Wpis w dzienniku pokładowym Hyundai i10
- rocznik 2011
- silnik 1.1 SOHC
- moc 69 KM
- kupione nowe w 2011
- przebieg 12 792 km
Pierwsza trasa (ponad 1000 km)
14.06.2011 547 km
Kategoria: podróż
Wrażenia po pierwszej trasie:
1. USB - bardzo wygodna sprawa - zwłaszcza jak się człowiek przesiada z yarisowego kaseciaka. Radio fajnie gra, ale chyba dość słabo łapie stacje - zwrócę na to uwagę.
[dopisane później: jest ok, trzeba było się tylko przyzwyczaić do szukania stacji przyciskiem Scan-Scan]
2. Wyświetlacz radia ok, ale miałem stracha bo jak założyłem okulary przeciwsłoneczne, to wyświetlacz wydawał się zawilgocony/zgnieciony. Winne okulary :)
3. Dynamika jazdy jak w starym yarisie. Nie gorsza. Optymalna prędkość dla silnika wg mnie to 100-102 km/h przy obrotach 3100. Silnik dość cichy, wyć zaczyna od 120 km/h.
4. Trzymanie się drogi lepsze było w yarisie, ale nie jest źle.
5. Czułość na wiatr jak w yarisie (porównywalne)
6. Genialne lusterko boczne. Nie kojarzę samochodu z takim widokiem w lewym lusterku. W zasadzie zastępuje ono lusterko wsteczne, świetnie przez nie widać kto za mną jedzie (bezpośrednio)
7. W 4 osoby jechało się dość wygodnie, pasażerowie usnęli czyli było OK.
8. 40 km jechałem na rezerwie i miałem pietra że poproszę pasażerów o pchanie. Przy tankowaniu okazało się że w baku było jeszcze 5 litrów. To by oznaczało że na rezerwie można przejechać ponad 100 km.
9. Spalanie 5,6-5,8 na trasie. Typ trasy: 1/3 autostrada 100-120 km/h, 1/2 ciasne drogi 70-100 km/h, reszta to duże miasta.
10 . Ogólne wrażenie jest takie, że jeździ się bardzo lekko - wspomaganie działa, hamulce przyjemne, można miękko i łagodnie zahamować, skrzynia biegów też chodzi leciutko (jakby za przeproszeniem patyk wsadzić w gówienko).
I tym optymistycznym akcentem kończę. Pozdrawiam

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2011 19:38
3 tysiące temu stuknęło mi 7 tysięcy , Na tropie przerażającego skandalu , W górach i w deszczu , Było a nie jest. Różnice: stary Yaris … , Pierwsze kroki ...pokaż Wszystkie wpisy (6)
Komentarze (7)
Do sequoia: Aż porównałem wielkości Hultaja i starego Yarisa. Długość -5 cm (tzn H ma mniej o 5 cm), szerokość -7, rozstaw osi +1 cm, wysokość +4 cm, masa +95 kg, poj. baku -10 l.
No to autko zostało przetestowane. Benzyniaczek, ale jak na malucha chyba mało żłopie? Dalszego zadowolenia życzę
Widzę, źe się polubiłeś z białymi egzemplarzami. Ale ważne, że ten drugi to nówka. Nic, że wymiarów auta nie da się oszukać i stabilność wychodzi zawsze na korzyść większego (mam na myśli Yarisa). Hultaj jest o niebo bardziej współczesny - i to się liczy
Grunt to zadowolenie z eksploatacji!
Najważniejsze są te optymistyczne akcenty. Pozdrawiam
Bardzo ładny wpis, rzeczowy i konkretny. Powodzenia z użytkowaniem małego "hultaja". :D
Słuszny dystans na pierwszy sprawdzian
.
Publikacje
Podobne
wymiana klocków na przód 370 zł przy drugim przegladzie zaproponowano mi wymiane klocków z przodu za …
2011-02-11
23182 km
6 komentarzy
11 ocen
Głośniki Słowo o standardowym systemie audio. Wedle folderu mój samochód posiada …
2010-02-09
403 km
1 komentarz
4 oceny
Zabić raz to za mało... Teraz już spokojnie mogę opisać co spotkało moją Pchełkę. >-( …
2012-02-05
13532 km
42 komentarze
41 ocen
Mądra szatynka po szkodzie, czyli olejem po hamulcach:D Jak w tytule - chciałam tylko przestrzeć jeśli ktoś byłby …
2010-03-21
6757 km
42 komentarze
7 ocen
Świetne informacje dla włścicieli aut azjatyckich:) Nie wiem, czy link będzie aktywny
2010-08-13
2500 km
11 komentarzy
12 ocen


edytuj komentarz



