Wpis w dzienniku pokładowym Pontiac Firebird

  • rocznik 1987
  • silnik 5.0 V8
  • moc 190 KM
  • kupione używane
  • przebieg 270 000 km

Komentarze (79)

Co robicie podczas jazdy samochodem?

14.01.2012 270 000 km

Kategoria: obserwacja

Widziałem różne dziwne czynności które kierowcy wykonują podczas prowadzenia pojazdów, min.Golenie się, malowanie się,kierowca je posiłek a pasażer trzyma kierownicę. MOIM ZDANIEM JEDNAK NIKT NIE PRZEBIJE JASIA FASOLI. A wam co się zdarzyło nietypowego zrobić??? Proszę o komentarze...

Komentarze (79)

jak jadę z rodziną to zachowuję szczególną ostrożność, a jak nie to patrzę przed siebie.


Do sajeks:
Kochanie! Nie wiedziałem, że jesteś jeszcze dziewicą...?
Skarbie! Gdybym wiedziała, że Ci drygnie zdjęłabym pończochy!


Do marcingp: zgadzam się z Panem w całej rozciągłości. Same pończoszki w zupełności wystarczą.


Do sajeks: Wiesz jaki jest podział kobiet ze względu na ubiór?

1. Kobiety dobrze ubrane

2. Kobiety dobrze, że ubrane


Do tofana: no coś na pewno jest. A to właśnie o to "coś" chodzi.


Do sajeks:
Ja tam nie wiem, ale skoro ludzie tak gadają, to może coś w tym jest.


Do tofana: Nie podobno, tylko widzę, ze tak jest. Nie ma za co. Stwierdziłem tylko fakt.


Do sajeks:
Podobno! Dzięki!


Do tofana: jesteś niesamowita!!! Brak słów!


Do sajeks:
No to teraz już wiesz.
Wiem jakiej firmy jaki rozmiar i kupuję. Ciuchy, buty, książki, pasta do zębów ... W razie czego i tak można zwrócić, jeśli kupujemy w sklepie internetowym. A ile pieniędzy można oszczędzić! Uważam nawet, że nierozsądnie jest kupować w sklepie stacjonarnym. No, czasem mi się to zdarza. Nie dotyczy to zakupów spożywczych, oczywiście.


Do ArizonacarWawa: He, i niech mi kto teraz powie, że baby są mądre, poobwieszają się jak choinki, nigdy nie mają co na siebie włożyć, wszystko jest na nie za małe... Nie wiem jakie tam tryby w nich pracują....


Do sajeks: Kupują bez przymierzania przez internet , byłem świadkiem tegoż to zdarzenia. Kilka razy Zdarzyło się że coś nie pasowało wtedy zaczynał się handel wymienny między paniami...


Do tofana: przez internet???? bez np. przymierzania??? Pierwsze słyszę!!!!


Do sajeks:
Nowoczesna kobieta robi zakupy przez internet!
A niby człowiek to nie drapieżnik?


Do ArizonacarWawa: Kobietki... Bóg wie wszystko, a żona wie lepiej


Do tofana: Zrozumiałem doskonale, ale nie chciałem się przekomarzać... A widzę, że do tego dojdzie Przepraszam.... Wy?? Drapieżniki??? Może, i 5 zmysłów pracuje, ale na zakupach


Do sajeks:
Nie zrozumiałeś przekazu! Mamy, my drapieżniki, 5 zmysłów i wszystkimi się posługujemy!


Do tofana: tofanka....od tego są lusterka.


Do sajeks:
Ale nosem to kierowca nie zobaczy co ma z tyłu głowy.
Może ucho?


Do tofana: to fakt... drapieżnik, to nie mucha. Za powodzenie drapieżników odpowiedzialne jest oko i nos. Jeżeli bodźce pobudzą zmysły, to rozpoczyna się pogoń i polowanko.


Do ArizonacarWawa: moja z kolei, jakby miała hamulec pod nogą, to bym 50 na godzinę jeździł...


Do sajeks:
Drapieżniki nie mają oczu dookoła głowy!


Do ArizonacarWawa:
Ale jak jest znak zapytania na końcu, to jest to niewątpliwie pytanie!


Do tofana: niestety to stwierdzenie


Do ArizonacarWawa:
Czy to jakieś podchwytliwe pytanie?


Do sajeks: A moja czasem się nakręci i gada jak mam prowadzić mimo tego ze nie ma prawa jazdy, ach te kobiety najmądrzejsze ....


Do kurcok: zgadza się, jak moja jedzie ze mną to klakson milczy..... po co słuchać gderania.


Do Psztymulka: no ba, dobry kierowca ma oczy dookoła głowy!!


fajka wodna w aucie ;]
swoją drogą kiedyś w korku prawie gość na pasie obok dostał "bucha", ale węża nam nie starczyło ;p;p;p


Palę fajki.


Do jaworznianin: No ba, się wie.


Do ALEXANDREX: no ba.


Do jaworznianin: wyczulony szkrab..;-}


Do tofana: fakt,czasem krew mnie zalewa,że muszę prowadzić ;-}


Jazda samochodem, to dla mnie chwila absolutnego relaksu, porównywalna z urlopem. Z tego opisu wyłączam stanie w korkach. Jeśli jest okazja, jadę okrężną drogą, byle tylko nie stać. Jak do tego jest "gadane radio" i brak pasażera (żona i nasz pies, to nie pasażer), to słowo "urlop" można spokojnie zamienić na "sanatorium" albo "urlop w raju". Wtedy prowadząc nic nie robi (myślę o niebieskich migdałach) wykonując minimalne ruchy kierownicą. Marzenie .


Do mamlecz: nie no ty k młody jestś zajebisty!


A ja ostatnio byłem świadkiem niesamowitego wręcz "zagapienia" się. Droga dwupasmowa, sygnalizacja świetlna diodowa (wali po oczach niemiłosiernie) - z daleka widać, że czerwone. Auto przede mną (Focus) nie hamuje, tylko się toczy - teren "zabudowany", więc jechało poniżej 70. Ja jadę za nim, redukując kolejno biegi przed światłami. Dotaczamy się do przejścia - świeci się już kilka-kilkanaście sekund czerwone - i nagle focus przetacza się przez przejście i gwałtownie (pewnie z piskiem, ale byłem daleko od niego) hamuje na środku przejścia, aby na końcu odpuścić pedał i przetoczyć się dalej... Nie wiem, co robił kierowca, ale jedno jest pewne - gdyby ktoś był na tych pasach (musiał przejść wcześniej, bo to pasy "na żądanie") to by zginął jak nic.

Po tym jak zatrzymało się obok mnie auto (jakaś cholernie mocna A4), jego kierowca i ja jednocześnie spojrzeliśmy na siebie i tylko pokiwaliśmy z dezaprobatą głowami...


W "raporcie na gorącą" był gość, co cieniakiem (bodajże) skasował śmieciarkę od tyłu. No cóż, cienki zaczynał się za silnikiem, a on tłumaczył policji że "szukał ważnej karteczki". WTF???


Ja podczas jazdy się nie skupiam bo nie chce mi się prać siedzeń Generalnie w czasie jazdy zajmuję się dbaniem o bezpieczeństwo. Ale portfela bo zajęty jestem wypatrywaniem miśków z suszarkami, fotoradarów, straży miejskiej itd. itd. No a kiedy stwierdzę, że ich nie ma to po prostu zajmuję się wyprzedzaniem

Często na trasie spotykam prawdziwych wariatów. Pędzą na złamanie karku wbrew rozsądkowi. Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić


Do ALEXANDREX:
A czy prowadzenie nie przeszkadza Ci w robieniu tych różnych rzeczy?


maciek88
maciek88
95,49

Jeździ: Alfa Romeo 156 I

zwykle palę szluga...pić, nie piję za kółkiem, bo się rozlewa


Do ArizonacarWawa: to nie dla punków ,to dla kasy z ZUSu...


Do anarchia99: na allegro widziałem naklejki na auto związane z tą ze punktacją


a ja szukam.........osób w beretach najlepiej z antenką ...
ZUS dobrze płaci za tych z beretami...........


Do Kathrinne: ja na autostradzie widziałem jak panowie za wielkim kółkiem prowadzą auto nogami na kierownicy, wygodnie się przy tym rozsiadając


Do ArizonacarWawa: Nic się nie stało.


Do xenon58: ok jestem nowy, będę wiedział dzięki!


Najgłupsza rzeczą jaką kiedykolwiek robiłem było SMS-owanie na oblodzonej drodze i letnim ogumieniu. Ja naciskałem pedały, a tata bawił się w Krzaklewskiego - kierował z bocznego siedzenia.


Do deeptrip: hehe..;-}


Do rekord5: drink driving..


A ja lubię wcinać batoniki np.amigos,koniecznie z nadzieniem adwokat.


Do V-Power:


Do ALEXANDREX: podczas prowadzenia nie ale byłem pełen podziwu gdy widziałem jak koleś prowadząc Scanie kręcił lolka jedną ręką


V-Power
V-Power
96,38

Ja czasami się zabawiam z grzybiarką


Do deeptrip:


Do Michal29Kotera: No nie przeszkadza, bo teściowa tylko duchem może być w moim aucie


Do ALEXANDREX: widzę podobne zajęcia jak u mnie... samochód jest moim drugim domem i trzeba sobie radzić ze wszystkim... Jedzenie, picie, kręcenie papierosków to norma...lolki też się zdarza


Do deeptrip: a kręciłeś lolka podczas jazdy?..;-}

robienie najróżniejszych rzeczy podczas prowadzenia nie przeszkadza mi w niczym...sms-y,zdjęcia,przeglądanie map,przeglądanie dokumentów,robienie kanapek,przebieranie się,mała przepierka,czasem gotowanie..nie wiem co jeszcze..sex(tu już potrzebuję pomocy..)..w zależności co prowadzę ;-}
A jazda ?.auto koła ma ,to niech jedzie ;-}


Do deeptrip: ..widać swój chłop


Do manieklublin: dobrze zrozumiałeś


kurcok
kurcok
98,73

Jeździ: Audi A4 B6 czarnula

Do sajeks: Ja tez sprawdzam czy klakson działa,ale gorzej jak kobitka siedzi obokodruchowo głowa leci i zaraz tekst-patrz na droge!!


Do deeptrip: a możesz jaśniej..? Nie wiem czy dobrze zrozumiałem..


A tak na poważnie to skupiam się na jeździe


Do lysy1233: Nie powiesz mi,że obecność teściowej Ci nie przeszkadza? jeżeli pozwoliłeś jej wsiąść do auta.


Wpatruję się w oko radarów czy są pełne, poza tym szukam radarów rozstawionych na poboczach


kilka razy zdarzyło się opalać szkło


Do sajeks: też się skupiam na drodze


Ja przeważnie jaram fajkę i uważnie obserwuję chodniki!!!!! To pozwala mi na kontrolowanie stanu technicznego klaksonu


Ja nadrabiam w czytaniu - (audiobooki) i przerabiam swój "bigos" muzyczny, nagrywam różne takie tam swoje blablabla na dyktafon, jem, piję, ale jako pasażer to... ho ho ..sporo tego


Do And1WT:


Do jaworznianin: to masz takie same maniery jak ja a przeszkadza Ci obecność pasażerów? Bo mi nie


Ja chyba tylko jem. Nawet opanowałam do perfekcji obieranie mandarynek jedną ręką i praktykuję niemal za każdym razem na autostradzie, bo w mieście obie ręce są raczej potrzebne, poza tym obierać można dwiema stojąc w korku Oprócz tego to tylko śpiewam, czasami nawijam przez telefon, grzebię w torebce, dłubię w nosie, przeglądam w lusterku..
A, i - zapewne ku zdziwieniu chłopskiego grona - nie maluję się


ja dłubie w nosie,bekam,puszczam bąki i takie tam różne inne przyjemności.


babciaela
babciaela
86,76

Jeździ: Toyota Auris ON

W dłuższych trasach nadrabiam zaległości w lekturze (audiobooki) a przed sezonem ornitologicznym powtarzam rozpoznawanie głosu ptaków (z płyt). Na razie te zajęcia nie przeszkadzają w uważnym prowadzeniu samochodu.


A tak na przyszłość,wpisy dotyczące samochodu powinny być w dzienniku ,a wpisy dotyczące czegoś innego powinny być w motoblogu.Każdy się może pomylić.


To lepsze...
Ja to ten z akordeonem.

http://trojmiasto.tv/Czy-tobie-tez-odbija-w-korku-2097.html

P.S Powinieneś umieścić ten wpis w motoblogu.


Oj różne rzeczy.
Zobaczcie to:


nic nietypowego, zdarza się że sięgne po cukierek kawowy "copico" albo odświężający "ice"...


ja jak jadę samochodem to skupiam się na jeździe , no czasem zdarza się wcinać fryty wiadomo skąd


Publikacje

Golf GTI jest legendą. Samochód oferowany od 1976 roku doczekał się sześciu generacji. Łącznie sprzedano...

Europa nie jest tą częścią świata, gdzie chętnie kupuje się sedany, a już z pewnością nie kompaktowe...

Galerie

Opony letnie w najlepszych cenach!

Podobne

autor: JLMOTORS

throttle body i inne Wypadałoby napisać o zmianach w samochodzie od momentu zakupu. O …

2011-12-13
120000 km

20 komentarzy

13 ocen

Pontiac Firebird III Naleśnik

autor: JLMOTORS

throttle body Dodaję zdjęcia Throttle body :GM Throttle Body Injection 1987-93 LO3 …

2011-12-14
120000 km

5 komentarzy

8 ocen