Wpis w Motoblogu

allama
allama
30,17

WWL

Komentarze (29)

O tych co na egzaminie luk sposobem zdaja.

18.09.2011

Koniec lat '90, kolejna godzina kursu na prawo jazdy, manewry na placu. Lanos ma promien skretu tylko ciut mniejszy od ikrausa, a luk jest dosc waski. Instruktor, ze swieta cierpliwoscia, tlumaczy mi po raz kolejny:
- Bierz luk weziej, najpierw obserwuj lusterka, potem obserwuj maske, czy nie zachaczasz slupka, obserwuj prawe lusterko, czy nie zachaczasz slupka. Potem obserwuj lusterka a do tylu patrz zeby zweryfikowac to co widzisz w lusterkach - zobaczysz, dostaniesz kiedys samochod z 3 zaglowkiem i nie dasz rady... Powtarzamy manewr.

Koniec lat '00 Zycie pokazuje, ze jednak musze zrobic kat.B. Jazdy doszkalajace - wjezdzamy na placyk, luk ma promien chyba 2 kilometrow, a zaleta Yariski (chyba jedyna) jest to, ze skreca w miejscu.
Przejezdam bez klopotu luk w obydwie strony, rzucam okiem na instruktora i widze jego glupia mine:
Instruktor:- Noooooooo wieeeeeeec dobrze, ale nie mozesz przejezdzac luku patrzac w lusterka.
Ja: (pelna konternacja) - chyba sobie jaja robisz? To jak niby mam go przejechac?
I: no wiec przepisy mowia, ze masz patrzec do tylu a w lusterkach tylko weryfikowac jak jedziesz
Proboje dwa razy, za kazdym razem laduje poza lukiem na wewnetrznej. Zrezygnowana zupelnie prosze instruktora o podanie mi sposobu "na slupki"

Wrzesien 2011 - odstawiam z kolega auta sluzbowe na parking. Jade astra 3 w hatchbaku. Parking podziemny pod biurowcem - miejsca na manewr tyle co kot naplakal, dodatkowo w roznych dziwnych miejscach wyrastaja slupy konstrukcyjne. Parkuje prostopadle i jak zawsze, wykonuje ten manewr tylem.

Kilka ruchow kierownica, stoje juz tak, ze wystarczy tylko sie cofnac i schowac "nos". Odwracam sie do tylu, zeby zweryfikowac jak daleko mam samochod stojacy za mna - i...
o bogowie... jakis geniusz wymyslil tylne okna wielkosci okretowego bulaja...
Trudno.
Spokojnie koncze manewr posilkujac sie lusterkami bocznymi, z samochodu wychodze zataczajac sie ze smiechu.

Widzisz W.? - mowie do kolegi - wlasnie oblalam luk na egzaminie na prawo jazdy




Aby ocenić ten wpis musisz być zalogowany i należeć do społeczności aWc

Komentarze (29)

grzegorzatut

Do fjerzy: Do fjerzy: Ja piszę o jeździe do tyłu, a nie wyłącznie o cofaniu w celu zaparkowania na tzw. zatoczkę. I w związku z tym znam, bo doświadczam, wiele sytuacji w których tyłem zapylam po kilkadziesiąt metrów. Śmigam łuki, omijam zaparkowane samochody, kosze na śmieci, przechodzących ludzi i bóg jeden wie co jeszcze by ostatecznie zaparkować w miejscu w którym z takich czy innych względów znaleźć się muszę
Przykłady mogę podawać niemal z każdego dnia.
Zauważ, że post do którego piszemy komentarze mówi ogólnie o cofaniu po łuku i ja w swoich wypowiedziach wyszedłem właśnie z tego założenia. Być może Ty to przeoczyłeś i swoje rozważania zawęziłeś do jednej sytuacji; parkowanie tyłem na zatoczkę.
A swoją drogą, uwaga taka bardziej ogólna: to niebezpieczny sposób widzenia świata, gdy ktoś twierdzi, że jeżeli czegoś nie zna, nie widział itp. to znaczy, że to nie istnieje
W wolnej chwili pomyśl o tym bo zgodnie z tą dewizą i My nie istniejemy

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


fjerzy

Do mamlecz: grzegorzatut ma rację, kiedy pisze, że są tacy, którzy patrzenie przez ramię, jak można skorzystać z lusterka, uważają za obciach. Ja należę do tej grupy. Ilekroć zdarzy mi się coś takiego (bardzo rzadko), niesamowicie mi wstyd przed samym sobą i przyznam się, po cichu przeklinam, wyzywając siebie od dupków.

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


fjerzy

Do grzegorzatut: . ja znam tylko jeden przypadek, kiedy wjeżdżając gdzieś tyłem, najpierw nie przejedziemy koło tego miejsca: tak jest wtedy, kiedy cały czas jedziemy tyłem.

Jak podasz drugi przypadek, to mi zaimponujesz . Bramy, zakamarki, nie mają tu nic doi rzeczy. Nawet szczere pole czy pas startowy. Zawsze, takie miejsce parkowania trzeba minąć. Wtedy należy patrzeć, to nawyk.

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


grzegorzatut

Do allama: Ty nie mówisz ale są i inne zdania na ten temat. Ja wyraziłem swoje. Wolę i lusterka i tylną szybę nie uważam tego za obciach.

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


grzegorzatut

Do mamlecz: chyba nie wszystkie wypowiedzi przeczytałeś wierz mi są tacy co uważają, że patrzenie przez ramię to obciach A co do egzaminu to zgadzam się z Tobą i dodam od siebie, że gdy ja zdawałem prawko B to był taki specjalny wręcz rytuał który określał kiedy przez które ramie trzeba popatrzeć. Ale to już dawno było bo jakieś ćwierć wieku temu

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


Konto usunięte

Do grzegorzatut: Ale nikt nie mówi o wyższości świąt wielkiej nocy nad bożym narodzeniem, tylko po prostu - na egzaminie nie masz wyboru, musisz udawać, że patrzysz non-stop w tylną szybę, chociaż to w lusterkach widzisz, ile masz do linii i słupków z każdej strony

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


allama

Do grzegorzatut: Nigdzie nie mowie o cofaniu wylacznie na lusterka - osobiscie zawsze jednak okiem dla kontroli - wlasnie odleglosci - rzucam okiem przez tylna szybe (lepiej 100 razy sie rozejrzec niz raz przywalic). Jednak pomimo najszczerszych checi nie rozumiem, komu do cholery ten sposob przeszkadzal na tyle, zeby "wywalic" go z egzaminu. Naprawde nie wyobrazam sobie manewrowania, w zatloczonym garazu, tylko na tylna szybe przy samochodzie, ktory ma duzy promien skretu, 1,5 m maski z przodu i odpowiednio z tylu.

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


grzegorzatut

Do fjerzy: ... a ja nie zawsze zanim wjadę tyłem muszę/mogę przejechać przodem koło tego miejsca za dużo bram i zakamarków zaliczam na codzień.

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


grzegorzatut

Moim zdaniem najgorsze co może się przytrafić za kierownicą to bezmyślny upór. Proszę mi wyjaśnić na czym polega wyższość cofania wyłącznie „na lusterka” gdy istnieje możliwość dodatkowego skontrolowania sytuacji przez tylną szybę. Po kiego grzyba upierać się przy tezie, iż lepiej jest widzieć mniej niż więcej ?
Już to kiedyś gdzieś pisałem, ale i tu wrzucę swoje trzy grosze. W zależności od auta jakim się poruszam i sytuacji w miarę możliwości korzystam z obu źródeł poznawczych I lusterka i tylna szyba. Oczywiście w sytuacji gdy jest to możliwe, gdyż zdarza się tak (konstrukcja pojazdu), że skazani jesteśmy wyłącznie na lusterka. I wtedy warto pamiętać, co oznacza napis „objects in mirror are closer than they appear”
Szerokości życzę także na wstecznym

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


Dzacek1841

ja cofam z zamkniętymi oczami :D

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


Konto usunięte

No cóż, przecież wszyscy wiemy, że kursy prawa jazdy oraz egzaminy to pic na wodę-fotomontaż po to tylko, żeby dostać prawo jazdy, a potem się będą chłopcy i dziewczęta uczą jeździć na drogach... Ja tam i na lusterka i na zaglądanie, zależy, jak lepiej kiedy widać .

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


giernal

O paranojach związanych z egzaminem na prawo jazdy można by napisać książkę.
Ja zawsze cofam "na lusterka", kontrolnie zerkając co jakiś czas przez ramię.

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


DaViNci
DaViNci
92,85

Jeździ: Chrysler 300M

Aż trudno mi sobie wyobrazić cofanie swoim autem patrząc do tyłu a nie "na lusterka"

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


allama

Do Jarod84: drzewo bylo tak wielkie, ze nie zmiescilo sie w lusterku wstecznym?

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


Jarod84

Tak se kiedyś cofałem na lusterkach a za mną wieelkie drzewo Tylko czujniki parkowania mnie uratowały bo zderzaka by nie było

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


allama

Do And1WT: co najwyzej zgodnie z wymaganiami, co do tego poprawnie - sprawa dyskusyjna. Przez takich co sie jopia do tylu jak baran w malowane wrota, samochod juz malowalam... Swoja szosa zawsze jestem ciekawa co te biedaki robia, jak musza zaparkowac vana, ktory tylnej szyby nie ma...

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


luckyboy

Od czasu, gdy w moim prawie jazdy pojawiła się data obok kategorii C+E, nie chce mi się odwracać głowy i zawsze jadę na lusterkach, bo tak jest prościej, szybciej i wygodniej.

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


And1WT

Do mamlecz: Nic idealnie nie musi być. Musi być poprawnie!!!
A później takie bajki na mieście krążą...

Jest patrzenie do tyłu, będzie i koniec wywodów.

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


fjerzy

Nie wiedziałem, że parkowanie tyłem, na egzaminie, wymaga nie tylko poprawnego manewru ale też poprawnych czynności. Zawsze parkuję na lusterkach (wszystkich trzech), a sytuację na polu parkowania oceniam przed manewrem, bo przecież jak mam wiecheć tyłem, to najpierw muszę przejechać koło tego miejsca. Nie widzę sensu w kręceniu głową w przysłowiowych 90% przypadków. Że wymagane to jest na egzaminie, to dla mnie nowina .

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


grzegorzatut

A ja tam bez asysty nigdy nigdzie sam nie cofam

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


Konto usunięte

Do And1WT: Tylko, że musisz jechać nie w jakimś kierunku, a idealnie po prostej z dala od słupków - a tych, które mijasz, nie widzisz w tylnej szybie, a jedynie w lusterkach.

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


Konto usunięte

A nie lepiej to wyjść z auta i je trochę podepchnąć?

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


maciek88
maciek88
95,49

Jeździ: Alfa Romeo 156 I

ja tam otwieram drzwi, głowa na zewnątrz i cofam

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


Dzacek1841

Do mamlecz: głowa w bok, jak byś chciał w tył patrzeć, kontem oka prawe lusterko pilnujesz ;]
a potem prosta i stop xD

Do And1WT: Boczne lusterka pokazują ci od zewnątrz, co jadąc po łuku jest przydatne, szczególnie dla drobniejszych osób, które dobrze tylnej szyby na egzaminie nie widzą

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


allama

Do And1WT: sa gusta i gusciki. Patrzac do tylu nie kontrolujesz tego co jest z przodu (oczywiscie przy yarisce nie robi to zamieszania, zycze poowodzenia w manewrowaniu w ten sposob samochodem segmentu E/F). Patrzac w lusterka - nie ma z tym klopotu, poza tym - wspolczesne samochody, szczegolnie hatchbaki widocznosc przez tylna szybe maja praktycznie ZEROWA!

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


And1WT

Powiem Wam że się dziwię Waszym opiniom. Ja rozumiem truckiem jechać na lusterka, dostawczakiem. Ale małą Toyotką, nawet autem kombi patrzeć w lusterka... bez sens.
Odwracam się do tyłu i widzę wszystko jak na dłoni. A na lusterka...
- w prawym widzisz prawą stronę
- w lewym widzisz lewą stronę
- w wewnętrznym "widzisz" tył

nigdy nie widzisz wszystkiego, a odwracając się do tyłu masz perspektywę tego co robisz. Lusterka są fajnym uzupełniaczem (tak jak na łuku)

Poza tym kiedyś była na ten temat rozmowa...

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


tofana

Nie ma to jak maluch! Jeśli chodzi o promień skrętu, oczywiście.

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


Konto usunięte

No łuk jest beznadziejny... ja jechałem na sposób, bo patrząc się tylko do tyłu to trzeba być naprawdę "miszczem". W dodatku, lepiej jest zdawać na sposób - w trakcie egzaminu dochodzi stres, a głupio oblać na łuku

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


Dzacek1841

do tego pasy i światła mijania ;]
aha, i nie możesz wysiadać z auta ;]

dodano 8 miesięcy temu odpowiedz


Dodaj komentarz

Publikacje

Golf GTI jest legendą. Samochód oferowany od 1976 roku doczekał się sześciu generacji. Łącznie sprzedano...

Europa nie jest tą częścią świata, gdzie chętnie kupuje się sedany, a już z pewnością nie kompaktowe...

Galerie

Opony letnie w najlepszych cenach!

Polecane blogi

Z przystankiem w Sandomierzu

autor: Qchar

Witam :) do jakiegoś czasu umawialiśmy się z mucko1 na …

03.05.2012

41 komentarzy

Co to za auto?

autor: debrek3

Siemka na rozruszanie szarych komórek, mała zagadka Kto z Was …

08.05.2012

49 komentarzy

15 ocen

III coroczny ustecki zlot awc. Zapraszamy !!!

autor: baaartez

W imieniu własnym oraz naszego kolegi Śliweczki zapraszam na 3 …

04.05.2012

240 komentarzy

Jazda próbna Mondeo MK IV

autor: MiramoPL

Witam, wybrałem się dzisiaj na jazde próbną takim autkiem w …

28.04.2012

15 komentarzy

15 ocen

Polska motoryzacja - rzeczywisty obraz z przymrużeniem oka :)

autor: MaArek77

Do napisania tego bloga zachęciła mnie sytuacja jednego z użytkowników …

08.05.2012

14 komentarzy

17 ocen