Wpis w dzienniku pokładowym Nissan Almera
Nissan Almera 66,22
- rocznik 2001
- silnik 1.5
- moc 90 KM
- kupione używane w 2008
- rozbite w 2009
- przebieg 96 500 km
Wypadek...
30.10.2009 96 380 km
Kategoria: wypadek
witam.
25 pazdziernika mielismy bardzo powazny wypadek, wracajac wieczorem w gorskiej miejscowosci wpadlismy w poslizg i wyrzucilo nas na zakrecie, szczescie w nieszczesciu ze byly drzewa i one zatrzymaly auto przed upadkiem z urwiska (jak teraz o tym pisze to az mnie ciarki ... po prostu szok). final byl taki ze drzewo sie wbilo w tylna strone auta drugie zas w boczna czesc maski. wieczorem wstawie fotki auta. bilans jest taki ze zona ma uraz szyi i nosi kołnierz ja mam zlamana prawa reke i stluczone zebra i miesnie klatki oraz barku i poraniona glowe.
co do auta to jestem zalamany kilka osob sie wypowiadalo i sa rozne opinie jedna ze da sie naprawic a inne ze auto na czesci ze nie da rady go naprawic :( jutro przyjezdza do mnie mchanik i ma ocenic ostatecznie :(
a najgorsze ze nie mielismy ac.
ALE SZCZESCIE ZE DZIS TU MOGE PISAC I ZE ZYJEMY TO NAJWAZNIEJSZE.
bede pisal co i jak z autem...
ps moga byc bledy bo pisze lewa reka ... i przez nastepne 4 tygodnie gips ...:(




Ostatnia aktualizacja: 31.10.2009 16:18
KONIEC... , Sprzedaz na czesci... :( , "uzbrajanie" na zime... ...pokaż Wszystkie wpisy (4)
Komentarze (24)
życie ludzkie jest bezcenne...
z tylu po lewej siedzialem ja...
corka siedziala z prawej z tylu.
a dziecko siedziało z tyłu po lewej stronie ?
Pozdrawiam i zyczę szybkiego powrotu do zdrowia. Dobrze że dzieciakom się nic nie stało.
Fajny wóz,tylko szkoda że po wypadku ale co zrobić...zdarza się
Najwazniejsze jest życie i zdrowie ludzkie dlatego cieszcie się że żyjecie... POWODZENIA POZDRAWIAM
Co można dodać... nigdy więcej takich wypadków, dobrze że żyjecie, wiem co to znaczy... wracajcie szybko do zdrowia, pozdrawiam serdecznie
Do mikam: "Drugi samochód można kupić, życia już nie" - swiete slowa i dobrze ujete. czlowiek zawsze po tego typu wydarzeniach zaczyna rozwazac nad odwiecznym tematem "zycie".
drugie auto pewnie tez sie kupi, co prawda nie od razu ale kiedys pewnie bedzie.
pozdrawiam
Samochód w dość ciężkim stanie, ale najważniejsze, że pasażerowie wyszli z opresji cało. Drugi samochód można kupić, życia już nie.
Zdrowia życzę a wszystko na pewno będzie dobrze.
Do mirt82: widzialem tez twoje auto po wypadku rownie groznie to wygladalo, jak to czasem jest tak jak kolega Hubert nizej napisal raz zycie drzewa ratuja a raz zabiora...
wazne ze w finale wszytsko dobrze sie zakonczylo.
pozdrawiam
Jak to mówią "Auto rzecz nabyta". Najważniejsze, że pasażerowie żyją!
masakra.... am drzewa uratowały żecie a mnie o mało zabrały parę lat temu. najważniejsze że żyjecie...
samochod rzecz nabyta dobrze ze tylko tak sie skonczylo i ze zyjesz kolego
szkoda nissana no ale coz wspolczuje i pozdrawiam
Dobrze, że drzewo nie zatrzymało auta w miejscu drzwi kierowcy, bo wtedy byłoby nieciekawie. Co by nie było szokda autka
Do ANATOM: A to faktycznie, kobiety bardziej przeżywają takie rzeczy...
Moja kobieta ma uraz jak sie zjeżdża ze stromej góry ,ale niewiem dlaczego ?!?
Do kaszlarz: mnie jak mnie, najgorsze ze zona to przezywa bardzo bo ona prowadzila ja siedzialem za fotelem kierowcy...
Samochód wygląda masakrycznie... Dobrze ,że wam się nic nie stało ,ale przynajmniej nauczyło cię to troche bezpieczniejszej jazdy w zakręcie
dziekuje wszystkim za podtrzymujace slowa. pozdrawiam serdecznie.
Właściwie marne pocieszenie ale kij z samochodem. Ważne że uszliście z życiem. Powrotu do zdrowia!
witam.
dzis przyjechal mechanik ogladac auto wiec moglem zrobic kilka zdjec.
auto niestety zakonczylo swoj zywot w calosci gdyz nie nadaje sie do zrobienia ze wzgledu na oplacalnosc, cholera straszna szkoda.
bede chcial ja sprzedac jako powypadkowe moze ktos na czesci kupi...
ech...
pozdrawiam.
wspolczuje, wracajcie do zdrowia. a AC lepiej miec!
Trzeba dziękować Bogu że rodzina cała .Po co byłby Ci samochód jakbyś był kaleką i bez żony.Trzymajcie się mocno i cieszcie się życiem. Pozdrawiam
Najważniejsze że żyjecie.Samochód albo da się naprawić albo nie.Jak nie to kupisz sobie....Primerkę?Tak jak pisałeś.Pozdrowionka.
górskie kręte drogi są bardzo piękne i niebezpieczne zarazem
najważniejsze, że nie skończyło się to gorszą tragedią!!! Mam nadzieję,że rany szybko się zagoją, a i z auta coś da się uratować.
szybkiego powrotu do zdrowia zycze !! liczy sie pierwsza mysl po zdarzeniu - zyje? zyje ! reszta to rzecz nabyta ktorej co prawda szkoda ale ....
Publikacje
Podobne
No i stało się...pierwsza ofiara tej zimy... Witam, od wczoraj nie moglem odpalic almery w inny sposob …
2010-01-27
207007 km
24 komentarze
8 ocen
Rozruch po postoju Samochód stał 2 tyg. Ruszył bez pudła.
2009-07-25
140200 km
17 komentarzy
8 ocen
Koła - wszystko co związane z kołami w Twardzielu. W BUDOWIE Tabliczka z wykazem ciśnień w kołach:
2010-10-03
224058 km
0 komentarzy
autor: waldemar_PŚwiąteczne życzenia Przy wigilijnym stole, Łamiąc opłatek święty, Pomnijcie, że dzień ten …
2009-12-23
139735 km
46 komentarzy
3 oceny
Zmiana kółek Teraz jeździ na alu 16" z Bridgestone Turanza er300 i …
2010-04-23
145784 km
23 komentarze
1 ocena


edytuj komentarz



