Wpis w dzienniku pokładowym Fiat Ducato
- rocznik 2007
- silnik 2.2 Multijet
- moc 100 KM
- kupione nowe w 2007
- sprzedane w 2012
- przebieg 159 112 km
Łańcuchy śnieżne
14.02.2011 116 450 km
Kategoria: inne
Witam. Jako,że teraz mamy okres zimowy,to postanowiliśmy zakupić łańcuchy śnieżne. Powód? To to,że wypadała trasa w teren górzysty a tam łańcuchy są niezbędne. Słyszeliśmy,że ponoć dobra firma a więc zobaczymy co one potrafią. Szczerze mówiąc to po zaspach Fiat daje sobie całkiem dobrze radę już nie raz odśnieżał no i wyciągał innych z rowów.:) Fotki poniżej.




Komentarze (14)
Do xenon58: No też jestem ciekaw. I również nigdy nie używaliśmy w swoich autach. Niestety auto jest porządnie załadowane na stałe i swoją wagę ma. A ja już nie jednego widziałem.
Ja nigdy nie stosowałem.A teraz nie muszę mając auto z napędem 4x4 i to dobrym moim zdaniem napędem.Powiem szczerzę,że nawet nigdy nie widziałem dostawczaka z łańcuchami.Ciekawe co z tego wyjdzie.
Do And1WT: W wolnym czasie spróbuję.
Do lawender: Może kiedyś będzie trzeba skorzystać.
Do tofana: Przy najbliższej okazji będzie próba.
Do cigiel: Dzięki.
A ja mam inne zdanie... Sam uzywalem lancuchow kilka razy w tym roku. Dodam, ze opony mam nowe i jazda po wiekszym sniegu oraz lodzie przykrytym sniegiem z lancuchami jest nieporownywalna... Jednak to tylko byly sytuacje awaryjne, a odcinki pokonywane w lancuchach mialy okolo kilometra.
A jak bylo juz napisane: potrenuj ich zakladanie, bo mozesz sie zdziwic...
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
Łańcuchy są pożyteczne nie powiem. Kiedyś parę razy się przydały.
A ich montaż nie jest taki straszny. Potrenuj przed domem zanim wyjedziesz.
Do lawender: To są pokrowce tekstylne i są drogie
ok 350 zł
samo wyrażenie "łańcuchy śnieżne" brzmi dramatycznie...a co dopiero ich używanie..
Również wychodzę z założenia, że najważniejsze są opony. W końcu ile kilometrów przebędziesz z łańcuchami? Nie bagatelizuję roli łańcuchów. Nie miałem jednak nigdy potrzeby użycia. Zapewne załadowanym autem, podróżując po górach lepiej być przygotowanym i chwała Ci za to.
Swoją drogą - widziałem coś co nazwałbym "łańcuchami syntetycznymi". Z daleka wyglądało jak pokrowiec. Nawet z bliska to był materiał rodem z pokrowca na marynarkę :D Podobno nowa moda, lekkie, proste w montażu i co ważne skuteczne. Zaznaczam, że nie mam w tej kwestii doświadczenia.
Do tenjedyny13:
Zrób sobie jedna próbę pod domem, to nie jest trudne.
Do fjerzy:
Pozwolę się z Tobą w pewnym stopniu nie zgodzić. Łańcuchy różnią się ceną nie bez przyczyny. Są zrobione z różnych materiałów i w różnych wariantach. (Są też samozakładające się łańcuchy, więc nie sprawiają kłopotu żadnego, może tylko spustoszenie w portfelu.) Wynika z tego, że na pewne możliwości łańcucha lub ich braku, użytkownik nie ma wpływu. Może je tylko dobrze lub źle założyć.
Cześć. Miałem kiedyś łańcuchy w fiacie uno. Wtedy jeździłem jeszcze na oponach uniwersalnych. Dodam, że bardzo często jeżdżę w góry, narty to nasza rodzinna pasja. Stąd mogę się pochwalić i podzielić dosyć sporym doświadczeniem. Zechcesz to skorzystasz. Ja po kupieniu łańcuchów wziąłem zapasowe koło i łańcuchy do domu. W ciepełku dopasowałem je do koła i potrenowałem zakładanie. Później tylko jedna próba pod blokiem i byłem gotów do wyjazdu. Bez tego treningu to ani rusz. Później kopiłem lanosa, łańcuchy wydłużyłem i służyły dalej. Jak do lanosa kopiłem zimówki dębica frigo od tamtego momentu już ani razu nie musiałem zakładać łańcuchów, a nawet raz kolegę na samych oponach wciągałem po białej drodze w słowackich tatrach. Tak, że dobre opony i jeszcze raz opony. Łańcuchy też zawsze woziłem w bagażniku, na szczęście już nigdy się nie przydały. Teraz nie mam jeszcze łańcuchów ale dla spokoju ducha znowu sobie kupię, zawsze lepiej wozić niż później płakać. Tak, że życzę miłego użytkowania.
Do fjerzy: Dzięki. Na razie niestety nie testowane.
Jeździ: Nissan Qashqai "QQ"
Jak że mam pewną praktykę w tym zakresie, powiem Ci, że problemem jest nie to co potrafią łańcuchy, tylko co Ty będziesz potrafił zakładając je i, co czasami bywa trudniejsze, zdejmując.
Jak dla mnie, taki opis będzie zdecydowanie ciekawszy. Te dwie czynności, to prawdziwy test dla posiadacza łańcuchów. Powodzenia na trasie.
Publikacje
Podobne
Zmiana pracy. Po 3.5 roku nadeszła pora na zmianę pracy,a więc i …
2011-11-16
90491 km
24 komentarze
16 ocen


edytuj komentarz



