Wpis w dzienniku pokładowym Dodge Challenger
Dodge Challenger 86,10
Jeździ: Mercedes Klasa GL, Dodge Challenger
Poprzednio jeździł: Fiat Tempra, BMW Seria 5 E34, Audi A4 B6, Land Rover Freelander I, Nissan 300ZX Z 32, Acura MDX I, Mercedes Klasa C W203, Volkswagen Touareg, BMW Seria 3 E90-91-92-93
- rocznik 1970
- silnik 7.2 i V8
- moc 375 KM
- kupione używane w 2009
- przebieg 157 308 km
Historia tego auta
18.09.2009
Kategoria: obserwacja
Moze na poczatek troche z historii tego samochodu. Nalezal on do mojego sasiada ktory to z kolei dostal te auto po ojcu (jego pierwsze). Samochod zostal kupiony jako nowy w 1970 roku. Jest to wersja R/T z silnikiem o pojemnosci 7,2 litra i moca ok 375 koni. Ile z nich zostalo po latach tego nie mam pojecia.
Lata 70 to byly zlote czasy dla tego auta, niestety nie bylo ono malo usterkowe, co wiecej, nawet sama jakosc tego auta pozostawiala sporo do zyczenia. Wszystko to bylo jednak blache w porownaniu do dzwieku silnika oraz przyspieszenia. Ten samochod po prostu budzil respekt. Na poczatku lat 80 tych syn zdal prawo jazdy. Ojciec podarowal mu ten samochod nakazujac tym samym aby traktowal go jak kobiete, dac sie rozluznic a dopiero pozniej traktowac go troche ostrzej ;)
Niestety, syn wzial do siebie jedynie druga czesc tego zdania. W przeciagu niecalego roku samochod zostal rozbity. Nie byly to ogromne uszkodzenia aczkolwiek samochod nie nadawal sie do jazdy. Rama pozostala nienaruszona ale silnik nie pracowal i bylo cos nie tak z przednim zawieszeniem.
Ojciec mojego sasiada bardzo chcial zeby samochod znow uruchomic, bowiem bylo to jego oczko w glowie jednak nie mieli na to dostatecznych funduszy. Za to syn, jak mi ostatnio mowil, postanowil sobie ze odbuduje ten samochod, ale w tajemnicy przed ojcem. Niestety zycie nie bylo laskawe i samochod przelezal w warsztacie cale 20 lat. Ojciec zachorowal na raka, po roku zmarl. Byl to rok bodajze 2002.
Rok 2005 przyniosl pierwsze postepy w pracach. Zrobiono cale podwozie, wymienione zostaly cale uklady hamulcowe oraz wzieto sie za calkowice przerdzewialy wydech. W 2006 zrobiony zostal kompletny remont silnika oraz caly przod auta (boczki, maska, zderzak itd) -> FOTO
Ogolnie rzecz biorac auto gotowe bylo na wiosne 2007 roku. Juz z nowym lakierem, kolami, po prostu w takim stanie w jakim jest dzis - moim zdaniem idealnym, no prawie ;) Auto eksploatowane zostalo przez 2 lata bardzo niewiele, prosty powod - problemy finansowe. Z racji tego ze znamy sie bardzo dobrze odkupilem to auto, mimo ze wlasciciel z wielkim bolem sie z nim rozstawal. Obiecalem jednak dbac o niego, co z reszta moge zapewnic. Za rok planujemy wyjechac na tzw meski wypad w jego dawne rodzinne strony gdzie rozgrywala sie historia opisywana powyzej.
Pedal to the metal!

2006
Ostatnia aktualizacja: 18.09.2009 18:33
Komentarze (32)
Kocham Amerykańskie wozy! Każdy ma w sobie tę duszę tę moc! I tę klasę! Gdyby nie to, że polskie realia są drogie, nawet baaardzo pokusił bym się o starego Chevroleta Camaro SS jednak cóż... najniższa krajowe + Cena paliwa + ssanie = bankructwo totalne ;/
Podziwiam zapał do takich aut! Bless!
Wspaniale jest znać całą historię swojego samochodu
. Piękna maszyna z DUSZĄ i własną historią. Pozdrawiam
ciekawa historia, godna takiego auta...
Klasyka, klasyki. Auto to jedno, a jego historia to drugie. Fajna opowieść i rewelacyjne auto. Miłych wrażeń z użytkowania tego "potwora" pozdrawiam.
wzruszyłem się...
świetna historia...
Historia prawie jak z filmu. Bardzo ciekawie opisane losy samochodu.
Kolego, wielki szacun. Nic dodać, nic ująć.
@Zachar: good point, chociaż niewiele aut będzie się kwalifikowało... Z drugiej strony, podkreśli to ekskluzywność takiego hall of fame.
Pamiętajmy, że to auto ma 40 lat. Jestem od niedawna w społeczności aWc, ale wydaje mi się, że niewiele umieszczonych tu aut ma podobny wiek. Powiem więcej mało takich aut porusza się na naszych drogach. Te, które jednak dożyły takiego wieku, maja na pewno ciekawa historię, choć jeśli często zmieniały właścicieli, to jest ona trudna do odzyskania.
Tutaj trafiliśmy na kolegę, który kocha auta, nie jest to dla niego "kupa blachy" jak w jednym komentarzu przeczytałem i dzieki temu paznaliśmy kawał prawdziwej historii.
Dzięki ADAM i życze radości z użytkowania tego cacka
Świetny opis auta ...
Dzięki za historię .
Dziękuje
Do An_stb: dobry pomysl. Trzeba by wprowadzic nowa kategorie, ale kwalifikowac do niej bedziemy my w redakcji. Bedziemy czekac na zgloszenia aut do tej kategorii. Czy tak moze byc?
Do Zachar: Może zrobić w AWC kącik samochodów historycznych z "życiorysem"?!
Duże uznanie za tekst z historią samochodu. Samochód czasami to nie tylko kawałek blachy i silnika, ale i wiele serca, które wkłada w niego właściciel. Czasami to również wiele wspomnień z młodych lat. Pozdrowienia.
uwielbiam stany i takie bryki !
Masz szczęście że tam mieszkasz i przeżyłeś coś takiego jak kupno takiego cacka
ja też takie chce
Niezłe perypetie tego autka,fajnie że trafił w Twoje ręce!!
Chciałbym mieć możliwość przeżycia takiej historii
jeszcze raz gratuluję auta
urzekła mnie twoja historia
. A tak trochę poważniej to ciekawe ile aut na rynku wtórnym ma taki epizod "przeciagu niecalego roku samochod zostal rozbity. Nie byly to ogromne uszkodzenia aczkolwiek samochod nie nadawal sie do jazdy. ", a później poszedł jako bezusterkowy :D
super historia prawdziwe auto z dusza
ciekawa historia...
Pieknie! Pielegnowac takie auto i jego historie, to musi byc wspaniale uczucie
No piękne auto, piękna jego historia. Niestety z dzisiejszych aut chyba żadne nie przeżyje prawie 40 lat, bo to już nie ta jakość, nie to wykonanie i nie ten smak...
"Ojciec podarowal mu ten samochod nakazujac tym samym aby traktowal go jak kobiete, dac sie rozluznic a dopiero pozniej traktowac go troche ostrzej
"
Brawo
Piękne auto takie z duszą,a ta historia pokazuje.że takie auta by przetrwać "a powinny "bo mają nieprzemijające piękno w sobie ,powinny i muszą trafiać w odpowiednie ręce by nadal cieszyły nasze oczy na drogach.
super ciekawa historia
NO niezła historia...
Ciekawa historia.
Zachar trudno się z Tobą nie zgodzić
Można tylko pozazdrościć posiadania takiego cacka!
dla takich aut jak to warto bylo stworzyc to cale aWc
ten samochód nie dość że ma duszę to jeszcze bogatą historie.
ciekawe ile współcześnie produkowanych dodge doczeka 39 lat na karku
Historia godna samochodu, nic dodać nic ująć!
Publikacje
Polecane
Naprawa zamka od maski Witam! Podczas minionego weekendu zlokalizowałem niepokojącą usterkę związaną z zamykaniem …
2011-03-21
210780 km
8 komentarzy
19 ocen
Szkoła Jazdy Rajdowej na torze Rakietowa Nazwa brzmi dumnie, więc i oczekiwania miałem duże. Dzień był …
2011-08-23
142200 km
22 komentarze
10 ocen
Wymiana paska napędu osprzętu Taka ciekawostka w postaci zdjęcia i krótkiej informacji. Świeżo po …
2007-07-11
115000 km
0 komentarzy
3 oceny
Podziękowanie dla Gandalf84 Dzisiaj chciałbym napisać o małym spotkaniu aWc oraz podziękować mojemu …
2010-05-10
198550 km
2 komentarze
13 ocen
Trzeba było to zrobić. Od momentu wymiany przednich klocków hamulcowych pojawiło się straszne "klekotanie" …
2011-09-20
57300 km
14 komentarzy
10 ocen


edytuj komentarz


