałem ochotę bulić..., no cóż to tyle, AMEN


Acha, Dzisiaj byłem w serwisie - naprawiono, teraz jest OK, powiedziano mi, że jak testowano naprawę wcześniej (co faktycznie wiem bo jeździli nim po placu) nie było takich ruchów karoserii jak przy większej prędkości po dziurach więc uznano że taki odstęp wystarczy, wzmocniono i zwiększono odstęp więc jest OK


Absolutnie nie atakuje nikogo, ale przecież takie ceny to standard wszędzie - czasem trochę drożej czasem trochę taniej i jak ktoś wielce się oburza to mnie to nie denerwuje a śmieszy, sory, ale to ja kupiłem ten samochód, wydałem na niego kase, jeżdżę nim, mam konkretną opinię o egzemplarzu który mi się trafił i ja wydaje na serwis, równie dobrze mógłbym powiedzieć niech walą się i nie będę robił przeglądów gwarancyjnych(w końcu przed wjazdem znałem cenę! niemal dokładką), a ciskanie się że robisz za darmo sobie przeglądy - twój wybór i umiejętności, ja nie jestem mechanikiem, nie mam takich zdolności, tylko od zawsze korzystałem z usług osób które się na tym znają...dobrze znają i z żadnym samochodem nie miałem nigdy większych problemów ( co sobie cenię) w książce serwisowej piszę, że po roku wymiana oleju w skrzyni, pewnie ze względu na fakt, aby nie gromadziły się opiłki po dotarciu jej ... a co do cen oleju koszt litra castrola 55 zł. (wybrałem taki) bo firmowy kosztował 54 zł..., olej w skrzyni coś koło 75 zł, filtr oleju chyba 19 zł... a cena serwisu - no cóż, a jak jedziesz na przegląd roczny to płacisz 100 zł. za kolejne dopuszczenie do ruchu...więc realnie odejmując tą kwotę cena przeglądu rocznego zmniejsza się. W sumie żałuję wpisu...bo miał na celu podsumowanie roku jazdy a zrobiło się z tego, że atakuję, że bronię cen... a co ciekawe czekając na serwis gadałem z gościem który przyjechał agilą 7 letnią - zaniedbaną: ciekło z baku paliwa, pompy wody, chłodnicy i jakieś dodatkowe usterki nieduże i co? Remont wyszedł najtaniej! Bak wymieniony za darmo bo na gwarancji, reszta części i płynów z usługą 2 tyś. Otrzymując do tego na to wszystko gwarancję, który niby mechanik lub paproch da gwarancję ? Tylko ten porządny (który także się ceni), albo ASO


Do benny86: A ja dalej nie wiem konkretnie za co na dzień dobry Szacho zostawił w ASO ~2-3% wartości swego auta?

Rozumiem, że nic go nie interesowało - ale jak już podzielił się tu swym doświadczeniem to może niech to będzie pełny obraz?

Pewnie każdy, kto ma starsze auto zastanawia się nad nowym i np. kwestie przymusowych wydatków w ASO i ich rzetelności mogą nieco rozjaśnić temat i ułatwić wybór.

Chyba coś jest na rzeczy skoro niemal co 2 użytkownik T250 1.2/84KM z przebiegiem 10-25 kkm nie kupiłby tego auta ponownie: http://www.autocentrum.pl/oceny/chevrolet/aveo/t250/silnik-benzynowy-1.2-dohc-84km-2008-2011/#caloksztalt-przebieg-25
Może dlatego, że ujmujący serwis dobrze myje auta, częstuje dobrą kawką, kasuje 700 a belka... wciąż trzeszczy...


Do MAXIS: Olej kosztuje dokładnie tyle co podałeś, no może kilkanaście złotych bym doliczył po uwzględnieniu kosztów przesyłki. Ja za 4 litry z przesyłką dałem coś ca. 140zł więc chyba nienajgorzej.

To, że nie można wchodzić na halę serwisu to nie wina ASO tylko przepisów BHP - większość prywatnych warsztatów ma je głęboko w poważaniu niestety. Część serwisów rozwiązuje to w ten sposób że mają przeszklaną ścianę między serwisem a poczekalnią, a ponadto pracownik może Cie zaprowadzić na stanowisko jak chcesz zamienić słówko z serwisantem - tak to wygląda w ASO gdzie robię przeglądy.


Do benny86: Od kiedy pytanie o szczegóły jest narzekaniem?

http://www.ceneo.pl/10611287 - Castrol EDGE 0W30 4L
Znaleziono w 13 sklepach w cenie od 119,00 zł do 192,99 zł. - a jeszcze zostanie Ci coś na dolewkę.
Ja tam wolę wydać na rodzinę lub przyjemności niż dać się doić, ale co kto woli.
Poza tym w znanych mi ASO nie pozwalają klientowi oglądać co ten ich Kazio 1,5 godziny robi - a to już budzi lekką nieufność.

http://www.motofakty.pl/artykul/pamietaj_o_oleju_w_skrzyni.html
"Praktycznie we wszystkich takich skrzyniach należy okresowo wymieniać olej. Częstotliwość jest bardzo różna: od 40 do 120 tys. km." - a nie 12 tys.
Wierzysz w to, że naprawdę wymienili olej w skrzyni biegów, a nie tylko wpisali pozycję na rachunku?


Cóż, mam wrażenie że narzekają Ci, których nie stać na ASO. Ja osobiście używam Castrola Edge OW30 i za 100zł 4 litrowej bańki raczej nie kupi się, wchodzi ok 3,5litra więc kupowanie 5 litrów nie ma sensu. Olej w skrzyni - producent zaleca wymianę na każdym nieparzystym przeglądzie.
Przykłądowo z mojego drugiego przeglądu najdroższa była robocizna 335zł, ceny części nawet OK (filtr oleju-23zł,filtr powietrza 25zł,świece zapłonowe 94,5zł i coś tam jeszcze za parę złotych).
Jest jeszcze jedna podstawowa różnica. Przyglądałem się dokładnie serwisantowi i jedno wiem - to rzeczywiście był PRZEGLĄD, wszystko spreawdzone w zawieszeniu, układzie kierowniczym, hamulcowym itp. Porównywanie tego do ceny za usługę wymiany oleju wraz z filtrem u Kazika w garażu to nieporozumienie.
Że drogo - owszem, ale za święty spokój warto zapłacić. Już od kilku łądnych lat dealerzy zarabiają nie na sprzedaży samochodów, lecz na ich serwisowaniu czy kredytowaniu.

Tak z czystej ciekawości spytałem o wycenę robocizny za taki sam zakres czynności u swojego mechanika od używanych samochodów - wstępnie określił to na 170-200zł (nie potrafił określić dokłądnie ile zcasu mu to zajmie,a liczy za godzinę pracy)


-Marek-
-Marek-
97,31

Jeździ: Honda City VI

Do MAXIS:
Z dzienników także innych marek, można wysnuć wniosek, że ceny przeglądów w danej klasie auta, w ogóle są do siebie bardzo zbliżone, bez względu czy to Japoniec, Francuz, Niemiec, itd


Do -Marek-: Tak mówi Ceneo - autor dziennika nie doprecyzował symbolu oleju, ale cóż to jest wobec 350 zł / 5l w ASO które Ty sam sygnalizujesz.
Nieźle sobie cenią, a na pewno w beczkach kupują znacznie taniej od nas - śmiertelników :-/

BTW - Aveo 30-50% tańsze od City, ale chyba na serwisie chcą sobie wyrównać zarobek
A


-Marek-
-Marek-
97,31

Jeździ: Honda City VI

Do MAXIS:
To niezłą rozpiętość mają w tych sklepach.


Do -Marek-: Może w ASO olej jest po 70, ale jego realną wartość można ustalić. Np. widzę, że w sklepach Castrol Edge 4-5l kosztuje 90-200 zł. Tyle, że Szacho cedzi informacje jakby się wstydził - jak zadać mu pytanie, odpowiada niemal atakiem. A mnie autentycznie ciekawi czy i za co ASO łupią swoich dobroczyńców?
Z Twojego dziennika można się coś dowiedzieć, tu niestety niewiele.
A


Jeśli jesteś zadowolony z auta i ASO, to tylko tak dalej!


-Marek-
-Marek-
97,31

Jeździ: Honda City VI

Końcowa cena bardzo zbliżona do mojej po pierwszym przeglądzie.

Do MAXIS:
5 l oleju za 150 zł, chyba w żadnym ASO nie dostaniesz Najczęściej jest to w okolicach 70 zł/l. Na szczęście w tym przypadku zapewne weszło około 3,6 l.


Do szacho: 280 za kawę, usługę wymiany oleju, korka, uszczelki i mycie.
Bo wymiana oleju w skrzyni biegów nowego auta - ja się nie znam, ale to chyba jakaś wyjątkowa ściema?

A za co pozostałe 260? Uszczelka i korek nie były na gwarancji?

Wygląda to na Syndrom sztokholmski - solidarność i ochrona wykorzystującej Cię firmy i jednocześnie atakowanie tych, którzy próbują Ci to uświadomić?
A


Do szacho: A ja na przeglądy nie wydaje nic, wszystko robię sobie sam, i wlewam tez ile zechcę. O spalanie tutaj nie chodzi.


Każdy robi jak chce... a koszt przeglądu niewielki... też tak pewnie zrobię, nie będę się w nic bawił... ale to dopiero w 2013 roku.


Do sajeks: Wiesz ja wydaje na przeglądy, a ty na benzynę patrząc ile Twój a ile mój pali (no ale wygodniej) Ale każdy ma to co lubi pozdrowienia


Ja też jestem zdania ze jak wydałem kilkadziesiąt tysięcy na auto, to raz w roku kilkaset złotych nie jest problemem Olej kupuję we własnym zakresie bo nie mam zaufania do oleju z beczki a takie ma ASO. Podobnie ja u mnie - raz w roku przegląd+pakiet ubezpieczenia i na bieżąco tankowanie


mirko78
mirko78
79,77

Jeździ: Renault Megane II

A podobno pierwszy przegląd zawsze najtańszy.


V-Power
V-Power
96,38

To oby tak dalej, lać i jeździć


Do szacho:
Dobrze powiedziane o tym "lenistwie" . Popieram, bo wyznaję tą samą zasadę .


Uroki nowego auta i co za tym idzie cena luksusu... Jednak takie kwoty by mnie zabiły ekonomicznie...


Do szacho: no to git!!!! Macie ludzie kasiory.... Ja za taką kwotę, to dałbym sobie wygolić.., w termos bym zabrał.
Dopilnuj tej belki!!!!!!


Do sajeks: ale za to dobra kawa była


Do MAXIS: Za kawkę....


za belkę nic nie zapłaciłem, za co pozostałe - 280 usługa serwisowa, filtr oleju, oplej w skrzyni biegów, jakaś uszczelka jakiś nowy korek, rozumiem, że każdy chce płacić za wszystko w promocji za 0 zł, ale jak ktoś kupuje auto z salonu to chyba musi się liczyć z kosztami?, pewnie by mi wyszło ok. 100 zł. taniej jakbym własne materiały przywiózł, ale każdy ma prawo wyboru i za własne lenistwo trzeba płacić oczywiście droga wolna - można nie robić przeglądów rocznych i oszczędzać na wszystkim, ale jaki sens? może lepiej kupić rower? albo narzekać na komunikacje miejską?


Castrol Edge 5l ~150 zł, a za co pozostałe 540? Za mycie, usługę wymiany oleju czy zły odstęp belki nie jest na gwarancji?
A


Jak pojedziesz do nich drugi raz z tą belką, to Ci powiedzą, że ten typ tak ma.


Publikacje

Europa nie jest tą częścią świata, gdzie chętnie kupuje się sedany, a już z pewnością nie kompaktowe...

Golf GTI jest legendą. Samochód oferowany od 1976 roku doczekał się sześciu generacji. Łącznie sprzedano...

Galerie

Opony letnie w najlepszych cenach!

Podobne

autor: benny86

Wycieraczki szyby przedniej - czas na wymianę Niestety, po niespełna roku eksploatacji wycieraczki przedniej szyby zaczęły wyraźnie …

2010-12-05
7200 km

7 komentarzy

9 ocen

Chevrolet Aveo T250 Niepozorny Pomykacz

autor: benny86

Pierwsze 10 000 km minęło Jest taki zwyczaj na naszym portalu, aby zdawać relację z …

2011-03-28
9500 km

6 komentarzy

14 ocen

Chevrolet Aveo T250 Niepozorny Pomykacz

autor: benny86

Druga naprawa gwarancyjna + wymiana trzeciej żarówki. Rachunek z ASO na 3zł, kto da mniej? Jakiś czas temu zauważyłem na oparciu fotela kierowcy pękąjący szew …

2011-09-26
16021 km

25 komentarzy

12 ocen

Chevrolet Aveo T250 Niepozorny Pomykacz

autor: benny86

Żarówka świateł mijania - eksploatacyjny drobiazg Wczoraj przepaliła się pierwsza żarówka - od świateł mijania w …

2011-03-08
9000 km

5 komentarzy

11 ocen

Chevrolet Aveo T250

autor: Adam_Aveo

Pierwsze 500 km - pierwsze wrażenia Po przejechaniu 500 km mogę już powiedzieć parę zdań na …

2010-10-15
7 km

2 komentarze

4 oceny