Wpis w dzienniku pokładowym Nissan Almera
Nissan Almera Rudy 75,06
- rocznik 1997
- silnik 1.4 GX,LX
- moc 75 KM
- kupione używane w 2009
- przebieg 189 896 km
Historii Nissana ciąg dalszy, czyli wzloty i potknięcie.
18.12.2011
Kategoria: serwis
Witam!
Dawno nie pisałem nic w dzienniku Nissana, a szkoda, bo miał przez ten czas trochę wzlotów i upadków (właściwie to jeden upadek).
Zacznie się pozytywnie – od wzlotu. Otóż pod koniec października Nissan przeszedł dzielnie i sprawnie badania techniczne – pierwszy raz odkąd jest w moich rękach. Pan diagnosta pochwalił go za to, że ma tak wiele nowych części (sworzeń, wydech itp.), ale również przestrzegł, że jeżeli chce nim jeszcze trochę pojeździć, to powinienem zakonserwować podłogę. Rzeczywiście jest trochę rdzy na podwoziu.
W drugiej połowie listopada przyszedł czas na zmianę kół na zestaw zimowy, a że leżał on u znajomego w warsztacie przy okazji wymieniony został olej i filtry. Rzuciliśmy wtedy jeszcze okiem na stan hamulców z przodu i okazało się, że od wewnętrznej strony prawie nie miałem już tarczy. W każdym razie wymiana została odłożona na później, z powodu braku funduszy, a do tego czasu miałem ostrożnie hamować.
Wracając z warsztatu nastąpił koniec sielanki. Na ostatnim skrzyżowaniu przed moim domem zaczęło nagle ślizgać się sprzęgło (jakby nie mogło w drodze do warsztatu – w końcu to aż 25 km). Po kilku dniach auto pojechało więc do warsztatu na oględziny sprzęgła – okazało się, że pękł docisk. Ograniczone fundusze zmusiły mnie do zakupu kompletu sprzęgła Valeo. W Nissanie do tej pory siedział oryginał. Jeśli wierzyć licznikowi to przeżył trochę ponad 186 tysięcy km. Trudno, starość nie radość.
Tydzień temu przyszedł czas na hamulce. Zamówione zostały tarcze firmy ABE (podobno polska firma, w każdym razie w porównaniu do starych wyglądają ślicznie :)) oraz klocki Bosch. Bardzo dobrze zrobiłem jadąc z tym do warsztatu. Zablokowało się po jednym jarzmie po obu stronach, tak że była używana tylko część klocka.
Na szczęście na te wszystkie naprawy nie poszło aż tak dużo pieniędzy.
W tym tygodniu przyszła jeszcze paczka do Nissana. Regulacja nawiewu była nie do końca sprawna – można go było albo włączyć na max, albo wyłączyć. Z tego powodu zamówiłem rezystor dmuchawy (nówka sztuka, oryginał), trochę drogo – 186 zł, przesyłka pocztą 16 zł, a od 200 zł za darmo. Użyłem więc swego błyskotliwego umysłu i zamówiłem filtr powietrza za całe 17 zł i miałem darmową wysyłkę. Podsumowując więc można powiedzieć, że dostałem go za złotówkę.

Stary rezystor dmuchawy - lekko nadżarty

Nowa tarcza

Nowy rezystor dmuchawy

I filtr powietrza
Przygotowania i podróż nad morze, czyli pierwszy … , Starość nie radość , Pa pa dzielny akumulatorku , Ktoś marzy o Nissanie , Osłona katalizatora ...pokaż Wszystkie wpisy (6)
Komentarze (17)
186 tysi i zjechane tarcze ?..hmm ;-}
No bywa i tak. Ale to usterka z gatunku zużycia/zmęczenia materiału, a nie wady fabrycznej. Więc OK
Do Drzazga: Mój po Polsce dopiero 3 lata jeździ.
Do Adams93: Jeśli chodzi o podłogę, to jest to chyba przypadłość każdego japończyka z tamtego okresu. W szczególności dotyczy to samochodów od początku używanych w Polsce
. Nawet przy wymianie wydechu mój kolega powiedział, że od razu widać, że za dużo po Polsce jeździł :D.
Do piotr1988_17: Wiedziałem, że można polutować bo często wchodzę na stronę nissanzone i szperam co w nissanach piszczy. Tylko... Niezbyt mi to wychodziło - co dolutowałem kabelek to się upieprzał. A to jeszcze zardzewiałe takie cholerstwo, to się wkurzyłem i postanowiłem kupić nowe.
Kasy rzeczywiście sporo w tym roku wpakowałem w samochód, ale i tak nie jest źle, bo robię go w warsztacie u kolegi ze studiów. Tak czy siak dziewczyna ostatnio mi wypomniała, że więcej inwestuje w samochód niż w nasz związek
.
A starego rezystora nie można było polutować??
W Primerze można lutować jego ścieżki i wszystko działa jak powinno. Oczywiście ja tego nie robiłem bo jeszcze nie musiałem, ale na wielu forach tak piszą.
Dobry pomysł miałeś z filtrem i wyszedł Ci praktycznie za darmo
Ja u siebie też muszę zakonserwować podłogę, czy to jakaś wada Nissanów?
Grunt to właściwy stan techniczny samochodu.Duży plus za podejście do autka.
Ja ten rezystor kiedyś w Maximie robiłem
troszkę pojęcia, lutownica i cyna, można ją zreanimować
to standard w nissan z tym nadmuchem. Trochę do niego dołożyłeś, miejmy nadzieję że warto.
Do lysy1233: to to już za wiele...ja się tak nie bawię
Do manieklublin: ![]()

Do lysy1233: ![]()
![]()
Robota w git majonez
Do manieklublin: ![]()
Jeździ: Fiat Bertone X1/9, Skoda Fabia II, Fiat Palio II
Git robota.
Dobra robota...
Chwali się takie podejście do sprawy!
Publikacje
Podobne
Świąteczne życzenia Przy wigilijnym stole, Łamiąc opłatek święty, Pomnijcie, że dzień ten …
2009-12-23
139735 km
46 komentarzy
3 oceny
Nissan Almera I 1.4 16V "ALLMA"
autor: mariuszeq1989Kupielm w sklepie internetowym hak holowniczy Dzis postanowilem kupic hak holowniczy do almery gdyz uznalem ze …
2009-11-14
199887 km
2 komentarze
6 ocen
Nissan Almera I 1.4 16V "ALLMA"
autor: mariuszeq1989Starcie Almerki z tirem...;( Wczoraj jadąc w trasie zderzyłem się z tirem który wymusił …
2011-07-28
239797 km
33 komentarze
30 ocen
pęknięta szyba Nie ma to jak pęknięta przednia szyba na dwa dni …
2011-06-16
133859 km
2 komentarze
7 ocen
kolejna wymiana audio dzisiaj zmieniono mi radyjko .... było trochę zabawy w szczególności …
2011-06-14
219500 km
1 komentarz
7 ocen


edytuj komentarz



