Wpis w dzienniku pokładowym Fiat 126p „Maluch”
Fiat 126p „Maluch” 62,23
- rocznik 1992
- silnik 0.65
- moc 24 KM
- kupione używane w 2010
- przebieg 23 648 km
regulacja serwisowa
11.02.2011 23 000 km
Kategoria: serwis
Mój maluszek ma niski przebieg i taki chciałbym zachować więc staram się by niepotrzebnie nie bił kilometrów. jednak czasami trzeba go użyć więc co jakiś czas jadę nim do pracy.Zauważyłem że pali zbyt dużo więc zabrałem się za małe regulacje gdyż wcześniej tego nie zrobiłem.po pierwsze wykręciłem świece(wyczyściłem i ustawiłem przerwę bo była za duża ponad 1mm),wyjąłem aparat zapłonowy i ustawiłem przerwę na przerywaczu a następnie zapłon starym sposobem.Później dokręcenie głowicy(poprzedni właściciel twierdził że nigdy tego nie robił a auto ma 23tyś i dawno należało to zrobić) oraz regulacja zaworów.
Od razu lepiej odpala,"kulturalniej" pracuje a co do spalania to się okaże.
Komentarze (11)
Do benny86: ja jeździłem seryjnym bez poprawek...
Faktycznie, jak przesiadłem się do golfa, to wydawało mi się, że mam rajdówkę... ale tylko mi się wydawało...
Wiem, ja też swego czasu jeżdziłemtym autkiem, Wystarczyło dysze w gażniku wymienić ze standardowych 112 na 115ki/118ki, ustawić odpowiednio zapłon i dawał mniej więcej radę. Aczkolwiek po przesiadce do 14letniego escorta i tak doznałem lekkiego szoku w zakresie osiągów czy też komfortu, o trakcji i precyzji prowadzenia nawet nie wspominając. Jedynie nie polecam paliwa Shell V-power racing - rozwaliło mi tłumik na tm paliwie, nie wiem czy miało to zwiazek jedno z drugim
Do benny86: wcale nie takie mizerne, maluchem można jeździć całkiem dynamicznie. Pamiętam miny kierowców jak startowałem... a że zabieraki i przeguby wymieniałem częściej? Cóż, bywa... i tak grosze kosztowały... dziś jeżdżą super fury a ludzie ruszają nimi jak ślimaki...
Osobiście wymieniłbym jeszcze filtr powietrza - kosztuje grosze, banalny w montażu, a jeśli jest zapchany potrafi pogorszyć spalanie i osiągi (już i tak mizerne)
Własna robota-satysfakcja gwarantowana 
Pozdrawiam
Jeszcze trzeba obejrzeć gaźnik - urządzenie już nieznane wielu młodym kierowcom w nowoczesnych autach. Ile ja się w nich " nagrzebałem ! ". Pozdrawiam
Każdy ma sentyment do takich autek
Też to robiłem...
Skąd ja to znam... 
Swego czasu wszystkie te czynności przeprowadzałem także przy swoim "Maluchu". To były czasy...
Też się grzebało w malaczu. Głównie gaźnik... oj było ciekawie.
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
Nie ma to jak robótki ręczne
Publikacje
Podobne
Złapałem gumę :-( Dziś postanowiłem pojechać na myjnię moim Maluszkiem. Jednak blisko kilometr …
2011-07-28
45000 km
9 komentarzy
14 ocen
Wielki powrót! :)) Jak to jest napisane w opisie auta, miałem już dwa …
2011-01-28
76330 km
11 komentarzy
16 ocen
Maluszek czerwony "Diabeł", ekstra tunning A oto kolejny jeszcze lepszy maluszek po kapitalnym remoncie. Pracę …
2011-07-10
15 komentarzy
19 ocen
Zimowy pitstop Zima w tym roku nie jest sroga w związku z …
2012-01-24
43113 km
6 komentarzy
10 ocen
Zmiana gaźnika na seyjny. Po modyfikacjach poprzedniego gaźnika występowało parę problemów, do tego dziś …
2012-03-24
26 komentarzy
11 ocen


edytuj komentarz



