Wpis w dzienniku pokładowym Volvo S80
Volvo S80 Sztrucel:D 54,56
- rocznik 2003
- silnik 2.4 TDi
- moc 163 KM
- kupione używane w 2008
- przebieg 311 000 km
Koło dwumasowe:)
16.03.2011 278 500 km
Kategoria: awaria
Większości właścicieli nowszych diesli słyszących słowa "koło dwumasowe"
podnosi się ciśnienie krwi. Ja zdążyłem się z tym oswoić:P
Dwumasa zaczęła stukać przy jakiś 160tys km. Nie było jak tego zrobić, aż do teraz. Przy przebiegu 278tys (trwała część trzeba przynać:P) sprzęgło zaczęło wykazywać wyjątkowo dziwne objawy. Pedał raz od połowy twardy, a drugim razem wchodził w podłogę, problemy z wysprzęgleniem.
Padły słowa, że to pompka, no dobra wyjąłem pompkę, wymieniłem uszczelki, ale to nic nie dało, wtedy było już wiadomo, że nadeszła wielka chwila-czas ściągać skrzynie bo padło sprzęgło. Nadal był pewien problem-dlaczego pedał zachowuje się tak dziwnie?
I tak trzeba było zmieniać dwumasę, były myśli regeneracji i tym podobne, ale skończyło się na tym, że Volvia dostał wszystko nowe od Luk-a(czyli orginal). Początkowa cena zabójcza 5300zł... po kombinacjach i znajomościach cena zeszła do 3500zł co i tak uważam za masakrę...
Robota nie kosztowała nic bo zrobiłem to z kuzynem. Dwa dni ostrej roboty łącznie ponad 20 godzin przy aucie. Okazało się, że naprawdę w tym autku trzeba rozebrać sporo, żeby wyjąć skrzynie.
Po zdjęciu skrzyni i poruszaniu dociskiem było jasne ze dwumasa przeszła swoje, ruchy po obwodzie po jakieś 5-6cm, a prostopadłe do osi po kilka mm. Po zdjęciu docisku nareszcie dowidzieliśmy się co powodowało te dziwne nie przewidywalne ruchy pedały sprzęgła. To zerwana okładzina z tarczy! Tarcza nie była zła, lecz mocno tłukąca dwumasa zapewne jej pomogła:)
Podsumowując, wymiana dwumasy spowodowała ładniejsze wchodzenie biegów, redukcję wchodzą jak masło:D, silnik nie łomota, niema już niechcianych drgań przy 110km/h i chyba mniej pali, ale jeszcze za wcześnie, żeby to potwierdzić. Jeździ się napewno dużo lepiej, choć nie rekompensuje Mi to tych 3500zł niestety...
Komentarze (10)
Do combo-13cdti: ja jeździłem z tym pukaniem jakieś 100tys km
zależy od auta, słyszałem, że może to zniszczyć skrzynie biegów, złe wyważenie nie wpływa też zbyt dobrze na silnik, niektórzy jak długo pojeżdżą z uszkodzoną dwumasą mają uszkodzony rozrusznik...
to jednak dwumasa po wcisnieciu znika pukanie czy to jest do wymiany czy zaczej nic zlego sie nie stanie
Do combo-13cdti: to łatwo sprawdzić, łożysko będzie słychać na wciśniętym sprzęgle ze świszczy, dwumasa grzechocze na wolnych obrotach kiedy sprzęgło nie jest wciśnięte, jak wciśniesz grzechoczenie dwumasy znika
"To ile planujesz miec spokoju z tym?"
160tys km wytrzymują, myślę, że 200 zrobi czyli jakieś 4-5lat
Auta zmieniać nie planuję więc narazie trzeba latać:D
"Dobrzy jesteście obaj z kuzynem. Nie wielu decyduje się samodzielnie wymieniać sprzęgło o dwumasie nie wspominając"
fakt w pewnym momencie trochę Nas to przerosło, ale daliśmy radę go elegancko poskładać, mieliśmy serwisówkę jakimi momentami dokręcać śruby, więc myślę, że będzie grało
Dzięki za komentarze
przyroda - dobrze ze zrobiłeś samemu gratuluje!!!!!!!!
Widze ze mials ten sam problem co ja u mnie slychac tesz albo lozysko albo dwumase ale nie zamiezam narazie tego robic
Taki zabieg robi wrażenie... Oby jak najmniej takich przygód.
To ile planujesz miec spokoju z tym?
Dobrzy jesteście obaj z kuzynem. Nie wielu decyduje się samodzielnie wymieniać sprzęgło o dwumasie nie wspominając. Pozdrawiam
Hehe, wydałeś więcej na dwumasę niż ja na swojego łosia :D Ale przebieg ładny, widać, po co kupiłeś to auto - ja nabijam kilometry powolutku...
Publikacje
Podobne
Podróż Kolejne kilometry za sobą. Podróż Fraserburgh - Prestwick (Glasgow-Prestwick Airport) …
2012-02-11
160000 km
7 komentarzy
4 oceny


edytuj komentarz



