Wpis w dzienniku pokładowym Opel Kadett
Opel Kadett E CC 43,45
- rocznik 1984
- silnik 1.3 N
- moc 60 KM
- kupione używane w 1997
- rozbite w 1998
- przebieg 280 000 km
Dlaczego akurat Kadett?
08.12.2010 280 000 km
Kategoria: inne
Historia tego samochodu jest dowodem głupoty młodych ludzi, przynajmniej w moim wydaniu.
We wrześniu 1997 roku wyjechałem do Niemiec, pierwsza praca z normalnymi pieniędzmi a nawet powiem z nadmiarem pieniędzy, to były jeszcze cudowne lata Marki niemieckiej gdzie paliwo kosztowało 0,86 DM za litr Super.
Kolega z którym przyjechałem pracować w firmie RONAL zakupił VW Polo po dwóch miesiącach pracy i tak dogadywaliśmy sobie, że przy piwku rzuciłem hasło co za problem kupić samochód i o butelkę wódki założyłem się, że do piątku też będę miał jakąś furę. Na drugi dzień poszedłem na szrot i stał tam biedny Kadett brązowy metalik z brązową tapicerką i zieloną wykładziną oraz BMW 320 E30 w kolorze czerwonym jako tako warte uwagi.
Nie lubię BMW więc wziąłem Opla a butelki do dziś nie widziałem. Wszystko byłoby fajne gdyby nie fakt, że w tym czasie nie miałem prawa jazdy, dzień po zakupie zapisałem się na kurs.
Egzamin miałem dopiero 8 kwietnia 1998, tam prawko otrzymałem zaraz po zdaniu egzaminu, na drugi dzień zarejestrowałem szerszenia a 10 kwietnia wybrałem się tym autem w pierwszą trasę Forst (Baden) - Ruda Śląska, 966 km w jedną stronę, nie wiem jakim cudem nie zabłądziłem, jechałem 14 godzin i pamiętam te dni jak dziś.
Samochodem jeździłem do końca czerwca 1998 i w tym czasie zrobiłem nim ponad 20 000 km, jeździłem gdzie się dało. Ze względu na bilet do wojska od 01.07.1998 musiałem się go pozbyć, nie stać mnie było na utrzymanie. Samochodzik jeszcze przed sprzedażą rozbiłem i sprzedałem ale sentyment mam do dziś, wygodny, nie palił dużo a przede wszystkim mój pierwszy wóz na który sam zapracowałem.
Ostatnia aktualizacja: 29.06.2011 23:02
Komentarze (6)
jak to mówią stare ale jare
I to jest sentyment do motoryzacji. Jak rodzina te nasze maszyny. Pozdrawiam
Ciekawa historia! Pozdrawiam!
Do ALEXANDREX: To chyba kryzys wieku średniego się zbliża
ale Cię wzięło na wspomnienia ;-}
Wcale się nie dziwię Twoim sentymentom . To było kultowe autko Forda . Nie do zajechania . W miarę proste i tanie w eksploatacji. Pozdrawiam
Publikacje
Podobne
Gorzej niż źle ... Juz od 3 miesiecy moj staruszek stoi nieruchomy...dlaczego? kryzys i …
2009-11-19
6 komentarzy
8 ocen
Ból i Tęsknota .... Pożegnanie ;( Przykra wiadomosc pryszla i stala sie faktem, Kadett zakończyl swoj …
2010-01-08
315000 km
9 komentarzy
17 ocen
Nowy Rok, Nowe Plany... Nowy Rok a wiec nowe plany szczegolnie ze "feniks" odrodzil …
2010-01-01
315000 km
7 komentarzy
7 ocen
Kilka fotek z Krzeszowa 4 maja pojechałem Oplem do Krzeszowa zrobić kilka fotek w …
2012-05-04
7 komentarzy
26 ocen
Miszczu, co to za stacja ? No i się zaczęło ;) Ostatnio często jeżdżę do Jeleniej Góry. Wyjeżdżając z miasteczka Wleń …
2012-05-06
26 komentarzy
33 oceny


edytuj komentarz



