Wpis w dzienniku pokładowym Infiniti FX

  • rocznik 2006
  • silnik 3.5 i V6 24V RWD
  • moc 283 KM
  • kupione używane w 2011
  • przebieg 70 479 km

Komentarze (34)

Podróż przez stepy Teksasu i pustynie Nowego Meksyku oraz Arizony- 1000 mil-2 dni

08.10.2011 66 045 km

Kategoria: podróż

Niedawno przyszło mi zmierzyć sie z całkiem okazałą trasą przez niemal połowe Ameryki. Oczywiście w rolach głównych wystąpili mój niedawny nabytek Infiniti FX oraz Ja:) Podróż rozpoczęła sie spokojnie. W sobotni poranek po dobrym śniadaniu oraz kawie wyruszyliśmy (wraz z kolegą) na dziki zachód:) Po ok 300 milach dopadła nas nawałnica, deszcz z wiatrem spowodowały, że autostrada I-10 zamieniła sie w rzekę. Mimo zmniejszenia prędkości do ok. 50 mph, mojego kolege, jadącego w Porsche 911, zmyło z trasy i wylądował w bagnistej trawie. Nie wiem jak mu sie to udało ale mimo napędu na tył i dość niskiego zawieszenia zdołał wyjechać na droge zanim po niego wróciłem. Dalej było juz tylko lepiej. Mijaliśmy skaliste i opuszczone stepy Teksasu aby późnym wieczorem zatrzymać sie na wypoczynek w bazie lotniczej Holloman, gdzie stacjonują najnowsze F-22. Po nocnym wypoczynku przyśpieszyliśmy nieco , mijając po drodze typowo już pustynne tereny Arizony z ponad 3 metrowymi kaktusami. Znaczna cześć tego stanu to poligony rakietowe gdzie nasi sojusznicy zrzucają nadmiar emocji:)
Pogoda już nas więcej nie zawiodła. Do popołudnia kiedy to dojechaliśmy do Tucson słońce pięknie świeciło, a termometr (po przeliczeniu:) wskazywał 34 stopnie:) Do Tucson zawitaliśmy akurat na obiad....zjedzony w jedynej polskiej restauracji ok godz 16.Nareszcie:)

Spalanie z calej trasy okazało sie baaardzo przyzwoite, przy prędkosciach 100-130 km/h uzyskalem 9,6 l/100km co przy prawie 300 KM jest moim osobistym rekordem:)Infiniti spisalo sie na medal , nagłośnienie BOSE nie dało mi zasnąć:)

Przejdź do komentarzy

No to startujemy:)

Infiniti w obiektywie.

Zachód słońca w Nowym Meksyku

Takie jedno:)

Niewidzialny dla radarów F 117 w bazie w Holloman.

Infiniti na tle samolotów...na trzecim planie F 117.

Informacja o poligonie rakietowym na bezkresach Arizony

Dziki krajobraz AZ.

I piękne, zapierające dech w piersiach góry.

AZ ciąg dalszy...

W tle zbliżający sie kanion

Pies na pace, a z tyłu dwa wierzchowce na przyczepie:)

Postój na regeneracje:)

Inne ujęcie...obok Porsche.

I jeszcze jedno...AZ

Czas na tankowanie...

Wyjeżdżamy z burzy.

Ktos goni czarne prosie:)

Oto on:)

Pogoda zaczęła rozrabiać....

...pociemniało w oddali

Skaliste pobocza Teksasu...

Pośród pagórków i stepów

Przeciwny pas troche bardziej ruchliwy:)

Wycięty kawałek tortu skalnego:)

Z serii "w ruchu"

Nadciąga czarny Hummer

Spalanie na poziomie 20 litrow na 100 km nie robi na nim wrażenia:)

Chwile po drobnych problemach.

I kolejne pagórki.

Wycięcie na droge...jak oni to zrobili?:)

Nareszcie w Tucson....tuż za rozklekotanym truckiem pewnego Meksykanina:)

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2011 07:08

Komentarze (34)

Niesamowita wyprawa, pozazdrościć pozdro


Do dzielna_mysz: Piękna, musze przyznać, ze krajobraz robi wrażenie


Piękna wyprawa!


Tak to można jeździć - zero korków!


Do marcingp: Dziki tak, ale czy już Zachód to nie wiem!


Do babciaela: Dziekuje


Do picabo7: Dziki zachód to jest teraz w Polsce


Do grzybek9997: Nie zdążą na Euro, nie ma bata (przynajmniej z autostradami)


babciaela
babciaela
86,74

Jeździ: Toyota Auris ON

Rewelacja! Obejrzałam z wielką przyjemnością. Ukłony.


Do eldorado: Zgadzam się Ale ja nigdy nie napisałem, że to ekscytujący wynikPozdrawiam


W Teksasie jeszcze mnie nie było , Arizonę zahaczyłem od strony Utah. Jeśli masz jakieś zdjęcia saguaro to mógłbyś też zapodać.
Może teraz będę u ale 1000 mil w dwa dni, cóż żaden wynik . Pozdrawiam


Byłbym zapomniał. Z ciekawostek....w nocy pierwszego dnia przejeżdzaliśmy przez El Paso, które jest miastem granicznym z Meksykiem. Meksykańska część miast nazywa sie Juarez, które jest znane na świecie jako miasto śmierci. Postanowiliśmy nie sprawdzać czy to prawda i pojechaliśmy prosto do Holloman na północ


Do marcingp: Byłem zajęty niesieniem pomocy, zanim nawróciłem to udało mu sie wydostać. Cały w błocie i lało niemiłosiernie więc uciekaliśmy szybko


Do CAPOMAN: Spokojnie. W Polsce już sie budują na Euro


Do xenon58: Wiem, wiem...pewnie w Polsce też mi wzrośnie do ok 11 w spokojnej trasie. Jak na razie tutaj mam w trasie ok 10, w mieście 14.


Dziękuje wszystkim za pochwałyJuż dawno nosiłem sie z zamiarem zrobienia ciekawego dziennika ale albo nie było czasu albo zapomniałem narobić zdjęć. Następny postaram sie zrobić z wyjazdu do Las VegasPozdrawiam.


kurde ale ci zazdroszcze!


Na Dziki Zachód? Mogę się przyłączyć?


To się nazywa przygoda.Zdjecie z "niewidzialnym" bezcenne.

Typuję na dziennik dnia.Pozdrawiam.


Amerykański sen


SUPER- GRATULACJE. Podróż marzeń
ps- ale jak widzę jakość tych dróg....to aż serce ściska
Przynajmniej ze zdjęć...


Super wyprawa, też bym chciała zobaczyć niewidzialnego dla radarów!


Fajny dziennik pokazałeś. Pozdro


Super foteczki


Tam to są drogi


Qwa! Jak ja Ci zazdroszczę!


Wciągnęły mnie te foty troszkę ci zazdroszczę


Bardzo ciekawie i różnorodnie w tej Ameryce...


tylko pozazdrościć


Takimi drogami to można podróżować


Ale wycieczka! Ja też tak chcę Szkoda tylko, że nie masz fotek z tej nawałnicy (jak leje i woda płynie autostradą) i "porszaka" w trawie Pozazdrościć... Oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu.


Aha,ja myślałem,że wycieczka rekreacyjna.
Spalanie bardzo dobre,a Hummera to na bank większe niż 20.U mnie w legendzie też 3.5 i w trasie pali w granicach 11l/100km,ale wiesz....Polska i jeżdże dynamicznie.


O Hummera oczywiscieMój palil dzielnie...uwaga 9.6 l/100km Nie mogliśmy razem bo Porsche sie samo nie przeprowadzi z rzeczami, a ja na fotelu pasażera miałem lodówke i cały samochod zapakowany dobytkiem


Piękne widoczki i wycieczkaNie łatwiej było jechać jednym samochodem?Ładne foty.FX palił 20l/100km,czy chodziło Ci o Hummera?Ten pies na pace dobry.U Was jest gdzie jeździć.


Publikacje

Golf GTI jest legendą. Samochód oferowany od 1976 roku doczekał się sześciu generacji. Łącznie sprzedano...

Europa nie jest tą częścią świata, gdzie chętnie kupuje się sedany, a już z pewnością nie kompaktowe...

Galerie

Opony letnie w najlepszych cenach!

Polecane

autor: Kovalio

Zwarcie... Hmm... ciekawe zwarcie gdzieś mi się zrobiło - włączając światła …

2012-01-24
312056 km

9 komentarzy

13 ocen

Yugo Koral 60 EFI "karampuczek"

autor: lukee

Wymiana łożysk przerosła możliwości Jedno łożysko w przednim kole wymaga już wymiany. Byłem na …

2010-03-14
91930 km

51 komentarzy

3 oceny

Suzuki Swift II 1.3 GTi

autor: Kovalio

Być dobrze poinformowanym i oflokowanym. Zamówiłem już dodatkowe wskaźniki Auto Gauge Stepper Motor - ciśnienie …

2011-05-21
306667 km

4 komentarze

12 ocen

Yugo Koral 60 EFI "karampuczek"

autor: lukee

Kilka modyfikacji Yugo, jak to przystało na niskobudżetowy samochód, składa się z …

2011-09-03
116707 km

6 komentarzy

10 ocen

Yugo Koral 60 EFI "karampuczek"

autor: lukee

Linka sprzęgła do wymiany(?) W sobotę coś mi lekko strzeliło, jakby się linka sprzęgła …

2009-11-14
83733 km

2 komentarze

5 ocen