Wpis w dzienniku pokładowym Volvo V70
Jeździ: Volvo V70 II mój "karawan" :D
Poprzednio jeździł: Fiat 126p "Maluch", Volkswagen Golf I, Peugeot 306 II, Ford Scorpio I, Ford Probe II
- rocznik 2000
- silnik 2.5 TDI
- moc 140 KM
- kupione używane w 2010
- przebieg 192 688 km
to jakieś fatum - problemy przed przegladem
15.11.2010 293 859 km
Kategoria: inne
Niech ten rok juz sie skonczy. 30.11.2010 konczy mi sie przeglad, na urlopie w lipcu gdy bylem w polsce porobilem sobie hamulce, zawieszenie, paski itp. po powrocie siadlo mi lozysko w kole (tez zrobilem). No i nadszedl dzien 08.11.2010r. kiedy wracalem z pracy zaowazylem peknieta przednia szybe (linia na jakies 10-15cm po stronie kierowcy). szybki telefon, no i 10.11.10r. przyjezdza serwis wymienic szybe. Wszystko niby jest ok ale gdy pojawia sie pan ktory przyjechal wymieniac szybe to jakby banka mydlana pekla. Strasznie niemily i robi to z wielka laska. Co sie okazalo na nastepny dzien, mialem racje. Zaczepy od bocznych list pourywane i przyklejone na klej ktory ich nie trzymal, szyba wklejona niby dobrze ale.. no wlasnie, jak jade to slychac wiatr no i zbiera sie wilgoc w srodku samochodu. w tygodniu zglaszam to na reklamacje ! A do tego dzis 15.11.10r. odstawilem autko do warsztatu aby mechanik przygotowal do przegladu, to co sie okazalo ? dwie przednie oponki do wymiany (najprawdopodobniej zla zbieznosc i scina opony) ponownie do wymiany tuleje na prawym przednim wahaczu, tylny prawy lacznik stabilizatora no i na koniec wygiety i pekniety stabilizator tylny prawy :/ co moge tylko powiedziec to k.... na zakonczenie podsumowojac to, to nie byl zbieg okolicznosci, zawieszenie i peknieta szyba to nastapilo po wjechaniu w obnizona studzinke na drodze. niby nieodczuwalne w samochodzie podczas jazdy ale widoczne na podnosniku i odczuwalne po kieszeni. pozdrawiam
300 tys. minelo :) , Czas na wiosenne porzadki :) , ROCZEK AUTKA W MOICH REKACH :) , Mokry dywanik czyżby nagrzewnica ? USTERKA USUNIETA , Zima ...pokaż Wszystkie wpisy (8)
Komentarze (5)
witam jakos to wszystko przezylem. przeglad przeszedl ale troche nerwow i pieniedzy poszlo
teraz to tylko sie usmiechac. w sumie "karawanik " ma juz swoje przelatane, no niestety wszystko poszlo naraz. gosciu od szyby dostal od szefa, zglosilem to i przyslali mi list z przeprosinami od managera. a inny juz pan (bardzo mily) przyjechal i popoprawial wszystkie niedociagniecia po poprzedniku ze jak narazie wszystko jest ok.
Pozdrowienia 4 all
Gosciowi za ta szybe, to bym chyba wpier.dolil! No jak tak mozna?! Zrob potezna awanture i niech oddaja kase za oryginalne listwy i wszystkie spinki.
To nie pech tylko ta nieszczęsna studzienka. Układ zawieszenia / przecież nie młody / , nie wytrzymuje takich przeciążeń i stąd kłopoty. Takiego łobuza który zakłada szybę tak , że do wnętrza dostaje się woda to utłuc kijem. Ale wyjdziesz z tego. Powodzenia
Przy tym przebiegu to w sumie dopuszczalne takie drobne awarie, ale pech to pech, przed tym się nie ucieknie, pozdrawiam
że sie tak brzydko wyrażę pech jak **uj ciężko tu mówić o spokoju ale dasz radę wszystko można naprawić.pozdro
Publikacje
Podobne
Naprawa modułu ABS Standardowa usterka. Zimne luty na płytce. Koszt naprawy 400zł w …
2008-07-25
177000 km
0 komentarzy
3 oceny
felgi Dzisiaj wziołem się za felgi aluminiowe. Na początek był mały …
2010-02-26
270000 km
14 komentarzy
6 ocen
wymiana ASB No i stało się. Skrzynia zaliczyła padaczkę. Trasa Wrocław - …
2009-05-03
188000 km
8 komentarzy
4 oceny


edytuj komentarz



