Wpis w dzienniku pokładowym Daewoo Matiz
Daewoo Matiz Matizek 73,39
- rocznik 1999
- silnik 0.8 i
- moc 51 KM
- kupione używane w 2009
- przebieg 94 100 km
Weekendowy przegląd matiza ... walka z korozją, i kosmetyka.
08.05.2011 96 700 km
Kategoria: zmiany w aucie
Wpis miał pojawić się wczoraj ale niestety moją żonka która ma dostęp do swojego konta była nie uchwytna ;) z racji tego że dokonywałem pewnych napraw przy jej aucie postanowilismy że to ja tu coś mam napisać :)
Pod nieobecność szanownej koleżanki małżonki postanowiłem troche poogladać jej matiza ... pierwsze co wypatrzyłem po jego dokłądnym umyciu to kochana korozja która dopadła matrixa po 12 latach od kiedy zjechał z taśmy montażowej w fabryce. Żona niestety nie zgłaszała pewnych mankamentów wychodząc z założenia że skoro jeździ na codzień to jest dobrze ... efekt:
- bąbelki na masce
- korozja na rancie i rogu tylnych lewych drzwi
- przegryziony już na wylot prawy próg z przodu
misja na weekend była oczywista, tym bardziej że chcąc zaoszczedzić na naprawie postanowiłem zrobic to sam... warnunki były sprzyjające gdzyż "niezniszczalny glośnik" żona była w delegacji :) świety spokoj i czas odpoczynku.
W calu naprawy zakupione zostało:
- szpachla,
- podkład w sprayu
- lakier w sprayu (aby troche popryskac przed zamówieniem właściwego koloru)
- włukno szklane na dziurke w progu oraz kawalek blachy
- dwa pędzelki
- papiery ścierne i pasta polerska
- tarcza scierna do szlifierki
- tarcza do cięcia do szlifierki
- taśma lakiernicza
Kiedy wszystko było już na miejscu w pierwszej kolejnosci zabralem sie za prog, dziurka z początku niewielka po oskrobaniu wszystkiego przybrala zacny rozmiar ... Troche mnie to zdezorientowalo ... mialem ochote od razu odstawic auto do blacharza ktory naprawial Helmucisko bo w sumie nalezaloby caly prog wymienic.
Postanowielm jedenak ze skoro tak czy tak za jakis czas bedziemy go wymieniac (najprawdopodobniej po nastepnym sezonie zimowym) to poucze się może troche jak się robi takie naprawy.
Po wyczyszeniu progu "wydmuchalem" z niego resztki piachu, kurzu jakis robinek rdzy tego co powpadalo przy dlubaniu, rozrobilem olej ze smarem i zalelm go do srodka. Nastepnie wstawilem kawalek blachy aby latwiej bylo "rzeźbić" włókno szklane. Oczywiscie jak wszystko stardzianialo czyszczenie szlifeirka, szpachla znowu czyszczenie, szpacha polerowanko papierem sciernym i tak w te i sportoem aby uzyskac gladka powierznie. Na koniec prog zabezpieczylem dostępnym zielonym lakierem aby tylko na razie tak sie nie rzucalo w oczy :) odcien fatalny ale na poczatek moze byc.
Nastepnego dnia zaczalem walke z drzwiami, i maska, tu na szczescie rudzielec byl powierzchowny i obylo sie bez latania dziur, no dobra w drzwiach odpadl rog :P i trzeba bylo go odbudowac. Dalo rade, znowu co troche szpachel polerka szpachel polerka i tak do sura... smierci:)
Wszystko oczywiscie zapodkladowane pozostawione do wyschniecia, pozniej podchadl ladnie przepolerowany papierem sciernym, odtluszczone wszystko i pozniej tak na aby nie razilo strasznie w oczka lakier zielony ;) juz w innym odcieniu ... zostalo troche podobenj zieleni metalic z astry wiec byl jak znalazl. Efekty prac na fotach. Widac oczywiscie roznice w kolorach ale dopiero jutro zawioze klapke od wlewu celem dobrania koloru pod autko i pewnie za tydzien bede pawil sie dalej.
Po skonczonych pracach trza bylo posprzatac wiec zabralme sie za mycie auta z pylu po szpachowaniu ktory dostal sie do srodka i do komory silnikowej, Umywlem silniczek, autko z zewnatrz, odkurzylem w srodku i wyczyscilem tapicerki.
I powiem wam ze nawet żona zadowolona :) nie darla sie ze ma teraz kolorowego matiza i czeka spokojnie na finalny lakier.
Podsumowujac krotko mimo roznicy znacznej w lkieroach wyszlo idelanie, powierznie sa gladkie nie ma jakisch dziurek doleczkow czy wyczuwalnych przejsc miedzy lakierami. Co uwazam jak na pierwsza w moim wyknonaniu naprawe tego typu za wielki sukces :))
To tak spędziłem weekend ;) teraz ide lezec.
Pozdrawiam Pioneerek























Aktualizacja. , Wymiana materiałów eksploatacyjnych - filtry, olej. , Zakup ...pokaż Wszystkie wpisy (4)
Komentarze (46)
Do pioneerek: ale i tak się spisałeś. kiedy mi dobierzesz lakier ?
pioneerek vs rdza 3:0. Dobra robota ![]()
Do baaartez:
widzisz obylo sie bez wyroznienia :D
Do pafka:
dzieki ale ja dopiero sie uczylem
Gruba robota 
Zazdroszczę umiejętności, bo nie ma to jak samemu zrobić większość prac przy aucie 
Pozostaje mi życzyć, by rdza za szybko nie powróciła
Do CZARNY-C50: no od tylu to chyba jedyna oopcja
toz to kobiecina charakterkiem prawie jak grizli
Do pioneerek: tak już lepiej... widziałem wielu bohaterów spawających bez masek jako pacjentów kliniki okulistycznej...
Do pioneerek:wybij jej szyby,wstawisz z ubezpieczenia,ona nie musi o tym wiedziec a później jak nadal nie podziękuje weź ją od tyłu,wedy na pewno będzie ci wdzięczna.
.
Do thththth: wiem wiem wiem masz racje ale co ja na to poradze ze ni ch.... w masce nie widze ?
kupie maske ktora sciemnia szklo automatycznie i bedzie git. obiecuje poprawe
Do pioneerek: taaa... spieprz sobie gały... aleś Ty mądry, bo muszę Cię opieprzyć... nie masz pojęcia na co się narażasz spawając bez osłony...
Do CZARNY-C50: qwa nie podziekowala wlasnie ... !!!!
jak nie podziekuje w ciagu 30 minut jutro wybije w nim szyby
albo przywroce go do stanu poprzedniego
Do pioneerek: no pewnie, że było
Wspaniała profesjonalna robota,trochę czasu ci to zajęło ale efekcik ![]()
Żonka podziękowała 
Extra foto.
Do baaartez: e tam
Bartuś to nie o nagrody tu chodzi
było po prostu o czym napisac ;P
Do worm83:
wody mineralnej
i jakies bara bara
a piwka ... od dlugiego czasu nie pije ani kropelki :/ niestety sila wyzsza ... a zimne jest takie dobre
Do thththth:
czy mnie sie chcialo ... hmmm nie do konca
ale nie bylo nic innego do roboty ... jak pisalem w dziennikach Helmuta on sie nie chce zepsuc
Do mirelli1986: nie myslalem o fotach przy spawaniu
slepia sie troche naswietliy
nie lubie maski spawalniczej
godzina 23.15 może się wygłupię ale jestem pewny, że to będzie dziennik dnia
i po cichu składam gratulacje
Kawał dobrej roboty! 
Duużo zimnego piwka się od żony należało
he he
Pozdr
Że też Ci się chciało...
Dobra robota.
Ulala, ja kupiłem nowe (znaczy się używane) drzwi do Corsy mojej, tak zeżarta. Nie opłacało się naprawiać.
Ale progi też podobnie trzeba będzie naprawić. Dobra robota!
Kawał dobrej roboty odwaliłeś 
Widzę
że znokałtowałeś Rudego
Fju! Fju! Mistrzostwo! Czytam Twoje wpisy poświęcone walce z autami i jestem pod wrażeniem.
Przyznaję, że sam nie odważyłbym się (nawet auta Żony!) "reperować"
tym bardziej w takim zakresie.
Cóż. Mechanika samochodowa nie jest moją mocną stroną. Wymienię koło w trasie, żarówkę, drobnostki ale takich działań, z takimi efektami, w przydomowym "warsztaciku"... Bomba! Rewelacja!
no jednej foty spawania nie ma, no ale widac ze korozja jak cholera,
Odwaliles swietna robote 
Mojej astrze by sie przydala taka operacja rowniez,bo korozja pomalu przypomina o sobie.
Imponujące! Kawał świetnej roboty. Podziwiam.
Narobiłeś się! Nie ma co...
house komando, "niezniszczalny glośnik" << mistrzowskie określenia :D
wg mnie mega profi robota! życzę powodzenia z dobieraniem lakieru, może lepiej pojechać z samochodem niż z samą klapką?
Ja dodam wpis o elektrycznych szybach (mam nadzieję) jutro - bo dziś udało mi się wyciągnąć instalacją elektryczną do nich z dawcy. Jak zwykle fachowcy z www.volvoforum.pl nie mieli racji i nie trzeba było rozbierać drzwi, żeby ją wybebeszyć...
Do xenon58: a jaka leciutka
zreszta w matizie blacha jak papier toaletowy
dziwne ze tyle lat to auto wytrzymalo
Do lysy1233:
lotto mi to
tego kwiatu wiecej niz tego naszego
wiec wiesz ... jest w czym wybierac
Naprawdę sporo pracy włozyłeś
.Ale mała maska jest w matizie
.
Do pioneerek: Kasia w delegacji?! To jest impreza, a nawet dwie, bo jedna u Ciebie, a druga w delegacji
Ciekawe, kto bawi sie lepiej?
Do baaartez: z braku dzwi najbardziej zadowolony byl pies
jak przygrzalo slonce to sie uwalil na tylnej kanapie i wygrzewal sie w najlepsze ;D
Do V-Power: no skocznylem dzialc przy matrixie wczoraj ,,, ale Kkaska byla gdzies tam z pracy w jakies delegacji wiec nie moglem dodac wpisu ... house komando musi byc w domu bo ja nie miec dostepu
Do lysy1233: hehe
powinienem chyba wpis zakonczyc aby formanie wszystko bylo jasne ... efekt uwazam za idealny to teraz moze padac snieg
moze byc ?
Do pioneerek: Taki numer
Ja myślałem ze to dodane jako Pionerek a teraz się wróciłem i patrze Kasia
Do pioneerek: Ano nie czytalem uwaznie... A juz myslalem, ze mamy nowa dobra pisarke
A brak sniegu jakos przezyje
Do lysy1233: i ciesz sie ze ci sie podobalo
wszak to nie o sniegu ale co tam
Do lysy1233: lysy
czytales uwaznie ?
to moj wpis
zony autko
wiec sorki ze skrobalem za nia
A ja jestem pod wrazeniem nie tylko wkladu pracy i efektow, ale i samego wpisu
Jak dla mnie to kandydat na dziennik dnia, a jesli jeszcze wezmiemy pod uwage fakt niewielkiego stazu na portalu, to tym bardziej chyle czola
Pozdrawiam i zycze dalszych sukcesow
Do SzarnaMamba: no dziurwa konkretna
i zawsze koszta to 61 PLN a nie 1000 PLN
a to czyni wielka roznice
Osz kurka ale dziurwa 
Ale liczy się efekt końcowy
kawał dobrej roboty
Troszkę go zaczęło żreć ;/ Musze przyznać ze naprawdę dobra robota i za pewne mile i pożytecznie spędzony wolny czas
Pozdro
Ja nie wiedziałem, że Ty taki szpec mechanior jesteś
Solidna robota jak w profesjonalnej firmie
Fajnie Matiz prezentował się bez drzwi
Pozdro
Publikacje
Podobne
Nowe żarówki - Pozycyjne LED - Mijania Tungsram Megalight 60% H4
2009-10-23
56343 km
15 komentarzy
10 ocen
Nowy imicz Błękitka ... Witam :) od jakiegoś czasu zastanawiam się jak poprawić stan …
2011-10-22
77715 km
31 komentarzy
25 ocen
Film przeniesiony z karty auta Daewoo Matiz pod tytułem: "Reklama"
2009-12-16
0 komentarzy
2 oceny
Nowe radio Sony CDX-GT250MP Od dnia zakupu Matiza minął już ponad miesiąc , auto …
2011-11-08
77995 km
29 komentarzy
24 oceny
Serwisowanie matiza ... Witam :) jak wiecie posiadam matiza od niedawna więc czas …
2011-10-03
77285 km
21 komentarzy
22 oceny


edytuj komentarz



