Wpis w dzienniku pokładowym Volvo S40
Volvo S40 Volver '99 80,97
Jeździ: Ford Escort VII Wiśnia, Volvo S40 I Volver '99
Poprzednio jeździł: Fiat 126p "Maluch", Zastava, Eagle Vision TSI, Wartburg 353 biały dwusuw
- rocznik 1999
- silnik 1.8 16V
- moc 115 KM
- kupione używane w 2011
- przebieg 244 500 km
dziwne tankowanie + myjnia
30.01.2012 242 400 km
Kategoria: obserwacja
Dzisiaj zajechałem przy okazji odwożenia syna do przedszkola zajechałem na stację paliw. Pomyślałem: "Zatankuję gazu (jak zawsze do pełna) i doleję trochę benzyny, żeby się pompka nie zepsuła/zatarła". Z takim zamiarem zatrzymałem się tak, żebym mógł nalać benzyny, a pracownik stacji gazu.
Ku mojemu zdziwieniu, kluczyk w korek wszedł trochę dalej niż połowę długości i nagle się zatrzymał. "Ch*lera" - pomyślałem - "Jeszcze nigdy mi korek nie zamarzł, jak ja teraz paliwa naleję?". Ale jak widać, zawsze musi być ten pierwszy raz.
Wyciągam kluczyk i widzę, że korek trochę się przekręcił bez najmniejszego oporu. Popchnąłem palcem i odkręcił się bez najmniejszego problemu. "Okradli mnie, ktoś grzebał przy korku i wyssał mi wachę ze zbiornika" - byłem strasznie zły, ale pomyślałem, że przynajmniej mogę zatankować. Nalałem sobie kilka litrów - bo tankuję zawsze do ok. 20 litrów benzyny i zakręciłem korek. Wydał z siebie normalny trykający dźwięk, więc pomyślałem "chyba już działa". Ale byłem w błędzie - teraz ani kluczyk nie wchodził do zamka, ani korek się nie odkręcał.
Już było zatankowane - odmrożę go w myjni, tam jest ciepła woda, kilka razy pryśnie i będzie ok.
Zapłaciłem za paliwo, kupiłem myjnię i wstawiłem samochód do mycia. Niestety za mną stanął jeszcze jakiś gość i nie mogłem sobie rozmrażać zamka w ciepłej myjni.
Potem jeszcze mi paluchy tak wymarzły przy wycieraniu wosku z przedniej szyby, że myślałem, że mi odpadną(wilgotną ściereczką na 10 stopniowym mrozie. Z wycieraczek ściągałem warstwę lodu po przeciągnięciu tą ściereczką.
Finał jest taki, że korek dalej jest zamarznięty i raczej przy takim mrozie sie nie rozmrozi, benzyna na razie jest, ale zobaczymy jak długo. Odmrażacza nigdy nie miałem i nie wiem czy działa w takich temperaturach, pewnie niedługo się okaże.
Kilka zdjęć(nie są super jakości - telefonem robiłem):

kluczyk w korku, dalej nie idzie

brudasek przed myciem

z tyłu

kawałek maski

trochę niżej

już umyty (nawet trochę w gimp-ie się pobawiłem))

z boku
Ostatnia aktualizacja: 30.01.2012 22:52
Zmiana opon na letnie. , Akumulator pada w lecie? Niemożliwe. , pokolizyjne poprawki cz.1. - wymiana maski , Reguła prawej ręki - a co to … , BRC - tylko dla orłów. ...pokaż Wszystkie wpisy (27)
Komentarze (33)
Ja wczoraj nie mogłem też korka odkręcić, ale wydaje mi się, że ca mocno go dokręciłem ostatnim razem i uszczelka pod wpływem mrozu stała się tak twarda, że blokowała korek. Po kilku min walki udało się
Do wer1207:
Warsztat jest około 200m od Puławskiej, mam nadzieję, że nie będzie Ci potrzebny
(wczoraj tam byłem po baterię do pilota cytryny, zresztą prawie tam mieszkam)
Do mucko1: Dzięki, jak sobie nie poradzę sam to zajadę. Dobrze wiedzieć na przyszłość.
Do rekord5: u mnie po myciu nie było problemu z drzwiami/oknami. Za korek będę musiał się wziąć, chyba, że odwilż wcześniej będzie.
Dobrze, że gazu Ci nie zwędzili 
Ale teraz poważnie, wydaje mi się, że o ile zamka w korku Ci nie uszkodzili, to odmrażacz powinien pomóc.
Widzę, że masz mokotowską rejestracje, więc podam Ci awaryjne rozwiązanie - na ulicy Dąbrowskiego, nie pamiętam dokładnie, (ale coś koło 20) jest prywatny mały warsztat naprawy zamków samochodowych, choć niepozorny, ale dobry. Życzę powodzenia, hej
Do giernal:
Rozwiązanie i pomysł na oszczędności godne PO
wstrzeliłeś się idealnie w nastroje społeczne
Ludzie protestują przeciw wysokim cenom paliw, a gdyby wszystkim tak zamarzły zamki od wlewu paliwa, nie byłoby komu tankować.
Oj chłopie, zaryzykowałeś. Najlepiej jeżeli mogę doradzić, to kupić szmatkę z mikrowłókien, pół wiaderka wody i lekko go obmyć.
Masz teraz czyste auto,na razie suche mrozy to się szybko nie pobrudzi,a z korkiem dasz radę.
Do wer1207: Postaw auto blisko gniazdka,kawałek przedłużacza i na dworze też się da zrobić tylko musisz dotknąć suszarką do korka,kiedyś tak miałem w drzwiach.
PS.ja też wczoraj myłem auto,na bezdotykowej potem co postój otwierałem i zamykałem wszystkie drzwi by uszczelki nie przymarzły,szyb nie ruszałem bo nie chcę spalić silniczków,zamka też bo na pilota chodzi, korka nie zamykam bo kluczyk nie pasuje.
Do rekord5: suszarkę kupiłem (dawno temu) i już o niej myślałem. Garażu nie mam, ale jakoś pewnie pójdzie.
Do sajeks: korka na razie nie mogę zdjąć, w domu na pewno by się rozmroził.
Weż od żony suszarkę do włosów idż do garażu i podgrzej trochę koreczek na 100% pomoże .Potem coś psiknij do środka jakieś WD40 czy coś podobnego i będziesz miał spokój.
W zimę to najlepiej jechać na myjnie ręczną....
Zabierz korek do domu. niech się rozmrozi. Rozmrażacze działają dobrze!
masz identyczny pilot co ja
I bardzo dobrze że zmyłem to białe sk*rwielstwo
Do wer1207:
a nóż może się otworzy
Do debrek3: nie jest malowany, więc może w niego popukać?
Do wer1207: kaplica może nie, ale na pewno nowy korek
oby nie oczywiście
Do wer1207: Fakt. Tylko po co zwiększać ryzyko... Miałem już kilka aut w życiu i powiem Ci, że tej rudej suki obawiam się bardziej niż wypadku
Do marcingp: samochód był zabezpieczony przed zimą, jednak tak jak piszesz mikropęknięcia gołym okiem nie zobaczy. Drzwi się otwierały, szyby też, może nie wciekło za dużo.
Swoją drogą to i tak jak pada marznący deszcz lub w ciągu dnia świeci słońce i rozmraża śnieg/lód, a potem przychodzi nocny mróz, to jest taka sama sytuacja i ryzyko. Różnica tylko taka, że specjalnie wody nie dolewamy.
Ja przy takim mrozie auta bym raczej nie mył. No chyba, że służbowe
Ono ma obowiązek być czyste niezależnie od warunków atmosferycznych. Swojego nigdy. Woda zamarza w najmniejszych szczelinach, jak wiadomo lód "rozpycha", potem pojawiają się pęknięcia (lub mikropęknięcia) lakieru i ruda suka szybko przyjdzie w odwiedziny i co gorsze zostanie na dłużej
Do huri_khan: wolnostojący? Wynika z tego, że kilka stopni więcej i już jest powyżej zera.
Pytanie mam jeszcze takie, gdzie był czujnik termometru? U mnie w instrukcji stoi, że termometr pokazuje 'dobra' temperaturę dopiero po przejechaniu kawałka. Chyba czujnik jest gdzieś pod maską i się tam grzeje od silnika.
Do Qchar: jeśli masz garaż 'w domu' to na pewno jest ciepły. Myślę, że byle kawałek dachu i ścian sporo pomaga. Od silnika i trochę od zagrzanego wnętrza w środku się ociepli te kilka stopni.
Do debrek3: mam taką nadzieję, jeśli nie pomoże to kaplica...
Do feodor: myłem samochód z zamkniętym korkiem, skąd niby miała się wziąć woda w baku. Jeśli jeszcze raz to się zdarzy to wystawię kamerkę i dam na 'motion detection', sam się nagra. Z takim dowodem pójdę na policję.
Myjnia z zepsutym korkiem? Nie masz teraz wody w baku?
Jak masz trochę czasu (2 godz.) zgłoś sprawę na policję. Może ktoś sobie podbiera w okolicy i jest szansa złapania.
U mnie w garażu (murowany) wczoraj było -3 a na zewnątrz -14
odmrażaczem korek potraktuj, powinno pomóc...
Do wer1207: W zimie wskazane są zimne garaże no po myciu przydał by się ciepły . U mnie teraz -16 stopni aż rano zobaczę jaka różnica jest w garażu a na zewnątrz .Pozdr
Do Qchar: ano, przydał by się. Nie wiem nawet czy w taki mróz w garażu jest powyżej 0.
Do huri_khan: pewnie, woda zamarzła praktycznie od razu. wszystko się otwiera, nawet szyby sprawdzałem.
Ciepły garaż potrzebny od zaraz 

Ciekawe czy jutro otworzysz drzwi
Publikacje
Podobne
szybka naprawa Dzisiaj (właściwie wczoraj :)) się popisałem. Po wymianie oleju kręciłem …
2010-01-15
86014 km
17 komentarzy
16 ocen
Wakacje w Polsce Wlasnie wrocilismy z wakacji - niestety jak zawsze w styczniu …
2011-02-12
36774 km
9 komentarzy
14 ocen
OC Sprawcy - Ergo HESTIA Pomyślałem, że w ramach dziennika podzielę się on-line wrażeniami z …
2010-03-07
5 komentarzy
9 ocen
Problem teoretycznie z lambdą, a praktycznie z termostatem. Ostatnio pojawił sie mały problem, kontrolka lambdy zapalała się raz …
2010-08-04
188000 km
1 komentarz
4 oceny
Wycieczka do Sandomierza Wycieczka Warszawa -> Sandomierz -> Bałtów -> Warszawa. Remont 9tki …
2010-10-17
75545 km
5 komentarzy
6 ocen


edytuj komentarz



