Wpis w dzienniku pokładowym Fiat Siena
- rocznik 2001
- silnik 1.2 8V
- moc 73 KM
- kupione nowe w 2001
- przebieg 108 549 km
Kolejna stłuczka i kolejna przerwa od jazdy
09.06.2011 101 383 km
Kategoria: obserwacja
Witam!
W ubiegłą środę Strzała niestety została lekko uszkodzona w wyniku stłuczki, która nastąpiła na ul. Krakowskiej w Rzeszowie... Co tu dużo mówić, moja wina, bo się zagapiłem (patrzyłem na lusterko prawe żeby zmienić pas i nie zauważyłem, że pacjent przede mną wyhamował z piskiem opon, gdyż się światło zmieniło na pomarańczowe), moja głupota, trudno. Puknąłem Punto przede mną, ale na pierwszy rzut oka nic się nikomu nie stało, auto też oględnie biorąc nie było potłuczone - dałem facetowi dychę za fatygę (jemu też tylko ramka tablicy się podgięła, wystarczy wyjąć i wyprostować) i się rozjechaliśmy, tym razem bezpiecznie i z większym dystansem do Gliwic dojechałem.
Na drugi dzień okazało się, że maska silnika się nie domyka (a przynajmniej tak mi się wydawało). Z ojcem posmarowaliśmy smarem wszystkie możliwe elementy, a dziś podjechałem do znajomego mechanika, który zweryfikował, że wszystkie mechanizmy otwierania i zamykania klapy działają w porządku, a większa szpara między błotnikiem a klapą wynika z faktu, że przed pas najpewniej się lekko do środka przesunął. Wg niego nie opłaca się tego naprawiać, bo koszta ogromne, a w sumie w niczym to nie przeszkadza, skoro klapa normalnie się otwiera i zamyka do końca ;)
Tak poza tym, to od jutra znowu mnie czeka około miesięczna przerwa w użytkowaniu auta, ponieważ jutro koło 12 będę miał kolejny zabieg na oczy w katowickiej klinice K2000, który prawdopodobnie całkowicie wyeliminuje mój problem z zezem, z którym od zawsze się borykałem. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że tak będzie, bo w rękach jestem dobrych, ba, najlepszych w Polsce (wystarczy poczytać opinie o dr Krystynie Jochan, jakby ktoś był zainteresowany).
Pozdrawiam, Thieru.
Ostatnia aktualizacja: 09.06.2011 20:38
Komentarze (19)
Do Nikname: No cóż, Polak potrafi, a ten drugi nie protestował
Do Thieru: a tak nawiasem to skoro Ty masz skrzywioną belkę to temu drugiemu musiało nie tylko ramkę na tablicę pokiereszować
. Taką belkę to trudno skrzywić na zderzaku. Obstawiam że ten drugi pod zderzakiem znajdzie nie miłą niespodziankę
. Wychodzi że znowu się wykpiłeś za grosze 

..zobaczysz..będzie dobrze
Tak w ogóle to byłem dziś u blacharza, obejrzał auto i stwierdził, że cała usługa wyprostowania przedniej belki, łącznie z konserwacją i malowaniem wyniesie około 100-200zł. Chyba się skuszę, biorąc pod uwagę, że nasz znajomy często korzysta z ich usług i jest zadowolony
Widzisz Piotrze, a ciągle powtarzam.... Ale ważne że i tym razem uszedłeś z życiem. Mimo to powiem to jeszcze raz... Uważaj!! i w Twoim przypadku zachowuj dystans!!! Podwójny
zawsze jak siedzę obok to Cię ganie
Nic wielkiego, a jednak... Cieszę się z wyniku zabiegu
.
Się wyklepie , zdrowia życzę bo to najważniejsze 

Pozdr i trzym się
Dziękuję Wam, Panie i Panowie
Właśnie wróciłem do domu ze szpitala i wg pani doktor wynik jest co najmniej zadowalający (w sensie, że już nie trzeba będzie najpewniej niż w oczach grzebać), mam wyzdrowieć w pełni za około 3 tygodnie 
Odnośnie stłuczki, to jechałem dziś 30km do Katowic do szpitala i powyżej 110km/h jednak ta poniesiona minimalnie maska generuje dziwne i głośne szumy, więc chyba jednak trzeba będzie opróżnić portfel i to wyklepać (?).
Thieru zdrowka zycze !!! Trzymaj sie malenstwo
Zdrowia życzę, mnie składali gały na początku lat 90-tych i jeszcze widzę.
Zresztą rozmawialiśmy na spocie o okulistyce.
Powodzenia!
Taka stłuczka to nic strasznego. A co do zeza jak to mawia moja koleżanka - to nie jest zez to jest niezależne spojrzenie"
pozdrawiam i udanego zabiegu
Powodzenia z tym zabiegiem
No to życzę powodzenia. O moich felerkach zdrowotnych pisał nie będę bo trza by cały referat
A stłuczka... Nic wielkiego chyba... Pozdrawiam
Nie lubię takich "cmoknięć" ojca korku tak babka "cmoknęła" i teraz farba na zderzaku popękała, pomarszczyła się i odpada
na początku nie było śladu 
Powrotu do zdrowia! Ja też mam "feler" - "nadreaktywność oskrzeli". Ciekawe od czego?
i ciekawe, co to?
...stłuczka
raczej tylko cmoknięcie
...a jakiegoś dobrego lekarza na połamaną nogę masz
... szybkiego powrotu do 100% sprawności zatem...
Stłuczka - rzecz mało ważna . Ważne Twoje zdrowie . Życzę Ci powodzenia w walce o poprawę zdrowia. Trzymaj się !
Przede wszystkim życzę zdrowia
a co do stłuczki to nie ma co się przejmować bo każdy kierowca jest narażony na tego typu zdarzenie i każdy z nas w chwili jak zasiada za kierownica auta musi się liczyć z mozliwością nastąpienia tego typu sytuacji.Pozdrawiam i szerokości
Wiesz co a ja myślałem że tylko ja mam w życiu ostrego pecha a tu proszę
ty masz po kolei same przykrości. Nie martw się ja też mam trochę problemów ze zdrowiem(płuca) i przeżyłem swój 3 wypadek w życiu. Życzę ci aby zabieg udał się perfekto no i żeby Strzała już ci się więcej nie uginała
Stłuczka - nie tragedia! Dobrze, że się obyło bez większych strat.
Publikacje
Podobne
miesiąc wydatków a wiec kwiecień stał się miesiącem inwestowania w samochód aby …
2011-04-25
137387 km
3 komentarze
6 ocen
AUTO WYSTAWIONE NA SPRZEDAŻ Niestety Auto jestem zmuszony sprzedać, z powodu wyjazdu za granicę …
2011-07-28
203000 km
5 komentarzy
7 ocen
Włamanie i kradzież... Dziś rano siedząc sobie wygodnie w pracy dostałem telefon, że …
2010-07-01
160399 km
7 komentarzy
7 ocen
Buchnęło, zawrzało i zgasło... Kiedy Adam Mickiewicz pisał Część II Dziadów z pewnością nie …
2010-02-23
155652 km
3 komentarze
8 ocen
Kontrolka hamulca ręcznego Od pewnego czasu prześladowała mnie zapalająca się co jakiś czas …
2010-01-27
154868 km
44 komentarze
5 ocen


edytuj komentarz



