Wpis w dzienniku pokładowym Volvo V40
Volvo V40 V'ka 72,07
- rocznik 1998
- silnik 2.0 16V
- moc 140 KM
- kupione używane w 2011
- przebieg 159 078 km
Warszawa --> Garwolin (lubelska)
05.06.2011 147 749 km
Kategoria: podróż
Godzina 21:30, multum samochodów z przeciwka jeszcze więcej za mną i przed mną a na liczniku 80 km/h. Myślałem że krew mnie zaleje. przez około 20-25 km musiałem tak jechać aż w końcu nie wyprzedziłem palanta który tak spowalniał ruch. Miałem ochotę zatrzymać samochód, wysiąść i wpierniczyć kluczem od kół. Nie rozumiem dlatego ludzie są tacy wkurzający. Jeżeli chce tak wolno jechać to czemu nie pojedzie jakimiś zadupiami albo chociaż nie zjedzie na pobocze? Oczywiście po wyprzedzeniu gościa mogłem sobie pozwolić aby to nadrobić.
Zdarzenie na Wisłostradzie. , Radio KenWood KDC-W4044UG i napis "Protection". , Tarcie koła... , Nowy znaczek Volvo... , Założenie zwykłych świateł mijania... ...pokaż Wszystkie wpisy (7)
Komentarze (10)
Do lysy1233: Wczoraj wracałem tą trasę 60 km/h więc zostało mi już tylko radio i oparcie ręki o podłokietnik
. Dobrze że miałem fajne kawałki na płycie z lat '80 i '90.
Do grzegorzd8: Ja często muszę jeździć na trasie Garwolin --> Warszawa --> Garwolin, więc najlepsza trasa to lubelska. Mam jeszcze możliwość jechać tz. nadwiślanką i dalej przez Górę Kalwarie ale jeszcze gorzej jest. Szkoda że cała trasa nie jest taka jak obwodnica Garwolińska
.
Do tabur: Teoretycznie to może i jechać 60 km/h i dalej nie będzie to przestępstwo ale czy jednak nie jest to utrudnianie ruchu? Rozumiem mgłę, deszcz, śnieg ale czy przy pięknej nocy nie można jechać te przepisowe 90?
Chce jechać 80 km/h? Niech jedzie! Wolno mu jechać wolno!
Do piotr1988_17: Słusznie ! Ot i cały problem jednej z najmniej lubianych tras w Polsce . Jeździłem nią wielokrotnie. Pozdrawiam
Bo Lubelska to z i tyle w temacie
większość oszołomów p tam 130-150, a na tej drodze to 90 maks...
Ja kiedys tez wyprzedzalem i denerwowalem sie... Teraz jak jade za ciezarowka 80-90 km/h, to jakos mi nawet sie nie chce... Chyba, ze mi sie bardzo spieszy, ale to juz inna sprawa...
Wiesz, ja czasem wracam do domu jadąc 10-20 na godzinę przez 2-3km i zamiast marudzić, po prostu włączam radio. 80 na godzinę jak na nasze drogi to wcale nie jest zła prędkość. Szosa lubelska to nie autostrada, weź na o poprawkę. No i szkoda nerwów naprawdę. Za szybko osiwiejesz tylko
Nooo, zgroza po prostu! Jedzie taki i ani nie pomyśli o innych!!! Wlecze się głupie 80 km/h, zamiast przypierniczać jak należy - no, chyba, że akurat źle się czuł, może coś wysiadało w aucie, wiózł coś ciężkiego...
A zjechać na pobocze nie łaska??? no nie bardzo łaska - 21.30 to pora, kiedy po poboczu szlajają się jacyś tacy dziwni na dwóch (czasem czterech) nogach i nie bardzo ich widać...
No, krew człowieka zalewa po prostu!!!
I mogłeś jechać 10km/h szybciej. Nadrobiłeś niesamowicie, tak z 5 minut na 100km. Nie zjedzie, bo nie wolno zjeżdżać - jest to łamanie przepisów. Gdy ktoś mi zjeżdża (przejeżdżając linię ciągłą) żebym wyprzedził go na trzeciego - nigdy nie korzystam z okazji, łatwo może się to skończyć tragicznie.
Wyluzuj trochę za kółkiem.
Publikacje
Podobne
Wypadek na trasie z pracy do domu... Witam! Codziennie pokonuje jakieś 30km w jedną stronę dojeżdżając z …
2010-07-23
200451 km
9 komentarzy
20 ocen
Naprawa lampy przeciwmgłowej Witam! Dziś wykorzystując słoneczną pogodę i trochę wolnego czasu postanowiłem …
2011-03-27
210640 km
18 komentarzy
20 ocen
Jak pech to pech Auto juz 3 tydzien stoi, bo nie potrafię dostać tylnej …
2010-03-31
145213 km
4 komentarze
6 ocen
Zakup dywaników :) Przedstawiam Wam nowy nabytek do mojego autka.
2010-02-08
170100 km
3 komentarze
8 ocen
"Druga krew" Sytuacja jak w jakimś filmie - parking wzdłuż drogi, wysiadam, …
2009-11-24
26 komentarzy
6 ocen


edytuj komentarz



