Wpis w dzienniku pokładowym Ford Focus

Zdjęcie
przykładowe

  • rocznik 2004
  • silnik 1.6 TDCi
  • moc 109 KM
  • kupione używane w 2009
  • przebieg 156 834 km

Komentarze (11)

Sprzęgło, sprzęgło i po sprzęgle...

01.08.2009 87 500 km

Kategoria: awaria

No i stało się - pierwsza poważna awaria. Wybrałem się z wizytą do rodziców do Iławy (140km), zapakowałem żonę, czteromiesięcznego szkraba oraz wszystkie graty i w drogę. Kompletnie nic nie wskazywało na nadchodzący problem.

Wariant drogowy wybrałem szybki, a więc skok na autostradę i jazda. Wszystko przebiegało bezproblemowo, aż do zjazdu z autostrady, kiedy na samym początku ślimaka próbowałem zredukować bieg. Niestety pedał sprzęgła po wciśnięciu w podłogę postanowił tam pozostać. Sprawa była bardzo dziwna, bo przed samą awarią, nie miałem choćby cienia sygnału, że sprzęgło jest na wykończeniu. Nic nie ślizgało, brało tak jak powinno, żadnych trudności w załączaniu biegów. A jednak późniejsza diagnoza była bezlitosna - sprzęgło zdarte do bólu, niemal na płasko a do tego jeszcze padaczkę zaliczył wysprzęglik (prawdopodobnie z przegrzania). Ale wracając do tematu, bardzo powoli odpalając silnik na załączonym biegu udało mi się doczłapać za punkt poboru opłat, skąd zabrał mnie Assistance. Początkowo kazałem zawieźć się do ASO Forda w Starogardzie, ale po wycenie za usługę na poziomie 2900 - 5400 w zależności od tego co trzeba będzie zrobić, po zrobieniu diagnostyki pięknie podziękowałem i podjechałem do pobliskiego mechanika (tutaj dziwna sprawa - niby sprzęgło zaliczyło padaczkę ale dawało się z trudem biegi wrzucać i przejechać te kilkaset metrów). Części kupiłem przez internet (przy okazji jakby ktoś szukał dobrych i tanich zamienników polecam peze.pl), w sumie kosztowały mnie około 1150 złotych, do tego 400 złotych za robociznę, czyli jak na taką usterkę poszło całkiem dobrze. Jak na razie mam zrobione prawie 2000km na nowym sprzęgle SACHS i wszystko gra i oby tak zostało. Wkrótce wrzucę zdjęcia wymontowanego sprzęgła - mechanik powiedział, że nie ma pojęcia jak ten samochód przejechał te kilkaset metrów i że w swojej karierze nie widział tak zużytego sprzęgła - więc pewnie będzie co oglądać

Pozdrawiam i do usłyszenia

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2009 11:24

Komentarze (11)

DzonyBravo

no marne pocieszenie dla posiadaczy maxów :/ ja mam hak holowniczy zamontowany przez poprzenich właścicieli i pewnie nie montowali tego z nudów. Jak narazie przejechał 102k i sprzęgło działa .. odpukać .. ale z tego co czytam to mogę już odkładać na nowe :/

dodano 25.11.2009 10:03

1
0

Wilu117

Z tego co w internecie znalazłem to zwykle pada w okolicach 150kkm, dlatego też szukałem auta a raczej silnika bez tego wynalazku.

dodano 06.10.2009 23:05

2
0

speedle

niestety mam, mam nadzieję, że nie masz racji. No ale zobaczymy...

dodano 06.10.2009 15:00

2
0

Wilu117

A masz tam koło zamachowe dwumasowe ? Bo jak masz to za następne 60-70kkm możesz się spodziewać jego awarii co tez wymienia się ze sprzęgłem.

dodano 06.10.2009 13:17

2
0

pienta

2900 - 5400 to jeszcze nic. Jak w naszej służbowej Corolli poszło sprzęgło, to przez tydzień się z nią w ASO bawili, części sobie sprowadzali, cudowali, a rachunek wystawili na 15 000 zł... szok

dodano 02.09.2009 18:09

5
0

speedle

Mam ten samochód od ... tys kilometrów. Siebie nie podejrzewam o takie załatwienie sprzęgła (aczkowiek niczego wykluczyć nie można). Podałem tą stronę bo komplet sprzęgła SACHS (tarcza + docisk) kupiłem tam za 605 złotych. Nigdzie nie było tańszego sprzęgła od renomowanego producenta.

dodano 31.08.2009 21:03

6
0

dardo65

Mi w Escorcie sprzęgło zaczęło się lekko ślizgać po 115 tyś. ( głównie za sprawą żony nauczonej na kursie prawa jazdy jeździć na półsprzęgle - nie mogłem tego wykorzenić ). Podejrzewam jakieś majsterkowanie przy tym przez poprzedniego właściciela. A propos tej stronki "peze.pl", to na pierwszy rzut oka wszystko O.K., ale jak zapodałem żeby znalazł mi wahacz do Peugota 206 ( zaczyna skrzypieć ), to wyrzuciło mi cenę 280zł !!!! Nowy, dobry wahazc można kupić juz za 100zł...taka dygresja

dodano 31.08.2009 19:13

5
0

Zachar
Zachar
94,22

mi w Tipo sprzeglo siadlo przy 135tys. Cos szybko Ci poszlo

dodano 31.08.2009 18:43

4
1

speedle

Kompletnie nic nie było, wiem jak działa zużyte sprzęgło - ponieważ to była jedna z przyczyn przesiadki z mojego Mondka, sprzęgło było do robienia, a ja nie chciałem tego wydatku ponosić. Życie potrafi być przewrotne. Co do przebiegu, to sprzęgło można załatwić w kilka tysięcy kilometrów. Myślę że poprzedni właściciel miał w tym spory udział.

dodano 31.08.2009 14:28

5
1

jarni

Prawie 90 000 km i awaria sprzęgła. Ciekawe, czy mechanik spotkał się z takimi problemami w tych autach z takim przebiegiem?
Dzięki za namiar na stronkę i wielu tysięcy km na nowym sprzęgle!

dodano 31.08.2009 14:15

5
1

akossa

Dobrze, że dojechałeś, swoją drogą to faktycznie dziwne, żę żadnych oznak biegi wchodziły normalnie? nie blokowały się trochę ? skrzynia czasem niezazgrzytała nawet przy wstecznym?

dodano 31.08.2009 13:51

7
0

Opony letnie - promocja!

Podobne

autor: NanoXen

ESP - zrobione No, po tygodniu bez auta, ESP już działa jak należy …

2014-09-20
118500 km

15 komentarzy

Ford Focus III Służbowy Fusek

autor: mariow44

5 tysi - krótkie podsumowanie Witam wszystkich członków społeczności:) Po burzliwym początku (chętnych odsyłam do …

2012-04-22
5035 km

41 komentarzy

Ford Focus II Sreberko

autor: dropsik0706

Pociągnie po kieszeni :( Dziś odstawiłem auto do mechanika. Dzień wcześniej poinformowałem go, aby …

2010-10-13
113780 km

6 komentarzy

Ford Focus III Służbowy Fusek

autor: mariow44

Kraków, Oświęcim i lewoskręt - czyli przygody fuska cd. Postaram się aby było krótko:) Całość nadaje się na kilka …

2012-02-13
1139 km

67 komentarzy

Ford Focus I Foka

autor: szymxx

Napraw ciąg dalszy - cz.2 Witam, Foczka znowu została podreperowana. Mimo wymiany hamulców z przodu …

2011-11-15
190000 km

2 komentarze