Wpis w dzienniku pokładowym Citroen Xantia
Citroen Xantia „Księżna” 84,32
- rocznik 1999
- silnik 2.0 HDI
- moc 109 KM
- kupione używane w 2008
- przebieg 321 578 km
Burze, kałuże i hydro
06.09.2011 305 156 km
Kategoria: inne
No i wczoraj moje hydro się przydało. Po nawałnicy jaka przeszła wczoraj przez Dolny Śląsk pojawiło się trochę wody, zwłaszcza pod niektórymi wiaduktami. Większość samochodów utknęła przed a kierowcy czekali chyba aż woda opadnie. Niektórzy odważali się przejechać. Ja tylko przez moment się zawahałem, ale gdy 2 osobowe przede mną przejechały, zobaczyłem, że nie ma się czego obawiać. Podciągnąłem "nogawki" (albo spódnicę :))) mojej Księżnej i bez strachu puściłem się w odmęty :). Na wszelki wypadek podniosłem ją na maksa. Szkoda, że nie miał mi kto zdjęcia zrobić z boku, bo gapie, którzy zebrali się pod mostem zostali nieco przeze mnie (niechcący) ochlapani :P, gdy przód mojej X uderzył w falę jaką wytworzył bus jadący z przeciwka.
No cóż, po raz kolejny hydropneumatyczne zawieszenie górą i to dosłownie.
Ostatnia aktualizacja: 19.09.2011 11:35
Kiedy jeszcze przydaje się takie zawieszenie , Zimowa inwestycja-musi być ciepło , Jesienne wojaże po Dolnym Śląsku, cz. 2 , Jesienne wojaże po Dolnym Śląsku, cz. 1 , Podróż do "Świata Cytryn" :) ...pokaż Wszystkie wpisy (11)
Komentarze (33)
Wiadomo, cytryny górą
hej
Do mariow44: Trudno powiedzieć -może mniej, bo z kolei nie mam amortyzatorów, które jednak dużo mniej wytrzymują niż sfery hydro, które też są mniej kosztowne niż amortyzatory. Ewentualnie pompa, ale jak klasyczny wóz ma wspomaganie, to też ma pompe
Hydro dobra rzecz ale jedna więcej ewentualnej do awarii, pozdro
Do eldorado: A są takie sponiewieracze w legalnym obrocie?
Do lysy1233: tylko trzeba bardzo dużo wypić
Do lysy1233: mówisz i masz
Do eldorado: Ale masz koleżanki
zapoznaj mnie
Do lysy1233: To chyba one 
Do eldorado: Najwyżej będzie tylko mlecze prostował
Do lysy1233: Musiałby mieć co okładać.
Do eldorado: Kto nie smaruje nie jedzie...
Do eldorado: a potem okłady z rumianku
Do V-Power: Sucha
musi lubi sporty ekstremalne.
Do lysy1233: może myślał o suchej i stąd te zamieszanie ?
Do eldorado: O innej nie myślałem nawet
Do lysy1233: Chciałeś powiedzieć mokra wagina nie jest zła
Do aarot: Jestem pewien że pognał do sklepu z wagami.
Do aarot: Dobra wagina nie jest zła
Do lysy1233: No to żeś narobił, teraz Pimpek się waginy będzie BAŁ!
Do aarot: ja to widzę tak:

I stąd ten cały problem...
Do lysy1233: A jak myślisz, dlaczego Pimpek nie podjął dyskusji?
Zapewne szuka w Googlach znaczenia słowa "wagina", bo do tej klasy, doszli dopiero do rozmnażania się pantofelków.
Przydatny i pomocny mechanizm.
Od jednych słyszałem że koszmarnie drogi w naprawie, jak się coś "sypnie", ale właśnie cały "fic" w tym ze on się psuje niezwykle rzadko. Prawda to?
Do Tomaski: No tak, ale moja X to nie Jeep,chociaż czasem ktoś mógły tak pomyśleć widząc jak ją testuję
. No ale dieselek
Diesle osobowe przebijają się przez takie zalane wiadukty tylko, że potrzeba by jeszcze wiedzieć na jakiej wysokości i gdzie jest czerpnia powietrza. A z taką 'specjalistyczną' wiedzą wiadomo jak jest... jeśli ktoś stroni od instrukcji obsługi to i tego nie wie. Takie kałuże Jeep'em przelatuje się bez zwalniania. Renegatem najgłębiej było w połowę przedniej tablicy rejestracyjnej czyli jakieś 50cm
dobrze mieć Citroena
Ja z prześwitem 155mm też daje radę, hydro ma ten plus że można je dostosować do aktualnych warunków (autostrada - niżej, woda, zaspy-wyżej itp).
Pomocny mechanizm...
Do V-Power: Może słabo tą biedaczkę podkręcił, za mało polewał ... I zdziwiony, że sucho...
Do lysy1233:
Do tenjedyny13: Ale nie mówimy tu o waginach
Na Mazowszu także sucho, tylko w nocy popadywało. No, może u mnie nie jest tak zupełnie sucho, ale woda leje się spod ziemi...
O proszę a na lubelszczyźnie sucho.
U mnie wczoraj było to samo, na szczęście na tradycyjnym zawieszeniu jakoś udało mi się przebrnąć przez totalnie zalane miasto.
Niemniej wiele aut poległo, stojąc na środku drogi i migając awaryjnymi.
Hydro dobra rzecz, jak miałem C5 to czasem stojąc w korku we Wrocławiu lubiłem się unieść ponad innych i spoglądnąć na nich z góry, mina współstojących w korku bezcenna, a właśnie wodne sytuacje i zimowe sprzyjają wykorzystaniu Hydro do pomocy w przedarciu się przez zaspę czy wodę...
Publikacje
Podobne
Nie taki diabeł straszny. Nigdy w życiu nie przeżyłem przypadku który spotkał mnie ostatnio …
2012-04-06
169031 km
4 komentarze
5 ocen
Citroen Xantia II 90KMfrancuska zaraza
autor: sadychor81zima Ano zima, ręce same uciekają do kieszeni, paliwo zamarza w …
2012-02-04
180788 km
12 komentarzy
11 ocen
Przecieranie szlaku Nakręciliśmy 400 kilometrów przez 11 godzin, przecierając szlak, załatwiając formalności …
2009-08-17
108579 km
8 komentarzy
15 ocen
sworznie wahacza DELPHI, syf, czy ja mialem pecha za namową znajomego kupiłem dwa sworznie wahacza DELPHI, założone , …
2012-03-01
261600 km
15 komentarzy
2 oceny
Xantia coraz mniej tajemnicza. Jak wcześniej pisałem,nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z autami …
2012-05-17
169721 km
4 komentarze
6 ocen


edytuj komentarz



