Wpis w dzienniku pokładowym Ford S-Max
Ford S-Max Podroznik 75,92
Jeździ: Ford S-Max Podróżnik-2
Poprzednio jeździł: Mercedes Klasa C W203 200Kompressor, Ford S-Max Podroznik, Audi Allroad C5 Wszedolaz
- rocznik 2007
- silnik 2.5 i 20V
- moc 220 KM
- kupione nowe w 2007
- przebieg 139 000 km
2011 Koniec Ferii Zimowych - Szczesliwy powrot do domu
27.02.2011 124 000 km
Kategoria: podróż
Dzis o polnocy wrocilismy z Austrii. Zrobilismy cala trase jednym skokiem z kilkoma malymi postojami. Ruszylismy o 9:00 rano z okolic Zell am See i o 0:02, po przejechaniu 1112km szczesliwie zaparkowalismy przed domem. Nasz pies (Golden Retriver) by szczesliwy i nie wiedzial z kim ma sie przywitac.
Pogoda w calej trasie byla przepiekna! Slonce i sucho jezdnia! Z Austrii do Cieszyna bylo 770km. Zwykle moj samochod nie jest w stanie pokonac tego dystansu na jednym zbiorniku paliwa, ale tym razem postanowilem pojechac delikatnie nie spieszac sie. Od poczatku komputer wskazywal, ze skoncze z zapasem na 10-12km. Walka trwala przez caly dystans. Sam zagrozilem mojemu celowi zjezdzajac na obiad do Ołomuńca. Dzieci by mi nie darowały, wielbiają "wyprazany syr z hranolkami". Na rynku obejrzelismy jeszcze piekny zegar "Orloj" i fontannę (bez wody - mróz). W restauracji "Morawska" było przyjemnie, z ludową muzyczką, kelnerzy sprawni, jedzenie bardzo dobre!
Na 100km przed Cieszynem mialem paliwa na przejechanie 114km. Jechalem z dusza na ramieniu, ale czego nie robi sie dla zabawy :-)!
Jedziemy coraz delikatniej, mijamy granice na Olzie, przed nami mały podjazd i tuż przed szczytem komputer pokazał zasieg ZERO!!!!! Ale do stacji było już tylko 200-300m.
DOJECHALISMY! Tankujemy! 69litrow do naszego Podroznika, ktory miesci w zbiorniku 70 litrow benzyny.
Przejechalismy 770km ze srednim zuzyciem 9.0l/100km - 3 dorosle osoby + 2 czternastolatkow, pelen bagaznik wewnetrzny i 600l w bagazniku dachowym, a tam 4 part nart, deska, buty i kaski. 9.0 l na sto to calkiem niezly wynik jak na 2.5l silnik turbo i mase samochodu z ladunkiem bliska 2.5 tony.
Dzis rano rozladowalem bagaze, zdjalem bagaznik dachowy i zakonserwowalem narty do przyszlego roku!
Pożegnanie , Nowy Samochod , 2011 Do Francji z problemami , 2011 06 - Do Francji , Podroznik trafiony z tyłu ...pokaż Wszystkie wpisy (15)
Komentarze (9)
Przy warunkach zimowych nie dopuszczam do spadku paliwa ponizej 50% pojemnosci, naogladalem sie relacji z roznych krajow, gdzie ludzie spedzali po 24h zasypani w korkach. Miedzy innymi dlatego woze zima foliowe koce termiczne.
Do ic3man1982: W swoim życiu odnotowałem / ratowanie / przypadek kolegi który ok. godz. 2 w nocy , przy minus 15 0 C i śnieżnej zawiei , stanął autem bez paliwa , pomiędzy Puławami a Kozienicami , gdzieś w lesie , z żoną i chorym dzieckiem ,/ wracali z kliniki w Warszawie / daleko od wsi i zabudowań. Wiedział , że ma źle działający poziomowskaz paliwa a szukał " lepszej " stacji paliw . Wybrana była zamknięta z braku prądu , jechał do następnej , ta nie była 24 godzinną no i tak utknął. Ratował go kierowca TIR / żonę z dzieckiem w cieple swojej kabiny /- ale też nie miał benzyny . Kolega od tego czasu zawsze jeździł z pełnym bakiem . Ja też mam zawsze pełny bak. Pozdrawiam
Masz racje, ze nie jest to zbyt "mądre", ale ja wiem (sprawdzilem to wiele razy), ze dokladnosc wskazan komputera w s-max'sie jest bez zarzutu, pogoda byla perfekcyjna i nic nie zapowiadalo jej zmiany, ruch na drodze nie bym zbyt duzy. Jak ostanią rezerwę miałem 2 karty assistance, ktore dostawe paliwa, w razie jego braku, maja w standardzie! W koncu wiekszosc kierowcow ryzykuje wiecej kazdego dnia jadac za szybko, niz ja wlokac sie w mojej jezdzie na ostatniej kropelce.
Do grzegorzd8: Dokładnie, z tym nie tankowaniem to trochę brak wyobraźni. W życiu bym nie ryzykował, zwłaszcza w zimę i z rodzinką. Wystarczyłby jakiś wypadek i korek nim spowodowany i skończyło by się utknięciem na trasie bez paliwa, co osobiście uważam za najgłupszą rzecz jaka może się kierowcy przytrafić.
Gratulacje udanego wyjazdu!
Super ! Pewne auto , pewny i szczęśliwy powrót. Ale z tym paliwem na drugi raz nie ryzykuj. Zabawa , zabawą i można głupio gdzieś utknąć. Pozdrawiam
Piękny silniczek- takiemu silnikowi grzech spalanie liczyć !
Spalanie owszem rewelacyjne, widać Ford stworzony do takich podróży
W knajpkach w Ołomuńcu mógłbym polecić kawę po wiedeńsku - rewelacyjna, a do tego ceny umiarkowane
Spalanie wfaktycznie wg mnie rewelacyjnie ale Ci sie udało z tym zasięgiem
Wielki podróżnik z Ciebie chylę czoła
Publikacje
Podobne
Ciekawostki motoryzacyjne z Holandii Chciałem się podzielić kilkoma spostrzeżeniami z naszej wycieczki do Holandii. …
2012-05-07
17012 km
4 komentarze
7 ocen
Zmiana opon na letnie Zmiana opon na letnie.
2010-04-28
3770 km
8 komentarzy
7 ocen
Wrażenia Jazda tym autem to przyjemność. Przy takiej masie osiągi bardzo …
2010-04-14
2461 km
34 komentarze
8 ocen
Wakacje na Bucefale! Przyszedł czas próby długiego dystansu! Jedziemy dziś na trasę 5000km. …
2010-06-25
7536 km
9 komentarzy
9 ocen
Pół roku eksploatacji - pierwsze podsumowanie Pół roku eksploatacji, 17tys. km. Za nami wycieczki na Węgry, …
2012-05-11
17012 km
7 komentarzy
9 ocen


edytuj komentarz



