Wpis w dzienniku pokładowym Mercedes W123
Mercedes W123 Gandalf 85,98
- rocznik 1981
- silnik 2.4 D
- moc 72 KM
- kupione używane w 2010
- przebieg 326 450 km
Stłuczka na terenie Niemiec - DRAMAT
17.06.2011 339 460 km
Kategoria: wypadek
Co się stało to się nie odstanie! Na prośbę aby pojechać po lekarstwo na kolki dla malutkiej dziewczynki Znajomych - zgodziłem się i zajechałem do Goerlitz.
Wjechałem do Centrum... powoli rozglądając się dookoła próbowałem zlokalizować jakąś aptekę. Przejeżdżając wzdłuż zaparkowanych tyłem samochodów w na wysokości okna pasażera zauważyłem charakterystyczną tylną lampę Volvo s30! Zdążyłem tylko użyć klaksonu - to był odruch!
Tylnym rogiem zderzaka nastąpił atak - Gandalf doznał uszkodzeń drzwi! Totalnie wgniecione do środka, uszkodzona listwa boczna oraz listwa progowa. Nawet nie próbowałem otwierać! Dla mnie dramat!!! A Niemka jedna ryska na zderzaku i jeszcze bezczelnie twierdziła, że nie to nie możliwe takie uszkodzenie, że to nie jej wina!!! Mam szacunek do kobiet ale byłem na skraju możliwości ograniczenia nerwów! Proszę ją o dokumenty, a ona na to że nie ma przy sobie! No ładnie...
Nakazałem zadzwonić po Polizei! Przyjechali po ok 20 min... Spokojnie i bez zbędnych dochodzeń wysypali z bagażnika swojego radiowozu (najnowszy VW Passat) mnóstwo miarek, cyrkli, aparat, mierniki laserowe i pełno znaczników... obadali miejsce, wypisali kwity, sprawdzili dokumenty i już...
Zastanawiam się czy tej "starej niemieckiej prukwie" dali chociaż pouczenie!!??
Nie jestem o tyle zły co jest mi przykro bo miałem zadbany lakier przeszło 30 letniego auta. Nie ma możliwości zrobienia jednego elementu bo lakier będzie się bardzo różnił. Cała strona to jest jakieś rozwiązanie, ale tylna klapa i maska to powierzchnie płaskie, które nie są już mocno błyszczące. Lata, warunki atmosferyczne, słońce zrobiły swoje...
Wychodzi na to, że jak ruszę jeden element skończy się to nowym lakierem na całym aucie!
Jestem w dołku bo to mój ukochany samochód...
Czeka mnie teraz batalia z niemieckim ubezpieczycielem. Niektórzy twierdzą, że to lepiej... inni są odmiennego zdania. Nie mam pojęcia jak zostanie wyceniony Gandalf skoro to ponad 30 letni klasyk w dobrym stanie zachowania + wielka wartość sentymentalna. Mało tego - przygotowywałem go do rejestracji jako zabytkowy w 2012... ale się porobiło!!!
Przeczuwam, że skończy się w bieganiem po sądach...






Ostatnia aktualizacja: 27.06.2011 09:22
Komentarze (23)
Skieruj zapytanie do ASO albo centrali MB i podpytaj czy nie sciagna Ci nowych drzwi do beczki, bo gdzies czytalem ze sa jakies zapasy do W123 w Niemczech. Jezeli to nie uda sie to znajdz warsztat zajmujacy sie odrestaurowywaniem samochodow, tam nadadza Twoim drzwiom wyglad fabrycznie nowych. Gorzej z lakierem, ale slyszalem ze w ASO Mercedesa mozna kupic na zamowienie oryginalne lakiery do starych aut.
Tragedia,tak ładnie utrzymany a tu bum.To jedno czego nie można nieraz przewidziec.Tak samo z nowym autem,co z tego że z ubezpieczenia jest kasa jak autko nowe i już robione
Głowa do góry,trymaj się.
Do fjerzy: Wiem, że Polacy to specjaliści i jest u nas wielu wybitnych rzeźbiarzy szczególnie jeśli chodzi o samochody i ich naprawę... zapewne będzie można zastosować rozwiązanie w stylu narodowym - wyciągnięcie, klepanie, szpachla i pomalowanie, ale pewnie wiesz jak to jest, że coś było "dziewicze" a to taka rzeźba! Psychicznie miałbym skazę i nie patrzyłbym w tamtą stronę...
Do pioneerek: To nie takie łatwe jak można by przypuszczać... kolor bardzo rzadki, prawie niewystępujący (ja nie widziałem drugiego takiego w Polsce) poza tym wiesz jak wyglądają części szczególnie drzwi z ponad 30 letnich aut.. na Allegro są jedne prawe za 40 pln - stan dramat! Jest jeszcze możliwość kupienie poszycia i wspawania. Ale najgorszy jest ten kolor... byłem na komputerowym dobieraniu i faktycznie jest i można dorobić, ale różnica 30 lat robi swoje... nie ma szansy bo żółty się mocno utlenił... nawet polerowanie da krótkotrwały efekt... a kropelki znalazłem... jeszcze jakby się okazało, że pojechałem na próżno to bym chyba sobie przywde zrobił!
Do And1WT: tak właśnie to przez sabsimplex... widać popularny cel wizyt rodaków za zachodnią granicą
Do mamlecz: Z tego bo wiem to nie mają... są puste w środku dlatego takie wgięcie przy relatywnie małej prędkości...
z glebi serca wielka szkoda, moze postaraj sie poszukac samych drzwi w stanie orginalu z tamtych lat i w tym kolorze ... wiem ze to misja prawie nie mozliwa ale byc moze szczecie sie do ciebie usmiechnie. Kropelki na kolki znalazles chociaz ?
Najlepiej skontaktuj się ze swoim ubezpieczycielem, powie Ci dokładnie co i jak załatwić żeby pokryć naprawę z ubezpieczyciela sprawcy za granicą.
Szkoda takiego auta!
No nie powiem,bo rzeczywiscie wielka szkoda 
W kazdym badz razie zycze powodzenia !
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
A ja myślę że może i lepiej że to się stało w Niemczech. Tam ubezpieczalnie inaczej patrzą na klasyki.
U nas to jest tragedia dopiero.
P.S. To wszystko przez Sabsimplex prawda??
Jeździ: Nissan Qashqai "QQ"
Przykro, pechowo i cholera bierze.
Ale może da się coś z tym zrobić i nie będzie tak źle. Pamiętaj, że w Polsce: "my, ze szwagrem nie takie rzeczy robili".
Napisz jak się to skończy.
Zawsze tak jest że sprawca ma mniejsze straty niż poszkodowany :/
Obyś nie musiał się gryźć z ubezpieczycielem i tak jak już ktoś napisał jedź na komputerowe dobieranie koloru i powinno być dobrze 
Trzymaj się
Współczucia obyś szybko naprawił swoją ukochaną furę
Przykro
Wojna!!!!
pomscimy!
Szkoda! Ale już nic nie poradzisz...
No, jesli to sie skonczy tak, jak przeczuwasz, to bedziesz mial lekka przewage nad przeciwnikiem, mam nadzieje
Drzwi w mercedesie nie mają wzmocnienia bocznego, czy uderzenie poszło ponad ni? Bo u mnie jest gruba, stalowa rura, i blacha wygięła by się nad belką - i wokół niej.
Fakt, nieciekawie to wygląda! Przykra sprawa. Pieniądze to nie wszystko, uczucie ma wartość większą i tego Ci ubezpieczyciel nie odda.
fakt pecha ogromny!ale spoko drzwi wyklepiesz dasz na komputerowe dobieranie lakieru i po sprawie,koleś pryskał w garbusie! i nie poznał byś który to byl element.więc nie martw nic będzie dobrze
Współczuję i życzę powodzenia w nadchodzących trudach!
Wow ale pech 

i tak jak piszesz ciężko będzie to odkręcić żeby nie było śladu . Pozdr i powodzenia
Publikacje
Podobne
"Wiosenny" wypad za miasto Z racji tego że mamy majówkę postanowiłem wybrać się na …
2011-05-03
403333 km
11 komentarzy
14 ocen
Niespodzianka Wchodzę do auta przekręcam kluczyk do połowy, czekam aż zgaśnie …
2011-08-07
405706 km
4 komentarze
5 ocen
Najwyższy czas Czas najwyższy zabrać się za wiosenne porządki czyli wymiany filtrów …
2011-03-21
401590 km
4 komentarze
6 ocen
Helmucik w akcji, czyli ścigamy się z pachołkami Film na "twojej tubie", trochę go już ludzi widziało, ale …
2010-02-02
250000 km
1 komentarz
5 ocen
Uprzejmie donoszę Z dniem wczorajszym po bardzo długim czasie zamontowałem nowy zderzak …
2011-04-19
402500 km
2 komentarze
6 ocen


edytuj komentarz



