Wpis w dzienniku pokładowym Mitsubishi Outlander
- rocznik 2003
- silnik 2.0 i 16V 4WD
- moc 136 KM
- kupione używane w 2009
- sprzedane w 2011
- przebieg 150 000 km
Zestaw info po roku eksploatacji...zirka 14 - 15 tys km przebiegu
19.10.2010 144 200 km
Kategoria: inne
No to mam do przekazania zestaw informacji, chyba bezcennych, w sprawie mojego Outlandera.
Minął rok eksploatacji, kilka dłuższych tras, wyjazd nad morze, w góry, trochę wyjazdów słuzbowych, a na codzień tzw. orka czyli do pracy, do szkoły po syna, na zakupy, na działkę i.t.d.
A więc kolejno:
- silnik - bez zarzutu, wymiana oleju, filtrów nastąpiła po prawie 14 tys km, a więc ciut za długo, ale ani grama nie ubyło, a poprzedni olej był czyściutki. Pasek rozrządu został wymieniony, łączny koszt wyniósł 1000 zł.
- hamulce - mimo sporej masy samochodu, klocki i tarcze nadal w dobrej kondycji, nic nie piszczy, nie trzeszczy, nie zgrzyta przy hamowaniu,
- wydech - te przebieg to Outlander przebrnął jeżdżąc na LPG, a zatem spaliny nieco bardziej dotkliwe dla wydechu. Dziurek nie ma, ale na końcowym wydechu uszczelka się wypaliła i musiałem dorobić.
- układ jezdny - od wymiany tulejek i elementów metalowo-gumowych (za ok. 2 tys zł.) nic się nie zmieniło, nadal bezszelestnie, mimo katowania na fatalnych drogach Lubelszczyzny.
- sprzęgło - zdechło... najpierw szarpało, potem przerywało. Zdecydowałem się na wymianę. Okazało się że oryginalne to Outka kosztuje jakieś niebotyczne pieniądze, ale zastosowane w innym modelu Mitsubishi idealnie pasuje i kompletne kosztuje 600 zł. 4 dni pracy mechanika, bo trzeba rozpinać mosty i rozebrać pół samochodu, no i teraz jest ekstra, choć nadal nie mogę się nauczyć, jak powinienem użytkować to sprzęgło, żeby je maksymalnie oszczędzić.
- przy okazji wymiany sprzęgła wymieniliśmy koło zamachowe. Oryginalne, ciężkie jak cholera zmieniliśmy na o połowę lżejsze. Koszt niewielki, ok. 200 zł. ale zmiana niesamowita... Outek jest teraz nieporównywalnie zrywny. W terenie być może miałby problemy z pokonywaniem wzniesień na wolnych obrotach, ale przecież on i tak jeździ tylko w mieście. Teraz znakomicie się wkręca na obroty.
- 2 miesiące temu zaczęła szwankować instalacja LPi. Objawy: trudny zapłon po dłuzszym postoju, a jak silnik jest ciepły to żadnych problemów. Okazało się, że wtryski są do wymiany, tyle że nowe to koszt 400 - 500 za sztukę, a regenerowane zirka 200 zł. Szczególnie trzeba dbać o pompę LPi, umieszczoną w zbiorniku gazu. Wszelkie zmiany, głośniejsza praca, terkot, piszczenie i.t.p. świadczą że pompa kończy swój i tak długi zywot i konieczna będzie reneracja lub wymiana (niestety też kosztowna !). U mnie jak na razie na szczęście jest OK.
- klimatyzacja - nie wyłączam prawie wcale, a zatem nie miała okazji się zagrzybić. Działa bez zarzutu.
- elektronika - bez uwag
Usterki w trakcie rocznej eksploatacji - raz jak jechałem po wertepach z otwartym szyber dachem, to coś się odkręciło i nie mogłem go zamknąć. Na szczęście dało się go zasunąć ręcznie. Po odsunięciu podsufitki okazało się że jedna śrubka się odkręciła. Dociągnąłem płaską 8-mką i działa dalej bez zastrzeżeń.
Podusmowując wydatki minionego roku muszę powiedzieć, że zainwestowałem blisko 6 tys zł. i ... warto było. Przebieg akurat niezbyt szczęśliwy bo sporo rzeczy wymaga wymiany akurat w tym momencie (dlatego Holendrzy się go pozbyli...), ale ogólna ocena jest jak najbardziej pozytywna.
Najczęstsze usterki zawieszenia w Outlanderze , Zużycie paliwa , Remoncik hamulców , wymiana instalacji gazowej , Opony ...pokaż Wszystkie wpisy (11)
Komentarze (5)
Do robslon:
Z tego co mi mówił mój mechanik, to do mojego wstawił od Lancera, tylko nie wiem dokładnie z którego modelu. Trzeba by podejrzeć w sklepie nr katalogowy i popatrzeć na różnice, albo dałbym Panu namiar na mojego fachmana, to on by opowiedział Panu co i jak.
Witam. Mam pytanie apropos sprzęgła, ponieważ w moim autku również przyszedł czas na wymianę.
Z jakiego modelu pasowało sprzęgło do Pana Outka.
Będę wdzięczny za odpowiedź.
Do fjerzy: Dokładnie tak jak piszesz... nowy kierowca, nowa nawierzchnia, nowe paliwo i nowe zwyczaje eksploatacyjne. W przypadku poprzednich moich samochodów, też tak to wyglądało. Muszę jednak przyznać, że Outlander jest o wiele bardziej przystępny jeżeli chodzi o własnoręczny serwis. W Renówce nawet żarówek nie mogłem sam wymienić...
sporo prozy, ale ciekawej.....
Jeździ: Nissan Qashqai "QQ"
Zawsze jest tak, że jak auto dostanie "nową nogę", to wychodzą jakieś tam kwiatki. Jeśli to ie były "wady ukryte", to ułoży się i potem może jeździć bez znaczących nakładów (miałem już tak) i jako kupujący i sprzedający. Choć, jak czytałem, to koszty wydały mi się spore w tym roku, ale może cena zakupu to rekompensuję? Powodzenia.
Publikacje
Podobne
Kratka luzna Luzna kratka,zrobione(naprawa trwała moze 15 min) ale dopiero po umówieniu …
2009-12-15
1450 km
12 komentarzy
24 oceny
Opowieść szwagra jak samo spełniająca się przepowiednia Szwagier wracał z wypoczynku we włoskich Alpach. Tuż przed granicą …
2010-03-04
142460 km
35 komentarzy
5 ocen
Klimatyzacja Przyszły cieplejsze dni i okazało się, że klima raz się …
2010-05-28
146870 km
0 komentarzy
3 oceny
Przegląd serwisowy w ASO przegląd 165000, wyważenie kół, naprawa tylnych zacisków hamulcowych, naprawa przebitego …
2010-10-12
160600 km
0 komentarzy
1 ocena
Nowy a dziurawy Sobota,miałem trochę wolnego czasu a deszcz przestał padać to posprzatam …
2010-05-17
12100 km
8 komentarzy
38 ocen


edytuj komentarz



