Wpis w Motoblogu

allama
allama
30,17

WWL

Komentarze (18)

Niedoceniane auto - Daewoo Lanos

16.10.2011

Lanos wraz z Matizem mialy, nie da sie ukryc, nie maly wklad w zmotoryzowanie tego kraju. Tani samochod, dostepny dla przecietnego Kowalskiego.
Ta taniosc chyba w sumie jest ich nawieksza tragedia, czasem odnosze wrazenie, ze mowiac "jezdze daewoo", nalezy spuscic wzrok i patrzec w czubki butow - jezdzenie daewoo to chyba wiekszy obciach niz jezdzenie starym, dresiarskim BMW.

Fakt, gdy wsiadziemy do tego samochodu, w oczy rzuca sie wszedobylski, tandetny plastik, cudow nie oczekujmy - samochod nowy kosztowal kolo 30-40 tys. ale...

... wsiadam do Jeepa Grand Cherokee '06. Jedna z topowych jednostek - 5.7l V8. Rozgladam sie dookola, konsola centralna pyszni sie kolorowym wyswietlaczem multifunkcyjnym, ponizej niebieska poswiata zaznacza swoje istnienie dwustrefowy klimatronik... nie jest zle.
Siegam reka do drzwi... hm... skad ja znam ten guzik od podnoszenia szyb? Wzrok biegnie dalej - tak, jakosc plastikow tez juz gdzies widzialam wczesniej.
Z fotela kierowcy dobiega mnie marudzenie malzonka -
"gdzie tu sie do cholery jasnej wlacza halogeny?"
"pociagnij, albo wcisnij manetke od swiatel" - odmrukuje
"o... skad wiedzialas?"
"zgadlam po guziku od szyb"
"...????"
...

Wsiadam do Lanosa , samochodu, ktory znam od 10 lat, od momentu, kiedy odbieralam go z mama - pachnacego nowoscia z salonu. Usadawiam sie na tyle wygodnie, na ile pozwala na to samochod w klasie kompaktowej, przekrecam kluczyk. Odzywa sie cichutko 4 cylindrowe serce 1.6 16V - opatry na starej, dobrze sprawdzonej jednostce opla. Rozgladam sie dookola, usmiecham na widok przelacznikow szyb, plastikow i manetki, w ktorej wlaczanie halogenow zawsze doprowadzalo mnie do szewskiej pasji.
Wlaczam jedynke. 106 koni w leciutkiej budzie, ktorej bryla wyszla spod piora pracowni Giugiaro, pozwala na zostawienie wiekszosci pojazdow z tylu przy ruszaniu. Lanos swobodnie rozpedza sie do predkosci podroznej 110 kmh/h...

Czy Daewoo powinno wiec sie wstydliwie chowac gdzies w kaciku, tylko dlatego, ze wyszlo, jako tani samochod, z fabryki na Zeraniu?

Sadze, ze nie.

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2011 19:41

Komentarze (18)

allama

Do ALEXANDREX: juz napisalam. Auto nie odstaje mocno jakosciowo od innych aut kompaktowych z lat '90. Nie widze powodow do reakcji "ojej ... to (tylko)DU". Lanos to tylko auto kompaktowe - ze wszelkimi plusami i minusami.

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


Konto usunięte

znaczy,że co?..starasz się docenić?..well.. ;-}

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


giernal

Coś w tym jest na rzeczy! Sam mam na oku Fiata Pandę w najbogatszym wyposażeniu (m.in. climatronic, podwójny szyberdach) z symbolicznym przebiegiem oraz z pewnych rąk, ale jakoś nie mogę się przełamać, by VW zamienić na Fiata!

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


sequoia1

Co racja, to racja . Koreańce nie są złe

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


lysy1233

Rzadko czytam takie długie teksty i to bez fotek
Ale tym razem dałem radę I to nie był czas stracony Co do lanosa, to w dużej mierze masz rację i nie ma co dyskutować. Autko miało też wady właśnie spalanie i korozję... Bo o wykończeniu i luksusach nie ma co marzyć w tej klasie cenowej...

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


mariow44

Masz rację amerykańce są fajne z zewnątrz a w środku niejednokrotnie to lata 90-te
A co do lanosa to nie wypowiem się, ponieważ nie jestem osobą, która gada trzy po trzy nie znając auto, pozdro

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


allama

Do tabur: co racja to racja, jesli ktos nie ma cegly pod noga jak ja, to srednie spalanie w miescie na tym silniku to 10l/100.

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


allama

Do rekord5: dzieki za zwrocenie uwagi, fakt za duzy skrot myslowy.

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


Konto usunięte

Do allama:
Była nieco lżejsza i mniej paliwożerna. Rzeczywiście, paliła 7 litrów po mieście, co w Lanosie byłoby raczej trudne do uzyskania...

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


rekord5

Silnik Daewoo 1,6 16v nie jest w pełni porównywalny z oplowskim odpowiednikiem,jest od niego o wiele lepszy.Jest o wiele mniej awaryjny,o wiele tańszy w serwisowaniu,to nie jest kłopotliwy Ecotec.Wszyscy znajomi jeżdżący oplami z tym silnikiem przy ok.200tkm przebiegu musieli naprawiać glowice, w Daewoo ten problem jest rzadkością nawet przy 300tkm.

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


x9ro1989

2 samochodzik w domu to Lanos 1.5 świetnie się sprawuje i jeśli chodzi o jego konstrukcje i bezawaryjność to jest to wzór do naśladowania. I bardzo elastyczny jak na benzynę

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


allama

Do tabur:
dlaczego wtedy wybrales felke?

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


Konto usunięte

W swoim czasie (1998 r.) poważnie rozważałem zakup tego auta, ale zwyciężyła Felicia...

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


NOE-ANGEL

Do allama: Tu chodzi, jak to się teraz mawia, o PR czyli o to że daewoo było łatwym celem do drwin z powodu tego że nie miało ugruntowanej pozycji na rynku, a jazda nim nie wiąże się z prestiżem, każdy pragnie przecież zadać szyku za kółkiem

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


allama

Mniw fascynuje jedno - samochod jakosciowo nie odbiega za bardzo od tanich kompaktow z konca lat 90. Czemu wiec na pytanie o tanie, wozidlo, wiekszosc udziela odpowiedzi - golf/ astra. Na haslo DU ludzie reaguja: nie, tylko nie DU... a DU od pierwszego wlasciciela mozna swobodnie lyknac za 3-4kzl
czesci tanie jak barszcz, obsluga (wlasnie dzieki zeraniowi i mechanikach tam chowanych) tania jak barszcz... no dobra - silnik pali ile sie wleje (mi tyle samo co silnik 2.8 w bmw) ale daje sie latwo zagazowac.

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


NOE-ANGEL

A co do genezy Lanosa to kiedyś słyszałem taką anegdotkę:
Daewoo wymyśliło nowe auto i szukając miejsca gdzie będzie zapotrzebowanie na ich nowy wyrób i fabrykę zaproszono więc na rozmowy przedstawicieli wielu państw, m.in Polaków.
Akurat tak się złożyło, że nikt w Polsce nie był zainteresowany ofertą wysłano nikomu nieznanego górala.
Na prezentacji pokazano całkiem nowe autko zostały przedstawione parametry techniczne itd itp aż w końcu prezes zadał kluczowe pytanie:
-Dla kogo mamy produkować to auto?
I w tym momencie podniósł się nasz góral i krzyczy
-Dla nos!!
Jako że nie było innych chętnych fabryka powstała u nas a auto na cześć górala i jego słów zostało nazwane Lanos

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


NOE-ANGEL

Do grzegorzatut: I to go z jednej strony gubiło, bo z lat komuny znaliśmy wozidła dla ludu i stąd może ten powszechny stosunek do taniości. Z drugiej strony to właśnie taniość pozwoliła zmotoryzować nasz rynek.

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


grzegorzatut

W pełni się z Tobą zgadzam. Oprócz Lanosa; naprawdę solidnego jeździdła dla mas i oręża przedstawicieli handlowych - tak, tak był taki czas - była jeszcze produkowana chyba w niemcach Nexia, także udane wozidło. A że wnetrze mocno przypominało auta z lat 80-tych to już zupełnie inna bajka.

dodano 7 miesięcy temu odpowiedz


Dodaj komentarz

Publikacje

Golf GTI jest legendą. Samochód oferowany od 1976 roku doczekał się sześciu generacji. Łącznie sprzedano...

Europa nie jest tą częścią świata, gdzie chętnie kupuje się sedany, a już z pewnością nie kompaktowe...

Galerie

Opony letnie w najlepszych cenach!

Polecane blogi

Polska motoryzacja - rzeczywisty obraz z przymrużeniem oka :)

autor: MaArek77

Do napisania tego bloga zachęciła mnie sytuacja jednego z użytkowników …

08.05.2012

14 komentarzy

17 ocen

Sandomierz 5.05.2012 spotkanie u Kuchara - dzień 2-gi spotu.

autor: leszejk

Na gorąco, online prawie, kilka fotek z drugiego dnia.

05.05.2012

34 komentarze

20 ocen

Sonda lambda za katalizatorem - pytania.

autor: luckyboy

Witajcie, ponieważ wpisy ostatnio schodzą na dno, a mam problem …

22.05.2012

7 komentarzy

6 ocen

Jazda próbna Mondeo MK IV

autor: MiramoPL

Witam, wybrałem się dzisiaj na jazde próbną takim autkiem w …

28.04.2012

15 komentarzy

15 ocen

Sprzedam Skwarkę !!!

autor: ArizonacarWawa

Sprzedam Skwarkę !!! 11.04.2012 69 000 km Kategoria: spotkanie Cena …

11.04.2012

11 komentarzy

8 ocen