Karta użytkownika Konor
Konor
DB
- 8 lat za kółkiem
- Wrocław
zarejestrowany od 2 lat, 2 miesięcy
405 razy odwiedzono tę stronę
wszystkich ocen 0
Jeździ: Alfa Romeo 147
Poprzednio jeździł: Volkswagen Caddy II, Renault Clio II
Motoblog (0)
Brak wpisów
Ankieta
Jaka jest ulubiona muzyka w samochodzie kierowcy Konor?
A jaki jest jego ulubiony kolor samochodu?
Gdzie najdalej był autem?
Statystyki aktywności
| Data rejestracji | 26.03.2010 |
| Liczba wystawionych komentarzy | 1 |
| Liczba wystawionych ocen | 0 |
| Liczba wpisów w Dziennikach pokładowych | 0 |
| Średnia ocena wszystkich zdjęć użytkownika | 5,69 |
| Średnia ocen wystawianych przez użytkownika | 0,00 |
| Liczba nieprzeczytanych wiadomości prywatnych | 0 |
| Czas spędzony na autoWcentrum | 2,8 h |
Moje auto
Alfa Romeo 147
47,59| 11 | komentarzy |
| 1 | zdjęcie w galerii |
| 0 | wpisów w dzienniku pokładowym |
| 0 | zdjęć w dzienniku pokładowym |
| 0 | wpisów w dzienniku kosztów |
Opis auta: Alfa w kolorze srebrny metalik wpadający w błękit. Pół-sportowe zawieszenie, najlepsza wersja tapicerki nieskórzanej. Silnik w stanie idealnym. Zawieszenie wymagało pracy, ale to już mam za sobą. Prowadzi się jak marzenie - 140KM przy taj masie i osiągane już przy niskich obrotach robi swoje! W cyklu mieszanym pali mi 6l/100km według komputera i 7l/100km według moich wstępnych pomiarów. Zawieszenie sprawia, że auto idzie po drodze jak żelazko po stole - niestety dziur nie lubi, ale "coś za coś". Nagłośnienie Bose bije na głowę każdy inny fabryczny zestaw - zwłaszcza cieszą basy. Samochód wyposażony w ksenony i przednie światła przeciwmgielne - widoczność w nocy nieporównywalna z innymi autami jakimi do tej pory jeździłem. Auto pod każdym względem spełnia moje oczekiwania, a nawet wielokrotnie je przewyższyło. Jak na razie całkowicie bezawaryjne. Jeździłem już w życiu kilkunastoma autami - od japońskich, przez niemieckie i francuskie, aż po amerykańskie i muszę przyznać, że mimo iż w poszczególnych kategoriach bywały lepsze od Alfy, jeśli idzie o całokształt auto od Włochów bije je wszystkie na głowę. To mój pierwszy kontakt z tą marką, ale na pewno nie ostatni. Nigdy wcześniej nie rozważałem kupna Alfy Romeo - jestem raczej zwolennikiem japońskiej technologii. Dzisiaj mogę uczciwie powiedzieć, że jestem fanem marki i rozumiem już dlaczego ludzie tak kochają te samochody.
[EDIT]
1 rok i 20tyś. km później.
Minął rok, pierwsze zachłyśnięcie nową zabawką minęło, sporo ropy w baku upłynęło. Przez ten czas autko jeździło głównie po drogach Dolnego Śląska, w cyklu mieszanym. Zaliczyło sporo dziur i dwie już zimy. W zawieszeniu wymieniony jeden wahacz (150zł wahacz, 100zł wymiana) i... to tyle. Dodam, że drogi mam fatalne a nogę ciężką. Mit o delikatności zawieszenia uznaję za obalony. Zero problemów z autem w związku z niskimi temperaturami (no może plastiki poskrzypują przy dużych mrozach).
3,5tyś. z 20tyś. km zrobiłem na trasie po Chorwacji i Bośni. Jechaliśmy w 5 osób, zabraliśmy namioty, jedzenie i napoje na dwa tygodnie (auto jest pakowne!). Przy takim załadowaniu autko połknęło podczas wyprawy średnio 5l/100km i pochwalę się, że w pewnym momencie, na autostradzie budzik pokazał dwa złote, a pasażerowie nawet nie zauważyli (!).
Jeśli chodzi o koszty eksploatacji, poza wahaczem i wymianą oleju/filtrów, przez rok wymieniłem jeden przetarty przewód przy silniku (12zł przewód, wymiana gratis przy wymianie oleju) oraz tarcze i klocki przód (500zł części Brembo/Ferodo - wymiana własna). I to tyle.
Po roku używania 98% zadowolenia (-2% za delikatnie trzeszczące plastiki na dziurach przy niskich temperaturach).
Moje byłe auta
Volkswagen Caddy
Opis auta: Silnik nie do zajechania. Muł, ale jeździł na majonez i nigdy nie zawiódł. Zero wyposażenia, zero komfortu, zero przyjemności z jazdy - niezawodna i odporna taczka.
Renault Clio
Opis auta: Wersja "ciężarowa". Miło się prowadzi. Jak za takie pieniądze to dobrze wyposażony. Malutko pali i żwawo pomyka. Niestety cały osprzęt silnika to przeklęte Delphi czy inne hiszpany - sypie się to jak śnieg z nieba. Cała elektryka nie nadaje się do niczego i generuje spore koszty w serwisie. Bardzo delikatne zawory. Dość dobra jakość materiałów we wnętrzu.



