Wpis w dzienniku pokładowym Citroen Xsara
- rocznik 1998
- silnik 1.6 i
- moc 88 KM
- kupione używane w 2011
- przebieg 149 375 km
dzień samych problemów
14.03.2011
Kategoria: awaria
No niestety zwaliły mi się dziś 3 mniejsze i większe rzeczy na głowę...
Moja 2 połówka przez przypadek pozaciągała mi nitki na tapicerce siedzenia pasażera, miałem tapicerkę w idealnym stanie z naciskiem na słowo MIAŁEM, teraz muszę to poobcinać i wymyślić jakiś patent na to by z czasem to się nie rozłaziło.
Zmieniłem żarówki na H4 OSRAM Silverstar i pojechałem na ustawianie świateł by było jak książka każe i osoba ustawiająca zepsuła silniczek lewego światła po czym stwierdziła "o, nie działa, musi pan to naprawić i proszę przyjechać to ustawię światła". Nie miałem ochoty się kłócić nawet, pękło coś w środku silniczka, na szczęście nowy kosztuje zawrotne 39zł.
Ten sam osobnik, będący pracownikiem stacji diagnostycznej, położył śrubokręt w komorze silnika z prawej strony w "rynnie" po czym zamknął maskę, co zaowocowało leciutkim, ale jednak, wygięciem maski. Na moje wielkie oburzenie z tego powodu gdyż miałem idealną linię maski z jednej i drugiej strony, a już nie mam, stwierdził tylko, że nic się nie stało i że ma porządny śrubokręt skoro jemu też się nic nie stało.
Cóż, parę godzin i 3 malutkie apokalipsy w samochodzie, na szczęście z dniem jutrzejszym powinienem mieć już spoiler na stałe na klapie samochodu, może to mi poprawi humor?
Po kolejnej przerwie :) , Po dłuższej przerwie... , dzień pełen pracy , było vs jest , lakierowanie czego się da ;) ...pokaż Wszystkie wpisy (24)
Komentarze (15)
,,nie pękaj chłopie , samochody to nasza skarbonka ,,los sie odwoci zobaczysz !!! i wszystkich zostawisz w tyle na drodze ,,pozwodzenia
Los na pewno się odwróci! Zobaczysz!
Rzeczywiście paskudny dzień. Lepiej było może nie wyjeżdżać z chałupy. Pozdrawiam
A mówiłeś mechanikowi że twoje autko zwie się Trup?
Bo na moje oko chciał go ewidentnie wykończyć śrubokrętem ;>
Ciekawe historie piszecie Normalnie ręce opadają
Samochód oddany do ASO na montaż spoilera na klej + śruby
Przy okazji naprawią telepiącą się rączkę pod klapą bagażnika i poprawią parę małych rzeczy. Co do maski to trudno, nie będę tam jeździł i robił rabanu bo to wygięcie małe jest, ponaciskałem rękoma w tym miejscu i troszkę się wyprostowało, przy czym dalej idealnie nie jest, ale trudno. No i w ASO mają sprawdzić jeszcze co z tym światłem, czy tylko silniczek do zmiany czy całe światło. Ogólnie dziś humor trochę lepszy.
Ja bym gosciowi rachunek z lakierni dostarczyl... Do tego od razu bym poszedl do szefa z nakazem ukarania goscia... Jak nie szanuje czyjejs wlasnosci, to niech odpowiada za swoje bledy...
Cóż... w moim byłym aucie mechanicy "zapomnieli" jakichś ważnych rzeczy w układzie kierowniczym(!), po odebraniu auta pojechałem na przegląd (bo coś mi stukało pod spodem i postanowiłem to sprawdzić). Szef diagnostów wyrzucił z siebie serię przekleństw i zaprosił mnie na wizję lokalną do kanału... skomentował „dobrze pan zrobił przyjeżdżając na sprawdzenie, bo lada chwila mógłby pan nie żyć”. Brakowało zabezpieczeń od drążków kierowniczych (podobno groziło kompletną utratą kontroli nad pojazdem). Dodam tylko, że następnego dnia ruszałem w trasę 300km...
Nie należę do ludzi szczególnie agresywnych
, ale do dziś pamiętam awanturę, jaką zrobiłem w zakładzie...
przed montażem spoilera pojedź do tej diagnostyki, ustaw kolesia mondzioła matoła w pion i sieknij mu w potylicę nim- jeśli nie potrafi prosto stać przy czyimś aucie to może powinien do wyuczonego zawodu piekarza wrócić?
maskę odpuściłem bo na pierwszy rzut okiem nic się nie stało, dopiero później zacząłem się mocniej przyglądać...:/
A ja tam maski bym nie popuścił
Co innego silniczek, bo to może się popsuć w każdej chwili
Myślę za to, że limit problemów wyczerpałeś już na długie lata.
mamlecz - No ładnie ładnie, widać jakich mamy fachowców w naszym pięknym kraju, ale za łapy pod podłogę to bym chyba pobił...i to w Neonie, który fajnym samochodem jest!
sequoia - Pociągnięcie ręką torebki z jakiegoś materiału z naszywkami jakimiś i innymi wystającymi rzeczami, które zaczepiły o nitki na siedzeniu jakimś magicznym cudem. Dobra klej do tapicerek i tkanin już zamówiony, będziemy łatać.
Co do śrubokręta to rączkę miał właśnie pokaźną, szczęście, że pokrytą gumą która coś zamortyzowała.
Hm, jakoś trudno mi sobie wyobrazić sposób na pozaciąganie tapicerki. Czyżby się połówka obraziła (nie na ciebie, na "trupa")?
A ten śrubokręt też porządny musiał być. Z grubaśną rączką
Stary, nie narzekaj! Wyobraź sobie - w którymś zakładzie podnosili samochód mojego ojca, Chryslera Neona, i się pomylili - wsadzili łapy pod podłogę zamiast pod progi! Teraz jest zajebista, wypukła podłoga w środku!
Za to mój skuter jeb*ni partacze źle złożyli - wsadzili głowicę cylindra przekręconą o 90 stopni, tak, że się nie chłodziła (si!) i dotykała plastiku obudowy cylindra. Efekt - przepalony plastik. A wyglądał jak nowy. No, a w wyniku jeszcze innego błędu mechanika - cylinder i tłok do wymiany, bo niedokładnie założyli zabezpieczenie trzpienia. A to wszystko przez IDIOTYZM.
Publikacje
Podobne
Pierwszy krok.... Maj się zbliża a więc czas kolejnej podroży do Italii,a …
2010-03-03
120655 km
21 komentarzy
5 ocen
naprawa wymiana klocków i tarcz przód-215zl wymiana łącznika stabilizatora prawy przód-35zl …
2011-12-08
212000 km
6 komentarzy
8 ocen
czujniki parkowania jak każdy wie kto posiada xsare widocznośc do tyłu jest …
2010-01-14
149161 km
18 komentarzy
7 ocen
Naprawa i wymiana Naprawiona tylna belka oraz wymieniony rozrzad... koszt naprawy to 1330zl.
2010-10-03
189000 km
0 komentarzy
2 oceny
Kosmetyka wnetrza Kupujac moja cytrynke mialem polamana prawa kratke nawiewu. Czesto przegladalem …
2011-10-31
199500 km
5 komentarzy
6 ocen


edytuj komentarz



