Wpis w dzienniku pokładowym Toyota 4Runner

  • rocznik 1995
  • silnik 3.0 TD
  • moc 125 KM
  • kupione używane w 2010
  • przebieg 203 000 km

Komentarze (13)

Odbudowa ...

28.09.2011 215 000 km

Kategoria: inne

Kiedyś ten samochód przypominał bardziej rodzinnego SUV-a, miał małe oponki, deszczowy bieżnik, standardowe zawieszenie, oryginalne niklowane zderzaki, mułowaty silnik. Od roku czasu jaki spędził w moim posiadaniu ubożał z wyprawy na wyprawę, aż totalnie zaniemógł na ostatnim jego rajdzie. Pewne rzeczy wykonałem dużo wcześniej, broniąc się przed nadchodzącą prawdą, iż jest to kupa złomu do przerobienia na żyletki. Ponieważ nie chciałem aby taki właśnie los spotkał mojego ulubieńca wśród samochodów jakie miałem i mam, postanowiłem go odbudować, ale że uwielbiam postęp i progres w działaniach, to nie chciałem tworzyć czegoś, co ktoś kiedyś już stworzył. Chciałem aby wyglądał wyjątkowo, aby odrodzony z popiołów był samochodem dla mnie ponadczasowym ...
I tak na początku czerwca otrzymał zupełnie nowe tylne zawieszenie, sprężyny 200kg+ o zwiększonej twardości i ładowności. Dłuższe amortyzatory, aby mógł wyżej wzbijać się w powietrze i łagodnie lądować. Musiałem wymienić przedni dyferencjał, ponieważ staremu wypadło kilka zębów i strasznie zgrzytał przy zagryzaniu a odgłosy dentystycznej wiertarki to bułka z masłem przy dźwiękach jakie wydobywał z siebie ;) Korzystając z okazji braku dyferencjału wymieniłem również wał napędowy między mechanizmem różnicowym a reduktorem, oraz gumy na przednich półosiach ponieważ nie poradziły sobie z upływającym czasem oraz nowymi warunkami użytkowania ... Aby dodać mu charakteru prawdziwej terenowej maszyny koło zapasowe spod tylnego zwisu (zastanawiałem się nad tym i my tego nie mamy ... ale pozwolę sobie zauważyć, że u kobiet wygląda to już zupełnie inaczej) trafiło na własnoręcznie od restaurowany tylny zderzak z ramieniem i zintegrowanym hakiem holowniczym. Ponieważ tylna część karoserii była dość zjedzona przed rudą sukę, to trafiła do warsztatu blacharskiego, gdzie wykonano nowe tylne nadkola, oraz uzupełniono braki lakieru. Podobna sytuacja występowała na przednich błotnikach, więc zostały wymienione na stare w dobrym stanie i identycznym kolorze. Gdy trafiłem na rajdzie w brzozę która w lesie wyrosła mi znikąd, zagiął się przedni zderzak. Ponieważ nie nadawał się do dalszej eksploatacji, został wymieniony na nowy, będący wierną kopią zderzaka australijskiej firmy ARB. Przy okazji jego montażu, założyłem nowy uszczelniacz na wale korbowym i wymieniłem paski, i łożysko na rolce napinającej paska klimatyzacji. Wczoraj o pierwszej w nocy kończyłem instalację elektryczną w przednim i tylnym zderzaku. Jako halogenów do jazdy nocą, użyłem oryginalnych lamp Hella, oraz żarówek nie do końca legalnych na polskim rynku ... 100W każda ;) Zdjęte zostały z powodu korozji stopnie ułatwiające wsiadanie, no bo przecież żaden koks nie będzie używał drabiny, żeby dosiąść swojego konia, a kobietę zawsze z przyjemnością podsadzę ;) Z powodu, iż po wypadku z dyferencjałem coś go ciągnęło w lewą stronę, należało wyregulować geometrię kół, która została wykonana w dniu dzisiejszym aczkolwiek pomimo świetnych wyników, problem nie ustąpił. Wymieniony został cały dolny wahacz w ekspresowym tempie, przy którym mój dobytek punktowy zwiększył się do 20 punków karnych co również zubożyło mój portfel o kolejne 300 PLN ... Trzeba będzie chyba drugim bokiem walnąć w drzewo, może to w czymś pomorze ;) Do standardowej instalacji elektrycznej muszę jeszcze dołożyć przekaźnik wysokiego napięcia i połączyć go z nową wyciągarką, bo ta jest już gotowa do montażu. Pomimo nowych pasków pojawił się problem pisku i nadal pracuje nad tym.

Co go czeka jeszcze ...
1. Założyć osłonę na wał przekazu mocy na tylny most napędowy.
2. Stworzyć osłonę pomiędzy zderzakiem a przednim dyferencjałem.
3. Dorobić osłony pomiędzy ramę a przednie zawieszenie.
4. Zabezpieczyć tylną klapę przed korozją.
5. I jeszcze całą masę innych rzeczy o których nawet mi nic nie wiadomo ...


Jak widać droga do doskonałości jest jeszcze daleka ... A wspominałem o silniku ??

A więc silnik powoli zaczyna klękać na kolana i trzeba będzie go reanimować. Ale to dopiero w przyszłym roku ;)

Przejdź do komentarzy

Komentarze (13)

teraz to nabrał charakterku


Do ALEXANDREX: Lubię wysokie kobiety, więc może coś w tym jest

Do reszty: jaka żona ?? przecież pochłonęła by cały fundusz inwestycyjny ...


Do giernal: No jak pisałem muszę jeszcze trochę nad nim popracować, dlatego tablica, boczki tylne i masę masę innych rzeczy czeka na rozwiązanie


Super machina, a dla Kobiety w sam raz


będę trzymał kciuki


Zasłoniłeś kołem tablicę rejestracyjną?


Biorąc pod uwagę Twój zapał,nie wątpię w to, że przedstawione tu plany doczekają się rychłej realizacji!


Do marcingp:


W tym aucie żona będzie postrachem wszystkich parkingów pod marketami w okolicy


Nie ma auto przy tobie lekkiego zywota. Dajesz mu wycisk a on tego nie wytrzymuje. Ale jak całkowicie odrodzi sie z popiołów penie będzie lepiej. Pozdrawiam!


Do babciaela:np.po spożyciu..;-}

Prawda jest taka, że każdy facet chciałby taką zabawkę..np.do rwania wysokich lasek na ulicy ;-}


A mi teraz wygląda na auto, którym żona może zawozić dzieci do szkoły


babciaela
babciaela
86,76

Jeździ: Toyota Auris ON

Skutecznej realizacji planów naprawowych i wiele radości z jazd w każdych warunkach.


Publikacje

Golf GTI jest legendą. Samochód oferowany od 1976 roku doczekał się sześciu generacji. Łącznie sprzedano...

Europa nie jest tą częścią świata, gdzie chętnie kupuje się sedany, a już z pewnością nie kompaktowe...

Galerie

Opony letnie w najlepszych cenach!

Polecane

autor: KUMSON

weekend majowy w ZAKOPCU Simankooo wszystkim Długi weekend majowy postanowiłem wykorzystać tak iz …

2012-05-07

88 komentarzy

27 ocen

Renault Scenic I RX-4 4x4

autor: Dzemek

wymiana opon z letnich na wielisezonowe wymieniam opony letnie na wielosezonowe Goodyear Wrangler HP All Weather …

2011-11-03
200500 km

32 komentarze

15 ocen

Renault Scenic I RX-4 4x4

autor: Dzemek

LPG do SCENICA 2.0 140 KM zakładać czy nie zakładać??? LPG do SCENICA 2.0 140 KM zakładać czy nie zakładać??? …

2011-12-03
201084 km

31 komentarzy

9 ocen

Toyota Hilux VII Ona

autor: wojos

Stłuczka ciąg dalszy Zgłosiłem dzisiaj w południe ubezpieczycielowi sprawcy PZU, przy pomocy formularza …

2010-04-05
12000 km

39 komentarzy

6 ocen

Toyota Hilux VII Ona

autor: wojos

Osiągi, ale się zdziwiłem! Generalnie nie jeżdżę szybko takimi samochodami, w końcu nie do …

2010-04-28
13597 km

24 komentarze

3 oceny