Wpis w dzienniku pokładowym Fiat Siena
- rocznik 2001
- silnik 1.2 8V
- moc 73 KM
- kupione nowe w 2001
- przebieg 108 549 km
"Kiedyś musi być ten pierwszy raz" czyli pierwszy mandat
27.09.2011 103 154 km
Kategoria: sytuacja na drodze
Witam wszystkich po długiej przerwie! :)
Szkoda tylko, że w takich okolicznościach ;)
Dziś do Gliwic przyjechała moja koleżanka ze studiów ze swoim chłopakiem, by udać się do zabrzańskiej kliniki K2000, celem zbadania jej wzroku i ew. zapisania się na zabieg (taki sam, jaki przechodziłem w listopadzie i w czerwcu tego roku, ale o tym później*). Oprowadziłem ich po mieście, zawiozłem do Zabrza, w końcu mieli pociąg powrotny, zawiozłem ich na dworzec PKP i w stałym miejscu zaparkowałem Strzałę.
Wracam z peronu, a tu karteczka z policji, która ma komisariat 20m od dworca, że wzywają mnie na komisariat celem wyjaśnienia wykroczenia, zapewne chodziło o parkowanie. I tak też było ;)
Policjant mi grzecznie wytłumaczył, że wzdłuż alejki prowadzącej do wejścia na dworzec nie wolno parkować bo jest zakaz zatrzymywania i postoju, że od strony ul. Tarnogórskiej można za darmo i bezpiecznie zaparkować i że z racji że jestem studentem biednym i pomagałem chorej osobie, to dał mi "studencki" mandat w wysokości 20zł :)
Jest to pierwszy mandat otrzymany przeze mnie po 4 latach ciągłej jazdy bez żadnych nieprzyjemnośći. Cóż, dobrze, że tylko tyle, i że nie za jakieś poważniejsze wykroczenie ;)
*Dziś też byłem u pani dr Jochan, by przeprowadzić kontrole po ostatnim zabiegu. Wg jej opinii mój wzrok jest już całkowicie wyleczony i względem stanu sprzed listopada się bardzo poprawił! Także batalia ze wzrokiem którą ciągle prowadziłem dziś oficjalnie dobiegła nareszcie do końca!
Pozdrawiam, Thieru!
Ostatnia aktualizacja: 27.09.2011 19:32
Komentarze (22)
Do ALEXANDREX: Widocznie zdał prawko nie za łapówę.
Do giernal: to musiał być doborowy kierowca...tak,wziąć i cofnąć na wstecznym..nono..;-}
W sumie każdy mandat boli ale ja za "dwie dychy" nie napisałbym taaaaakiego elaboratu
Zanosiło się na katastrofę, a tu taki zawód... Pierwszy rzut oka na ilość tekstu sugerował, że przynajmniej wjechałeś smurfom w kufer
W każdym razie debiut już masz za sobą i całe szczęście, że kompletnie niebolesny. Obyś większych nie trafiał.
Kiedyś musi być ten pierwszy raz - myślałem że to poczatek jakiegoś dłuższego zwierzenia a to tylko o 20zł chodziło.
Jak na pierwszy raz to mało wybuliłeś za tą przyjemność
Do giernal:
to miał szczęście
Jak to mówią, nauka czasami kosztuje
.
Do lysy1233: Miałem kiedyś podobną sytuację!
Jadąc sobie do Poznania po raz pierwszy w towarzystwie GPS-a, Hołek non stop ostrzegał mnie o możliwej kontroli radarowej. Te jego alerty tak mi się udzieliły, że jechałem przepisowo!
Gdy przed Pleszewem pojawiło się pobocze, niczego nie świadomy włączyłem prawy migacz i zjechałem nieco do boku, by puścić innych do przodu. Kierowca jadący za mną skorzystał z tej okazji i mnie wyprzedził. W jego ślady poszedł też następny kierujący, który wyprzedził nie tylko mnie, ale też i jego. Niestety miał sporego pecha, bo dosłownie w połowie manewru zza krzaków wyskoczyła drogówka z lizakiem i zaczęła na niego machać. Miał taką prędkość, że zatrzymał się dopiero po 200-300 metrach od radiowozu i musiał się do niego cofać na wstecznym.
E tam, taki mandat... Drobnostka...
Ja to mam jeszcze przed sobą!
aneks ; pob.ojow.isko i roz.pi.er du.chę
uff...ciśnienie mi podskoczyło jak przeczytałem tytuł..na szczęście to tylko taki mandat..
..już widziałem to p na dziesiątki metrów..kawały poskręcanej stali,które wykosiły pobliskie krzaki zaraz po tym jak pojazd roztrzaskał się o wiekowe drzewo,po czym rozleciał się na kawałki uwalniając pasażerów z foteli mimo,że zadziałały poduszki i pasy były zapięte, ale siła uderzenia była tak potężna,że wyrwała truchła rozczłonkowując je i obficie zroszone tryskającą zewsząd krwią lądowały w rowie martwe i nieruchome...
Wszystko koszmarnie oświetlone płomieniami z płonących,rozrzuconych tu i ówdzie,części karoserii i nasączonych benzyną,foteli, na których tańczyły jęzory ognia,jakby to dusze ofiar żegnały się odchodząc w zaświaty...młode małżeństwo z dzieckiem..
I to tylko dlatego,że akurat zachciało Ci się wyprzedzać pod górkę na łuku prowadząc niesprawny pojazd z nadmierną prędkością po spożyciu sporej dawki alkoholu...
..już się uspokoiłem...;-}
20zeta hehee dobre/pozdro
Ja myślałem, że jakiś normalny mandat dostałeś, a tu 20 zeta... W sobotę sobie spokojnie jechałem z dozwolona prędkością, bo na radyjku słyszałem o "suszarce" na jednym z ograniczeń. Za mną jechała sobie pani "peżotem" 206, której moja prędkość zdecydowanie nie pasowała. Zaczęła mnie wyprzedzać i gdy mijałem znak 70, a później 50 ona sobie jechała... Przez kilka metrów, bo lizak już był w zasięgu wzroku... Tam był mandat...
własnie
coś za mało pokory i miny skrzywdzonego biednego kotka ze shreka :D za parkowania na chodniku
czy zakazie a mogło być to pouczenie
ale dobrze że studencki. Policjanci są miłosierni i to dobrze, bo czasem katastrofa za co można dostać mandat za głupote taki sam jak ktoś za świadome wariactwo.
dwucyfrowy mandat - ja bym się cieszył. Ale jeden na jakiś czas, nie za często.
Do babciaela: Ładniej by potraktowali, gdyby się skończyło na pouczeniu... (po cichu to na to liczyłem właśnie)
Do Aero_:
Zdrowia! No i bez żadnych mandatów! Swoją drogą ładnie Cię policjanci potraktowali.
Heh, a mi walnęli "studenckie" dwie stówy...
Myślałem że gdzieś po drodze dałeś w palnik i stąd mandat, a tu za parkowanie
Pozdro
Wcześniej czy później każdego to czeka... Nawiasem mówiąc, bardzo sympatycznie Cię potraktowali. Ale powtórki, mimo wszystko, nie życzę!
Zapamiętaj ten dzień, bo to jak strata dziewictwa :D
Kolejnych już pamiętać nie będziesz :D
Publikacje
Podobne
Rozrusznik Od dłuższego czasu irytował mnie rozrusznik, który słabo kręcił, a …
2010-10-18
185000 km
0 komentarzy
2 oceny
Nie ma jak wekeendowe powroty... Dziś w nocy jakaś menda zarysowała mi tylna klapę. Porażka …
2010-09-05
123000 km
1 komentarz
4 oceny
Buchnęło, zawrzało i zgasło... Kiedy Adam Mickiewicz pisał Część II Dziadów z pewnością nie …
2010-02-23
155652 km
3 komentarze
8 ocen
Czyszczenie silniczka krokowego Czas na walkę z wysokim spalaniem. Dziś zabrałem się za …
2010-01-31
154950 km
4 komentarze
8 ocen
AUTO WYSTAWIONE NA SPRZEDAŻ Niestety Auto jestem zmuszony sprzedać, z powodu wyjazdu za granicę …
2011-07-28
203000 km
5 komentarzy
7 ocen


edytuj komentarz



