Wpis w dzienniku pokładowym Volkswagen Polo
Volkswagen Polo czarnuch 70,56
Jeździ: Volkswagen Polo V czarnuch
Poprzednio jeździł: Skoda Fabia I, Audi A3 8L trójeczka
- rocznik 2010
- silnik 1.4
- moc 86 KM
- kupione nowe w 2011
- przebieg 12 000 km
Demontaz chlapaczy.
09.05.2011 400 km
Kategoria: zmiany w aucie
Pozbyłem sie tego niepotrzebnego swinstwa ktore haczylo o wszystko i nie wspomne jak wsiursko wygladalo,bleeee...
Ostatnia aktualizacja: 29.01.2012 10:09
Zestaw głośnomówiący Bluetooth fabryczny , Kod do radia RNS310 , Jakosc lakieru w 6R. , Brak wyświetlania tem.silnika. ...pokaż Wszystkie wpisy (5)
Komentarze (50)
Ano,to juz rzadkosc ze auta przy wyjezdzie z salonu maja chlapacze.
Jestem przekonany, ze nie bo jednostki nie moga kwestionowac ogolnie przyjetych przepisow. Kiedys byl wymog posiadania fartuchow przeciwblotnych, obecnie nie-dlatego nie moge dostac mandatu czy tez miec zabranego DR za cos co obowiazywalo x lat wstecz a obecnie juz nie ma tego obowiazku. Producenci musza rowniez stosowac sie do tych samych zasad. Jak cos jest wymagane, to nowe auta musza to miec w standardzie jak odbierasz auto z salonu. Jesli kupujesz uzywane i ktos cos sobie zdemontowal dla wlasnego widzi-mi-sie to co innego-Twoje niedopatrzenie i brak znajomosci przepisow nie zwalnia Cie z odpowiedzialnosci-powinienes to zamontowac ponownie jesli tak nakazuja przepisy. Dlatego z calkowitym przekonaniem stwierdzam, ze jesli kupujesz auto nowe z salonu i nie ma tam np. tych fartuchow przeciwblotnych zwanych popularnie chlapaczami to znaczy ze nie sa wymagane. Inaczej auto nie mogloby byc sprzedawane gdyz nie spelnialoby norm
Do Barteo: Ale ja nie pisałem w co powinny być wyposażone nowe auta, tylko jakie powinny spełniać warunki techniczne aby być dopuszczone do ruchu na terenie RP. To że większość policji i diagnostów ma to gdzieś to inna sprawa, trafisz na służbistę zabierze Ci DR i tyle..
Do DaViNci: Gdyby byl taki przepis zeby nowe auta je posiadaly to by je montowali fabrycznie a nie na zamowienie
To tak jak z poduszkami powietrznymi-jakby do wyboru bylo czy montaz poduchy pasazera i kierowcy zalezala od kupujacego-nie zalezy bo takie sa obecnie wymogi i to juz jest w standardzie-to samo dotyczy chlapaczy. Jest koniecznosc-montuja i nie ma przepros
Do Barteo: Przeczytaj sobie kilka postów niżej, jest obowiązek posiadania chlapaczy w określonych pzypadkach i vw polo powinien je posiadać
Panowie, gdyby bylo wymagane posiadanie chlapaczy to by je montowali w kazdym nowym aucie obowiazkowo. Jak widac nie montuja wiec na 100% posiadanie ich jest akcesoryjne. W seicento nie mialem (kupione w salonie), w Polo (tez z salonu) nie ma. Kwestia 'urody' to rzecz gustu ale mnie sie zdecydowanie bardziej podoba bez chlapaczy. Pozdrawiam
Bardzo mądre posunięcie.
Identycznie bym zrobił na Twoim miejscu.
Problem z głowy
Jak tam Panowie wolicie,ja tam lubie bladynki
Czarne zwisy mnie nie kreca.
Do sajeks: Nie ma znaczenia czy to Twój lincoln czy mój chrysler u nas ich być nie musi ze względu na te właśnie odległości i wysokości. Ale już np. seicento czy polówka musi je mieć.
Do DaViNci: Ojtam,ojtam,dobrze,niech bedzie
Nawet dla Donalda zarzuce koc od tylnej szyby po jezdnie,co by kamyczkiem w zabek nie dostal.Praktycznie zadne nowe auto nie posiada chlapaczy,a z tego wzgledu ze jego konstrukcja miesci sie scisle w kwestji prawa,a nawet ulotki vw podaja ze chlapacze jak i np.nakladki progowe to akcesoria.To nie polonez ze zderzak od jezdni byl tak wysoko,ze wszystko z pod kol walilo przez dach jadacego za nami.Pozdrawiam.
Do DaViNci: krótko mówiąc jest mus mieć, ale nie koniecznie. Diagnosta mi kiedyś powiedział kiedy trzeba je mieć, szło to jakoś tak: chlapacza nie trzeba mieć wtedy, kiedy zderzak wystaje na trzy długości w tył samochodu wzgledem jego dolnej krawędzi a nawierzchnią tuż za kołem. Możliwe jeszcze, że robił ze mnie jaja. Ale to raczej w sedanach i kombi.
Spoko cieszę się bardzo że się pozbyłeś chlapaczy
Napociłeś się przy pisaniu tego dziennika...
Do maciej_mw: Ja w mnie w miescie to bym pourywal je razem z tymi pieknymi zderzakami
Do zaako: "Odnosnie kwesti prawa, to nie ma takiej ustawy stosowania" Kiedy powinniśmy mieć zamontowane chlapacze?
Podstawa prawna:
Dz.U.1996.155.772: Warunki techniczne i badania pojazdów.
Rozdział 2: Pojazdy samochodowe i przyczepy przeznaczone do łączenia z tymi pojazdami
§ 10. 1. Pojazd samochodowy powinien być wyposażony:
[...]
10) w fartuchy odpowiednio przedłużające tylne błotniki od tyłu albo umieszczone dalej od kół niż błotniki, jeżeli przy masie własnej pojazdu błotnik lub inny znajdujący się w płaszczyźnie symetrii opony za tylnym kołem element nadwozia lub podwozia, osłaniający tylne koło (koła), położony jest wyżej nad jezdnią niż odległość tego elementu od pionowej płaszczyzny przechodzącej przez oś tylnego koła; odległość dolnej krawędzi fartucha od jezdni nie powinna przekraczać tych wielkości; szerokość fartucha nie powinna być mniejsza niż szerokość opony; sztywność fartuchów powinna zapewniać ograniczenie do minimum ochlapywania pojazdów jadących z tyłu; fartuchów nie wymaga się w pojazdach o konstrukcji uniemożliwiającej ich umieszczenie. [...]
Panowie,mialem z ori.chlapaczami fabie przez 7 lat jezdzaca w Szklarskiej Porebie po metrowych zaspach,blocie posniegowym,ulewach.Uwierzcie mi ze to badziewie wystajace zza kol do niczego jest nie potrzebne,a zbierajaca sie sol drogowa miedzy blotnikiem a chlapaczem do nieczego dobrego nie prowadzi.U mnie doprowadzila po 2 latach skodzine do korozji wlasnie w tym miejscu.Pierwsze co ASO zaproponowalo to demontaz tego,a pozniej robote na gwarancji blacharki.W Audi od nowosci tego nie bylo i w nowych modelach to rzadkosc,w polo poprostu mialem,wiec odrazu sie tego pozbylem.Odnosnie kwesti prawa,to nie ma takiego prawa stosowania tego w aucie tak jak i opon zimowych.Jezeli chodzi o czystosc to tez w niczym to nie pomaga na naszych pieknych i czystych drogach.Nie urazajac nikogo w kwestji montarzu chlapaczy pragnal bym przeprosic za swoja wypowiedz na ich temat.Mnie osobiscie one sie poprostu nie podobaja.Jesli ktos pragnie sobie je zamontowac to chetnie mu sprzedam ten ori.zastawik
Do marcingp: To mnie trochę uspokoiłeś. Swoją drogą, do Seicento też sam montowałem chlapacze, bo bez nich to nawet w lusterku wstecznym widziałem strumienie wody podrywanej spod kół :D
Do maciej_mw: Jak nie miały fabrycznie to OK ale jak miały to po coś one są. Producenci robią testy w tym zakresie i dobrze wiedzą czy chlapacz jest potrzeby czy nie. Sprawdza się to też przy homologacji. Ja w Roverze kupowałem i zakładałem sam bo mnie wkurzało, że koła na boki auta rzygają błockiem.
Do marcingp: Mandat? Konfiskata dowodu? Ciekawe, przecież większość samochodów jest sprzedawanych bez chlapaczy. W Twoich samochodach też ich nie widzę.
W swoim aucie też fabrycznie nie mam chlapaczy. Myślałem nawet nad ich zamontowaniem, aby mniej się samochód brudził, ale czasami zdarza mi się stawać koło domu na chodniku z wysokim krawężnikiem i obawiam się, że bym je pourywał podczas zjeżdżania.
No nie wyglądają najlepiej ale za przednimi kołami dobrze mieć aby na obu drzwiach często nie było szprycy błota pod listwą
A ja nie mam chlapaczy, bo standardowo ich nie było - ale przy takim tylnym zwisie nie widzę ich większego sensu...
trzeba było je skrócić o jakieś centymetr
Do sajeks: no ja też mam trąbę niemałą, ale nie dałem rady...
Do lysy1233: ja mieściłem dwie kostki.. Gązo jestem..
Życzę Ci abyś nie trafił na osobę nadpobudliwą i kochającą swój samochód, którą trafisz w szybę kamieniem wylatującym spod Twoich kół...
Do sajeks: może cukier w kostkach? Mi też dawali, ale się nie chciał zmieścić
Do lysy1233: Dali mi coś w proszku....Do nosa....
Do sajeks: teraz lekarze trochę pomagają
A jakie leki dostałeś?
Ja przez pół roku na Prozac'ku jechałem, a potem Alprazolam i Zoloft, a teraz już tylko Seroxat... I jestem szczęśliwszy
Do lysy1233: Patrz jaki cham... wstrętny, opasły knur!
Ja również musiałem zaczerpnąć porady u fachowca.
Do DaViNci: Nie obrażaj jej!!!!! Była naprawdę dobrą kompanką... Problem w tym, że pomiedzy nogami była łajdaczką...
Wszyscy jadący za Tobą Ci za to podziękują w bluzgach pod Twoim adresem aż cię poliki i uszy będą piekły. Dwa typy aut, które najbardziej wkurzają na drodze to te które mają rozregulowane lampy przednie i te, które zarzygują innym szyby. Durny pomysł. Mam nadzieję, że mandat lub konfiskata dowodu rejestracyjnego jak najszybciej Cię nawrócą na dobrą drogę.
Do sajeks: Stary współczuję Ci z całego serca... Ja miałem podobnie z dmuchanym krokodylem... Tyle, że on popłynął za grubo z morszczukiem... Od tego dnia juz go nie spotkałem... Dzięki terapeutycznej grupie wsparcia jakoś wyszedłem z depresji, ale nie mogę z pamięci go wymacać...
Do sajeks: to latawica była...
Do lysy1233: A kiedyś moją Sweety helem napompowałem... Wyfrunęła mi przez okno. Dzieci na osiedlu myślały, że to Superwoman jaka, a to jak się okazało zwykła łajdaczka. Puściła się z gawronem, mewą i panem szpakiem...
Do sajeks: spuszczanie jest najlepsze,mówisz zmieniasz co roku,hmm może i ja zaczne tak robić
Do sajeks: no teraz to mnie rozwaliłeś
Do DaViNci: 

Dmuchanie ja też lubię![]()
Do DaViNci: przy....spuszczaniu też jest fajowo
Do kurcok: Sparcieć nie powinna,obficie balsamuję ją, a poza tym to co roku wymieniam na inny model, bo przy jednej dziurze to i kot zdechnie..
Do kurcok: Ale cała frajda jest w ... dmuchaniu...
Do DaViNci: Hehe,no i jak coś to już nie trzeba pompować
Do kurcok: Jak w reklamie... niektóre rzeczy lepiej wyglądają w ... pionie
Do lila40: Nie tylko potrzebne, ale i w większości aut tylne chlapacze są obowiązkowe. Za ich brak diagnosta nie powinien podbić przeglądu a policmajster powinien zabrać DR
a jak jest widać na ulicach...
Do sajeks: A jak ci guma sparcieje?ja trzymam napompowaną w szafie na stojaka
Do sajeks:
Do kurcok: Dlatego ja zawsze mam z niej spuszczone powietrze i przechowuję ją w wersalce
nie wiem czy to takie niepotrzebne ..., nie daj Boże w mokrą pogodę jechać za takim samochodem co chlapaczy nie ma...
, jak odbierałam z salonu swoją Pchełkę to specjalnie o nie poprosiłam. Nie uważam żeby to wsiowo wyglądało, a swoją rolę spełniają.
Do sajeks: Najgorzej tej starej słuchć...
Jak Cię pały zatrzymają za brak chlapaczy, to raz dwa je z powrotem przeprosisz... i jeszcze w dodatku się od starej naszłuchasz...
zerknij sobie na chlapacze w moim byłym passku (b6) i powiedz mi gdzie tam widzisz VIEŚ!.
Publikacje
Podobne
Niskie spalanie na poziomie 4,7 l/100 km Witam wszystkich Zauważyłem już po raz 3 gdy dochodzi do …
2010-10-17
15917 km
10 komentarzy
61 ocen
Ach te koszty (kryzys) Spadlo mi morale po diagnostyce auta. Czy warto wymieniać silnik?? …
2012-03-19
105685 km
8 komentarzy
6 ocen
przepustnica Podłaczenie pod komputer, regeneracja i adaptacja koszt 120zł
2012-01-16
197000 km
0 komentarzy
2 oceny
"Popowodziowe" perturbacje Chyba przechwaliłem "Mruczusia"! Nie dalej jak w poprzednim wpisie komplementowałem …
2011-09-21
130251 km
12 komentarzy
14 ocen
resume pierwszego miesiąca użytkowania polówki Z racji warunków na drodze docieranie silnika odbywało się tak …
2011-02-04
1400 km
4 komentarze
11 ocen


edytuj komentarz



