Wpis w dzienniku pokładowym Mitsubishi Lancer

  • rocznik 2008
  • silnik 1.8 MIVEC
  • moc 143 KM
  • kupione używane w 2011
  • przebieg 39 688 km

Komentarze (24)

Nierozważny kierowca i pierwsze uszkodzenia czyli to co boli najbardziej :(

09.05.2011 38 500 km

Kategoria: wypadek

Niestety, stwierdzenie, że pierwsza rysa boli najbardziej jest w 100 % uzasadnione. W ostatnią środę wyruszyłem dzielnie stawić czoła pierwszej maturze - z języka polskiego. Zgarnąłem po drodze kumpla i gdy tylko wysiedliśmy z samochodu czekała mnie niemiła niespodzianka.

Prawy tylny bok zderzaka i reflektor były całe obrysowane i zabrudzone. Zderzak wyskoczył z zawiasów i odstawał o kilka centymetrów od pierwotnego położenia.

Byłem strasznie zdenerwowany, po chwili przetarłem jednak ślady i rysa nie wyglądała już tak strasznie. Całe szczęście, konstruktorzy chyba przewidzieli takie sytuacje i zderzak delikatnie wyskoczył z mocowań, natomiast po kilku mocniejszych uciśnięciach 'wskoczył' na swoje miejsce i obyło się bez wgnieceń. Przypuszczam, że gdyby zawiasy nie zamortyzowały tego uderzenia, to karoseria mogłaby być znacznie bardziej uszkodzona. Przy tylnej obudowie świateł zostały niestety ślady gumy lub plastiku pochodzącego ze zderzaka drugiego pojazdu.

Sprawca? Nie wiadomo, nie znalazłem za szybą nawet żadnej karteczki z przeprosinami. Natomiast jestem pewien, że sytuacja miała miejsce w nocy z wtorku na środę. Jestem podwójnie zaskoczony, ponieważ parking od godziny 23 (o której zostawiłem samochód pod domem) do godziny 7 (o której wyjeżdżałem) jest zawsze kompletnie pusty, a uszkodzenia wskazują na nieumiejętne parkowanie prostopadłe lub wyjeżdżanie tyłem, gdy przód zachodzi w lewą stronę... Dziwne, że osobie kierującej tym autem 'zabrakło miejsca'. Nie pohamuję się stwierdzeniem, że musiała to być kobieta :)
Na pewno był to samochód duży, najpewniej dostawczy, gdyż ślady zderzaka były bardzo wysoko.

Po umyciu rysa nie jest tak widoczna, natomiast pozostały ślady stopionej gumy lub plastiku ze zderzaka na lakierze (ukazane na zdjęciach poniżej). I tutaj moje pytanie: Czy można usunąć to samemu, żeby lakier na tym nie ucierpiał? Użyć jakiś specjalnych środków?


Pozdrawiam. :)


Zdarzenie przedstawione za pomocą rysunku: http://www.autocentrum.pl/pic.php?file=1304945946.73.jpg

Przejdź do komentarzy

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2011 13:35

Komentarze (24)

Pamiętam jak ja uszkodziłem kiedyś zderzak mojego Lancera:/ Bolało ale autocasco i zrobione w tydzień Miałem auto 2 tygodnie


Do Dzacek1841: w to nie wątpię, jednak totalnie nie podzielam założenia 'po co naprawiać skoro i tak się zepsuje'. Każda rzecz, którą zrobię przy moim samochodzie, aby wyglądał lepiej, jeździł lepiej, będzie dla mnie czystą przyjemnością i zrobię to nie dlatego, że jestem pedantem (do tego mi daleko haha) ale chociażby dla własnej satysfakcji


Do nynoos: pojawi się następna ;>


Do Dzacek1841: będę z niej dumny, jak się jej pozbędę


Do Emilka_zs: hihi, następnym razem pokaże ci moją kolekcję rys i wgnieceń:D
a co autora, opisz sobie tą rysę zanotuj date i bądź z niej dumny :D


Wszystkich 'porażonych' moją literówką, spowodowaną szybkim pisaniem bez sprawdzania serdecznie przepraszam :D

Fakt, samochód to tylko samochód, jednak 'o swoje zabawki się dba' Myślę, że już taki prosty przykład z życia, że umytym samochodem jeździ się znacznie przyjemniej niż zabrudzonym jest potwierdzeniem tej tezy
Pozdrawiam i dziękuję za rady, spróbuję coś z tym zrobić


prawie nie widać... zresztą żeby Twoje auto straciło urok zderzak rzeczywiście musiałby zawisnąć albo w ogóle zaliczyć glebę


Śliczna, szkoda jej. Dlatego cieszę się z mojej staruszki - nie przejmuję się kolejną rysą czy wgnieceniem


ja mam to samo tylko że z dw0ch strun


Do Tomaski: ..teraz dopiero przeczytałem...szacuneczek ;-}


Oj tam od razu kobieta :D Choć przyznam, jak widzę nie raz różne wyczyny, zdarza mi się powiedzieć 'to pewnie blondynka' :D


Auto fajne, ale nie przesadzajmy. To tylko auto. Jego funkcją jest dowożenie ludzi z punktu A do punktu B. I tyle. Od przytulania i holubienia są przydrożne, leśne ssaki. Ciepło się zrobiło - dużo ich wylazło...

Ja obstawiam "L'kę".


Spróbuj użyć glinki a potem pasty polerskiej


Pasta lekkościerna oraz odrobina samozaparcia, cierpliwości i wytrwałości...


raczej nie boli ale piecze po zarysowaniu jesli by ktoś stuknął albo puknął to juz boli


Niestety , nasza plaga. Pozdrawiam


Mówisz kobieta ?
A może pan na podwójnym gazie ??
Kiedyś dostawczakiem o 4.30 pan jadący zygzakiem,wiozący chlebek do sklepiku DELIKATNIE urwał mi zderzak,rozbił reflektor tylni,oraz przetarł lewy bok samochodu,po czym odjechał nie zatrzymując się nawet.1,7 promilka.


jak sąsiad jeźzi tyłem do przodu zamiast przodem do przodu to ja sugeruje owijać auto gąbką


Typuję przydużego SUV-a, niekoniecznie z panią za kierownicą, chociaż nie zaprzeczę, że takie było pierwsze skojarzenie . Jeśli faktycznie na lakierze ostało się tworzywo ze zderzaka tego drugiego auta, próbuj najpierw glinką do lakieru i wodą z dobrym szamponem. Praca na kilkadziesiąt minut, powiedziałbym, bo trzeba ją robić delikatnie (pośpiech oznacza dodatkowe rysy). Ewentualnie preparaty do usuwania smoły (np. Carvalet). Ostatecznie polerka maszynowa pastą o niewielkim lub średnim stopniu ścierności i zacząć od niskich obrotów. Nie baw się w żadne produkta typu pasta Tempo. Jeśli nie pomoże glinka i Carvalet, to znajdź kogoś z doświadczeniem w usuwaniu takich rzeczy. Możesz poszukać kogoś obeznanego na forum kosmetykaaut, kto mieszka w Twoim regionie, ewentualnie znajdź jakiś zakład smart-repair.


Matura z polskiego i słowo "tylni"... Błotnik, zderzak etc to ewentualnie może być tylny. Ale najlepsze, że w odmianie pojawia się "tylnej", a nie "tylniej". Skoro pierwsza skaza już za nami teraz już z górki... Poszukaj wpisów innych posiadaczy lancerów czy outlanderów = ekofarba na bazie wody mineralnej z Żywca odskakuje szybko z drzwi i każdego miejsca gdzie kamyk dotrze. Nawet się tu ludzie organizowali coby przeciw tej marce wystąpić z grupowym roszczeniem.


ała, wiem jak to boli, kiedy to zrobi ktoś obcy jeśli chodzi o usunięcie, to ja mogę polecić dziennik kolegi baaarteza, który dokładnie opisał i pokazał efekt po usunięciu cudzej farby z auta: http://www.autocentrum.pl/awc/dzienniki-pokladowe/audi-100/-tak-sie-dzieje-gdy-nie-zmiescisz-sie-w-bramie-11830/
tylko ciii, bo nie pytałem czy mogę
ja przypuszczam że to jakaś młoda yhmblondynkayhmyhm uczyła się jeździć pewnie z chłopakiem no i dup
pzdr i powodzenia w usuwaniu gumy, jak widać nie każda w samochochodzie jest mile widziana



Co za pech... Człowiekowi łatwiej pogodzić sie z tym gdy sam nabroi Całe szczęście delikwent miał gumy na zderzaku lepsze to niż głęboka bruzda w lakierze

Nie nie zdecydowanie to nie mógł być starszy pan


Z pewnością nie jest to miłe ,ale lepsze takie kuku niż duże kuku na całym boku ,które było bardzo prawdopodobne skoro ktoś sie wykazał nieumiejętnym parkowaniem

To pewnie sprawka jakiegoś starszego pana.....


Publikacje

Golf GTI jest legendą. Samochód oferowany od 1976 roku doczekał się sześciu generacji. Łącznie sprzedano...

Europa nie jest tą częścią świata, gdzie chętnie kupuje się sedany, a już z pewnością nie kompaktowe...

Galerie

Opony letnie w najlepszych cenach!

Podobne

autor: virago1961

Shelby Dzisiaj dla odmiany pojazd mojego przyjaciela Mariusza,Ford Mustang SHELBY. Miałem …

2009-09-04
1800 km

8 komentarzy

17 ocen

Mitsubishi Lancer VIII

autor: kgebczyk

pierwsza dalsza podróż - Kazimierz Dolny szybki pomysł na niedzielne popołudnie - Kazimierz Dolny. Dużo lepsze …

2010-02-07
90700 km

34 komentarze

6 ocen

Mitsubishi Lancer IX Hot Wheels

autor: luki2020pl

Wiecewersa... Za co kochacie swoje auta? + rada Wiem... Najpierw chciałem wad naszych perełek a teraz odwrotnie. Zaobserwowałem, …

2011-09-08
35456 km

27 komentarzy

14 ocen

Mitsubishi Lancer IX Misiek

autor: Karim

trasa Warszawa-Łódź i Łódź-Warszawa Pierwszy wypad w trasę udany. Pomimo nie sprzyjających warunków atmosferycznych …

2012-04-05
3000 km

13 komentarzy

Mitsubishi Lancer VIII

autor: kgebczyk

BRC Sequent24 na pokładzie ... i wreszcie przestałem słyszeć brzęk złotówek wypadających z rury …

2010-03-05
92239 km

29 komentarzy

5 ocen