Wpis w dzienniku pokładowym Toyota Yaris
Toyota Yaris Biały Yari 68,72
- rocznik 2003
- silnik 1.0 i 16V
- moc 68 KM
- kupione używane w 2009
- sprzedane w 2011
- przebieg 220 215 km
Czy da się sprzedać auto z takim przebiegiem?
13.10.2010 213 145 km
Kategoria: obserwacja
Próba sprzedaży mojego Jariska widzę że jest wyzwaniem chyba bardziej skomplikowanym niż mi się wydawało.
Puściłem ogłoszenie w gazecie z ogłoszeniami po czym rozdzwonił się telefon.
Pomimo niezbyt dużej kwoty jaką chciałbym otrzymać za auto z tego rocznika, bo jest biały, bo ma przebieg taki jaki widać, rozmowa z potencjalnymi klientami z w 99% kończy się niestety po podaniu przebiegu auta?
Nikogo nie interesuje faktyczny stan techniczny samochodu, że autko było cały czas serwisowane w ASO, że jest 200 % sprawne techniczne, że nic nie trzeba w auto inwestować.
Najważniejsze dla dzwoniących są 2 rzeczy... cena - to chyba jest zrozumiałe, ale pytania czy sprzedam auto za np. 8 tysięcy są szczerze mówiąc śmieszne, aż chce się powiedzieć kolesiowi niecenzuralne słowa i drugie,
stan techniczny co również jest zrozumiałe.
Tak więc produkuje się człowiek, opisuje co i jak ale po usłyszeniu przebiegu, w 90% przypadków następuję konsternacja... cisza.. i tekst.... a to zadzwonię do Pana, to ja mówię, pewnie kupi Pan z mniejszym przebiegiem na Aledrogo :-)hihi...
Doszedłem do wniosku... że...
kupujący sami "zmuszają" sprzedawców do kręcenia licznikami samochodów, nie ma znaczenia, że u Niemca auto miało 300 tysia na liczniku :-) i więcej hihihi
Komentarze (19)
Jeździ: Toyota Corolla VIII
Kiedyś kolega zastanawiał się nad AUDI i oczywiście zastanawiał się nad przebiegiem czy należy się go bać. Ale chyba udało mi się go przekonać, że lepsze będzie auto z udokumentowanym przebiegiem na poziomie 200000 km niż ze stanem licznika 100000 km bez możliwości sprawdzenia. Miał jakieś wtyki w serwisie i był w stanie sprawdzić historię aut które go interesowały. Podobno nawet handlarze się za głowę łapali jak poznali prawdę o tym co sprzedają
Do lllll: hihi, jak będzie tą astrę za pół darmo chciał oddać, daj znać
, pozdro
Do akar01: Jestem takiego samego zdania jak Ty. Pozdro
Do Erestes: Oczywiście przebiegu nie ruszę, bo i po co, jak się nie sprzeda to trudno, żona będzie sobie jeździła, za darmo przecież dobrego auta nie oddam hihihi.
Mialem idzentyczny przypadke ze swoja bardzo zadbana Beemka E34 (na AwC zreszta) Miala przebieg ponad 300tys ale silnik byl idealny, stan techniczny bdb. Pojechalem na gielde i wzbudzala podziw...odstraszal ich tylko przebieg hahahaha. Ludzie podchodzili i mowili ze bardzo ladna, sliniczek ladnie tyka, po czym pytali jaki ma przebieg - i po temacie...
Tez bylem juz bliski dostosowania przebiego do ogolnie przyjetych norm czyli ok 218 tys, ale trafil mi si fanatyk bmw, ktory na przebieg nawet nie zwrocil uwagi. Moja rada zlej takie buraczyny co szukaja auta nowki nie smiganki za gorsze, tacy poprostu szukaja rozbika z kreconym licznikiem. Pozdrawiam i zycze wlasiciwego klienta -na pewno sie znajdzie.
Każdy samochód ma swojego wariata,zawsze tak mówię i do tej pory jakoś mi idzie.Wrzuć ogłoszenia na OtoMoto i zaznacz na AwC na sprzedaż.A co do przebiegu to żeczywiście polska mentalność jest straszna,wszystko zależy od serwisowania pojazdu a nie od przejechanego dystansu.Pozdrawiam
Z pytaniem czy pójdzie za 8K to dzwonią handlarze, którzy i po zdjęciu widzą co auto warte jest. Zwalą licznik do 90kkm i pójdzie z zyskiem kilku średnich krajowych pensji... ot tyle w temacie.
Dobre auta sprzedaje się "w rodzinę"...
Wiecie co tak naprawdê zniechêca kupuj±cych to auto?
Po³±czenie bia³ego koloru lakieru ze sporym przebiegiem, które automatycznie kojarzy siê ze "s³u¿bówk±", a przecie¿ sami wiemy w jaki sposób siê eksploatuje takie auta.
P.S. Mo¿e mnie wy¶miejecie, ale ja bym w ¿yciu nie kupi³ bia³ego samochodu, nawet za bardzo przyzwoit± cenê i w nienagannym stanie technicznym. Mieszkam w zag³êbiu importerów aut i ju¿ sporo siê nas³ucha³em o tym, jak ciê¿ko sprzedaæ fury w takim kolorze. Po prostu musi przyj¶æ klient, któremu nie bêdzie przeszkadza³a ta barwa lakieru lub taki, który kieruje siê mod±.
To prawda! Chcemy być oszukiwani. Bo jak sie pochwalić przed kumplami, że kupiło sie auto z przebiegiem ponad 200tyś? Zawsze lepiej powiedzieć 120tyś, nie bite, prosto z Niemiec od pierwszego właściciela. Pozdrawiam!
No cóż, macie rację. Choć ja bym się przy TYM aucie też wychał.
Przebieg gra imho też rolę w jakiej marce auta i przy jakim silniku.
Jak na takie "litrowe gówienko" to ponad 200tyś sporo, a np. 3 litrowa maszyna była by dopiero "dotarta" 
A serwisowane w ASO? Sam dbam i wiem co mam.
Serwis w Mazdzie co 20tyś - sorry, ale 20tyś na Dexeli? Szkoda mi silnika 
ASO z klienta zedrze, napisze, że filter wymienili, świece wymienili, a nic nie zrobią. Książką z pieczątkami można sobie tyłek....
Taka nasza mentalnosc... Moze byc stan idealny z serwisem w ASO, ale jak masz przejechane sporo, to nikt nie kupi... Lepiej wyrzucic ksiazke serwisowa i za 50 zl licznik cofnac...
Słuszna i smutna konkluzja niestety
ja zawsze za poł-darmo sprzedaje samochody i po tygodniu juz nie ma po nim śladu bez wzgledu na przebieg
Do manieklublin: tak należałoby zrobić, w końcu zostanę handlarzem
takie czasy...kręć licznik i pójdzie za 2 razy tyle i bedą się cieszyć
tak to już u nas jest, ja miałem szczęście i sprzedałem auto z 274 tys przebiegu, ale tez w niskiej cenie. Polacy to lubią kupić sztrucel-wagena 5 letnie z prawdziwym przbiegiem 400tys, ale zrobionym przez handlarza na 135 tys km.
Na allegro przecież nie prawie wogóle ofert aut powyżej 200tys km, nieważne czy auto '98rok czy 2005 - ma przebieg 160-190 tys
Jeździ: Nissan Qashqai "QQ"
Chcę sprzedać Nubirę przebieg 230kkm. Serwisowana w jednym warsztacie (aso) z książką, nie bita. Idzie mi kiepsko. Oglądałem auta z tego rocznika i modelu z takim wyposażeniem w internecie. Znam ceny. Tylko dziwnym trafem każde ma przebieg od 160 do 180, choć rocznik 1999 i trudno w taki stan uwierzyć. Moi rozmówcy też kręcą nosem, że 230. Argument, że wszystko co poniżej 20 tys rocznie pachnie szwindlem, to g... nie argument.
Stara prawda jeszcze raz się potwierdza: kupujemy marzenia, a nie rzeczy. A marzymy o aucie używanym za niewielkie pieniądze w idealnym stanie bo garażowane, o minimalnym przebiegu bo jeździła nim żona adwokata, a w ogóle to był ich drugi samochód i ten to używała tylko do odwożenia dzieci do szkoły i przy okazji robiła poranne zakupy na rynku i w hipermarkecie, no bo na rodzinne wyjazdy po świecie, to jechali limuzyną męża. Zresztą, ona bała się jeździć autem.
To jest właśnie mentalność Polaka. Nieważne, że auto jest sprawne technicznie i bez wad. Lepiej kupić droższe, bite z każdej strony, ale przebieg ma być mały to jest u nas "wyznacznik jakości". Jak by to świadczyło o wyjątkowości i nie zawodności auta?!? Prawie wszystkie auta targane z zachodu mają ok 300tyś. przebiegu handlarze robią z tego nagle 160tyś. a ludzie kupują i cieszą się że trafili na okazje.
niestety taka prawda. ludzię chcą kupić "za darmo" ze skręconym licznikiem z "jedynką" z przodu (kit z tym, że rzeczywisty przebieg 3-krotnie większy). niestety lata przekrętów robionych przez handlarzy odcisnęły pewne piętno. cóż mogę niestety nieładnie poradzić - przekręć licznik, kup lewą książkę - sprzedasz szybciej, drożej i kupiec odjedzie zadowolony... polska
Publikacje
Podobne
stan licznika Dziś przejechałem 35000 km - ładna "kwota" na nowy rok …
2011-01-02
35000 km
3 komentarze
7 ocen
Przeciek Prawdopodobnie klimatyzacja zalewa mi kabinę po stronie pasażera. To pierwsza …
2009-09-09
27500 km
310 komentarzy
14 ocen
Toyota Yaris II czarna perełka
autor: wcizmowskiRozdmuchana krytyka Toyoty.... Mam Toyote. Yaris. I jestem z żoną bardzo zadowolony z …
2010-02-21
37355 km
15 komentarzy
8 ocen
Na zachód ! Dzisiaj musiałem wykonać służbowo mały skok na Kociewie (?). O …
2009-09-03
26250 km
4 komentarze
14 ocen
Spalanie 4.2 ltr/100km Udało mi się osiągnąć niziutkie spalanie - 4.2 ltr/100 km. …
2009-09-03
69377 km
12 komentarzy
22 oceny


edytuj komentarz



