Wpis w dzienniku pokładowym Mazda Xedos
Jeździ: Mazda Xedos 6 Księżniczka, Fiat Doblo II, Mercedes W124 Tapczan, Władimirec T-25
Poprzednio jeździł: Fiat 125p, Mercedes W123 Groszek, BMW Seria 3 E21, Opel Vectra A
- rocznik 1992
- silnik 2.0
- moc 144 KM
- kupione używane w 2008
- przebieg 266 138 km
Stuku puku
03.02.2012 259 130 km
Kategoria: serwis
Od dawna wiedziałem że mam do wymiany tuleje gumowe stabilizatora i to właśnie się stało we dniu wczorajszym .
Szczerze zabierałem się do tego ja głodny ........
Zima daję się coraz bardziej we znaki i tak właśnie dawały mi się we znaki tuleje stabilizatora :(:(:( Do wczoraj bo właśnie wczoraj podjąłem się z bratem ich wymiany . Tuleje czekały już na mnie kwestią było miejsce w ciepłym garażu bo za naszymi oknami zima na cały gwizdek [rotfl]
Po rozpatrzeniu zawieszenia i zastanowieniu zaczęliśmy rozkręcać przednie zawieszenie :( po jakimś czasie i opuszczeniu zawieszenia w dół ukazały się tuleje . Teraz dopiero można było zabrać się do odkręcenia uchwytów od zawieszenia . Lepszy dostęp sprawił że jeszcze raz sprawdziliśmy tuleje i uznaliśmy ze wymieniamy tylko prawa . Tak też się stało , lewa w idealnym stanie także została na swoim miejscu.
Przy rozkręcaniu zawieszenia stwierdziliśmy uszkodzony łącznik stabilizatora :( nie przewidziany kolejny zabieg . Skąd łącznik , brat za telefon i zamówił u znajomego przedstawiciela handlowego , zamówił , będzie na 17 z hakiem odpowiada z :)
Jak wyżej wspomniałem wymieniliśmy prawą tuleje i zaczęliśmy wszystko skręcać bo sam łącznik to już pikuś :) z założeniem
Czekając na łącznik miedzy czasie mieliśmy jeszcze do naprawy wycieraczki w Oplu Omedze :( Tego nie opisuję , tak czy tak działają i klient zadowolony :)
Godzina 17,20 jest przedstawiciel z łącznikiem :) Założenie to już bułka z masłem :) Poniżej fotki z przeprowadzonych prac
Na koniec sprawdziliśmy węże odmy , były drożne bo ostatnio o nich czytałem i postanowiłem sprawdzić i siebie by mieć spokojne sumienie























Ostatnia aktualizacja: 03.02.2012 23:37
![]() | ×1 |
Stuku puku II , Stuki z zawieszenia , Przegląd okresowy po 12.104 tys. km , Dysko ........... , Dmuchanie na zimne cz.IV uf ostatnia ...pokaż Wszystkie wpisy (56)
Komentarze (110)
Do MARAS68: No tak dwadzieścia lat za nią a ona ciągle wygląda świeżo i jak tak dalej pójdzie zestarzejmy się razem
nie mam nic przeciwko
Pozdrawiam
Do FranzMaurer: To dla mnie przyjemność
Patrząc na podwozie twojej księżniczki nigdy bym nie powiedział,że auto ma 20 lat.Wspaniale się trzyma.
Zasłużone wyróżnienie za wpis.
Czas wolny jak zawsze efektywnie wykorzystany
.
Do Qchar: nie gledź tylko pisz. Doczekać się nie mogę!!
Do sajeks: Powoli powoli ? 

Do Qchar: pisz!!!! pisz!!!! he he spota z Qucharem bede miał!!!!
Do sajeks: Cześć
no tak to się ma jak widzisz , dzięki 
Ps. Człowiek się stara może komuś się przyda , poczyta , wykorzysta 

A i jeszcze Ci powiem coś , jutro gnam w Twoja stronę ale to już na pw Ci napiszę Pozdr
Do pafka: No tak co się potrafi to własnymi silami się dłubie i to satysfakcja
jest nieodzowna no i wiadomo ze dobrze jest zrobione .
Pozdrawiam
Stuku puku dziennik dnia! gratuluję!
Dobra robota. Fajnie jak samemu potrafi się dużo zrobić przy aucie. Raz, że jest satysfakcja, a dwa, wiadomo co było zrobione
Do xenon58: To fajnie
będzie Was dwóch
Do DaViNci: Życie
człowiek pracy 
Ps. Dziennik pisało życie a ja w trakcie pstrykałem foty z przerwami
Do Qchar: A tak mnie naszło na rymy
.
Do Qchar: Ale mi chodzi o te Twoje brudasy widoczne na zdjęciu. Jak tak można i to w dzienniku dnia
Do xenon58:
Do DaViNci: Latka lecą o ona ciągle młoda
i sprawna . Dziękuję
i pozdrawiam
Ps. Było nas dwóch także kto miał czyściejsze to pstrykał
nie wszędzie był dostęp jak to w Japończyku
Kolego "rence" byś sobie do zdjęcia umył
a tak poważnie to dbasz o to auto że ho ho
Do Qchar: Stuku puku pęczek drutu
.
Do xenon58: O wierszem pisane
jak miło o tak jakoś się złożyło
Pozdrawiam
Do 667patryk: Dzięki
Popukałeś, postukałeś,wyróżnienie otrzymałeś
!
Piękny wpis
,Gratuluje
.
Do Qchar: Nie miałem do czynienia z innymi japońcami, więc też nie wiem... Pamiętam tylko swoje walki
Do lysy1233: No tak fakt tylko ja w tym momencie myślałem o Japończykach
po za tym się zgadzam że jest tak jak piszesz
Do Qchar: no i tu się nie zgadzam, że w każdym... W Escorcie kilka razy zmieniałem łączniki i tam jest na 17-kę kontra... A imbusa tam nie było...
Do lysy1233: No tak w każdym łączniku jest wejście na imbus ale na przykręcenie ale na odkręcenia już nie pomaga i trzeba go ciąć
tak było bynajmniej w moim przypadku
Do Qchar: Ja na razie nie planuję tego ruszać... Poza tym ja nie mam kanału i bym jechał do kolesi-naprawiaczy
Tam ciepło i profesjonalne narzędzia
A co do dostępu nie pamiętam, bo łączniki wymieniałem dawno temu... I też się z nimi zamuliłem, bo po dłuższej walce zorientowałem się, że tam jest imbus do kontrowania
Do lysy1233: Witam
jak nie masz ciepłego garażu to nie polecam. U mnie dostęp straszny trochę nagimnastykowaliśmy się z ta gumką ale teraz jest cicho aż miło . Luzu było do 1mm a jak się g... to potrafiło tłuc że aż dziw
Pozdrawiam i do zobaczenia
Ps. Jaki dostęp u Ciebie do tych gum ?
Jeden z lepszych dzienników jaki pojawił się ostatnimi czasy na AWC. a co do stabilizatora, to też do gum się przymierzałem, ale nie przełamałem się
Do And1WT: Ależ skąd każdy ma swój poziom i każdy jak i ja i każdy z Nas może się czegoś nauczyć , podpatrzeć , zapytać . Jak pisałem wcześniej opisuje a bynajmniej staram opisać się co robię i jak by ktoś jak to przeczyta wziął coś z tego dla siebie albo nie i podpowiedział jak on to by zrobił
Pozdrawiam
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
Kurde moje ASO przy Twoich naprawach to pikuś. Muszę podnieść poziom 
Pozdro
Do luki2020pl: Ta satysfakcja o to to
Pozdrawiam
Do Qchar: No ja mam 4*C w garażu przy -20*C na zewnątrz także nie jest tak ciepło :/ Ale owszem lubię grzebać w samochodach latem. Może nie robię mechanicznych usterek zawsze sam ale innego typu naprawy bardzo chętnie. Ta satysfakcja
Do luki2020pl: Mam cieplutki garaż i nawet w zimie nie straszne mi takie roboty
Sam wiesz jak to jest jak człowiek se naprawi i jest dobrze to cieszy się jak dziecko
Do rafalosada121: O to to i to też
Do nordic: Postukałem jak postukałem ale pokręciłem
Mnie też denerwowały stuki w Lagunie i przedwczoraj zostały wymienione obydwa łączniki. Efekt=cisza
Obyś jak najmniej musiał zimą naprawiać samochód, pozdro
Nie ma jak sobie dobrze postukać!
To sobie trochę postukałeś!
Do Qchar:
Do tofana: No dobra już się poprawiłem
dziękuje
i pozdr
Do Qchar:
Czkałeś na łącznik?
Do Qchar: Wiadomo
.
Do xenon58: No tak jeno w ciepłym garażu bo inaczej to nie wyobrażam sobie tego w tych warunkach 

Pozdrawiam
Do Qchar: Tak, to jedno. A po drugie to kluczową rolę maszynista odgrywa!!!
Dobra robota wykonana,czasem jest fajnie pogrzebać przy samochodzie
.
Do sajeks: Jak pociągi w Japonii
Do Qchar: Teraz będzie szła po szynie jednolitej
Do tabur: Witam
w każdym swoim dzienniku staram się dokładnie jak tylko się da przedstawić co robię . Myślę że komuś się to może przydać bo i oto to przecież chodzi by sobie na wzajem pomóc i pogadać . A może kiedyś i spotkać
i wymienić swoje doświadczenia . Pozdr i do zobaczenia
Do Qchar: dzięki
hehe
Do BENEK1270: O oooo tak do zobaczenia
pogadamy na spocie to już niebawem
Świetnie fotoudokumentowany "proces technologiczny"!
Do debrek3: Tak myślałem i to widać że jesteś z auta zadowolony i nie kupuj nowszego o nie
Pozdr i powodzenia życzę na dalszej wspólnej drodze
Do Qchar:
Fajnie jest czasami coś zrobić samemu przy furce. Satysfakcja jest!
Powodzenia i do zobaczenia
Do Qchar:
, dlatego ja jeżdżę 15 letnim "staruszkiem" i za żadne skarby go nie oddam
Do debrek3: U mnie w pracy są a raczej już były trzy Jeepy 2.4 , 3,7 w automacie i wspomniany Commander . Czasami jeżdżę do domu 2,4 i szczerze za darom bym go nie chciał . Jazda nim to męka pożal się Boże 

3,7 już rozbity i poszedł na żyletki a trzeci to te z zardzewiałym zbiornikiem
Ps.A to o niemcach dobre i może faktycznie tak jest
Do autre2003: a jak
Do debrek3: Jak będą Jeepy za grosze to dla mnie mogą być i dziury w drogach
.
Do Qchar: z każdą marką tak jest, zależy na jaki model trafisz, kumpel kiedyś w fabryce BMW pracował, to śmiał się żeby nie kupować aut z poniedziałku, a już w ogóle z piątku
, bo w poniedziałek niemcom się nie chce robić, bo po niedzieli jest, a w piątek to dopiero gafy walą bo już o weekendzie myślą
Do debrek3: Może starsze Jeepy są twardsze bo te nowe to
mam takiego codziennie na oczach i co trochę to przy nim coś naprawiają 

Dobrze że gość ma kasę
Do Parker86: Tak czasami bywa jedno się rozkręca a drugie naprawia i tak leci jedno po drugim
Później za to jakiś czas mamy spokój
Do autre2003:
, żądamy Jeepów za grosze i większych dziur w drogach
Do BENEK1270: To prawda , zaoszczędzi się nie powiem
Cała satysfakcja w tym że samemu się dłubie , dajemy radę . Pozdrawiam
Do debrek3: Jeep to prawdziwa terenówka przewidziana do jazdy w ciężkim terenie, czyli na polskie drogi jak znalazł
, państwo powinno dawać specjalne ulgi na takie auto jako jedne z nielicznych przystosowanych na nasze drogi
Do autre2003: jeep jak na razie sobie radzi
Do jaworznianin: :> no łamią łamią a wciągnąć się nie da
Do debrek3: Konstruktorzy po prostu myślą, że auta mają jeździć po drogach i tak konstruują zawieszenia
, nie wiedza jak bardzo się mylą
, po naszych drogach to nawet wiele terenówek nie daje rady
, tak jak napisał Maciek zawieszenie w większości aut eksploatowanych w innych krajach wytrzymuje kilka razy dłużej niż u nas
.
Do pioneerek: Tak samo je płacimy i
dziękuje za odwiedziny
Uuu to widzę, ze wszystko hurtem poleciałeś. Bez fuszerki i od razu z dogłębną diagnozą reszty. No ale tak to już jest jak się za coś człowiek weźmie i porozkręca to wymienia wszystko jak leci za jedną robotą.
Grzebanie przy aucie to takie hobby Twoje i brata?
Na wielu naprawach możesz zaoszczędzić "kupę" kasy.
Do pioneerek: teeeee żarty na mrozie łamią paluszki.
Podłubane przy autku
to teraz pojezdzisz troche i znowu to bedziesz za jakis czas naprawial
chyba podatki na drogi mamy zbyt niskie
Do jaworznianin: w nosie przy -30 stopniach ... nie wiem nie znam sie na tym ale biorac pod uwage ze na pewno ciezej sie oddycha przy takich mrozach o i śpiki pewnie dobrze pozamarzane
uwazaj nie polam palcy
Do maciek88: no w sumie masz rację, niektóre nasze drogi mogłyby za tor testowy robić
Do debrek3: no niekoniecznie wina w tym włochów...Czasem Alfy sprowadzone z niemiec, czy też z włoch, z przebiegami około 150tys km i nie ma żadnych luzów na oryginalnie zamontowanym zawieszeniu. Wystarczy że wjadą do nas...
Do Qchar: no to faktycznie
szok, jak zwykle pewnie wytanili na materiałach, mój ma 15lat i są drobne ogniska rdzy, które na wiosnę będę musiał wyplenić
no ale w 6-cio letnim
masakra
Do maciek88: no to Ci powiem że nie popisali się w tym temacie włosi
Do Egontar: O tak 12-tego
Pozdrawiam
Do debrek3: Tak mi się przypomniało dajesz wiarę ze przerdzewiał zbiornik paliwa w Jeep Commander , auto 6 letnie ja byłe w szoku
No to po swietnie wykonanej robocie trzeba cos lyknac w ramach walki z zimnem
Do debrek3: co 5dych oczywiście jesli kupisz oryginały i dobrze trafisz...bo zdarzają się też buble w oryginalnym opakowaniu. Zamienniki oryginalnych wahaczy, to inwestycja na max30kkm... ja niedługo po zakupie wymieniłem wszystkie wahacze z przodu na zamienniki. teraz po przejechaniu niespełna 20kkm mam już delikatny luz na jednej tulei w górnych wahaczach. Za kółkiem go nie idzie odczuć, ale już na tzw "szarpakach" u diagnosty wszystko było jasne
Do maciek88: o fucck, co 5 dych wymieniać zawiechę
, u mnie z tym lepiej, no ale też nic dziwnego przecież to auto terenowe, więc i wymagania inne
Do debrek3: w Alfie gumy zwykle wytrzymują max 50tysi, tyle co oryginalne wahacze...więc rewelacji z zawieszeniem nie ma
Do maciek88: tak jak pisałem, teraz mam spokój, ale to może przez to że czasem po polach jeżdżę i większy zakres ruchu po prostu wyrobił te tuleje, ale na początku to już byłem bliski wymiany na gumy, tylko że u mnie z racji terenowych wyjazdów to te gumy dawały radę góra przez 20 tysi...
Do Qchar: może akurat był by to strzał w 10tkę i spokój na dłuuugi czas z tymi tulejami. spróbować zawsze można
Do debrek3: u mnie jest tak jak mówiłem...czasem jest cisza przez długi czas, ale jak zaczną skrzeczeć, to tylko głośna muzyka trzyma mnie przy życiu. Smarowałem je kilka razy smarem miedzianym...było ok jakieś 2tyg. Jeśli doczekam się kolejnej potrzeby wymiany wahaczy z przodu, to pozbędę się chyba poliuretanów i założę oryginalne gumy, które trzeba wymieniać zwykle tak często jak wahacze
Widzę, że dzisiaj w Księżniczce dokonujesz drobnych napraw. Teraz będzie dobrze się prowadzić
Dbać, szanować posłuży tysiąc lat 
Do maciek88: ja też mam tuleje poliuretanowe, i fakt skrzeczały ja stare drzwi, juz chciałem je wyebać tak mnie wkurzału, ale teraz mam spokój, chyba się "dotarły"
U mnie też jest takie stuku puku, ale to nic groźnego, bo plastyki trzeszczą na mrozie.
Do maciek88: Witam
poddałeś mi pomysł w pracy na tokarce może ni kolega wystrugać taką tuleje a teflonu , ciekawe jak długo by wytrzymała ? Dobry pomysł
Do debrek3: No nie wszystkim , bratu daję robotę i jak jemu trzeba pomóc to jestem na zawołanie
Pozdrawiam
, normalnie zabierasz chleb mechanikom
Do Qchar: No niestety
ale żeby jezdzic trzeba robić.Eh te drogi...
jakiś czas temu też wymieniałem u siebie tuleje stabilizatora. Wymieniałem na poliuretanowe, bo podobno się nie zużywają...jest tylko jeden minus- strasznie skrzypią, a smarowanie ich daje krótkotrwały efekt. Na szczęście nie skrzypią cały czas, tylko w zależności od pogody, temperatury...da się z tym żyć
Do kurcok: Noooo zakończył żywot choć nie był w planie , jak się coś zaczyna to różne niespodzianki można napotkać po drodze
Pozdrawiam
No niezle zdziargany łącznik.Zrobione i latanko bez stukania
pozdrawiam
Do jaworznianin: Ja mam zimne garaże także u siebie nie wyobrażam sobie tego zrobić 

Do Nikname: Hej
druga leży na półce i czeka , teraz mamy praktykę , śruby nasmarowane także jak przyjdzie pora na nią to nie będzie większego kłopotu . Ważne że wszystko ucichło
Do Qchar: chyba że tak,ja drobne naprawy robie pod chmurką a przy takiej temperaturce(-30) to raczej bym sobie mógł podłubac w nosie
Świetnie,
mnie w tym roku czeka cały przód do roboty. Dolne są co prawda w dobry stanie - wahacze oczywiście - ale jak już robić to wszystko
Ja na Twoim miejscu wymienił bym obie gumy na raz mimo drugiej dobrej, tak dla pewności
Do jaworznianin: Każda pora dobra jak się ma gdzie robotę zrobić a i jeszcze czasu się ma pod dostatkiem
Do marcingp: Cześć
taka tam serwisowa wymiana by Księżniczka była ciągle młoda nie tylko z zewnątrz ale i od spodu
Pozdr i do usłyszenia 
Ps. Jak Ci Alfa nie potrzebna to dawaj ja na kanał to się ja trochę odmłodzi
Do sajeks: Siema
i tak szła jak po szynach tylko co jakiś czas napotykała na koniec i początek następnej szyny , takie stuku puku 

Do babciaela: Witam
już dawno powinienem tam zaglądnąć , zima to przyspieszyła i zimowa pralka na drogach Pozdr
aś se vybrał pore na vymiane?
O! W końcu udało Ci się wpis dodać. Ja przeczytam dopiero wieczorem bo nie mam czasu. Ale już teraz GRATULUJĘ super wpisu bo na pewno taki jest.
Fachowo i z klasą. Jak zwykle z resztą.
Chyba zostawię Ci swoją Alfę na pół roku do zabawy. W niej zawsze jest coś do zrobienia. Nie będziesz się nudził
Dobra i właściwa robota!! Teraz Księżniczka będzie szła jak po szynach!!!
Jak zwykle - dobra robota! Twoja Księżniczka znów dopieszczona
Publikacje
Podobne
Nowe kosmetyki dla Madzi Witam serdecznie długo nie pisałem nic więc dodam z ciekawostek …
2010-09-09
228000 km
4 komentarze
12 ocen
Pierwszy filmik prezentujący moją Mazdę .... Miłego oglądania ....
2011-05-02
11 komentarzy
16 ocen
Porównanie Mazdy Xedos 6, Alfy 155 i BMW 3 E36 Czy decydując się na zakup dziesięcioletniego samochodu klasy średniej, trzeba …
2010-07-02
173565 km
8 komentarzy
14 ocen
Czyszczenie zdewastowanych felg. Metoda "w ostateczności" Witajcie! Z racji zimowej pory jak co roku siedze w …
2012-02-03
192000 km
24 komentarze
13 ocen
Upiększanie Madzi ( kierunki i skóry już na miejscu ) Witam serdecznie .... Żeby nikt nie pomyślał że jak autko …
2010-05-09
218075 km
32 komentarze
16 ocen



edytuj komentarz




