Wpis w dzienniku pokładowym Volvo V40
Volvo V40 „Dzika Locha” 89,47
Jeździ: Volvo V40 "Dzika Locha"
Poprzednio jeździł: Opel Astra F "Kapiszon", Volvo S40 I "Gripen", Opel Astra F "Szerszeń"
- rocznik 2002
- silnik 1.9 TD
- moc 115 KM
- kupione używane w 2010
- przebieg 230 432 km
Kradzież Volvo - pomyłka!
09.08.2010 201 136 km
Kategoria: obserwacja
Witam!
Wczoraj padłem ofiarą niecodziennego zdarzenia... Około godziny 23:00 kiedy kładłem się spać otworzyłem okno aby wywietrzyć w pokoju przed nocą. Zerknąłem na zaparkowanego pod blokiem swojego Volviaka i dostrzegłem zakapturzoną postać klękającą przy drzwiach [totalszok] Pomyślałem dosłownie "O k.u.r.w.a!!! Kroją mi furę!!!". Krzyknąłem chcąc wypłoszyć złodzieja ale ten nie reagował tylko dalej tam coś dłubał.
W locie z czwartego piętra na parter zdążyłem tylko ubrać spodnie i założyć buty (leciałem po klatce po ciemku i po kilka schodów na raz tak aby dorwać gnoja na gorącym uczynku - to cud, że orła nie w.y.p.i.e.r.d.z.i.e.l.i.ł.e.m gdzieś na pół piętrze). Po policje nawet nie dzwoniłem bo nie było na to czasu.
Wypadam z klatki i lecę do samochodu - biegnąc do auta myślałem też co zrobię (to były sekundy) pomyślałem, że najpierw lutuje po ryju i nokautuje [nutkick] a później zadaje pytania... to złodziej wiec może mieć nóż albo gaz - sam nie wiedziałem czego się spodziewać.
Złapałem delikwenta za ramie w żelazny uścisk i już leciała BOMBA w kierunku głowy ale w ostatniej chwili okazała się to moja sąsiadka kucająca przy samochodzie bo dokarmiała osiedlowe koty. - ZWARIOWAŁEM!!!
Nawrzeszczałem na nią... co to za klękanie przy samochodzie w kapturze o 23:00??? - myślałem, że pani jest złodziejem!!! Na to babka powiedziała, że gdzież skąd ona tylko koty karmi - widać było przerażenie na twarzy - puściłem ją.
Ręce opadły i poszedłem nabuzowany do domu...
Oby tylko takie rzeczy mnie spotykały hehehe
Pozdrawiam

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2010 20:11
Komentarze (19)
Ja też bym chyba tak zareagował, tylko jeszcze żona musiałaby dzwonić na Policję. Pozdrowionka i gratuluję odwagi i zimniej krwi.
Fajna historia. Oby jak najmniej adrenaliny wieczorami. Chyba że ktoś lubi...
Do gandalf84: Na szczęście "prawie" robi wielką różnicę
prawie jak ''damski bokser''
nieźle skręcił byś kark spajając ze schodów pół nagi... Pozdrawiam he he kobietę by bił...
Do mirt82: Zawsze powtarzałem, że wole koty pod blokiem niż szczury w piwnicy. No i przygoda się trafiła
Świetny opis, też Ci się przygoda przytrafiła 
Teraz sąsiadka pomyśli dwa razy zanim zacznie karmić koty pod samochodami
Do babciaela: Co do kotów to zdarzało się, że na koło lały jeszcze jak astrę miałem. Zapach kocich szczyn z nawiewu co rano - niepowtarzalny.
P.S.
Trzeba było czekać dwa dni nim to wywietrzało - SZOK!
Opis super! Napięcie rosło jak u klasyka kryminału. A tak poważnie, to niech sąsiadka nie karmi kotów pod Twoim samochodem, bo jak jakiś kocur zaznaczy Ci grila, to lepiej, żeby Ci Volvo ukradli...
dobrze że to była tylko sąsiatka
...opis klasa.Po fakcie
No tak jak napisałem... godzina 23:00 i kucający osobnik w kapturze przy aucie... no co byście pomyśleli na moim miejscu?
P.S.
Dobrze, że babki nie lutnołem bo bym przed policją musiał się pewnie tłumaczyć. Z drugiej strony były by okoliczności łagodzące... leciałem złodzieja tłuc a nie na sąsiadkę od kotów napadać. Uff dobrze, że tak to się skończyło.
Dobre !! Prawie jak kryminał. Pozdrawiam
Ahahah :D Cóż za napięcie
Świetnie napisane, uśmiałem się
Oby tylko takie przygody Cię spotykały!
trzeba było ja lutnac taka okazja moze sie nie powtorzyc
Ha, ha, ha. To babcia musiała mieć niezłą schizę... Ha, ha, ha...
Dobrze żeś jej nie lutnoł cepa
heh, dobre
A może sąsiadka miała chrapkę na Twoje volvo? Dobrze że jej nie gwizdnąłeś bo mogłaby nie przeżyć
Dobrze, ze kobiecina na zawał nie padła. Swoja droga, pętać się miedzy samochodami, jakby trawnika nie było (zakładam, ze jakiś jest u Ciebie)
Publikacje
Podobne
Wrazenia z Majowki WWA-OL 230km 2h 30min przelotowa 130-140km/h Przy wyjezdzie z WWA …
2010-05-04
196521 km
66 komentarzy
6 ocen
I tak jednak droga naprawa mnie nie ominie. :( I tak jednak droga naprawa mnie nie ominie. Ponieważ problem …
2009-12-29
167500 km
7 komentarzy
8 ocen
HELP!!! problemy z dogrzaniem silnika, zimna chlodnica - termostat? jakkolwiek z pozoru moj problem wydaje sie podobny do innych …
2010-12-01
201500 km
6 komentarzy
3 oceny
wymiana tarczy i klocĂłw tyĹ W dniu dzisiejszym pobawiĹem siÄ trochÄ w mechanika. Podsumowanie zabawy …
2010-05-15
194046 km
0 komentarzy
0 ocen
tragedji nie ma myslę że nie jes tragicznie spalanie 8,1L/100 cykl bardzo wymieszany.zanim …
2010-01-06
200000 km
27 komentarzy
8 ocen


edytuj komentarz



