Wpis w dzienniku pokładowym Mazda Xedos
Mazda Xedos 74,29
- rocznik 1997
- silnik 2.0
- moc 140 KM
- kupione używane w 2011
- przebieg 192 000 km
Czyszczenie zdewastowanych felg. Metoda "w ostateczności"
03.02.2012 192 000 km
Kategoria: inne
Witajcie!
Z racji zimowej pory jak co roku siedze w domu i się nudzę. Wpadłem więc na pomysł wyczyszczenia sobie felg!
Felgi w moim aucie mają już prawie 16 lat a ich stan świadczy o tym, że wcześniejszy właściciel jeździł po jakimś Kwasie:D Mówiąc poważnie posiadały one czarne plamy/wżery widoczne na zdjęciu nr2 których w żaden sposób nie potrafiłem usunąć.
Do tej pory bałem się stosować bardziej inwazyjnych metod ale właśnie dziś naszła mnie złota myśl: "kurcze przecież gorzej te felgi wyglądać już nie mogą!"
Udałem się do pobliskiego supermarketu i na dziale z narzędziami zakupiłem zestaw naprawczy składający się z elementów znajdujących się na pierwszym zdjęciu.
Sam proces czyszczenia dał bardzo dobry efekt. Druciak założony na wiertarkę przy szybkich obrotach skutecznie usuwał plamy. Można zobaczyć różnicę na zdjęciu 1 i 2. O dziwo druciak nie porysował powierzchni felgi. Być może dlatego że felga w Xedosie jest trochę porowata.
Nie zalecam stosowania tej metody do felg które są tylko brudne. Lepiej się trochę wysilić ze szmatką i doczyścić jakimś środkiem niż porysować trwale Aluski. W moim przypadku czyszczenie tradycyjnymi metodami i nawet dość drogimi niby wszystko-czyszczącymi środkami nic nie dało więc spróbowałem. Efekt oceńcie sami.
Zdjęcia przedstawiają 2 różne koła ponieważ dopiero, gdy zostało mi ostatnie do wyczyszczenia wpadłem na pomysł żeby wrzucić to na AWC:P stan wszystkich był taki sam więc nie ma różnicy;)
Pozdrawiam Jacek;)

Z

Przed

Po
Jade jade.....i du.. :) koniec historii:) , Pierwszy jubileusz z Mazdka:) , Wymiana przednich klocków hamulcowych - foto , ALUSKI - POMOC W DOBORZE ROZMIARU , Złe miłego początki.... ...pokaż Wszystkie wpisy (6)
Komentarze (24)
Chciałbym zobaczyć te felgi na zdjęciu w lepszej jakości.
Ale druciaki do aluminium pasują jak pięść do nosa.
Do And1WT:
tylko u mnie tak ładnie nie będzie, bo juz fele pokaleczone
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
Do lysy1233: Zobacz mój temat o felach z Mondeo, tam są dwa preparaty (bardzo dobre).
http://www.autocentrum.pl/awc/dzienniki-pokladowe/ford-mondeo/auto-detailing-felgi-18-10892/
Do And1WT: a jest coś dobrego i taniego? bo moje felgi juz też nie są śliczne... chyba nawet nigdy nie były
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
Zamiast tych druciaków mogłeś zastosować bardzo dobre i efektywne kosmetyki a dokładnie chemię. No ale już za późno
Do sajeks: Zrobi takie coś

Uploaded with ImageShack.us
Brud wcale nie był na tyle dramatyczny, żeby druciakiem jechać.. aż ciarki przechodzą. Było spróbować tego: http://sklep4nano.pl/product.php?id_product=45
A tu jakie można osiągnąć efekty: http://forum.kosmetykaaut.pl/viewtopic.php?t=7914
Efekt całkiem niezły
Do Czarek1: 
spokojnie na lato beda nowe...pasty filce itp juz byly uzywane bez skutku o czym pisalem :/
Do Qchar: Otóż to
Do kurcok: O masz racje teraz będzie się lepiej czepiał i trzymał zarazem
mowa o brudzie i nalocie z klocków . Masakra
Do Qchar: Porysowane lepiej brud będą zbierać,a i domyc bedzie ciekawie.
To był prawdopodobnie zwykły nalot. Pastą polerską i filcem miałbyś lepszy efekt. Ale kit z tym... Zachowaj druciaczki. Na wiosnę nimi do kompletu karoserię doprowadzisz do ładu.
Pozdrawiam sajeksik
napracowales sie ale dobrze dbaj dbaj autko sie odwdzieczy
Nie mogę patrzeć na taką zbrodnię
Szkoda by mi było drzeć takie felgi szczotką druciana 

jak ich tak porysowałeś to teraz zobaczysz co będzie po zimie
Ps. Ja swoje dałem do odnowienia choć sam też czyściłem nie powiem ale środkiem do mycia felg i szczoteczką do zębów . Efekt był zadawalający ale jak dalem do odnowienia za które zapłaciłem 240zł to Egontar powiedział że są ładniejsze jak nowe Dotz Mugello
Do 19jaca89: rozumiem
Do debrek3: moze i tak ale na lato planuje zmienic na cos ladniejszego wiec nie chcialem sie w wieksze koszta wbijac
to bylo bardziej z nudow
Jak by nie było,robote widac ,ale efektywna za bardzo nie wyszła.Na taki mróz to i tak dobrze że Ci się chciało
troche mało sie przyłożyłeś kolego
Używałem dokładnie tych samych druciaków, tylko do felg stalowych i koła były niezamontowane. Dużo pracy ale satysfakcja gwarantowana, chociaż u Ciebie efekt nie jest tak bardzo spektakularny bo aluski nie były aż tak zmasakrowane jak moje stalówy...
trochu pomogło, ale czy nie lepiej dać fele do piaskowania, a potem liznąć lakier ochronny?
Mi szkoda wiertarki do takiej pracy. Tak rozwaliłem czternastoletniego Boscha
Diax z odpowiednią końcówką i jazda.
Swoją droga - nie widzę zabójczego efektu. Jak szorowałem wiertarką (ale nie swoją, tylko młotem hilti) felgi to zdzierało farbę do żywej stali, po rdzy nie było śladu.
No i na aucie to kiepska robota...
Publikacje
Podobne
Elektryka - problemy ciąg dalszy .... Hej ... Niestety trzecia próba przyjechania po Madzię na Śląsk …
2010-03-27
218050 km
14 komentarzy
15 ocen
Nowe żarówki Dziś dostałem list a w nim przesyłka z Allegro , …
2010-11-19
230890 km
14 komentarzy
28 ocen
Plan zakupić aluski dla Madzi... pytanie czy będą do niej pasować ? :) Od dłuższego czasu się zastanawiam jakie do niej będą pasować. …
2011-02-21
165000 km
22 komentarze
21 ocen
Spotkanie V-łek CPN Łoniów , tankuje paliwo i oczy same odrywają się …
2010-11-12
230730 km
6 komentarzy
20 ocen
Co o tym sądzicie Mam problem z ogrzewaniem i zastanawiam się co będzie lepsze …
2010-12-30
233830 km
15 komentarzy
38 ocen


edytuj komentarz



