Wpis w dzienniku pokładowym Honda CRX
Honda CRX delSol S 63,91
- rocznik 1995
- silnik 1.6 ESi
- moc 107 KM
- kupione używane w 2005
- przebieg 111 370 km
delSol gotowy do zimy... w garażu!
01.12.2011 178 880 km
Kategoria: inne
Ponieważ delSolem oraz Legendem nie jeżdżę w okresie od listopada do kwietnia, wymagają one kilku prostych zabiegów, które pozwalają na utrzymanie ich w idealnym stanie i dają gwarancje, że gdy zejdą sniegi po prostu wezmę kluczyki i pojadę na przejażdżkę, jesli tylko przyjdzie na to ochota.
Najważniejsze, aby auto nie rdzewiało po wstawieniu na dłuższy czas do garażu, trzeba je odpowiednio przygotować. Po pierwsze musi być bezwzglednie czyste i suche. Dotyczy to również wnętrza, materiałów obiciowych w bagażniku, dywaników, zakamarków podwozia itd. W nieogrzewanym garażu warto postawić pochłaniacz wilgoci aktywny lub pasywny. W drugim przypadku należy pilnować regularnej wymiany wkładów.
W garażu ogrzewanym można przykryć samochód przewiewnym pokrowcem, w celu ochrony przed kurzem.
O kondycje akumulatorów dbam w ten sposób, że na stałe podłączam "opiekunki aku" np. te Lidlowe.
Opony pompuję do 2.8 bar i co jakis czas kontroluję cisnienie - dzięki temu się nie odkształcają.
Jeszcze jedno - odpalanie samochodu w garażu "żeby sie zagrzał" to niezbyt trafny pomysł - w ukł. wydechowym zbiera sie tyle wilgoci, że po zimie może wyskoczyć dziurka tu i ówdzie. Wygrzać układ wydechowy bez jazdy w zimie, w nieogrzewanym garazu = to se ne da.
I to by było na tyle. W moim przypadku taki sposób eksploatacji sprawdza sie bardzo dobrze od 7 lat w przypadku delSola i 2 lat w przypadku Legenda.
Komentarze (14)
Konkretny wpis na konkretny temat zawierający celne uwagi. Myślę, że przyda się nie jednemu użytkownikowi.
Zgadzam się z Giernalem 
Honda idzie
Do matti5d: Pewnie tak!
I to jest właśnie piękne, że po tym świecie chodzą jeszcze osoby, które zamiast wlać w gardło lub wciągnąć w płuca, wolą swe oszczędności przeznaczyć na samochody! Już Cię lubię!
Do giernal: tak naprawde, to roczny koszt utrzymania moich starych Hond jest mniejszy, niż to co bym chyba wydawał na papierosy w ciągu roku, gdybym palił
Wszędzie trąbią o szalejącym kryzysie, a wśród nas są osoby, które mogą sobie pozwolić na luksus posiadania kilku aut i traktowania ich hobbystycznie!
I super!!!
W jakże odległych czasach mojej młodości wykręcało się jeszcze świece i wstrzykiwało za pomocą strzykawki po około 10 cm3 oleju do każdego cylindra. Następnie należało przynajmniej jeden raz obrócić wał korbowy, by olej równomiernie pokrył gładź cylindrów...
Ech! Tylko wspomnienia pozostały...
też bym chętnie córeczce kupił takie wozidełko..;-}
..może kiedyś ;-}
Do autre2003: ja po nocach o czymś takim śnię, apropos: przełom styczeń/luty!!!!!!!!!!
Do sajeks: pewnie jak ktoś ma garaż, to taka zabawka fajna sprawa
jako drugie autko.
Do autre2003: w zimny, słoneczny dzień w trakcie zimki, gdzie asfalt jest suchy, to zawsze można się wstrzelić!!
Do sajeks: Zgadzam się
Dobrze robisz, a przedmuchać układ to możesz na zewnątrz bestię wyprowadzić
Publikacje
Podobne
wyprawa nad morze Tak więc to była pierwsza wyprawa moim z moim reksem …
2010-07-19
212000 km
0 komentarzy
0 ocen


edytuj komentarz



