Wpis w dzienniku pokładowym Renault Megane
Renault Megane 73,77
- rocznik 2006
- silnik 1.6 16V WT
- moc 112 KM
- kupione używane w 2010
- przebieg 85 664 km
Świąteczne wycieczki, czyli pierwszy tysiąc za nami
29.12.2010 83 757 km
Kategoria: podróż
Trasa Warszawa-Rzeszów-Warszawa zamknęła, przy okazji wiezienia nas na święta, pierwszy tysiąc kilometrów.
Do Rzeszowa jechaliśmy w cztery osoby, bo przy okazji załapała się z nami dwójka pasażerów. Auto mimo dodatkowych kilogramów obciążenia nie straciło swojej zrywności, pobiłem nawet, na S-7, mój prywatny rekord - 170km/h. Tuż za Radomiem dopadła nas mgła. Idealna chwila, by przetestować, czy światła przeciwmgłowe działają - ha, bez zarzutu. Przyczepiłem się do kupra jakiejś ciężarówki i tak sobie, stabilnie, 70km/h wlekliśmy się dobre 60km. Później chwila przerwy i znowu mgła jak mleko. Prędkość, z którą dało się jechać prowadząc cały peleton, to max 60km/h, mimo że mam dobry wzrok, nie czułem się pewnie jadąc szybciej, stąd moje gratulacje dla kolegi, który jak tylko dorwał kawałek prostej, wyprzedził mnie i wyrwał ok 90km/h. Już się nie zobaczyliśmy. Całość zajęła nam równe 5 godzin.
Z powrotem pojechaliśmy w temperaturze ujemnej, dla odmiany, z nowym gadżetem - nawigacją, którą dostałem na urodziny i już we dwójkę. Trasa tylko na początku była zaśnieżona, im dalej na północ, tym "czyściej". Nawigacja, przyjemny bajer, przydatna szczególnie przy wyprzedzaniu (sprawdzałem sobie, jak daleko do następnego zakrętu). Mgła też uderzyła kilka razy, ale tylko na krótkich odcinkach, przy okazji serdeczne pozdrowienia dla dwójki mieszkańców Iłży, którzy szli w tej mgle, jezdnią, ubrani całkowicie na czarno. Do Warszawy dojechaliśmy w równe cztery godziny.
Całe święta przejechane na jednym baku. Pod koniec trasy jeszcze przestraszyło mnie auto, moment, w którym włącza sie rezerwa (połączony z długim piknięciem), pokrył się idealnie z momentem wyprzedzania na ekspresówce. Teraz czas na poświąteczną kąpiel, brudas już zaczyna się kleić... :)

Wymiana żarówki świateł mijania w Renault Megane … , Hipek w eterze cz. 3 , Spadek temperatury silnika , Hipek w eterze cz. 2 , Hipek w eterze cz. 1 ...pokaż Wszystkie wpisy (20)
Komentarze (8)
Chętnie też swoją megi bym umył, ale boje się, że później będzie walka jak dostać się do środka, jak wszystko pozamarza, a garażu brak
Swiąteczka trasa bardzo długa
, ale szcześliwe pokonana
7 i 9 fajne są do pojeżdzenia
.
Dzięki
Chyba na jakaś zamkniętą myjnie jedz, później uszczelki wytrzeć do sucha i wlew do baku i powinno być ok. Ładny kawałek drogi przejechany na święta, a no i wszystkiego najlepszego na te urodziny które miałeś
Cali i zdrowi to najważniejsze.
Zamierzam gdzieś zajechać na myjnię ręczną, sam teraz nie podejmę się szorowania. Zresztą nie mam nawet pojęcia, gdzie w Warszawie można wymyć samodzielnie auto
no to teraz myj ... tylko na mrozie to chyba nie zbyt dobry pomysł autko ci pozamarza i nie wsciadzesz
co do navki tez podgladam czesto jak dalej biegnie droga ... zawsze to wiecej wiadomo czego sie mozna spodziewac.
hahaha...myślałem,że dostałeś navi z opcją wyprzedzania..;-}
Publikacje
Podobne
Kolejny wpis o oponach i nie tylko Witam.Jestem pewnie jednym z ostatnich,którzy wymienili opony a może …
2011-04-18
201714 km
15 komentarzy
Renault Megane II II 3D Mała Czarna
autor: aproxZmiana "tankszteli" i zupełnie inna praca silnika Od pewnego czasu borykałem się z problemem nierównomiernej pracy silnika …
2010-04-20
85264 km
49 komentarzy
3 oceny
Regeneracja instalacji gazowej Witam.Korzystając z okazji,że wcześniej skończyłem pracę skontaktowałem się z kolejnym …
2010-07-28
193433 km
9 komentarzy
autor: Euzebiuszpech Dzisiaj urwała się rączka od pionowej regulacji fotela kierowcy. Pech...
2010-01-18
132362 km
12 komentarzy
3 oceny
Małe wymiany w zawieszeniu Jako że ostatnio coś się zaczęło odzywać w przednim zawieszeniu, …
2010-10-27
217480 km
9 komentarzy
11 ocen


edytuj komentarz



