Wpis w dzienniku pokładowym Mercedes W123

  • rocznik 1981
  • silnik 2.4 D
  • moc 72 KM
  • kupione używane w 2010
  • przebieg 326 450 km

Komentarze (21)

Wypadek/stłuczka w Niemczech - co robić? MOJE RADY

27.06.2011 340 000 km

Kategoria: inne

Witam...

Po ciężkim tygodniu, który nastał po mojej okoliczności z obywatelką Niemiec - trochę nerwy mi puściły.

Co prawda nie ma tego złego, ale w tym wypadku pocieszenia żadnego jeszcze nie widzę... auto mimo, że zadbane ma szpecące uszkodzenie na które patrzeć nie mogę! :(

Korzystając z chwili postanowiłem napisać co zrobić jak taka sytuacja przytrafi się komuś z Was...
1 - Pierwsza i podstawowa różnica w działaniu po stłuczce to wezwać Policję. To nie Polska gdzie robią jakieś problemy, tam po prostu oni są od tego i koniec. Ich notatka, którą otrzymacie jest kluczowa i niezbędna na wszystkich etapach likwidacji szkody.

2- Spiszcie dokładnie okoliczności zdarzenia, adres miejsca, godzinę i wszelkie dane jakie uda Wam się zebrać... będą one pomocne na dalszych etapach

3- Mamy 7 dni na zgłoszenie szkody! Najlepiej zrobić to poprzez niemiecki oddział ubezpieczalni sprawcy.

4- Bierzemy niemieckiego adwokata aby zajął się naszą sprawą już na etapie dochodzenia odszkodowania i likwidacji szkody - koszty adwokata pokrywa w pełni ubezpieczalnia sprawcy! W naszym pięknym kraju to działa inaczej ;)

5- Mamy prawo do niezależnego rzeczoznawcy - jego opinię także pokrywa ubezpieczalnia - nic nie trzeba robić rzeczoznawca sam wystąpi o zwrot kosztów. Ja osobiście miałem rzeczoznawcę - DEKRA

6- Jeśli coś się nam stało, coś nas boli, lub zacznie boleć natychmiast zgłoście się do lekarza (może być w Polsce). Weźcie obowiązkowo zwolnienie lekarskie oraz rachunek z wizyty. Za każdy dzień niezdolności do pracy (dzień zwolnienia) otrzymacie po 50 euro. Maximum 500 euro czyli 10 dni.

7- Jak zamówicie rzeczoznawcę na terenie Niemiec i będziecie pytani czy jeździcie samochodem (niezależnie od uszkodzeń) powiedzcie, że nie ponieważ jest uszkodzony - otrzymacie kolejne 300 euro tzw. postojowego na pokrycie kosztów związanych z wypożyczeniem auta zastępczego. Fajnie prawda?? :)

8- Pamiętajcie o oponach! Nawet jeśli jesteście poszkodowani w wypadku, Rzeczoznawca zawsze sprawdza wysokość bieżnika, stan oraz rozmiar ogumienia Waszego pojazdu. To kluczowa sprawa dla Niemców! Za zły stan lub nieprawidłowy rozmiar do danego modelu auta mogą nie wypłacić ani centa!

9- W Niemczech nie występują pojęcia w likwidacji takie jak: element naprawiony, regenerowany czy szpachlowany -
wszystkie nawet minimalnie uszkodzone bądź stanowiące integralną całość elementy są wymieniane na NOWE FABRYCZNE!

10- Jeśli ktoś będzie miał taką przygodę to służę informacją - tom.halle@gmail.com

Komentarze (21)

obym nie miał żadnej stłuczki za granicą!ale kolega dał rade !pozytyw dla ciebie za załatwienie formalności


Bardzo przydatny i rzeczowy wpis. Dzieki!


Bardzo rzeczowy i pomocny wpis. Mój kuzyn miał jeszcze gorzej ze swoim X1/9. Koleś w niego walną i trzeba było parę elementów wymienić. A wiadomo że w Polsce takowych nie dostanie. Przerąbane na całej linii. Nie znoszę ubezpieczycieli. Banda złodzieji i oszustów


Dobrze wiedzieć.


Lepiej nie potrzebować ale wiedzieć warto


Swietne porady. Mam nadzieje, ze nie bede musial z nich korzystac...


Dobrze wiedzieć. Dziękuję!


Dobre rady. Mogą się przydać. Dzięki. Pozdrawiam


Kurde ładnie sie można obłowić w tych Niemczech Nie zmienia to faktu że się ładnie nacierpiałeś tą stłuczką


Do Hallo: pomiędzy 30-40..można oszaleć


kurczaczki..żebym ja o tym wcześniej wiedział !!
..a tak mam autko,co prawda zrobione..ech..


Do pioneerek: baaa powiem więcej - najlepszy okres w życiu przed nami


Do Hallo: haha no to ciagle przed czterdziestka :D


Do mamlecz:
Co jak co ale w Polsce to "rzeźbiarzy" mamy na każdym kroku w każdym niemal warsztacie blacharko-lakierniczym heheheh


Do pioneerek: hehehe czyli jeszcze dorzucę, że Gandalf to też mój rówieśnik w takim razie wszyscy jedziemy na tym samym "wózku"...


Do Hallo: Szczególnie, że mam niezłe porównanie - siedemnastoletni wóz, walony w prawy bok - delikatnie, ale był szpachlowany. Efekt - ręką ostatnio przebiłem dziurę z bagażnika na zewnątrz. Z drugiej strony, gdzie nic nie było szpachlowane - blacha jest zdrowa w 100%.


Do Hallo: jak prawie ... toz to prawdziwny klasyk !!! rowniutkie 30 lat piekny wiek ... zreszta moge smialo powiedziec ze Twoj Gandalf i ja jestesmy z jednego rocznika


Do pioneerek: To prawda, że kombinacje to nasza krajowa specjalność ;P
Moim zdaniem też tak powinno być, że naprawa ma być od A do Z właściwa na dobrych, nowych częściach.
Co do drzwi to zdecydowałem, że poszukam jakiś w relatywnie dobrym stanie. Nie chce naprawiać bo mnie będzie denerwować, że coś tam już mam klepane i szpachlowane. Gdyby to był nowszy samochód to inna sprawa, ale to przecież prawie klasyk i nie chce go zepsuć...


u nas pkt 9 przez kombinatoryke przeszczepy i tego typu historie chyba nigdby nie bedzie mial zastosowania. a szkoda :/ Dobry rzeczowy wpis !!! Swoja droga co dalej z drzwiami ? Juz podjales decyzje czy wymiana na inne czy naprawa ?


Do mamlecz: To prawda... jak dzwoniłem do ubezpieczalni w Polsce to mi powiedzieli, że "samochód ma swoje lata i części podlegają amortyzacji, dlatego trzeba będzie określić co można naprawić (w domyśle wyklepać i szpachlować), wykorzystać powtórnie, a co lakierować itd... obłęd!

W naszym kraju ogólnie panują "dzikie zasady" wyceny i likwidacji szkody...


Pkt. 9 - i tak powinno być u nas i wszędzie. Nie rozumiem, czemu to nie jest standard - w każdym samochodzie, bez względu na cenę, naprawa na oryginalnych częściach, z salonu. "Szkoda całkowita" to jakieś zupełne wypaczenie zasad ubezpieczenia - co mi po jakiś pieniądzach, skoro nie mam samochodu (przypadek Frani...)!


Publikacje

Golf GTI jest legendą. Samochód oferowany od 1976 roku doczekał się sześciu generacji. Łącznie sprzedano...

Europa nie jest tą częścią świata, gdzie chętnie kupuje się sedany, a już z pewnością nie kompaktowe...

Galerie

Opony letnie w najlepszych cenach!

Podobne

autor: maly-1001

alarm auto stoi często na ulicy szczególnie teraz w zimie bo …

2010-01-06
317329 km

11 komentarzy

5 ocen

Mercedes W123 "Kadilak "

autor: Mroczny117

Świece W związku z tym że zauważyłem iż podczas mrozów których …

2011-12-29
409000 km

8 komentarzy

12 ocen

Mercedes W123 "Kadilak "

autor: Mroczny117

Na domiar złego Krótko zwięźle i na temat bo ostatnio nie bardzo mam …

2011-03-03
401250 km

8 komentarzy

9 ocen

Mercedes W123 "Kadilak "

autor: Mroczny117

Wymiana oleju Czas na wymianę oleju nadszedł wiec nie było nad czym …

2012-03-11
409977 km

13 komentarzy

12 ocen

Mercedes W123 "Kadilak "

autor: Mroczny117

moja beczka na allegro nie jest moją beczką przeglądam z nudów beczki na allegro patrze i oczom nie …

2011-05-22
403549 km

36 komentarzy

26 ocen