Wpis w dzienniku pokładowym Opel Tigra
Opel Tigra 92,35
Jeździ: Alfa Romeo Brera
Poprzednio jeździł: Opel Tigra I, Fiat Cinquecento, Peugeot RCZ (testowy)
- rocznik 1997
- silnik 1.6 16V
- moc 106 KM
- kupione używane w 2006
- sprzedane w 2012
- przebieg 233 096 km
Zmagania z EGR-em, cz. 1
13.09.2011 232 015 km
Kategoria: serwis
No i dzisiaj nastąpił ten dzień. Po dłuższych przygotowaniach postanowiłem dostać się do tego nieszczęsnego EGR-a. Wiedziałem, że nie będzie łatwo, bo EGR w Tigrze jest mocno schowany...
Tak więc po kolei. Najpierw w moim przypadku musiałem usunąć, a przynajmniej odsunąć (co właśnie zrobiłem) rozpórkę. Potem odłączenie mapsensora, i demontaż zbiorniczka płynu wyrównawczego. Usunąłem płyn ze zbiorniczka, i walczyłem z samym zbiorniczkiem. Było ciężko, bo nie mogłem się dostać by odłączyć dolny wężyk od zbiorniczka. Zdemontowałem wycieraczki, podszybie, i odkręciłem również zbiorniczek z płynem hamulcowym. W końcu się udało...
Stwierdziłem też, że jak już tyle będę grzebał przy tym EGR-ze, to przy okazji może zrobię coś jeszcze. Padło na kolektor ssący.
Powoli zbliżałem się do tego EGR-a, choć pewności nie miałem czy to właśnie on... Dziadostwo schowane niemiłosiernie... Z trudem, ale jednak udało mi się odkręcić jedną śrubę mocującą, niestety z drugą sobie już nie poradziłem... Nie mam za bardzo pomysłu jak do niej się dostać, bo ledwo jestem ją w stanie wymacać palcem, a co dopiero ją wykręcić... Nie wiem, będę myślał jutro...
Niestety nie obyło się bez szkód. Przy próbie wyjmowania kolektora ukręciłem jakiś wężyk, choć może uda się to podłączyć bez konieczności kupowania nowego...
No i trochę mnie niepokoi sam EGR, bo oprócz tego, że jakoś trudno mi uwierzyć, że jednak go w końcu wykręcę, to widzę na nim jakieś pęknięcia, także całkiem możliwe, że i tak będzie trzeba kupić nowy...
Zamiast EGR-a do domu przytargałem górny kolektor, i chciałbym go trochę oczyścić z nagaru. I tu moje pytanie - czy jest sens go czyścić, skoro dolnego kolektora nie będę ruszał (poza tą częścią do której mogę się dostać)?
Teraz już wiem, dlaczego kolejni mechanicy jak usłyszeli EGR w Tigrze, to powiedzieli, że nie robią...
No i obawiam się, czy czasem nie porwałem się z motyką na słońce... Parę wężyków, kabelków poodłączałem, i mam spore obawy, czy aby na pewno uda mi się to wszystko z powrotem poskładać tak jak być powinno...

Na czerwono zaznaczona lokalizacja EGR-a...


Strzykawką sprawnie usunąłem płyn chłodniczy.

Pierwsza szkoda - ukręciłem wężyk, Ale może da się go jeszcze założyć...

Przeczyściłem też przepustnicę - nagaru prawie nie było, ale troszkę oleju już tak...

Zdemontowany kolektor. Czy da coś jego czyszczenie - jak sądzicie?

Na czerwono zaznaczony EGR, a to na żółto to jest silniczek krokowy?
Ostatnia aktualizacja: 14.09.2011 11:45
Podsumowanie mojej Tigry po 40 tys km … , Podsumowanie wspólnych 40 tys. km - wady … , Podsumowanie roku 2011, i pożegnanie z moją … , Niektórzy pytali o nowe zdjęcia, i oto … , Pożegnanie z Tigrą? ...pokaż Wszystkie wpisy (49)
Komentarze (33)
Do tabur:
Fachowiec, hehe...
Ciekawe czy to samo będziesz mógł napisać jak to wszystko złożę do kupy
Do giernal:
Oj, powodzenie zdecydowanie mi się przyda, hehe
Do DiKej:
No rzeczywiście, krokowiec teraz jest pod ręką, cały czas myśle czy też się za niego nie wziąć, ale już nawet nie chce mi się jechać po uszczelkę do niego...
Do tofana:
Cały czas w to wierzę, choć mam momenty zwątpienia...
Do kaszlarz:
Tak - wyjęcie silnika znacznie by mi ułatwiło sprawę (a przynajmniej dolnego kolektora), ale wtedy szansa na to, że złoże wszystko do kupy, spadłaby do minimum 
EGR-a czyszczę i zaślepiam - czytałem o przypadkach że nówki już po kilku tys. km znów były niesprawne...
Dzięki za pomoc, ale muszę sobie jakoś sam z tym poradzić
Do manieklublin:
Dzięki za rady - na pewno z nich skorzystam
Zaawansowane prace na wyższym poziomie trudności! Fachowiec z Ciebie!
Trzymam kciuki za powodzenie operacji na otwartym sercu.
no raczej to nie jest wina krokowca, ale to tak jak z kolektorem, czyścisz, bo już ściągnięty, to ja jeszcze zrobiłbym to samo z krokowcem skoro się już tam dogrzebałeś, tak na przyszlosć
Do pafka:
Dasz radę!
No pięknie ,pięknie.
Zawsze jak trudno dojść do części to można silnik wyjąć 
Co zamierzasz zrobić z tym EGR?
Zaślepisz czy wymienisz na nowy?
Ja proponuję wymianę na nowy 
Jeżeli byś był w okolicach Wawy to mógłbym pomóc
Do pafka: jak wyjmiesz ten EGR to po przeczyszczeniu przesmaruj czymś ten "tłoczek" i przed włożeniem sprawdż czy mechanizm powraca samoczynnie i czy się nie zacina
Do manieklublin:
Obecnie mam pewne wątpliwości co do końcowego efektu, ale nadzieja wciąż żywa
Do pafka: jakby nie było to pomechanikować samemu to sama przyjemność i satysfakcja... Ale satysfakcja w Twoim przypadku będzie póżniej-mam nadzieję
Do manieklublin:
Czy dobrze, to się dopiero okaże - jak to wszystko poskładam do kupy, i odpalę auto, hehe...
Widzę bawimy się w mechanika
i dobrze
Do DiKej:
O krokowcu też myślę, ale on jest chyba raczej odpowiedzialny za utrzymywanie wolnych obrotów, a z tym nie mam problemu... Jak wyciągnę wreszcie tego EGR-a to pomyślę jeszcze o krokowcu...
Do lysy1233:
Objawy to głownie mulenie, szarpanie, brak mocy, nierównomierne rozwijanie mocy... Niestety na 100% nie mam pewności, że to wina EGR-a, ale jedyny błąd jaki mi czasem komputer wywala, to właśnie EGR...
Do tofana: Foty robiłem tego co ja odłączałem, ale niektóre wężyki "same" się odłączyły, i będzie teraz zgadywanka gdzie je podpiąć, hehe...
Do Perszing2781:
Na chwilę obecną to trochę żałuję, że sam się za to wziąłem, ale poniekąd zmusili mnie do tego mechanicy, bo kilku pytałem, i żaden nie wyraził chęci zrobienia tego...
A 230 zeta? Za taką robotę to niewiele - naprawdę
Do mirt82:
Dokładnie. Do tego jeszcze dosyć bogate wyposażenie, i jak mechanik podnosi maskę, to tylko kręci głową z niechęcią, hehe
Do V-Power:
Od dołu niestety nie ma szans - robię to na parkingu, hehe...
o w cara, ale schowany
sama przyjemność dokopywać się do centrum serca dla niepotrzebnego gó...
a ja na Twoim miejscu przy okazji, na zapas, żeby się nie rozpieszczać i oszczędzić sobie tej przyjemności w przyszłości, sprawdziłbym i oczyścił krokowca, tak dla pewności, bo z nimi też nigdy nic niewiadomo
a tak btw, to ja dalej uważam że dasz radę, tylko trochę trzeba się pomęczyć, może narzędzi dokupić, np przegub cardana do klucza jeśli pomoże?
pzdr i jeszcze raz powodzenia
A jakie miałeś objawy jego zapchania, czy usterki? bo nie wiem co tam Ci się stało
Do pafka:
Obyś tylko to złożył! 
Dobrze, że robiłeś foty!
Aż mnie ciary przeszly , znam to małe g,,,, na wylot ,w moim przypadku walczyl moj mechanior i troche skasowal nielada 230 zl. ,ale wiem za co wziąl kaske, mialem robione odrazu na miejscu po zakulaniu auta ,,,ciasno wszedzie, pół dnia sie męczył ,ale za to teraz juz prawie rok spokó zaslepiony i zapomniany ,,,dasz rade przyjacielu trzymam kciuki
Duży silnik upchany do małej karoserii. Nawet nie ma gdzie ręki włożyć.
Powiem krótko ... masakra
w życiu bym nie powiedział, że tyle komplikacji przez takie coś może być. Powodzenia jutro. Dasz radę
Do pafka: Najlepiej to by było tam się od dołu dostać... Przedłużkę do akcji zaangażuj...
Do V-Power:
Najpierw musiałbym się do tej śruby dostać żeby ją ukręcić... 
No nic, jutro powalczę...
Jakoś odkręcisz uważaj na śrubę bo jak się gwint spartoli to masakra będzie... Kolektor jak masz na wierzchu to można przeczyścić na pewno nie zaszkodzi...
Do mamlecz:
No fakt, że z wężykiem do ASO od razu jechać nie trzeba 
Taką książkę mam, nawet jest tam wzmianka o demontażu EGR-a, ale nie do końca kumam co autor miał na myśli, hehe 
Tak naprawdę to została mi tylko ta jedna nieszczęsna śruba... No zobaczymy jutro czy coś wymyślę...
Wężyk jak wężyk,przecież możesz kupić na metry, dociąć i zamontować.
Rób co chwilę zdjęcia, a najlepiej załatw sobie książkę "sam naprawiam" - po necie na pewno krążą takowe. W mojej był krok po kroku opisany m.in. demontaż skrzyni biegów, wyjęcie silnika itd... - Więc EGR też powinien być (jeśli jest taka książka dla Tigry).
Publikacje
Podobne
Nowa krew i płuca w mojej TIGI ,,,,, Z braku czasu , musialem odlozyc wymiane oleju , jednak …
2010-12-19
215800 km
2 komentarze
7 ocen
Opel Tigra I 1.4 16V 90KM 125Nm
autor: SzarnaMambaNiedzielne mycie. Jako że ładna pogoda dziś , postanowiłam Tigre umyć bo …
2009-09-20
179455 km
28 komentarzy
22 oceny
Zachowanie Tigry . Zachowanie tigry w mieście to nie kwestia szału lecz oczarnowania …
2010-07-11
161107 km
0 komentarzy
3 oceny
Opel Tigra I TIGI 1998r,1.4 16V
autor: Perszing2781Moj serwis tigi Jak to bywa po zakupie auta , przyszedl czas na …
2010-10-20
212000 km
3 komentarze
3 oceny
Opel Tigra I 1.4 16V 90KM 125Nm
autor: SzarnaMambaBez tytułu Tygrys trochę "pobiegał" i poczuł ciężar śniegu na sobie. Co …
2010-02-17
179633 km
22 komentarze
7 ocen


edytuj komentarz



